24.06.20, 08:05Fot. ilustracyjne via Pixabay - Anrita1705

Jerzy Bukowski: Beztroska zamiast odpowiedzialności

Beztroska zamiast odpowiedzialności

Tak jak Polacy w większości wzorowo zachowywali się w pierwszych tygodniach pandemii koronawirusa, surowo przestrzegając wprowadzonych przez rząd reguł w postaci różnorakich obostrzeń, nakazów i zakazów, tak w chwili wycofania części z nich natychmiast zapomnieli o potrzebie dalszego utrzymywania dyscypliny.

A przecież pandemia nadal trwa i wcale nie jest tak, że powróciliśmy już na stałe do dawnych zasad społecznego współżycia. Owszem, szereg drastycznych regulacji aktualnie nie obowiązuje, chociaż mogą zostać przywrócone w każdej chwili, o czym wyraźnie mówi minister zdrowia profesor Łukasz Szumowski. Wiele z nich zostało jednak utrzymanych, o czym zdaje się nie wiedzieć - lub udawać, że nie wiedzą - sporo rodaków.

Przede wszystkim trzeba nosić zakrywające usta i nos maseczki w miejscach publicznych, do których zaliczają się także sklepy. Tymczasem właśnie w nich można zobaczyć najwięcej osób lekceważących ów nakaz. O ile w środkach komunikacji, czy na trybunach stadionów sportowych jest on starannie przestrzegany, o tyle w placówkach handlowych - także w aptekach, do których przychodzą również ludzie chorzy oraz potencjalnie zarażeni koronawirusem - wprost przeciwnie. Kilkakrotnie byłem świadkiem ostrych polemik pomiędzy osobami w maseczkach i strofowanymi przez nich ludźmi bez tej ochrony.

Przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia i lekarze zakaźnicy apelują, aby bezwzględnie stosować się do obowiązku dalszego używania maseczek we wszystkich miejscach publicznych, ponieważ inaczej poważnie narażamy siebie oraz innych. Niestosowanie się do tej podstawowej zasady w walce z zabójczym wirusem bynajmniej nie jest przejawem odwagi, ale głupoty i egoizmu.

Czy te głosy fachowców trafią do rozsądku zdecydowanie nazbyt ostatnio rozluźnionych w pandemicznej materii Polaków?

Jerzy Bukowski

Komentarze

Antonim2020.06.24 12:01
Panie Bukowski, już po miesiącu wiadomo było, że ta afera z rzekomą pandemią to wielka ściema i lipa. Stąd w początkowym okresie ostrożność, a po wykryciu szwindlu dezaprobata dla władzy i koniec z przestrzeganiem debilnych obostrzeń! Wystarczy obejrzeć statystyki, aby mieć własny pogląd.
Egon2020.06.24 11:31
Panie Bukowski, egoistą i poplustą jest pan ogromnym. Za tym jeszcze idzie naiwnośc i brak logicznego myślenia. Nikt nie może wyprosić ze sklepu, apteki, centrum handlowego klienta bez maski, bądź zakrytych nosa i ust. Na podstawie art. 135 KW odmowa sprzedaży towarów bez uzasadnionej przyczyny jest wykroczeniem. Uzasadnioną przyczyną nie może być nie zasłonięcie ust i nosa, ponieważ, ze względów zdrowotnych (bez okazania zaświadczenia) klient nie musi tego robić. Gdy sklep wezwie policję tym gorzej dla niego, ponieważ sklep łamie wtedy prawo (art. 135 KW) zo grozi grzywną dla sklepu bodajże do 4000 tyś złotych, więc proszę wzywać policję. Ministerstwo zdrowia jawnie namawia do łamania prawa przez piętnowanie i nieobsługiwanie osób, które nie zasłaniają ust i nosa. Panie Bukowski, chyba pan zrobi wszystko, by podlizać się obecnej władzy... nawet za cenę logicznego rozumowania.
Anonim2020.06.24 15:26
A co by nam szkodziło gdybyśmy zamiast dywagować co jest zgodne z prawem, po prostu się nawzajem szanowali? Noszenie maski to zwykłe okazywanie szacunku i dbałości o zdrowie bliźnich, bo ta maska chroni nie tego kto ją nosi tylko tych, którzy są w jego otoczeniu. Z samolubstwem nie da się walczyć prawnie, bo to kwestia dobrego wychowania i empatii. Dlatego każdy z nas musi przypominać tym, którzy uważają się za lepszych, że wszyscy mamy wobec siebie obowiązki.
5032020.06.24 9:18
,,Beztroska zamiast odpowiedzialności". Bukowskiego wzięło na ocenę pisowskiego rozdawnictwa?
lewacka tęczowa lewatywa2020.06.24 11:41
504, 505, 506 i 509
Olech2020.06.24 9:14
Przecież sam nasz minister zdrowia wielce czcigodny Łukasz Szumowski mówił że noszenie maseczek jest bez sensu. Później co prawda zmienił front, ale to już trzeba uznać za koniunkturalizm. Pierwsza wypowiedź była podyktowana jego doświadczeniem jako lekarza a następne to już tylko i wyłącznie polityka.
Polak2020.06.24 8:32
Wytłumaczcie to pisowskiej mafii która ogłosiła "zwalczenie" i "zakończenie" epidemii byle tylko na wybory udawać że wszystko jest w porządku.
Anonim2020.06.24 9:29
No Konfa cały czas twierdzi, że koronawirus to ściema. A teraz Konfa trzyma z PO. A kto jak kto, ale PeŁowiaki na organizowaniu mafi się znają... Nawet p. Hania z Wa-wy, ksywa "bufetowa" potwierdziła, że pod jej sprawnym zarządem, mafia w warszawskim ratuszu istnieje. Widać Czaskoś kontynuje chlubne mafijne tradycje p. Hanii bo poszkodowanym w "prywatyzacji" warszawskiej mówi: piniędzy nie ma i nie będzie.
lewacka tęczowa lewatywa2020.06.24 11:40
>ogłosiła "zwalczenie" i "zakończenie"< a gdzieś to przeczytał w sowieckiej "Prawdzie"?