30.10.14, 07:30Kadr ze spotu "Najbliżsi obcy", który wyemituje TVP (fot. YouTube)

Katoliccy dziennikarze protestują przeciw homospotowi w TVP

Oświadczenie KSD - w sprawie spotu w TVP promującego homoseksualizm:

Wydaje się, że tak wiele protestów kierowanych do KRRiTv oraz na ręce Prezesa TVP już dawno powinno doprowadzić do wycofania lesbijskiego spotu z planów emisyjnych. Niestety, tak się nie stało.

Dlatego dołączamy głos Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy do protestacyjnego nawoływania – o poszanowanie godności polskich widzów.

Spot otwarcie  promuje homoseksualizm, jakkolwiek TVP tłumaczy, że jest to “promocja akcji społecznej” i że to dlatego TVP emituje spot bezpłatnie, tj. nie pobierając żadnych opłat za czas emisyjny. To wszyscy płacący lojalnie abonament rtv oraz podatki pokrywają więc koszty tychże emisji, nie ma w TVP nic “bezpłatnie”.  TVP podlega KRRiTv, organowi sprawującemu kontrolę m.in.nad misyjnością TVP. Misyjność publicznego medium podlega w pełni obowiązującemu prawu  i Konstytucji RP,   której Preambuła zawiera odniesienie do podstawowych wartości, zakorzenionych w „chrześcijańskim dziedzictwie Narodu”. Ustrojodawca polski stwierdził fakt, że porządek prawny państwa polskiego ma korzenie w chrześcijańskim systemie wartości.

Nieuwzględnienie poszanowania wartości nadrzędnych dla większości wyznaniowej Polski, TVP usiłuje tłumaczyć koniecznością “walki  z homofobią”, omawiany spot nie ma tych znamion, jest wręcz zaprzeczeniem  sensownej akcji propagującej regulacje prawne dla związków nieformalnych. Spot ten nie ma walorów edukacyjnych, informujących klarownie o co chodzi w materii prawnej homoseksualistom. Spot nie  ma znamion akcji społecznej o przesłaniu edukacyjnym dla szerokiej widowni, jest on po prostu ckliwą, płaską reklamówką związku lesbijskiego. Czy mamy się przygotować na identyczny spot, ale  w wersji gejowskiej ?

A przecież podobno miało tu nie chodzić o promocję homoseksualizmu, ale promocję prawa homoseksualistów do: a/ dziedziczenia, b/ opieki medycznej nad partnerami. Tyle, że fatalny spot o tym nie informuje.

Katolicy nie walczą “przeciwko komuś”, zabiegają o poszanowanie ich własnych  praw publicznych – przez publiczną TVP, utrzymywaną w większości z ich pieniędzy. 

Katolickim prezesom, publicznie deklarującym swoją wiarę [np. na przesłuchaniach komisji sejmowych itp], tym, którzy decydują o wartościach “misyjnych”  publicznych mediów, przesyłamy podstawową, fundamentalną wykładnię katolicką na temat stosunku chrześcijan do homoseksualizmu i homoseksualistów. 

"Kościół katolicki, broniąc porządku stworzenia, głosi naukę, iż to mężczyzna i kobieta - przez fakt swojej komplementarności – są powołani przez Boga do tego, aby tworzyć wspólnotę małżeńską rodzinną.

Ten sam Kościół katolicki głosi, zgodnie z nauką Jezusa Chrystusa, że nie wolno potępiać żadnego człowieka ani niszczyć jego godności osoby ludzkiej. Godny potępienia jest tylko grzech i zło, które może czynić człowiek. Grzech współżycia homoseksualnego jest jawnie potępiony przez św. Pawła Apostoła, który mówi, że mężczyźni współżyjący ze sobą nie osiągną zbawienia (por. 1 Kor 6,9-10). W innym fragmencie św.Paweł nazywa współżycie homoseksualne "głupotą" oraz "zbezczeszczeniem własnego ciała" (por. Rz 1,22-28).Dlatego nie potępiając człowieka, który z faktu swojej ludzkiej ograniczoności błądzi, Kościół zachęca ludzi borykających się z problemem homoseksualizmu do zachowania czystości ciała i duszy, co przez dobrowolną walkę z pokusami staje się aktem zasługującym u Boga."

Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy
Zarząd Główny

MaR/Ksd.media.pl 

Komentarze

anonim2014.10.30 8:15
Mógłbym się załozyć, że także większość abonentów jest przeciwna promocji dewiacji za ich pieniądze.
anonim2014.10.30 8:38
@Finch Nie rozumiem. Sam przytaczasz link do artykułu podającego wyniki badań, z których wynika, że prawie połowa chce nie tylko zwiększenia ale wręcz ograniczenia promocji dewiacji (30 % chciało by wręcz prawnego ograniczania). Gdyby odjąć niezdecydowanych, nie mających zdania itp to okazuje się, że większość nie tylko nie życzy sobie nasilania tejże promocji ale wręcz jej ograniczenia. A z moich obserwacji kiedy to obserwowałem reakcję ludzi na homopropagandę w "Teleranku" wynika, że odsetek ludzi przeciwnych temu zjawisku jest znacznie wyższy.
anonim2014.10.30 8:56
@observer1920 "Gdyby odjąć niezdecydowanych, nie mających zdania itp to okazuje się, że większość nie tylko nie życzy sobie nasilania tejże promocji ale wręcz jej ograniczenia" A gdyby odjąć niemających zdania (partykułę "nie" z imiesłowami przymiotnikowymi piszemy łącznie) od drugiej strony, to wyszłoby coś zupełnie innego :D Uważasz, że liczbę niemających zdania można tak sobie przypisywać do dowolnej opcji, w zależności od poglądów?
anonim2014.10.30 16:39
Jest to wypowiedz i gwóźdź do trumny tożsamości gejowskiej zadana przez dr R. Spitzera. Głównego projektanta, który umożliwił w 1973r. argumentowanie że homoseksualizm nie jest zaburzeniem psychicznym. Aktywiści gejowscy przyjęli stanowisko (wymyślili), że z punktu widzenia polityczno-strategicznego, będzie lepiej przekonać społeczeństwa, że homoseksualizmu nie można zmienić. Mimo że dr R. Spitzer wspiera politycznie homoseksualizm, stwierdza że jest to kłamstwo ze strony środowisk gejowskich. Terapia homoseksualizmu działa http://www.youtube.com/watch?v=YmkmxnthNYE&list=UUY6CbS0LTCP4QuICHOxMN0w&index=22
anonim2014.10.30 16:50
Czy terapia homoseksualizmu jest możliwa? http://www.youtube.com/watch?v=2On2Cu_2dFs Mimo doskonałej reputacji w zakresie metodologii badań naukowych, a także pomimo swojej sławy jako głównego architekta wykreślenia homoseksualizmu ze spisu chorób w roku 1973, po publikacji w 2003 badań naukowych udowadniających możliwość wyjścia z homoseksualizmu, dr R. Spitzer stał się obiektem zmasowanych ataków ze strony aktywistów gejowskich. Zamieszczamy tłumaczenie wywiadu , który z dr Spitzerem przeprowadził zwolennik terapii afirmatywnej nastawionej na przyjęcie tożsamości gejowskiej (GAT) - dr Warren Throckmorton. Po zamieszczeniu wywiadu w internecie, także on stał się obiektem gwałtownych ataków. Dlatego już na pierwszym ekranie jego strony internetowej możemy przeczytać deklarację: "Nie jestem terapeutą reparatywnym i nie doradzam takiej terapii". A jednak jest kolejnym naukowcem, który chce by po prostu nauka była nauką a nie polem starć ideologicznych.
anonim2014.10.30 16:50
@AirWolf >Pomijając, że "mający" nie jest imiesłowem przymiotnikowym< Hmm, w takim razie jaką częścią mowy jest?