22.03.20, 10:10fot. Gareth Davies from Walthamstow, London, UK, lic. CC BY-SA 2.0 via Wikipedia

Jan Bodakowski: Emirat Brytanii - pandemia tego nie zmieni

Ludzie żyją irracjonalnym przeświadczeniem, że pandemia zmieni coś na świecie. W wymiarze indywidualnym, zwłaszcza gdy zachorujemy i umrzemy, albo gdy w wyniku kwarantanny stracimy prace lub firmę i zbankrutujemy — zapewne tak. Jednak w wymiarze społecznym zmiany nie będą tak doże, jak w wyniku wojny – pandemie przetrwa nienaruszona infrastruktura (kanalizacja, wodociągi, gazociągi, drogi, mosty, fabryki, domy, szpitale), zmarłymi są osoby stare i chory więc nie zmniejszą się zasoby siły roboczej, na szczęście najmniej zagrożone zarażeniem są dzieci i młodzież. Większe straty społeczeństwo może mieć z tytułu kwarantanny (oczywiście rządzący nie mieli możliwości jej niewprowadzenia, by nie dopuścić do załamania się ochrony zdrowia). O wiele istotniejsze od obecnej pandemii są na pewno zmiany demograficzne, w tym starzenie się populacji rdzennych Europejczyków i islamizacja Europy przez młodych imigrantów z ogromną dzietnością.

Dynamikę procesu islamizacji w Europie, w tym i na przykładzie Wielkiej Brytanii, doskonale opisał w wydanej nakładem wydawnictwa Wektory pracy „Niemcy jako Mekka. Cicha islamizacja Europy” (zmarły w 2017 roku) Udo Ulfkotte (niemiecki publicysta, doktor Uniwersytetu we Fryburgu, wykładowca w Federalnej Akademii Polityki Bezpieczeństwa i na uniwersytecie w Lüneburgu, oraz na Olivet University w San Francisco).

Według autora książki w ostatniej dekadzie liczba muzułmanów w Wielkiej Brytanii uległa podwojeniu, w konsekwencji w przyszłości muzułmanie będą decydować o polityce na wyspach, w tym polityce zagranicznej Wielkiej Brytanii. Odmiennie od starzejącego się społeczeństwa rdzennych Brytyjczyków „obecnie połowa wszystkich muzułmanów w Wielkiej Brytanii to ludzie poniżej 25 roku życia, a jedna trzecia poniżej 15 roku życia”.

Zdaniem autora książki islamscy imigranci w Wielkiej Brytanii, podobnie jak i w innych krajach Europy, się nie integrują. Jedna trzecia muzułmanów w Wielkiej Brytanii „nie zna w ogóle języka angielskiego lub zna go tylko na elementarnym poziomie”, 24% nie ma kwalifikacji zawodowych, 22% nigdy nie pracowało. Na wyspach 49% muzułmanów popiera kaznodziei głoszących nienawiść do innowierców, 11% popiera dżihad, 25% aprobuje zabijanie dziennikarzy krytycznych wobec islamu.

Jak można się dowiedzieć z pracy „Niemcy jako Mekka. Cicha islamizacja Europy” w Wielkiej Brytanii następuje bardzo szybka islamizacja edukacji publicznej. Chrześcijańskie wydarzenia zostały zastąpione islamskimi, wprowadzono modlitwy islamskie w czasie nauki, pielgrzymki do Mekki i Medyny, segregacje uczniów (dyskryminacje dziewcząt i innowierców), zwiększono role islamskich nauczycieli. W szkołach w Wielkiej Brytanii „zdarzają się pierwsze przypadki, że chrześcijańskie dzieci w przedszkolu nie mogą zjeść śniadania przyniesionego z domu, ponieważ nie jest ''halal'' i mogłoby urazić uczucia religijne dzieci z rodzin muzułmańskich”.

Zdaniem autora książki w Wielkiej Brytanii „radykalni muzułmanie stworzyli siatkę nauczycieli i wychowawców, aby w świeckich państwowych szkołach wychowywać generacje nietolerancyjnych młodych muzułmanów” - w tym celu nauczyciele islamiści poddali mobbingowi niewiernych nauczycieli i dzięki temu „przeforsowali swoje reguły”. Dzięki swoim wpływom nauczyciele islamiści umieścili w bibliotekach szkolnych książki propagujące mordowanie niewiernych, chwalące islamskich terrorystów. Według autora książki w Wielkiej Brytanii nauczyciele boją się podawania informacji o chrześcijaństwie, by nie urazić, uczuć uczniów muzułmanów.

W opinii autora pracy w Wielkiej Brytanii wprowadzono równoległe oficjalne sadownictwo muzułmańskie – Muzułmański Trybunał Arbitrażowy. Brytyjskie Zrzeszenie Adwokatów opublikowało zasady szariatu, by adwokaci wiedzieli, że kobiety nie mają takich praw dziedziczenia w społeczności muzułmańskiej jak mężczyźni.

Autor pracy uważa, że islamscy imigranci w Wielkiej Brytanii nie widzą potrzeby przestrzegania brytyjskiego prawa, choć muzułmanie stanowią 5% populacji, to wśród więźniów jest ich 15% (wśród skazanych za najcięższe przestępstwa 50%).

Autor pracy twierdzi też, że w Wielkiej Brytanii we wszystkich punktach gastronomicznych jedzenie robione jest tylko z mięsa z islamskiego uboju rytualnego (od którego odprowadzana jest opłata na rzecz islamskich organizacji finansujących islamizacje), by nie narażać się na gniew islamskich konsumentów. Armia brytyjska wprowadziła żywność halal dla wszystkich żołnierz, choć jedzenie mięsa z uboju rytualnego jest sprzeczne z religią sikhów, którzy chętnie służą w brytyjskiej armii (odmiennie od muzułmanów).

Za pojawienie się milionów islamskich migrantów w Wielkiej Brytanii odpowiada lewicowa Partia Pracy, która od 1997 do 2010 wpuszczała na teren Wielkiej Brytanii wszystkich chętnych. Populacja wyspy wzrosła z 55 do 63 milionów, przy czym populacja muzułmanów rosła 10 razy szybciej niż populacja rdzennych mieszkańców. Według demografów w 2050 roku większość mieszkańców Wielkiej Brytanii będzie muzułmanami – już dziś liczba rdzennych mieszkańców spada, a liczba muzułmanów przyrasta. W 2017 muzułmaninie stanowili 8% populacji, przy zachowaniu obecnych tendencji w 2030 będą stanowić 15%, w 2040 28%. Dynamikę procesu pokazuje to, że już dziś w Londynie jest więcej meczetów niż kościołów chrześcijańskich. Zmiany demograficzne są szybsze, niż przewidywano – muzułmanów w „Wielkiej Brytanii przybywa dziesięć razy szybciej niż reszta obywateli”.

Autor pracy głosi, że już dziś w Wielkiej Brytanii są wioski w 100% muzułmańskie, gdzie brytyjskie prawo nie obowiązuje – państwo nie pobiera podatków, policja nie działa, bo nie jest informowana o przestępstwach, islamscy terroryści mają swoje obozy szkoleniowe. Media stan ten ukrywają. Brytyjczycy są mniejszością w wielu swoich miastach, już w 2011 było w Wielkiej Brytanii 2011 islamskich enklaw.

Zdaniem autora pracy radykalny islam kwitnie w Wielkiej Brytanii, wszędzie tam, gdzie muzułmanie stanowią więcej niż 1/3 populacji. Z takich miejsc uciekają rdzenni Brytyjczycy. Już dziś w Londynie rdzenni Brytyjczycy są mniejszością (stanowią 45% populacji). W jednej z dzielnic stanowią 31%, podczas gdy muzułmanie z Bangladeszu stanowią 32%. W takich dzielnicach Londynu i innych brytyjskich miast kobiety ubrane po europejsku narażone są na lincz, ludzie nieprzestrzegający ramadanu są bici, a publicznie wiszące plakaty informują, że jest to islamska strefa.

Brytyjskie wydawnictwa, by nie drażnić muzułmanów, nie wydają książek, w których przedstawiane są świnie i wieprzowina. Renomowane hotele na wyspach, gdy są kupowane przez muzułmanów, zaczynają funkcjonować zgodnie z szariatem. Lokale rozrywkowe w niektóre dni są dostępne tylko dla muzułmanów, by muzułmanie nie byli narażeni na obecność niewiernych. Ze sprzeciwem muzułmanów spotykają się szczepionki robione z preparatów pozyskanych od świń.

W opinii autora książki problem społecznym stały się w Wielkiej Brytanii wynikające z kultury islamskiej takie patologie jak wielożeństwo, przymusowe małżeństwa, przemoc wobec kobiet i niewolnictwo, pogarda i przemoc seksualna wobec kobiet. Ogromnym obciążeniem dla brytyjskich podatników jest wypłacany islamistom socjal. Muzułmanie w Wielkiej Brytanii wymuszają ekshumacje niewiernych z publicznych cmentarzy, by zwłoki muzułmanów nie leżały w ziemi sprofanowanej obecnością zwłok niewiernych.

Postępy islamizacji są wspierane przez władze brytyjskie, które przyjęły prawo przewidujące, że krytycy islamu są karani jako ekstremiści. „Scotland Yard zaleca brytyjskim policjantom, aby w drodze na służbę nie nosili policyjnych mundurów, ponieważ mogą stać się celem ataków ze strony Muzułmanów” - także kapłani chrześcijańscy w Wielkiej Brytanii nie mogą publicznie chodzić „z widocznymi oznakami swojej wiary”, ponieważ może to prowokować muzułmanów do aktów agresji. Władze Wielkiej Brytanii boją się stawiać pomniki ofiarom terrorystów islamskich.

Według autora książki brytyjscy policjanci odmawiają przyjmowania zgłoszeń, jeżeli sprawcami są muzułmanie (setki tysięcy rdzennych Brytyjek gwałconych przez kilkanaście ostaniach lat przez islamistów nie otrzymało żadnej pomocy ze strony państwa), islamiści szkolą na terrorystów nawet 10-letnie dzieci, więcej muzułmanów z Wielkiej Brytanii walczyło w szeregach Państwa Islamskiego, niż służyło w brytyjskiej armii.

Jan Bodakowski

Komentarze

Stani2020.03.23 9:20
Uprzejmie proszę nie śmiać się z pana Bodakowskiego. On tak już ma.
nie ślepy2020.03.23 1:10
No to teraz okazuje się, że dobrze, że brytole opuścili unię, bo muzułmańsko lewackie prawa szły by i do nas, jak ich samochody z kierownicą nie po tej stronie co trzeba!
ja2020.03.22 20:50
Drogi autorze - usilnie zalecam wizytę na Wyspach Brytyjskich lub przynajmniej rozmowę z kimś bywałym.... Taka mała konsultacja.... No chyba, ze łaskawca lubi rozpowszechcniac kłamstwa choc to do prawdy nie uchodzi
MaxFiend2020.03.22 15:44
A co kogoś obchodzi kraj spoza UE? Niech sobie robią co chcą. Ich wola.
edi2020.03.22 14:41
JEŻELI KORONAWIRUS ZATRZYMA TĘCZOWĄ ZARAZĘ BĘDZIE DLA LUDZKOŚCI BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM !!
katolik2020.03.22 14:21
Brytyjczycy i Europa pozbyła się Boga, zatraciła wiare , więc nie ma odwagi i skończy jak sługa swega pana
abandon all hope2020.03.22 13:48
Zostawcie Bodakowskiego, kak - na bruk.
Szczepionki się nie doczekacie!2020.03.22 13:08
Mendy blogowe, mendy na forach mam dla was tragiczna wiadomość: szczepionki się nie doczekacie! Za ileś tam m-cy, może za rok jak będziecie mieli "szczęście", forum opusztoszeje. - Menda Nowak-robaczek dowie czy "Go nie ma". - Menda "Leszek" Keller-Krawczyk ze swoją cukrzycą i otyłością pewnie bez wirusa padnie. - Menda Albert, jego strawi nienawiść, choć kto wie, może go wirus wcześniej dopadnie, - Menda Stachu nie zrobi żadnej "headway" w swojej "karierze zawodowej" - dead end, literally. - Żyd wyklęty znany też jako Klapafuckyousz, NIE BADZ blah, blah.. jeżeli go przysłowiony ch....(obrzezny) nie strzeli to przed wirusem nie ma ratunku w jego wieku. Też się dowie czy warto było być ch.... złamanym, niewychowanym robiąc ordynarne "uwagi" pod Jego adresem. - Pedał "dumny" od dawna nosi w sobie wyrok śmierci, ale kto wie, może będzie miał to szczęście i zanim go HIV nie powali, powali go "corona" i skończy się branie w koronkę. Ale to nie wszystko; inflacja pochłonie wasze emeryturki, zarobki nie pokryją wydatków, 20% bezrobocia, gangi na ulicach, brak lekarstw, braki w sklepach, brak wody, prądu, itp., ... A tak naprawdę, i tu nie trzeba być żadnym 'frojdem" by niezauważyć jak ze strachu rżniecie kupy w gacie, przez internet czuć. Ale póki co, nadrabiajcie minami. My katole mamy to czego wam brak, nadzieję, a ta zgodnie z powiedzeniem ostatnia umiera.
Dociekliwy. 2020.03.22 21:28
Mam nadzieję, że przy okazji zabierze też tego podlca, podpisującego się "Ateiści to durnie", także po niemiecku.
JanP2020.03.22 12:44
"setki tysięcy rdzennych Brytyjek gwałconych przez kilkanaście ostaniach lat przez islamistów+ Pogięło cię, Bodakowski, takie pierdo;y pisać.
czekista2020.03.23 10:00
No dobra, Zgodzmy sie, ze zostalo przerznietych i ktore pozniej urodzily malenkich muzulmanow. I co ? Efekt ten sam. Szariat w kraju.
Sex portal2020.03.22 11:37
Chcesz się umówić na SZYBKI SEKS BEZ ŻADNYCH ZOBOWIĄZAŃ? Legendarny portal otworzył ponownie rejestracje. To najstarszy portal erotyczny do umawiania. Tysiące zweryfikowanych profili i lata doświadczenia na rynku czynią serwis numerem jeden! www.zwiaz24.pl
kapax2020.03.22 10:44
Odgrodzić się od eurokołchozu drugim chińskim murem , zasieki i pola minowe i to teraz bo za 30 lat będzie za póżno .
katolik2020.03.22 14:24
to jest jedyny sposób, ale kto tego dokona, trzeba by wyjść z Unii, jeżeli Polacy będą mądrzy to będą chcieli wyjść ,granice otwarte na swiat ten w kórym rządzą masoni- mamy pandemie
janek2020.03.22 16:26
kapax jak to jest być pozytecznym IDIOTĄ Kremal? Powiedz, napisz
MT (1)2020.03.22 10:42
No, lewacko-tęczowi idioci na Wyspach doigrali się, jak widać, nieodwracalnie. Tylko patrzeć jak na brytyjskim tronie zasiądzie jakiś brodaty Muhamad dotychczas znany Anglikom jedynie jako poszukiwany międzynarodowymi listami gończymi za terroryzm.
Lateinos2020.03.22 10:41
"Ci zaś, którzy wprowadzili błędy sekciarskie, postępowali drogą przeciwną, jak to widać u Mahometa; zwabiał on ludy obietnicami rozkoszy zmysłowych, do których pragnienia podnieca pożądliwość ciała. Mahomet podawał także przykazania odpowiednie do obietnic, popuszczając cugli pożądliwości cielesnej, a temu ludzie zmysłowi łatwy dają posłuch. Jako dowody prawdy zaś podawał tylko takie, które każdy średnio mądry człowiek może poznać rozumem przyrodzonym. Co więcej, prawdy, których nauczał, pomieszał z wieloma bajkami i zupełnie błędnymi naukami. Nie ukazał też żadnych znaków nadprzyrodzonych, które jedynie dają odpowiednie świadectwo natchnieniu Bożemu, gdyż działanie widzialne, takie jakie może pochodzić tylko od Boga, wykazuje, że nauczyciel prawdy otrzymuje natchnienie niewidzialne. Powiedział zaś, że jest posłany z mocą zbrojną, a takich znaków nie brak także rozbójnikom i tyranom. Poza tym ci, którzy uwierzyli z początku Mahometowi, nie byli jakimiś uczonymi, wykształconymi w sprawach boskich i ludzkich, lecz byli to ludzie dzicy, przebywający na pustyniach i nieznający żadnej nauki boskiej. Wykorzystując tłum takich ludzi i przemoc zbrojną, zmusił innych do poddania się jego prawu. Żadne też proroctwa Boże poprzedzających go proroków nie dają mu świadectwa — przeciwnie, on raczej spaczył prawie wszystkie nauki Starego i Nowego Testamentu opowiadaniem pełnym bajek, co widzi każdy, kto bada jego prawo. Dlatego też chytrze nie zalecił swym wyznawcom czytania ksiąg Starego i Nowego Testamentu, by mu nie wykazali fałszu. I tak widać, że ci, którzy dają wiarę jego słowom, wierzą lekkomyślnie". (Tomasz z Akwinu "Summa Contra Gentiles I,6)