03.09.19, 10:25Fot. Michael Vadon via Flickr, CC BY 2.0

Kiedy Donald Trump przyleci do Polski? Oto możliwe terminy

Jak już słyszeliśmy, prezydent USA Donald Trump ma się pojawić w Polsce jeszcze w tym roku. Dziś szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski podał możliwy termin przylotu prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Donald Trump miał odwiedzić Polskę przy okazji obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej, które w niedzielę 1 września. Niestety w związku ze zbliżającym się do Florydy huraganem wizytę musiał odwołać. Do Polski zamiast niego przyleciał wiceprezydent Mike Pence.

Szef gabinetu prezydenta RP poinformował, że możliwy termin wizyty prezydenta USA to październik, listopad lub ewentualnie – początek grudnia.

Do końca września trwa okres rozliczania wizowego, czyli wskaźnika odmów wizowych, a jednym z ważnych elementów tej wizyty - chcielibyśmy - żeby było zdecydowanie czy potwierdzenie faktu, że Polska może wejść do programu bezwizowego, więc chcielibyśmy, żeby wizyta nastąpiła po 1 października”

- mówił dziś na antenie radia RMF FM Krzysztof Szczerski.

Dalej dodał, że strona amerykańska poinformowała, że ostatni możliwy termin to połączenie wizyty ze szczytem NATO, który będzie miał miejsce w Londynie na początku grudnia.

dam/PAP,Fronda.pl

Komentarze

Polak2019.09.4 7:04
Zapomnieliście jeszcze o "na greckie kalendy" - już wam powiedział wprost że PiSowska Wolska jest kraikiem nieistotnym i niewartym wizyty.
72019.09.3 18:00
podobno szczerski jest kandydatem do lotu na księzyc, frędzel to prawda?
man woman albo gender2019.09.3 15:59
W grudniu po południu, Szczerski.
lcf2019.09.3 13:09
Szczerski musi najpierw sprawdzić kiedy Trump gra w golfa, żeby te dwa bardzo ważne wydarzenia nie nałożyły się na siebie znowu.
Szymon2019.09.3 11:18
Raczej nie przyleci do Polski w obecnej swojej kadencji. Nie jest to na rękę ani PiSowi, ani Trumpowi. Owszem PiS może piaćz zachwytu, jak to zawsze robi, ale jeśli Trump przyleci do Polski to jest niemal pewne, że będzie poruszony strasznie dla PiSu niewygodny temat, czyli roszczeń. Jeśli Trump by go nie poruszył, to z kolei źle byłoby odebrane w USA, a tam właściwie trwa już prezydencka kampania wyborcza. Prawda jest taka, że z punktu widzenia PiSu, lepiej, gdyby już w tej kadencji nie przylatywał, a z punktu widzenia Trumpa, jeśli rzeczywiście przyleci, to musi polski rząd "eskalowa" w sprawie roszczeń i tak, czy tak będzie źle. Myślę, że to jednak bardziej Trump niż PiS będzie unikał wizyty w Polsce, bo pomijając niewygodne tematy, po prostu mu się nie będzie chciało, Polska za mało znaczy w świecie i tutaj wielkiej kampanii sobie nie zrobi. Ma lepsze możliwości. Natomiast pewne jest, że jeżeli zostanie wybrany na drugą kadencję, czyli jednocześnie ostatnią, to niezależnie od tego kto wygra wybory w Polsce w październiku, temat roszczeń będzie grzał jak cholera i to będzie musiało być załatwione w kolejnej kadencji.
EWA2019.09.3 11:09
Ten nieudacznk Szczerski to wie tyle co zje
polak2019.09.3 10:50
Polsko ----jak nie będziesz wolna od niemiec i rosji to zawsze będziesz HU---hjo----wska