Według autora petycji likwidacja podatku PIT „uprościłaby system podatkowy” i zastąpiła liczne ulgi jedną zmianą strukturalną. Jednak wyliczenia jasno pokazują, że rzeczywistość wyglądałaby zupełnie inaczej.
Obecnie rodzina z dwójką dzieci, w której oboje rodzice zarabiają średnią krajową (8865 zł brutto), ma do dyspozycji około 14 531 zł miesięcznie – wliczając 800 plus i ulgę na dzieci. Po likwidacji PIT, ale także likwidacji świadczeń prorodzinnych, ta sama rodzina miałaby około 13 922 zł miesięcznie. To około 600 zł mniej każdego miesiąca.
W przypadku rodzin o wyższych zarobkach straty byłyby jeszcze większe – nawet 1000 zł miesięcznie, jeśli dochody netto rodziców wynoszą łącznie 20 tys. zł.
Według analizy Wirtualnej Polski pomysł Ołdakowskiego najbardziej uderzyłby w seniorów, zwłaszcza tych pobierających najniższe świadczenia. Likwidacja 13. i 14. emerytury oznaczałaby dla nich stratę nawet 3200 zł rocznie.
To oznacza, że osoby w najtrudniejszej sytuacji finansowej otrzymałyby najmniejszą rekompensatę z tytułu zniesienia PIT, a jednocześnie straciłyby najwięcej pewnych rocznych dodatków.
Do tego dochodzą jeszcze rosnące koszty energii i utrzymania oraz postępująca inflacja, co ponownie najbardziej – znowu – uderzyłoby w najuboższych.
