06.10.21, 15:54Fot. screenshot - YouTube (Catholic News Service)

Bp Strickland: Kościół nie może redefiniować małżeństwa!

Biskup Joseph Strickland w radiowej rozmowie skrytykował uwagi na temat rodziny, jakie wygłosił ks. Philipe Bordeyne, nowy przewodniczący Papieskiego Instytutu Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną. Ksiądz Bordeyne w wywiadzie, jaki udzielił „La Croix International” powiedział m.in.: „My, teologowie, nie możemy wciąż utrzymywać pewników na temat rodziny, kiedy widzimy przemiany, jakie ona dzisiaj przechodzi”.

Wielu komentatorów, którzy krytykowali tę i inne kontrowersyjne wypowiedzi obecnego szefa Papieskiego Instytutu, odebrało powyższą wypowiedź jako sygnał, że usiłuje on wprowadzić nową definicję rodziny w nauczaniu Kościoła. Ten sam duchowny już w przeszłości wywołał wzburzenie swoimi uwagami na temat możliwości błogosławienia par osób tej samej płci. Nominacja ks. Bordeyne na przewodniczącego Instytutu jest też odbierana jako kolejny symptom jego upadku.

Jak zauważył Terry Barber z Virgin Most Powerful Radio w swojej rozmowie z bp. Stricklandem, ten Instytut powinien promować naukę Kościoła na temat rodziny i małżeństwa, a nie wprowadzać modyfikacje, jeśli chodzi o ich definicję. Biskup Strickland stwierdził w odpowiedzi, że „małżeństwo jest tak bardzo fundamentalne dla cywilizacji człowieka, małżeństwo i rodzina – to podstawa, jaką dał nam Bóg. A (...) olbrzymia większość problemów, jakie widzimy w dzisiejszym społeczeństwie: przemoc,  maltretowanie innych (...), jest wynikiem erozji rodziny i braku zrozumienia tego, czym jest małżeństwo. Porzucenie tego jest tak naprawdę bardziej niszczycielskie dla społeczności ludzkiej”.

Bp Strickland zwrócił uwagę na fałszywe pojmowanie miłosierdzia i współczucia oraz na fakt, że to Bóg objawił nam, iż rozwój człowieka, jego rozkwit opiera się na rodzinie. A rodzina to ojciec i matka, którzy otwarci są na rodzicielstwo i są oddani sobie do końca życia. Zwracając uwagę na fakt, że nie wszystkie rodziny spełniają ten ideał, stwierdził jednak, że „współczucie nie oznacza próby redefinicji tego, czym jest rodzina”. To, co objawił nam Bóg, jest i zawsze będzie podstawowym wzorem.

Biskup podkreślił też, że są osoby, które nie realizują tego Bożego modelu, nie oznacza to jednak ich odrzucenia, ale wezwania do życia w prawdzie. Z drugiej strony np. matki, które po porzuceniu przez męża samotnie wychowują swoje dzieci, wymagają naszego wsparcia i pomocy. Próba redefinicji rodziny i małżeństwa, stwierdzenia, że np. kobieta może mieć kilku mężów lub mężczyzna kilka żon, jest zaprzeczeniem Bożego planu dla nas.

 

jjf/LifeSiteNews.com, rumble.com

Komentarze

anatol2021.10.7 12:51
jakiś nowy głupiec się pojawił?
Dam2021.10.7 9:30
Kościół redefiniował nawet dekalog, więc co to zrobi za różnicę.
pytajnik2021.10.7 8:14
Jeżeli nie może redefiniować, to dlaczego nie korzysta z dokonań przedstawionych w liście polskich biskupów na niedzielę św. Rodziny: „Kościół nie zostawia ich samotnych w obliczu życiowych zmagań. Wśród osób, które skorzystały z terapii w katolickich ośrodkach „Odwagi” ponad 30% potrafiło zmienić swą orientację i podjąć życie w sakramentalnych związkach małżeńskich.” ( http://episkopat.pl/swiadkowie-ewangelii-zycia/ ) ?
pyntanko2021.10.6 21:13
czy Leszek Flaszka wierzy w Boga ?
alicja2021.10.7 12:52
do pytanko Zapewne bardziej niż ty!
Polak2021.10.6 19:33
Józiu, sekta rzymskokatolicka dowolnie zmienia przykazania według których działa ich śmieszny okultyzm, a tobie się wydaje że dla ratowania dochodów naczelni szamani katoliccy będą się wahać przed zmianą definicji małżeństwa?
Może, może2021.10.6 18:33
zapytajcie bratowej to wam wytłumaczy.
kat2021.10.6 17:25
Ks. Philipe Bordeyne, nowy przewodniczący Papieskiego Instytutu Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną opowiada się za zboczeniem i rozwiązłością. Tak, właśnie takie jest jego przesłanie. Kto go nominował? Co ten niewierny Bogu człowiek robi w w Papieskim Instytucie Jana Pawła II? Czy papież Franciszek panuje nad zgodnością swoich decyzji z Ewangelią? Wątpię, i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że doczekaliśmy się antypapieża i czasów ostatecznych. BÓG NIE ZOSTAWIŁ NAS SAMYCH, POZOSTAŃMY WIERNI EWANGELII I KAPŁANOM WIERNYM BOGU!
faj2021.10.6 17:14
Kościół już tyle rzeczy zredefiniował, że jedna więcej nie rob różnicy.
Po 11 ...2021.10.6 16:51
Kościół nie może redefiniować małżeństwa, ale kościół francuski może redefiniować relację duchowny-dziecko. Tu nie ma problemu, trochę wstydu i tyle.
matis892021.10.6 16:50
Kościół nie może zmienić prawa Boga o małżeństwie które jest związkiem tylko kobiety i mężczyzny. Tyle że Bergoglio Fałszywy Prorok Nie Katolik i jego sługusy lewakoateiści w sutannach nie są katolikami i nie uznają Jezusa, Boga ani Jego nauczania i Prawa. Stąd mają przeciwne poglądy i wyznają inne religie i bożków.
Adeptus2021.10.6 16:30
Jeśli chodzi o rozwód, to normą społeczną od wieków w większości jego cywilizacji jest jego dopuszczalność. Nawet Stary Testament (czyli Wasz Bóg) go dopuszczał. Dopiero chrześcijaństwo wpadło na bzdurny pomysł absolutnego zakazu. A jeśli chodzi o to, że "mężczyzna nie może mieć kilku żon, kobieta nie może mieć kilku mężów" (co jest sztucznym problemem wynikającym z przyjęcia apriorycznego założenia, że nie można rozwiązać związku małzeńskiego), to większość starotestamentowaych świątobliwych patriarchów i proroków było poligamistami. I brak jest najmniejszej wzmianki, aby Bóg jakkolwiek zasugerował chociażby, że coś jest z tym nie tak. Ba, są nawet przykazania dotyczące sposobu nabywania "żon drugorzędnych" (co samo w sobie jest horrendalne). Kazirodztwo też było dopuszczalne. Więc darujcie sobie gadanie, że "to co objawił nam Bóg, jest i zawsze będzie podstawowym wzorem". adeptusrpg.wordpress.com
leszczyna2021.10.7 20:37
Skoro zwracasz się do "nas", to Ci odpowiadamy: nasz Bóg nie dopuszczał rozwodów, a Biblia to nie jest Bóg. Biblia podaje słowami Jezusa w NT, że rozwody dopuścił Mojżesza przez wzgląd na zatwardziałość Żydów, "ale od początku tak nie było". Więc po co piszesz nie na temat dodając jeszcze, że zakaz poligamii ma wynikać z chrześcijańskiego zakazu rozwodów?
Po 11 ...2021.10.6 16:19
Kościół nie może redefiniować małżeństwa, więc trzeba zredefiniować kościół. Proste, proste.
Sylwia2021.10.6 16:23
Dla prymitywnego prostaka? Zawsze!!!
Po 11 ...2021.10.6 17:46
Brzytwa Ockhama, Sylwio ... brzytwa Ockhama.
matis892021.10.6 16:52
Właśnie to robi Bergoglio Fałszywy Prorok Nie Katolik. Redefiniuje Kościół, tworzy Nowy Kościół, Nową Religię NWO.
astm.2021.10.6 16:13
Takie stanowisko w kościele i pytanie, za co? Przecież ten człowiek nie zna ewangelii lub dostosowuje do własnych potrzeb. Pan Jezus jasno powiedział, strzeżcie się fałszywych proroków.
Demeter2021.10.6 16:16
Kurs złota 1 758,65 USD/uncja
harry2021.10.6 16:06
Jakie małżeństwa dwóch czy więcej pederastów? Bo oni przecież łatwo przesuwają każdą granicę, zwłaszcza moralną. Małżeństwo to forma zastrzeżona dla najmniejszej wspólnoty społecznej, która - jako jedyna - jest w stanie zapewnić ciągłość biologiczną każdego narodu oraz całej ludzkiej cywilizacji. Każda inna forma uzurpująca sobie i zakłamująca tę nie dającą się zafałszować prawdę o małżeństwie i jego biologicznych i cywilizacyjnych funkcjach, to jedynie obłudne pozorowanie normalności, którego celem jest realizacja wynaturzonego seksu. Nic więcej.
Po 11 ...2021.10.6 16:15
Tak tylko dodam, że małżeństwo raczej nie jest drogą do "realizacji wynaturzonego seksu". Jest dokładnie odwrotnie, prawda Panowie?
Leuon2021.10.6 16:19
Nareszcie coś rozsądnego i zgodnego z realem .Ale rzadkość dzisiaj.
ola2021.10.7 12:55
do Leuon: Czy według ciebie małżeństwem może być związek mężczyzny z kozą?
Anonim2021.10.6 16:04
Tyle rzeczy kościół zredefiniował: 10 przykazań, celibat, dziewictwo Mboskiej, ubóstwo kościoła, nieomylność papieży - a małżeństwa nie może? 😁😁😁
Zasada2021.10.6 16:21
Nie pić nie palić i nie jśść tego. I po operacji będzie dobrze!