30.10.21, 18:52Fot. Kremlin.ru CC 4.0

Gazowy szantaż Rosji. „Mołdawska lekcja” dla Europy

Gazprom próbuje zmusić Mołdawię do kupowania gazu po radykalnie wyższych cenach, niż to było wcześniej. Rosjanie wykorzystują swoją monopolistyczną pozycję na tym rynku i wywierają presję, ograniczając już teraz dostawy gazu do Mołdawii. Kiszyniów liczy na pomoc UE i Ukrainy, ale mołdawski kryzys pokazuje, jak fatalne skutki ma polityka uzależniania się od gazu z Rosji.

Gazprom zawiesi eksport gazu do Mołdawii, jeśli nie otrzyma od niej opłat za poprzednie dostawy oraz nie zostanie podpisany nowy kontrakt na grudzień — przekazał 23 października rosyjski koncern. Dotychczasowa umowa wygasła 30 września, ale strony dały sobie czas na dokończenie negocjacji i przedłużyły ją o miesiąc. Tyle że już z zupełnie inną ceną. Kiszyniów nie miał wyjścia, musiał się zgodzić na 790 dolarów za 1000 m³ zamiast dotychczasowej stawki 550 dolarów. Mołdawia chce obniżenia obecnej stawki o połowę, Rosjanie na razie mówią o maksymalnie 25-proc. obniżce. Gazprom nie tylko żąda więcej za gaz, ale też w październiku zmniejszył dostawy do Mołdawii o jedną trzecią. Biorąc pod uwagę, że kraj ten niemal w 100 proc. zależy od gazu z Rosji, sytuacja stała się kryzysowa. Dlatego 22 października rząd ogłosił, a parlament zaakceptował 30-dniowy stan wyjątkowy. To umożliwi kryzysowe zarządzanie i interwencyjne zakupy gazu i jego dystrybucję z pominięciem normalnych procedur. Kiszyniów zwrócił się o pomoc do Ukrainy i UE. Można oczekiwać dostaw rewersowych z sąsiednich Rumunii i Ukrainy, ale gaz sprzedawać będą też Polska i Słowacja. Rocznie Mołdawia zużywa ok. 2,8 mld m³ gazu. Obecna cena jest pięć razy wyższa, niż przed rokiem – co wynika oczywiście z sytuacji na rynku europejskim, gdzie gaz podrożał wręcz dramatycznie. Kontrakt Mołdawii z Gazpromem wiąże zaś cenę gazu dla Kiszyniowa z jego cenami na giełdzie niemieckiej. Jednak Mołdawia nie chce płacić ceny rynkowej, wskazując, że Gazprom zajmuje monopolistyczną pozycję na jej rynku. Jest niemal wyłączonym dostawcą, a do tego kontroluje transport, dystrybucję i sprzedaż. Jak to możliwe? Otóż Rosjanie kontrolują mołdawski koncern gazowy Moldovagaz. Gazprom ma w nim 50% udziałów, zaś podporządkowani Moskwie separatyści z Naddniestrza blisko 13,44%. Władze Mołdawii mają tylko 35,33%. Ostatnią zapowiedź Gazpromu o zawieszeniu dostaw od początku listopada należy uznać jednak za element wojny nerwów. Rosjanie wywierają presję na Kiszyniów, ale wiadomo, że nie mogą zupełnie wstrzymać dostaw gazu do Mołdawii, bo na rosyjskim gazie pracuje większość przemysłu w separatystycznym Naddniestrzu, w tym zakłady kontrolowane przez rosyjski kapitał, choćby największa elektrownia Kuczurgan.


Artykuł pierwotnie ukazał się na stronie think tanku Warsaw Institute.
[CZYTAJ TEN ARTYKUŁ]

Komentarze

Anonim2021.10.31 13:21
⚠ Kijowska junta na rozkaz USA atakuje ⚠ ................................................................................ https://fakty-kontra-news.neon24.pl/post/164224,kijowska-junta-na-rozkaz-usa-atakuje
Konrad Józef Turzyński2021.10.31 12:50
Mołdawia powinna połączyć się z Mołdawią! Z tą częścią Mołdawii, która nigdy nie była oderwana od macierzy, czyli od Rumunii. Samo istnienie państwa, które obejmuje tylko Besarabię (i to nie całą), ale nazywa się Mołdawią, jest obrazą dla historii i geografii. W Rumunii odkryto niedawno złoża gazu, więc chyba rodakom besarabskim udostępnią po bratersku, a nie pod handlowemu jak Gazprom?
gorka2021.10.31 11:54
Zapowiedź przyjrzenia się kontraktowi gazowemu przez śp. Lecha Kaczyńskiego Prezydenta RP podpisanemu przez Waldusia za czasów Donka była najprawdopodobniej główna przyczyną zamachu smoleńskiego.
gorka2021.10.31 11:48
...ale tu na forum onucami zajeżdża!
gorka2021.10.31 11:45
Walduś, nie żeby bezinteresownie, razem z Donkiem wszystko robili, aby uzależnić nas w sposób bezalternatywny od onucowego dostawcy. Mieliśmy najdroższy gaz w Europie. Gdyby nie polityka PiS dywersyfikacji dostaw bylibyśmy skutecznie szantażowani przez onuce i płacili za gaz jeszcze więcej.
mateusz czwarty2021.10.31 9:06
Czy naprawdę tak trudno zrozumieć że sprzedający chce zarobić jak najwięcej a kupujący jak najmniej zapłacić . Nikt nikogo do transakcji nie zmusza . Obie strony muszą się dogadać co do ceny . A że gaz jest własnością Rosjan a nie unii czy Ameryki wynika z tego że Rosja potrafi być krajem w pełni niepodległym i nie uwikłanym w kołchozowe zależności jak ma to np, Polska.
smułko2021.10.30 22:34
coś oficerowie propagandy PIS-uz Frondy zapomnieli tumanów pisowskich poinformować, że Rosja jest drugim co do wielkości dostaw gazu i ropy do USA,ta wiadomość lizusom pisowskim do niczego nie jest potrzeba tym bardziej do lizania żopy prezesa
Skrzypek na dachu2021.10.30 19:36
Brawo Moldawia , trzeba olewac brudnego durnego kacapa .
@Skrzypek na dachu2021.10.30 20:00
Wyjaśnij JAK TY ROZUMIESZ "pieniądze bez pokrycia"? Co to jest to "pokrycie"? Parytetu złota nikt na świecie już od dekad nie praktykuje, więc co Skrzypku? Czym to jest to "POKRYCIE"? . . . . . . . . Just one more thing; DO YOU SPEAK ENGLISH?
kałmuk2021.10.30 22:30
Mołdawia podpisała umowę z Gazpromem na 5 lat pisowski pajacu, dalej śnij o potędze i megalomani pisowskiej
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.10.30 19:22
na szczęście PiSdzielce zapewniły polsce gaz z innych źródeł czyli gazoport i ruski gaz kupowany od amerykanów, także możemy spać spokojnie! putin nas nie będzie szantażował! buhaha...
Katolik2021.10.30 19:39
No właśnie PiS zdywersyfikował źródła dostaw gazu i chroni też polskie źródła co widzę nie w smak takim ruskomdupodajcom jak ty
kabaret2021.10.30 22:31
zamiast kupować gaz od ruskich kupuje ruski gaz od amerykanów
kujawianka2021.10.30 19:08
PUTIN! NIE STRASZ,NIE STRASZ! BO SIĘ ZESRASZ! TWÓJ CAR TEŻ BYŁ WIELKI I GO RODACY ZAMORDOWALI!