02.03.20, 19:17Fot. wikipedia

Dziwisz o walce Jana Pawła II z pedofilią

Wieloletni sekretarz św. Jana Pawła II, kard. Stanisław Dziwisz, udzielił wywiadu Katolickiej Agencji Informacyjnej na temat działań papieża Polaka w walce z pedofilią w Kościele.

Dziennikarz KAI zwrócił uwagę na pewien paradoks. Choć Jan Paweł II był pierwszym papieżem, który wypowiedział wojnę przestępstwom wykorzystywania seksualnego w Kościele, to coraz częściej zarzuca mu się, że banalizował ten problem. Odnosząc się do tego, kard. Dziwisz stwierdził, że Jan Paweł II był pierwszym papieżem, który stanął przed ogromnym problemem wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych. Dlatego też musiał on się uczyć i wraz z Kurią Rzymską jako pierwszy wypracowywać metody do walki z tym dramatycznym problemem. Jednak rozumiał ten problem i w żaden sposób go nie umniejszał.

Dziwisz podkreśla, że papież rozumiał, iż nie wystarczy samo współczucie w stosunku do ofiar i potępienie sprawców. Wiedział, że musi stworzyć instrumenty prawne, które pozwolą katolickim biskupom postawić czoło przestępstwom. Były sekretarz papieski przypomina, że to właśnie Jan Paweł II wprowadził obowiązek zgłaszania przypadków oskarżeń duchownych o molestowanie seksualne do Stolicy Apostolskiej. To pozwoliło na skuteczną kontrolę Kongregacji Nauki Wiary nad stosowaniem istniejących przepisów karnych prawa kanonicznego przez kościelnych przełożonych. Dziwisz w rozmowie podkreśla, że dokument wprowadzający te przepisy papież ogłosił jeszcze przed ogromną falą ujawnień, która rozpoczęła się w lutym 2002 roku i spowodowała nacisk mediów.

Kard. Dziwisz mówił o reakcji papieża na ujawnienie skandali w Stanach Zjednoczonych:

„Gdy w Stanach Zjednoczonych pod wpływem publikacji Boston Globe rozpoczęła się największa fala ujawnień i zgłoszeń, w kwietniu 2002 r. papież wezwał do Watykanu wszystkich kardynałów amerykańskich. Przemówienie, jakie do nich wygłosił zawierało kilka istotnych wniosków z dotychczasowej historii kryzysu. Zawierało ono uznanie, że kryzys ma dwa elementy składowe. Pierwszym z nich jest wielkie zło uczynione dzieciom i młodzieży przez niektórych kapłanów i zakonników. Dlatego negacja lub wyparcie faktów nie są sposobem na mierzenie się z krytyką. Drugim są zaniedbania przełożonych kościelnych w odpowiedzi na to zło. Nieadekwatne działania przełożonych kościelnych sprawiły, że wielu ludzi czuło się zranionych tym, jak działali biskupi i przełożeni zakonni.

Ta diagnoza do dziś dnia wyznacza kierunek koniecznych działań. Po drugie, w przemówieniu do biskupów amerykańskich Jan Paweł II połączył zasadę przejrzystości z zasadą popularnie określaną jako “zero tolerancji”. Powiedział, że “ludzie muszą wiedzieć, że w kapłaństwie i w życiu zakonnym nie ma miejsca dla kogoś, kto mógłby krzywdzić młodych”. Przejrzystość i oczyszczenie bez względu na urzędy i osoby, to konieczne cechy odpowiedzi Kościoła na skandale.

Po trzecie podkreślił, że oczyszczenie, które ma doprowadzić “do kapłaństwa bardziej świętego, do episkopatu bardziej świętego, do Kościoła bardziej świętego” musi się zmierzyć z bólem ofiar.

I po czwarte, Papież przypomniał, że oczyszczenie ma związek i jest warunkiem skuteczności misji Kościoła w świecie. Kościół nie oczyszcza się, by błyszczeć swoim światłem, tylko blaskiem Ewangelii, która usuwając mroki grzechu w Kościele uzdalnia go do tego, by służyć społeczeństwom pomocą w rozumieniu i przeciwstawianiu się kryzysom istniejącym w ich wnętrzu.

Wyciągnięcie wniosków z diagnozy kryzysu i z zasad, którymi musi się kierować odpowiedź Kościoła – sformułowanych przez Jana Pawła II, okazało się bardzo mozolne. Właściwie do dziś trwa w Kościele recepcja tej diagnozy i tych zasad” – mówił były metropolita krakowski.

Oskarżenia o brak reakcji na doniesienia w sprawie założyciela Legionistów Chrystusa, Dziwisz nazywa insynuacją. To właśnie Jan Paweł II, kiedy dowiedział się o tych oskarżeniach, autoryzował zlecenie ówczesnemu promotorowi sprawiedliwości w Kongregacji Nauki Wiary rozpoczęcia dochodzenia w tej sprawie.

 

kak/ ekai.pl

Komentarze

aaa_kotki_dwa2020.03.4 17:49
Dlatego jak szedł w ślinę z gwałcicielem dzieci księdzem degrengolado to robił to bez języczka. Takie twarde wobec pedofilli te Nasze papieżysko było.
komandor2020.03.3 16:41
Biskup Lenga na prymasa Polski,a świątynie w Polsce nie będą w stanie pomieścić wiernych.
leszczyna2020.03.3 12:37
@RHQQ2. Poza tym obowiązywały kolejne instrukcje Crimen Sollicitationis, które opisywały procedury kościelne w opisanych sprawach, ale były tajne, więc ludzie o nich nie wiedzieli, nawet zwykli księża też. Więc kto miał biedaka pouczyć, że ma donosić do biskupa albo Świętego Officjum w Rzymie? Jak to miałoby zrobić dziecko, które o sądach kościelnych nie miało żadnego pojęcia? Ostatnia wersja Crimen Sollicitationis wyszła w 1962r. za Jana XXIII i była rozdawana ojcom soborowym, ale nawet nie wszyscy biskupi ją dostali, tak była tajna. Obowiązywała do roku 2001, jeszcze 18 lat po wydaniu nowego kodeksu Jana Pawła II w 1983r. Instrukcję ujawnił w 2003r. amerykański ksiądz Thomas Doyle, wywołując światowy szok. To jeden z księży zajmujących się sprawą z Bostonu, opisaną jako Spotlight. Jest jeszcze jeden bardzo ważny aspekt: V rozdział Crimen zawierał wykaz zbrodni najgorszych - crimen pessimum, a były to homoseksualizm, pedofilia i zoofilia. Ten rozdział obejmował czyny bez związku ze spowiedzią, ale tylko w odniesieniu do duchownych, którym z kolei zabroniono składania denucjacji. To wytworzyło osobną patologię: ksiądz nawet będący świadkiem czy wręcz ofiarą napaści seksualnej, nie miał prawa tego zgłosić, gdy sprawcą był inny ksiądz! Przepisy o crimen pessimum nie dotyczyły z kolei świeckich, więc dramat taki jak w irlandzkich sierocińcach mógł spokojnie rozgrywać się zgodnie z prawem kościelnym. Za to wszystko ponosi odpowiedzialność Kuria Rzymska na wieki przed Janem Pawłem II, który na tym tle faktycznie nie wypada najgorzej.
RHQQ22020.03.3 12:44
Ależ nigdy nie twierdziłem że przed JP2 to Kościół był bez winy. Tylko zasygnalizowałem że JP 2 chronił pedofilów nie tylko pozaformalnymi metodami, ale także na drodze prawnej. W żaden sposób nie wybielam poprzedników. Krytyka Stalina też nie jest przecież wybielanie m Hitlera, choć w przypadku Wojtyły bardziej adekwatne byłoby porównanie do Breżniewa ;)
leszczyna2020.03.3 12:36
@RHQQ2. Tekst kanonu 2368.2 brzmi: Fidelis vero, qui scienter omiserit eum, a quo sillicitatus fuerit, intra mensem denunctiare contra praescriptum can. 94, incurrit in excommunicationem latae sententiae nemini reservatam, non absolvendus nisi postquam obligationi satisfecerit aut se satisfacturum serio promiserit. Przekład: Wierny zaś, który świadomie zaniedba zadenuncjowanie tego, przez którego był nagabywany w ciągu miesiąca wbrew przepisowi kanonu 904, popada pod ekskomunikę z mocy prawa i nie powinien być z niej zwolniony inaczej niż po spełnieniu obowiązku lub poważnej obietnicy, że go spełni. Kanon 904 nawiązywał do Konstytucji Benedykta XIV z 1741r., która zobowiązywała penitenta do doniesienia na księdza, który podczas spowiedzi go nagabywał, a obecny spowiednik miał go odpowiednio pouczyć. Tyle przepisów, do których się odwołałeś, ale to nie koniec sprawy. Rzeczywistość sprzed Jana Pawła II wcale nie była lepsza dla ofiar ani gorsza dla sprawców. Kluczowym słowem jest w przepisach słowo SCIENTER- SWIADOMIE. Bo można było zataić solicytację nieświadomie i wtedy żadnej kary nie było. Tak się z reguły działo, bo na spowiedzi każdy mówi o swoich grzechach, nie cudzych, więc wyjątkowo jedynie mogło się ujawnić, że penitent padł ofiarą nagabywania seksualnego. Aktualny spowiednik nie mógł o tym powiadomić władz kościelnych, bo był związany tajemnicą spowiedzi, natomiast powinien pouczyć o tym pokrzywdzonego penitenta. Ale! - o ile penitent był pod groźbą ekskomuniki zobowiązany do denuncjacji złego księdza, to spowiednik już nie był pod taką samą karą zobowiązany do pouczenia penitenta. Kanon 904 używa jedynie słowa debet-powinien, bez żadnej sankcji za niewykonanie tej powinności.
Kusiciel2020.03.3 12:11
A nie „Dziwisz” się , że ciotunia Stasia dużo wiedziała i kryła to razem z naszym arcy klerem ? Podziwiam tego uroczego starca za tupet.
antoni.s2020.03.3 9:40
Na jego miejscu lepiej bym milczał.
Kazimierz zPodk.2020.03.3 9:30
A co Stasiu powie że było inaczej ,musi teraz tak mówić.
Protestant2020.03.3 9:12
@RHQQ2 Słusznie Pan pokazał, że przestępstwo pedofilii było dostrzegane już w 1917 r., gdy powstawał poprzedni kodeks prawa kanonicznego. Dopowiem jeszcze, że już w pismach Nowego Testamentu pojawia się (ogólna) ocena takich czynów, oraz wzorzec postępowania: co zrobić, gdy ludzie wierzący okazują się winnymi przestępstw przeciwko moralności: "Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza" (Mt. 18,6) "Unikamy postępowania ukrywającego sprawy hańbiące, nie uciekamy się do żadnych podstępów ani nie fałszujemy słowa Bożego, lecz okazywaniem prawdy przedstawiamy siebie samych w obliczu Boga osądowi sumienia każdego człowieka" (2 Kor. 4,2)
F232020.03.3 9:07
Dziwisz to niewiarygodna szuja. Po tym jak oszukał JP2 jeszcze ośmiela się otwierać ten swój zakłamany ryj.
Henryk2020.03.3 14:09
Gdzie i kiedy oszukał?
efezjan2020.03.3 15:31
1) zamiast spalić notatki JP2 po jego śmierci to je upublicznił 2) handel fragmentami zwłok
Stanczyk2020.03.3 7:33
More to I prawda, ze JP2 dziwił sie z Dziwiszem o problemie pedofili.Ale ludzi nadziwic sie nie moga, ze tak dziwnie , od gory jest to zamiatane pod sutannę następcy. A kiedy on nastąpi, to zaczyna się Dziwić dlaczego jego poprzednik nic nie zrobił. Dziwny jest ten świat kościoła katolickiego,ze jeszcze wciąż Zdziwienie jest usprawiedliwiane przez społeczeństwo polskie
Glaudiusman2020.03.2 22:38
Zła i grzechu nie może nikt lekceważyć, a trwać w niewoli grzechu to już prawdziwa tragedia, bo godzimy się na łańcuchy niewoli diabła. A chodzi przecież o rzecz najważniejszą i niewyobrażalną, której diabeł nam tak zazdrości, a mianowicie o szczęśliwe życie wieczne, którego nikt inny dać nie może jak tylko Bóg, gdyż tylko on jest wieczny. Ale tutaj każdy jest słaby i może upaść, nawet duchowny, który jest także człowiekiem.
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2020.03.2 22:38
Wojtyła nazywał pedofilów swoimi przyjaciółmi. Tak było z niesławnym Degollado.
RHQQ22020.03.2 22:08
(...) Zatem przed Janem Pawłem pedofilia wyklucza z możliwości pełnienia posługi kapłańskiej, choć niekoniecznie usuwa ze stanu duchownego. Po reformie Wojtyły kara zostaje złagodzona. Czyn pedofilny w Kodeksie Jana Pawła II nie wymaga obligatoryjnie żadnej surowej kary kościelnej. Co więcej, nowy Kodeks dopuszcza możliwość nałożenia znacznie łagodniejszej kary za seks z dzieckiem niż za trwanie we współżyciu z dorosłym. Jan Paweł II zatwierdził cięższą karę za rzucenie fałszywego oskarżenia na księdza w sprawie solicytacji, niż dla księdza za zgwałcenie dziecka: Kanon 982 – Kto wyznaje w spowiedzi, że niewinnego spowiednika fałszywie oskarżył przed władzą kościelną o przestępstwo nakłaniania do grzechu przeciw szóstemu przykazaniu, nie powinien być rozgrzeszony, dopóki formalnie nie odwoła fałszywego doniesienia i nie wyrazi gotowości naprawienia szkód, jeżeli takie wynikły. Według kodeksu Jana Pawła II ciężej od księdza pedofila powinna być karana osoba wspierająca organizacje działające przeciw Kościołowi: "Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek sposób przeciw Kościołowi, powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem." (Kanon 1374) Odmiennie niż w kodeksie z 1917 roku, w kodeksie Jana Pawła II udowodnienie przestępstwa pedofilnego nie powoduje obligatoryjnej „utraty dobrego imienia”. Zgodnie z kodeksem z 1917 roku niezawiadomienie, że padło się ofiarą solicytacji, było obłożone karą automatycznej ekskomuniki, a spowiednik pouczał penitenta o spoczywającym na nim obowiązku (kanon 2368). Papież Jan Paweł II nie wykorzystał tej możliwości w kwestii przestępstw pedofilnych. Nie nałożył na wiernych. Tyle chociaż "dobrego" że szczególną łaskawość okazał Jan Paweł II w nowych przepisach dla księży homoseksualistów. Kodeks Prawa Kanonicznego zatwierdzony przez Jana Pawła II, w odróżnieniu od kodeksu z 1917 roku, w żaden sposób nie penalizuje homoseksualizmu. Akty homoseksualne księży są taktowane na równi z aktami heteroseksualnymi i podpadają pod kanon mówiący ogólnie o przestępstwie przeciw VI przykazaniu Dekalogu. Kodeks Jana Pawła nie dyskryminuje więc osób LGBT i to w sumie powód chyba do uczynienia JP2 świętym.
leszczyna2020.03.3 10:34
Sygnalizuję, że od wielu godzin usiłuję wpisać komentarz do Twojego postu, ale jest on skutecznie blokowany. Może ta informacja się ukaże. Próbuję dalej.
RHQQ22020.03.3 12:29
Zam ten problem, trzeba rozbić na 2 posty czasem jak się nie mieści po prostu i nie używać za dużo znaków specjalnych, szczególnie na cudzysłowy ten system jest wrażliwy.
leszczyna2020.03.3 12:38
Dzięki za radę, podział tekstu pomógł :).
RHQQ22020.03.3 12:55
Do usług, polecam się na przyszłość :)
RHQQ22020.03.2 22:08
Sprawdzam: Kodeks z 1917 roku: duchowny, który dopuściłby się grzechu przeciw VI przykazaniu z osobą poniżej lat 16 „powinien zostać zawieszony w obowiązkach, obłożony infamią, pozbawiony jakiekolwiek urzędu, beneficjum, godności i zadania, a w cięższych przypadkach także usunięty ze stanu duchownego” (kanon 2359). W 1983 Jan Paweł II zatwierdził nową, do dzisiaj obowiązująca, wersję Kodeksu Prawa Kanonicznego. Czynów pedofilnych dotyczy w nim jeden przepis: „Duchowny, który wykroczył przeciwko VI przykazaniu Dekalogu, jeśli jest to połączone z użyciem przymusu lub gróźb, albo publicznie lub z osobą małoletnią poniżej lat szesnastu, powinien być ukarany sprawiedliwymi karami, nie wyłączając w razie potrzeby wydalenia ze stanu duchownego”. (Kanon 1395 – § 2.) Kodeks JP II wyłączył czyny pedofilne z rzędu najcięższych przestępstw przeciw wierze katolickiej i uczynił z nich przestępstwo pospolite, pod względem karnym podobne do wielu innych. Dotycząca ich i nic nie mówiąca formuła "powinien być ukarany sprawiedliwą karą" powtarza się w Kodeksie kilkanaście razy w odniesieniu do wielu banalnych przestępstw.
Polak Ateista Dumny Gej2020.03.2 21:54
Dziadzia Dziwisz dowcipniś :)
Jan Paweł 2 smaży się w piekle 2020.03.2 21:48
Przestańcie już wybielać tego nikczemnika. Kremówkarz z cała świadomością, determinacja oraz zaangażowaniem krył pedofilów w kościele i pozwalał im na bezkarne gwałcenie dzieci. Autorytet Jana Pawła 2 upadł i musicie sobie poszukać inny. Dla mnie Wojtyła był zdeprawowanym, obłudnym i dwulicowym bydlakiem, który ma na sumienie tragedie tysięcy dzieci. Gardzę tym człowiekiem.
witek2020.03.2 21:16
Kardynale Dziwisz to ty dopuszczałeś petentów i informacje a teraz się dziwisz.
waz12020.03.2 21:15
Krótka Sługa Sług - powinien wydać krótkie prawo: ksiądz pedofil = ekskomunika mocą samego prawa. Po temacie.
Dam2020.03.2 21:06
JPII bardzo mocno walczył o to, aby o pedofilii w Kościele było jak najmniej słychać. Efekt jest taki, że w końcu całe szambo wybiło, a liczba skrzywdzonych dzieci wcale od tego nie zmalała.
Elik2020.03.2 20:52
LECHU KELLER-KRAWCZYK, "dumny geju", vel chyba wszystkie pozostałe tu nicki! To są twoje wpisy.! Pytam się ciebie chory człowieku, czy ulżyło ci jak wylałeś tyle żółci na Naszego Papieża oraz na innych Księży i na KK? WIDZISZ W OKU U INNYCH "DRZAZGĘ", A "BELKI" W SWOIM OKU NIE WIDZISZ?? Nie jesteś niewinny! Najpierw pomyśl o swoim pedalstwie...... CZY PRZEZ LANIE NIENAWIŚCI LEPIEJ SIĘ CZUJESZ? W TAKI SPOSÓB CHCESZ ZAGŁUSZYĆ CORAZ BARDZIEJ POWRACAJĄCE, SWOJE PEDALSKIE WYRZUTY SUMIENIA?? NIE UDAJE SIĘ TO, PRAWDA? POWRACAJĄ ONE JESZCZE BARDZIEJ! A NAPRAWIŁEŚ TE SZKODY? ZADOŚĆUCZYNIŁEŚ DZIECIOM? WĄTPIĘ?
Pap2020.03.2 20:39
To podobnie jak z Piusem XII. Bezpośrednio po II Wojnie Światowej Żydzi okazywali wdzięczność papieżowi za to pomoc, a później co z nim zrobiono ?
Albert extra VERGIN oil do smarowania odbytnic 2020.03.2 20:29
Katolicka Kretynizacja Polski pisze: - "tak robią ludzie z jajami! " - A ty je masz, jaja? To dlaczego nie masz dzieci? Katolicka Kretynizacja Polski pisze: - "ja pierdyolę" - To dlaczego nie masz dzieci? Katolicka Kretynizacja Polski pisze:-"Klechy nie mogą sobie oficjalnie ruchać.." A ty umiesz? To dlaczego nie masz dzieci? Przyznaj się "biedroński",że dostajesz erekcji tylko otwierając strony Frondy. Bo jaki inny mógłby być powód?
Rydzyk to diabelski wytrzep2020.03.2 20:27
JP2 walczył tak z pedofilią jak Jarek Kaczyński z komuną!
Sauron2020.03.2 20:17
"Dziwisz o walce Jana Pawła II z pedofilią" o czym xDDDD
Durczykiewicz2020.03.2 20:16
Czy KTOŚ KONTROLUJE WPISY??? REDAKCJO JAK MOŻECIE POZWALAĆ NA TAKIE CHAMSKIE WPISY O ŚW,JANIE PAWLE II??!!
Sauron2020.03.2 21:12
A można, jak najbardziej. Jeszcze jak.
Durczykiewicz2020.03.2 20:14
Wreszcie!
DziwiszToBankrutującyHandlarzGarmażerkąZWojtyły2020.03.2 20:04
Dziwisz to handlarz resztkami JanaPapyBisa. Przez lata kręcenia się przy Całowaczu Lotnisk nagromadził ze dwa tiry wojtylich smarków, flaków, zaschlaków wydzielinowych, strupów, konfekcji i gadżetów. Po śmierci Kiedy wyszło na jaw, że Wojtyła był parawanem i promotorem pedofilskich klero-zbrodniarzy, Watykan szybko zepchnął truchło Kremówkowego Wikarego do zatęchłego lamusa. Oczywiście natychmiast także ceny całego chłamu relikwii Wojtyły ostro spadły i biznes Dziwisza zaczął cuchnąć nieświeżością. Teraz Dziwisz chce zepchnąć resztę śmierdzącego towaru z magazynu, więc zachwala, że JanPapaBis zwalczał pedofilów w sutannach. A zdjęcia pokazują, że ich tulił, pieścił i mamrotał im do uszka zaklęcia. Albo ustalał stawkę za bezkarność. Za gwałcenie dzieci.
Katolicka Kretynizacja Polski2020.03.2 19:51
Za rządów JPII było najwięcej pedofilów w koloratkach i najmniej skazanych za te czyny klechów! przypadek? nie sądzę! A Dziwisz swoje pierdy o "walce" wojtyły z pedofilią może opowiadać moherom!
Urszula2020.03.2 19:47
Dziwisz, ty stary łgarzu. Nad grobem stoisz i nie masz stracha. Widać nie wierzysz w te wszystkie sądy boże. Że też dobry Pan Bóg nie kopnie cię w zadek za te konfabulacje. JPII musiał się uczyć jak postępować z przestępcami? A niech cię świnia poliże.
Elik2020.03.2 20:24
Urszulo, vel Lechu Keller! TO TY JESTEŚ STARYM, PEDALSKIM ŁGARZEM! NIE SĄDŹ INNYCH SWOJĄ MIARĄ! Sądzisz może, że my mamy uwierzyć w te słowa, że ten wpis pisze jakaś tam "Urszula"? Lechu chłopie, przecież to są wyraźnie twoje chamskie, znane nam zwroty! Kobiety mogą mieć podobne opinie, ale nie piszą w taki sposób! Tfu!.......
wujek dobra rada2020.03.2 19:39
Dziwisz moze swoje bajeczki o rzekomej walce JP2 z pedofilia opowiadac przedszkolakom. Moze uwierza.
jozef2020.03.2 19:35
Jeżeli ktoś czegoś nie rozumie, to niech przeczyta tekst jeszcze raz. Potem niech uklęknie i przeprosi Boga za pedofilie w kościele. Przecież to nasza wina, nie kościoła, nie księży, nie biskupów, tylko wiernych bo za mało wierzymy..
Urszula2020.03.2 19:43
hehehe, dobre
Patriota2020.03.2 20:27
Tak, tak to nie wina księdza, to dziecko go kusiło to jego wina. To dziecko jest pedofilem, a nie święty ksiądz. TFU z taką moralnością. Ucinać jaja!
Wiktor2020.03.2 21:01
Nie ośmieszaj się"patrioto", Lechu K..."Urszulo." Twoje wpisy nawet nie są warte jakiejkolwiek uwagi i odpowiedzi! Dobrze że nareszcie to widzisz! Widać, że sam się wspomagasz, pisząc do siebie i różnie odpowiadając, nawet się spierasz ze sobą ! No coż, ten typ tak ma, czyli "k"... jak kretyn!
leszczyna2020.03.3 0:15
"nasza wina, nie kościoła" - to nie zaliczasz się do Kościoła? Oczywiście możesz, ale nie mów, żeby ktoś klękał i przepraszał Boga za pedofilię w Kościele, niech przeprasza ten, który się jej dopuścił. "Każdy z nas za siebie samego zda sprawę Bogu" - św. Paweł jest większym autorytetem niż Ty.
Michal2020.03.3 9:40
Oczywiście, że walczył. Jak zawsze. Walczył z mówieniem o pedofilach, walczył z tym żeby syf nie wyszedł na światło dzienne. Ot taka właśnie to walka.
Lennon2020.03.2 19:26
"autoryzował zlecenie ówczesnemu promotorowi sprawiedliwości w Kongregacji Nauki Wiary rozpoczęcia dochodzenia w tej sprawie." W sensie - panie, symuluj pan jakieś działania, byle nie za szybko?