04.05.20, 11:50Fot. via Pixabay - jackmac34

Kiedy znów odwiedzimy fryzjerów? Szef KPRM odpowiada

Jedną z wielu bolączek czasu pandemii jest niemożność normalnego, codziennego funkcjonowania w przestrzeni publicznej. Dotyczy to choćby robienia zakupów czy zwykłej wizyty u fryzjera. Kiedy po raz pierwszy od momentu wprowadzenia przez rząd obostrzeń będziemy mogli ostrzyc się w salonie fryzjerskim? Na to pytanie odpowiedział dziś szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

W rozmowie na antenie RMF FM minister został zapytany między innymi o to, jak długo utrzymywany będzie stan przejściowy związany z odmrażaniem gospodarki. Odparł, że zgodnie z tym co powiedział premier w trakcie prezentowania zasad drugiego etapu – kolejny będzie możliwy nie szybciej niż po dwóch tygodniach. Wtedy możliwe będzie przeprowadzenie ewaluacji efektów obecnych rozluźnień.

Dworczyk podkreślił jednocześnie, że możliwe jest, jeśli sytuacja epidemiologiczna uległaby pogorszeniu, że obostrzenia powrócą. Jak jednak dodał – ma nadzieję, że do tego nie dojdzie.

Szef KPRM został również zapytany tu o kwestię otwarcia salonów fryzjerskich oraz zakładów kosmetycznych. Stwierdził, że nastąpi to w kolejnym etapie, czyli nie wcześniej niż za dwa tygodnie.

dam/PAP,Fronda.pl

Komentarze

teraz maszynką do psów sam się strzygę2020.05.4 13:05
w latach 50-dziesiątych z utęsknieniem czekałem na fryzjera - przychodził z własnym krzesłem, sadzał malucha, strzygł a na koniec dawał "kamyczki"
katolicka kretynizacja polski2020.05.4 12:34
Po ilości łupieżu na marynarce żoliborskiego gnoma widać że prezesina też nie korzysta ani z nożyczek ani z szamponu!
do tego się tylko nadajecie2020.05.4 13:07
Ty ateisto jak chcesz mozesz wyczyścic buty Kaczynskiemu wysprzatac kuwete od kota
Elektor2020.05.4 12:25
Nie ma żadnego problemu. Chodzę do prywatnego mieszkania, elegancko i taniej niż w salonie. A jeszcze golniemy po jednym z fryzjerem, miło, sympatycznie, kultura. Wierchuszka bandy PiS tez nie ma z tym problemu, zawsze starannie ostrzyżeni, uczesani, tez nielegalnie ich strzygą. No może poza min. Szumowskim, ale ten celowo robi się na menela, że niby tak pracuje dla nas, się poświęca ehhehe to niezła ściema, bo sporo ciemnoty się nabrało.
anonim2020.05.4 12:06
Nasz rząd sobie jakoś rodzi z fryzurami ,ciekawe jak to robią ,nie zarośli jak my ,czy tylko ludowi włosy rosną ?
Elektor2020.05.4 12:32
Normalnie ich strzygą, tylko za grubszą kasę. Pamiętasz p. Szydłowa ile z naszych podatków wydała na makijaże:) Szastała sobie hojnie naszą kasiorą, takie już jej motto, że im się po prostu należy! Taki lepszy sort. My mamy robić i płacić a oni szastać na swoje zachcianki, bo "im się to po prostu należy". Wyjątkowo bezczelna kobieta i reszta tej bandy.
Berenika2020.05.4 13:05
morde zamknij rusko onuco od kurwina