02.10.21, 13:36Fot. screenshot - YouTube (WydawnictwoBiałyKruk)

Aleksander Nalaskowski, Andrzej Nowak, Jolanta Sosnowska i Janusz Szewczak laureatami FENIKSÓW 2021; wielki sukces Białego Kruka na Targach Wydawców Katolickich

Znakomici pisarze i publicyści współpracujący z wydawnictwem Biały Kruk zostali obficie nagrodzeni Feniksami, najcenniejszym uhonorowaniem w branży wydawniczej. Rok w rok do tych nagród pretendują książki wybitnych autorów. Jest to jedyne w Polsce wyróżnienie, w którym nie występuje dominacja lub wyłączność publikacji lewackich. Statuetki Feniksa stały się zarazem symbolem Targów Wydawców Katolickich, które co roku, od 26 lat, mają miejsce w Warszawie i gromadzą tłumy zwiedzających i kupujących.

Uroczysta gala związana z wręczeniem nagród odbyła się w warszawskiej Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Tegoroczne rozstrzygnięcia jury pod przewodnictwem prorektora KUL prof. dr hab. Krzysztofa Nareckiego były szczególnie przychylne dla publikacji Białego Kruka, którego autorzy otrzymali nagrody główne aż w 4 kategoriach, a 4 dalsze publikacje zdobyły wyróżnienia. Wśród zwycięzców znaleźli się: prof. Aleksander Nalaskowski za „Wielkie zatrzymanie”, czyli znakomite rozważania o czasie światowych przemian i czasie zamętu spowodowanym epidemią koronawirusa (w kategorii: Świadectwo); prof. Andrzej Nowak za „Klęskę imperium zła. Rok 1920”, czyli swój hołd dla obrońców Polski przed nawałą bolszewicką (w kategorii: Historia „Niepodległa”); : Jolanta Sosnowska za czterotomową, najobszerniejszą na świecie biografię św. Jana Pawła II „Hetman Chrystusa” (w kategorii: Seria Wydawnicza);  oraz Janusz Szewczak za zbiór publicystyki „Idiotokracja, czyli zmowa głupców”, dokumentującej stan rządzących światem pseudoelit (kategoria: Eseistyka).

Ponadto Biały Kruk może poszczycić się czterema wyróżnieniami. Otrzymali je: dr Bohdan Urbankowski („Gniazdo Polskie” – w kategorii: Historia); ks. prof. Waldemar Chrostowski („Dekalog” – w kategorii: Nauki kościelne); senator Czesław Ryszka („Prymas Wyszyński. Ojciec Ojczyzny” – w kategorii: Kościół wobec współczesności) oraz prof. Wojciech Roszkowski („Bunt barbarzyńców” – w kategorii: Eseistyka).

Warto dodać, że tegoroczne Targi Wydawców Katolickich zgromadziły ponad 100 wydawców i były doskonale zorganizowane mimo wciąż panujących, trudnych warunków epidemiologicznych. W powszechnej ocenie frekwencja była niewiele mniejsza niż w poprzednich latach, czyli naprawdę wysoka. Do znanych autorów ustawiały się tasiemcowe kolejki.

Podczas oficjalnego otwarcia zostało odczytane przesłanie Prezydenta RP Andrzeja Dudy, który objął targi swoim patronatem: „Potrzebujemy dziś książek wartościowych, budzących nadzieję, wzajemną życzliwość i poczucie wspólnoty,” m.in. napisał prezydent. Wyraził też nadzieję, że mimo trudności związanych z pandemią najbliższe lata będą dobrym czasem dla książki i branży wydawniczej oraz pogratulował laureatom Nagrody FENIKS. „Bez was, czytelników i wystawców - tych targów by nie było,” - dodał ks. Roman Szpakowski SDB, prezes Stowarzyszenia Wydawców Katolickich i niestrudzony wojownik o dobrą, polską książkę, który od ćwierć wieku wytrwale organizuje Targi oraz uroczyste wręczenia nagród Feniks. Nic dziwnego, że podczas gali w katedrze Polowej zebrał gromkie brawa na stojąco!

Nieprzyjemnym zgrzytem była nieobecność jakiegokolwiek hierarchy Kościoła katolickiego podczas wręczania Feniksów. Zdarzyło się to pierwszy raz w historii tej nagrody i targów! Dyrekcja targów zapraszała oczywiście biskupów miejscowych, warszawskich i warszawsko-praskich; sądzę, że zaproszenie hierarchów z innych diecezji miałoby na pewno pozytywny rezonans. Nigdzie chyba nie ma dziś tak obojętnego środowiska wobec książki, jak w Warszawie. Być może nie podobali się nagrodzeni: sama prawica!

Tymczasem zainteresowanych zapraszamy na spotkania online z nagrodzonymi autorami: https://www.youtube.com/user/WydawnictwoBialyKruk

Stanisław Widomski

Komentarze

KatoBełkotWZłotymOpakowaniuNadalJestKałem2021.10.3 9:38
Czarny Sęp - fabryka niesprzedawalnych bogoojczyźnianych kato-cegieł. Nawet arcy-kleruchy, tak zaprawione w nadętych celebracjach, nie chciały dać się unurzać w tej galowej wazelinie, lukrze i święconej biegunce.
Mamo,2021.10.2 21:45
chwalą nas, wy mnie, a ja was.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.10.2 14:24
biały kruk??? raczej czarny sęp...
cal.502021.10.2 15:54
Polecam ci to wydawnictwo. Bardzo wartościowe książki wydają. Może przeczytaj choć jedną ze zrozumieniem, to może otworzą ci się oczy zaślepione nienawiścią do Polski.