21.02.16, 18:00

Dlaczego nie rozumiemy Franciszka i skąd ten hejt?

Owoce nieposłuszeństwa

Internetowy hejt następcy Św. Piotra jest łatwy do przewidzenia. Cokolwiek by nie zrobił Franciszek jest oskarżany o odstępstwo. Najostrzejsza krytyka wychodzi z grupy samozwańczych obrońców tradycji. Dodajmy grupy nadreprezentantywnej w Internecie i raczej marginalnej w życiu współczesnego Kościoła. Zresztą Chrystus to nie tradycja, Chrystus to prawda – jak mawiali Ojcowie Kościoła. 

Skąd bierze się niezrozumienie obecnego papieża, a także skłonność do bezlitosnej krytyki jego dzieła? Istotne jest kilka faktów. Przeciwnicy Franciszka chętnie zestawiają go z Benedyktem XVI oraz św. Janem Pawłem II. Pomijam już to, że dla tradsów Jan Paweł II to heretyk, bo o tego typu poglądach trudno rozmawiać. Dla krytyków Franciszka Duch Święty po prostu pomylił się, zsyłając na urząd kaznodzieję, a nie naukowca-teologa. 

Być może za kadencji Jana Pawła II nie było jeszcze takiej wszechwładzy mediów jak obecnie. Dziś wszelkie wypowiedzi papieskie są przez media zniekształcane, manipulowane i na gorąco komentowane, nie zależnie czy są one prawdziwe czy nie. Komentowanie, czyli sądzenie i publiczne ocenianie, często dotyczy osoby. 

Nie chcą miłosierdzia

Jeszcze dekadę temu wypowiedzi papieskie były traktowane ex cathedra. Dwie dekady wcześniej nikt nie ośmieliłby się publicznie krytykować proboszcza czy biskupa. Teraz wierni jadą jak leci także po biskupie Rzymu. Oczywiście nie posiadając ku temu żadnych kompetencji, nie mając za sobą żadnej formacji, a jak widać po wypowiedziach – także fundamentalnej znajomości katechizmu.

Jak straszny jest choćby obraz Boga w tym co piszą o Franciszku internauci w kontekście jego książki „Miłosierdzie to imię Boga”. Widać, jak bardzo potrzebna jest re-katechizacja dorosłych, skoro wielu operuje wciąż obrazem Boga-demiurga, jakiegoś złośliwego starca, którego trzeba nieustannie przebłagiwać modłami, bo inaczej zemści się na nas i podstawi nam nogę. Taki obraz Boga jest bliski islamowi, ale nie chrześcijaństwu. 

Krytycy Franciszka domagają się (a jakże – jest demokracja, to i od papieża należy wymagać!) położenia nacisku na sprawiedliwość, a nie miłosierdzie. Niesamowita to prośba, ale czy odnoszona także do siebie? Bo jeśli chodzi o sprawiedliwość, to fakty są takie, że zarówno piszący te słowa, jak i czytelnik, a nawet papież – w sprawiedliwości Boga, jako notoryczni grzesznicy zasługują na piekło. Mówi o tym sam papież. I tylko Boże miłosierdzie, i tylko ofiara Chrystusa, powodują, że możemy mieć nadzieję, ale i pewność, zbawienia. 

Hejt z ignorancji

W Ewangeliach jest dużo przykładów, mówiących o tym, że domaganie się sprawiedliwości w miejsce miłosierdzia jest bardzo ryzykowne np. w przypowieści o nielitościwym dłużniku czy o jawnogrzesznicy namaszczającej Jezusa drogim olejkiem. Ryzykowne przede wszystkim dla naszej duszy. "Gdybyście zrozumieli, co znaczy: chcę raczej miłosierdzia niż ofiary, nie potępialibyście niewinnych" (Mt 12,1-2.7) mówi sam Chrystus do faryzeuszów, którzy krytykują Jego uczniów, że zachowywali się nieortodoksyjnie. 

Współcześni uczeni w piśmie krytykując papieża za miłosierdzie, krytykują przecież samego Chrystusa. Zresztą jacy uczeni. Niedouczeni. Bo to nie jest krytyka, tylko jak się mówi współcześnie – czysty hejt. 

 

Tomasz Teluk

Komentarze

anonim2016.02.21 18:14
czy to czasem nie Terlikowski jest jednym z tych, którzy krytykują Papieża ?
anonim2016.02.21 18:18
Bełkot i brednie. Rozsądna krytyka to wg autora hejt czyli tłumacząc na polski nienawiść.
anonim2016.02.21 18:27
tytuł sugeruje że frondziarze chcą przeanalizować sami siebie :X
anonim2016.02.21 18:31
A jak pan Terlikowski jedzie po Franciszku to jest ok?
anonim2016.02.21 18:31
Pomylił się Szanownemu Panu, plociem pan, porządek rzeczy. Co innego bowiem Osoba Pana, a całkiem czym innym jest rola sługi. Pan ustanawia, a sługa może szafować tym, co mu Pan powierzył. Więc dobrze sługa uczyni rozdzielając pomiędzy lud dobra w takiej postaci, jak mu zostały powierzone. Niech nie dolewa wody do wina, ani nie dodaje plew do chleba. Panem Ewangelii, Panem Dekalogu - jest Bóg. Koniec kropka. Może i przyjdzie taki czas, że każdy wioskowy kaznodzieja będzie głosił swój dekalog i swoją ewangelię, ale wolałabym tego nie dożyć. Obawiam się, że jednak dożyłam.
anonim2016.02.21 18:31
Nastąpiło samozaoranie na Frondzie tymże powyższym artykułem. Padłem.
anonim2016.02.21 18:34
Redaktor Teluk nie rozumie na czym polega miłosierdzie, które przeciwstawia sprawiedliwości. U Boga są one ze sobą sprzęgnięte, nierozerwalnie związane Większość katolików wiernych Tradycji doskonale to rozumie, ale przecież red. Teluk jest "katolikiem posoborowym", ma więc prawo błądzić, gdyż "prowadzony jest przez ślepców". Kościół o miłosierdziu nauczał zawsze coś innego, niż dzisiaj próbuje się wiernym wmawiać. Przemilczanie tego, co jest prawdą i fałszem, co jest dobre i złe, jest przeciwne miłosierdziu i prowadzi ludzi do błędów. Nieupominanie grzesznika, gdy jesteśmy za niego odpowiedzialni (np. rodzice względem swoich dzieci, kapłan względem swoich wiernych), jest ciężkim grzechem przeciwko miłosierdziu, a nawet przeciwko sprawiedliwości. Taka postawa nie może być nazywana miłosierdziem.
anonim2016.02.21 18:41
Nie ma inteligencji i wykształcenia poziomu B16, ale jest konsekwentny, mądry i na pewno jest dobrym następcą Apostoła Piotra.
anonim2016.02.21 18:47
@Walret Nikt nie twierdzi, że Franciszek nie jest konsekwentny, wręcz przeciwnie - jest niezwykle konsekwentny w demontażu Kościoła i sprowadzaniu go do poziomu fałszywych religii.
anonim2016.02.21 19:05
Jaki hejt, kto ośmiela się bezpodstawnie krytykować Papieża, nie mają wystarczającej wiedzy, ulegają podszeptowi wrogów Katolickiego Kościoła.
anonim2016.02.21 19:26
Mt23: 13 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą6. 15 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę7. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.
anonim2016.02.21 19:31
Łk11: 45 Wtedy odezwał się do Niego jeden z uczonych w Prawie: «Nauczycielu, tymi słowami nam też ubliżasz». 46 On odparł: «I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo wkładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie. 47 Biada wam, ponieważ budujecie grobowce prorokom, a wasi ojcowie ich zamordowali. 48 A tak jesteście świadkami i przytakujecie uczynkom waszych ojców, gdyż oni ich pomordowali, a wy im wznosicie grobowce. 49 Dlatego też powiedziała Mądrość Boża: Poślę do nich proroków i apostołów, a z nich niektórych zabiją i prześladować będą. 50 Tak na tym plemieniu będzie pomszczona krew wszystkich proroków, która została przelana od stworzenia świata, 51 od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który zginął między ołtarzem a przybytkiem. Tak, mówię wam, na tym plemieniu będzie pomszczona. 52 Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli». 53 Gdy wyszedł stamtąd, uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli gwałtownie nastawać na Niego i wypytywać Go o wiele rzeczy. 54 Czyhali przy tym, żeby go podchwycić na jakimś słowie.
anonim2016.02.21 19:36
Dz15: Mowa św. Piotra 7 Po długiej wymianie zdań przemówił do nich Piotr: «Wiecie, bracia, że Bóg już dawno wybrał mnie spośród was, aby z moich ust poganie usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli2. 8 Bóg, który zna serca, zaświadczył na ich korzyść, dając im Ducha Świętego tak samo jak nam3. 9 Nie zrobił żadnej różnicy między nami a nimi, oczyszczając przez wiarę ich serca. 10 Dlaczego więc teraz Boga wystawiacie na próbę, wkładając na uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my sami nie mieliśmy siły dźwigać. 11 Wierzymy przecież, że będziemy zbawieni przez łaskę Pana Jezusa tak samo jak oni». 12 Umilkli wszyscy, a potem słuchali opowiadania Barnaby i Pawła o tym, jak wielkich cudów i znaków dokonał Bóg przez nich wśród pogan.
anonim2016.02.21 19:36
Panie Tomaszu. Ten hejt bierze się np. z zezwolenia na transmisję pogańskich treści na bazylice św Piotra, za kasę międzynarodowych instytucji okultystycznych i masońskich (potwierdzone). Kolejnym kamykiem jest wydanie masońskiej encykliki i płacz papieża, że postanowienia masońskiej konferencji w Rio z 2002 roku są tak wolno wprowadzane (a mowa była tam o depopulacji, promocji aborcji itd itd). Może stąd ?
anonim2016.02.21 19:38
"Internetowy hejt następcy Św. Piotra jest łatwy do przewidzenia. Cokolwiek by nie zrobił Franciszek jest oskarżany o odstępstwo". To niezaprzeczalny fakt. _________ "Najostrzejsza krytyka wychodzi z grupy samozwańczych obrońców tradycji. Dodajmy grupy nadreprezentantywnej w Internecie i raczej marginalnej w życiu współczesnego Kościoła. Zresztą Chrystus to nie tradycja, Chrystus to prawda – jak mawiali Ojcowie Kościoła". Nie pieniądz, nie sława, ale tradycja stała się dla nich bożkiem, którego czczą i wyznają. To typowe bałwochwalstwo dla ludzi bardzo religijnych. Starają się skrupulatnie. Religijność bez żywej wiary i bliskiej przyjaznej relacji z Jezusem prowadzi do wielu wypaczeń i karykatur wiary katolickiej. Ale aby iść przez życie z Jezusem, radować się i cieszyć Jego cudowną obecnością każdego dnia i w każdej godzinie, minucie i być prowadzonym w Duchu Świętym, potrzeba porzucić wszelkie "bałwany". Bóg sam wystarczy. Tylko On swoją obecnością nasyca Ducha ludzkiego.
anonim2016.02.21 19:45
@zwolennik Czyżbyś uważał, że wszyscy chrześcijanie, aż do Soboru Watykańskiego II, posiadali "religijność bez żywej wiary i bliskiej przyjaznej relacji z Jezusem" ???
anonim2016.02.21 20:04
Redaktorzy Frondy nie są lepsi od tych hejterów. Zgadzam się natomiast z Panem Telukiem w jednym, że sprawiedliwość bez miłosierdzia byłaby czymś wyjątkowo bezdusznym. Ale z drugiej strony nie należy zapominać, że miłosierdzie bez sprawiedliwości prowadziło by do anarchii. Powiem coś zabawnego: to nie są moje poglądy tylko jakiegoś średniowiecznego świętego. Chyba św. Tomasza z Akwinu. Nie pamiętam już, bo o tym czytałem dawno w jakiejś katolickiej gazecie.
anonim2016.02.21 20:08
Czy któryś z poprzednich papieży powiedział o kimś,że nie jest chrześcijaninem ? Ja bym się nie ośmielił.
anonim2016.02.21 20:16
Panie Tomaszu Teluk, Doceniam Pańską troskę o bliźniego ale czy w ramach gestów miłosierdzia nie powinien Pan raczej pouczać tych konkretnych "niedouczonych" aniżeli osądzać anonimowych "internautów" co się uwzięli na papieża...? Pańskie teksty z ogólnikowymi zarzutami braku formacji, kompetencji, znajomości katechizmu nie mają się nijak do czynów miłosierdzia o którym Pan ma w zwyczaju tak dużo pisać i mogą być krzywdzące dla osób których wypowiedzi cechuje zatroskanie o dobro Kościoła Katolickiego. Zapewniam Pana że Pańskie "troskliwe upomnienia" miałyby większą szansę dotarcia do adresata gdyby były bezpośrednio do niego kierowane i nie ujawniałyby jedynie Pańskich własnych słabości jak w powyższym tekście... Zadaje Pan w artykule jedno ważne pytanie: "Skąd bierze się niezrozumienie obecnego papieża"...? Spróbuję odpowiedzieć jak jest w przypadku mojego osobistego "niezrozumienia"... Wynika ono z faktu że papież wypowiada się często w sposób niezrozumiały i niespójny właśnie. Myślę że owieczki w tych trudnych czasach potrzebują jasnych i zrozumiałych komunikatów ze strony "pasterzy". Owieczki ufają tym pasterzom którzy znają i jasno określają granice "pastwiska" zamiast zacierać jego granice ze zgubą dla zdezorientowanej i zagubionej trzódki... Zakłopotanie- to najlepsze określenie uczucia jakie towarzyszy mi podczas tego pontyfikatu... Czekam i ufam że to także część Boskiego Planu... Apeluję aby się Pan opanował w swojej "publicystyce" Panie Tomaszu bo to co daje się wyczuć pomiędzy wierszami to z pewnością nie jest miłość bliźniego... Pozdrawiam serdecznie
anonim2016.02.21 20:32
@enrque111 Tak się składa, że nie jest mi obca taktyka stosowania chwytów erystycznych i wiem doskonale co to jest uogólnienie, i jak na nie odpowiadać. Jednak nie zastosuję tu w argumentacji technik erystycznych, ponieważ nie prowadzę tu z nikim żadnych słownych potyczek. Dzielę się tu swoją wiarą i chciałbym aby każdy przeszedł z intelektualnej lub emocjonalnej sfery wiary do przeżywania żywej obecności Jezusa.
anonim2016.02.21 20:51
Pierwszy hejter antypapieski to nadpapież Terlikowski Na stronie "w obronie wiary i tradycji" nikt nigdy nie zobaczył krytyki papieża. To na stronach sedewakatyzmu i im podobnych bractw nie uznających niczego po SW II Ale trzeba mieć czas poczytać wszystko i nie walić na oślep.
anonim2016.02.21 20:54
@zwolennik Nawet erystyka ci nie pomoże, skoro nie potrafisz logicznie myśleć. Wypisujesz modernistyczne brednie, a później nie potrafisz ich uzasadnić :)
anonim2016.02.21 21:27
"Dziś wszelkie wypowiedzi papieskie są przez media zniekształcane, manipulowane" - nie wiem czemu redaktor się tak dziwi skoro obecny papież z reguły nie wypowiada się precyzyjnie, stąd te kłopoty. I jeszcze te pochwały dla Merkel i obrażanie Trumpa też wiele mówią o jego kondycji jako polityka. Brakuje mi papieża Benedykta...
anonim2016.02.21 22:11
Drodzy ,,znawcy Kościoła Świętego i Biblii,, z całego serca życzę wam nawrócenia....
anonim2016.02.21 22:44
1. Bo nalezą do grup władzy w kościele i maja swoje interesy. 2. Krytykują ludzie, którzy nie znają nauczania KK. 3. Krytykują nacjonaliści którzy uważają ze KK to tylko Polska może Niemcy, Włochy generalnie Europa... 4. Krytykują ci co nie szanują dialogu i żyją w lęku przed potępieniem. 5. I wiele innych powodów.....
anonim2016.02.21 22:50
@zwolennik Dziękuje ci za Twój wpis.
anonim2016.02.22 7:52
>I tylko Boże miłosierdzie, i tylko ofiara Chrystusa, powodują, że możemy mieć >nadzieję, ale i pewność, zbawienia. KTO może mieć PEWNOŚĆ ZBAWIENIA, skoro "odkupienie pozostaje propozycją zbawienia, którego przyjęcie jest sprawą wolności człowieka" (JPII) ?? (1 Kor 10, 12) (Flp 2, 12)
anonim2016.02.22 10:05
@Teofila Otóż to! Tym samym również Miłosierdzie Boże można za sprawą wolnej woli przyjąć albo je odrzucić na swoją zgubę. Ufność ma tu kluczowe znaczenie... ale ufność to nie to samo co "pewność"... Zastanawiające jest powszechne przeciwstawianie miłosierdzia- sprawiedliwości. Tymczasem tutaj na ziemi mamy pokładać ufność w Miłosierdzie Boże aby Sprawiedliwy Sędzia w dzień Sądu oddał nam zgodnie z naszą własną postawą i według naszych uczynków. Nasze ludzkie miłosierdzie wyraża się w postępowaniu wobec bliźniego- poprzez upominanie grzeszących, pouczanie nieumiejętnych, radę dla wątpiących a także karmienie głodnych, modlitwę etc jak naucza Kościół. Jeśli nie brakuje nam miłosierdzia wobec innych to i sami dostąpimy miłosierdzia ze strony Pana Boga. Nie rozporządzajmy nim jednak zuchwale bo i to będzie nam zapamiętane... Pozdrawiam serdecznie
anonim2016.02.22 10:28
Alex, Great, Mariusz - każdy pisze za siebie i ma prawo do własnych opinii. Mowa raczej o tych, którzy faktycznie uważają chrześcijaństwo za zbiór dekretów i regułek, jak na poczcie.
anonim2016.02.22 10:42
"Mowa raczej o tych, którzy faktycznie uważają chrześcijaństwo za zbiór dekretów i regułek, jak na poczcie"... Znów oskarżenia... ach ci straszni bezimienni "oni"... Zastanawiam się czy nie próbuje Pan podważać "zbiory dekretów"... Czyżby sprzeciwiał się Pan tym samym którejkolwiek z uznanych Prawd Chrześcijańskich...? Czy nie lepiej zamiast oskarżać zwrócić się do "onych" bezpośrednio...?