29.11.17, 12:00Zdj. Platforma Obywatelska RP, lic. CC BY SA 2.0, wikimedia commons

Genialna odpowiedź na kuriozalną zbiórkę dla Kijowskiego! Drwią z niego nawet w KOD!

Nie wszystkim internautom zrobiło się żal Mateusza Kijowskiego. Po informacji o zbiórce pieniędzy dla byłego lidera KOD, który, jak twierdzi, znajduje się w trudnej sytuacji finansowej i od roku nie może znaleźć w Polsce pracy, dlatego poważnie myśli o emigracji, w sieci krążą memy wyśmiewające zbiórkę pieniędzy dla Kijowskiego. 

Takie jak na przykład ten:

 

 

 

Zbiórkę pieniędzy ostro skomentowała- tyle że na Facebooku- również prof. Krystyna Pawłowicz z PiS. Jednak z Kijowskiego drwią nie tylko prawicowi internauci, bowiem utworzono na Zrzutka.pl... zbiórkę na bilet dla Kijowskiego. W jedną stronę. Inicjatorem jest... działacz KOD, Włodzimierz Radwaniecki, który po wybuchu "afery fakturowej" wyznał w wywiadzie dla Wirtualnej Polski, że jest rozczarowany Kijowskim i bardzo krytycznie wypowiadał się na temat skompromitowanego lidera. 

"postanowiliśmy  podjąć próbę ufundowania  Mateuszowi „Stypendium Wolności”. To pozwoliłoby mu wyjechać i podjąć upragnioną pracę, której ponoć nie może znaleźć w Polsce. Więcej - nie tylko pomożemy mu wyjechać, ale zagwarantujemy pracę ! Zapłacimy za przeszkolenie na wózku widłowym, nauczymy filetować ryby, by Mateusz, zarabiając średnio 1000 EUR tygodniowo mógł wrócić do swojego poprzedniego standardu życia"- napisano na stronie zbiórki. Jak wyjaśniają organizatorzy, to odpowiedź na "żenującą zbiórkę" na Stypendium Wolności. 

"Byliśmy razem przez ostatnie dwa lata. Nie pozwólmy, aby fałszywi przyjaciele narażali naszego byłego przywódcę na pośmiewisko. Nie pozwólmy, aby 48 letni dorosły i zdrowy mężczyzna był traktowany jak żebrak ! Nie pozwólmy też po raz kolejny robić idiotów z siebie i łożyć na kogoś, kto ma pełne zdolności do pracy. My mu tę pracę dajmy ! Kupmy bilet w jedną stronę a za resztę będzie miał na urządzenie się w nowym kraju."- piszą organizatorzy. 

Na koniec zaznaczono, że jeżeli były lider KOD nie przyjmie pieniędzy z tej zbiórki, zostaną one przekazane "na jeden ze szczytnych celów" z serwisu Zrzutka.pl. Jak wyjaśnia Radwaniecki, otrzyma je ktoś, "kto faktycznie nie jest w stanie poradzić sobie z poważnymi problemami lub chorobą". 

yenn/Twitter, zrzutka.pl, Fronda.pl