28.09.14, 06:15Prof. Małgorzata Fuszara (fot. YouTube)

Jerzy Jachowicz: Zachęcająca przyszłość zjednoczonej spółdzielczości

Jak to dobrze, że ministrem edukacji jest Joanna Kluzik-Rostowska. Była szefowa komitetu wyborczego PiS, była prezes odszczepieńczej partii Polska Jest Najważniejsza, by wreszcie zainstalować się w PO, daje gwarancję, że skutecznie przeprowadzi reformę języka w Polsce, a wraz z tą reformą przeora polską rzeczywistość. Ukształtuje ją na europejską, lewacką modłę od sześciolatków poczynając. Jej zdrady partyjne w nowym języku nazywają się „poszukiwaniem tożsamości”. Chwilowo znalazła ją Platformie. Ale jak SLD lub inna partia dojdzie do władzy, kto wie… Nie jedna ci tylko ona chorągiew postępu w dłoni dzierży i naprzód kroczy. Reformowania nikt przespać nie chce. Rej wodzić może nawet będzie Małgorzata Fuszara w tym względzie. Wszak dba ona o upowszechnienie uniwersalne genderyzmu w Polsce.

Bez męskiej atoli ręki reforma powieść mogłaby się jedynie w części, a przecież o całościowe przekształcenie idzie. Szczęśliwie nowoczesne trendy zmian wdzierają się żywiołowo w każdy zakątek naszego życia. Najbardziej widoczne są w świecie polityki. Elita naszego narodu, posłowie, ministrowie oraz najbardziej postępowa część polskiego dziennikarstwa, sama wychodzi naprzeciw nowoczesności języka, w którym odbijają się zmiany rzeczywistości, w tym życia społecznego, postaw i obyczajów. To, co kiedyś było potępiane, uznawane za niemoralne, dziś jest celem godnym zdobycia. I odwrotnie – wartości uznawane za cenne, budujące naszą cywilizację, dziś stają się obciążeniem. Dyskredytują, a nawet dyskwalifikują ich reprezentantów. Żeby nie być gołosłownym, posłużę się znamiennym przykładem z ostatnich dni. Otóż tradycyjne, i powiedzmy szczerze, oklepane słowo „uczciwość”, zostaje zastąpione wyrazem „ultrakatolicyzm”. W naturalny więc sposób człowiek nazywany do tej pory „uczciwy” zyskuje nowe określenie „ultrakatolicki”. Tym samym dla uczciwości nie ma miejsca w Polsce. A już na pewno w rządzie, co potwierdził w pierwszych godzinach urzędowania nowy minister sprawiedliwości. Zaraz, jak on się też nazywa? Już wiem. To ten sam, przy którym rozkwitły koleje .

Przy nim rozkwitnąć nawet może Grzegorz Schetyna w jednej, zjednoczonej spółdzielni „Lewą marsz”.

Jerzy Jachowicz/Sdp.pl

Komentarze

anonim2014.09.28 8:27
Panie Jachowicz. Prosze zrobic rachunek sumienia, tylko uczciwie, i potwierdzic, ze tak samo wytykalby Pan zdrady partyjne 14 wiceprzewidniczacego Ryszarda, jak czyni to Pan wobec Kluzik-Rostkowskiej, czy tez przypadek p. Czarneckiego bylby poszukiwaniem tozsamosci bez cudzyslowu? A uczciwosc nie zostaje prosze Pana zastapiona slowem ultrakatolicyzm, bo uczciwosc nie jest unikalna cecha katolikow, czy raczej osob, ktore sie jako takie deklaruja. Ultrakatolicyzm, to jest prosze Pana ortodoksyjny katolicyzm. Taki wie Pan... Ekstremalny. I tyle. Nie wiem, czy byly juz wiceminister Kwiatkowski jest ultrakatolikiem, bo go nie znam. Natomiast ten czlowiek zabarwial swoj pelnienie urzedu swoimi przekonaniami religijnymi, co w swieckim panstwie jest trudne do zaakceptowania przez wiekszosc.
anonim2014.09.28 11:31
Niech sobie pani Kluzik zmienia ugrupowania a naiwne lemingi niech na nią głosują. To mnie nie boli. Boli mnie że ministrem szkolnictwa jest osoba ułomna umysłowo i nienawidząca swoich oponentów. Taka osoba wywiera negatywny wpływ na kszałcenie moich dzieci. Na szczęście już niedługo.