21.05.14, 09:43ks. Wojciech Lemański

Ks. Lemański gościem Przystanku Woodstock?

"W tym roku (…) będziecie mogli spotkać się z kolejną niezwykłą osobą - księdzem Lemańskim" - czytamy na www WOŚP. W krótkiej notce opisano kapłańską drogę duchownego: od święceń, poprzez pracę na Białorusi i bycie proboszczem w Otwocku i Jasienicy. Podkreślono jego zaangażowaniu w dialog chrześcijańsko-żydowski i fakt odznaczenia go przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za bycie "kustoszem pamięci o polski Żydach i przekazywanie wiedzy o Holocauście".

Jak informuje portal Onet.pl rzecznik Kurii Warszawsko-Praskiej, Mateusz Dzieduszycki, podkreśla, że na ks. Lemańskiego nie zostały dotychczas nałożone jakiekolwiek kary, a jedynie kierowano pod jego adresem "zalecania". - Mają mu pomóc w utrzymaniu się na drodze kapłaństwa w duchu wierności Kościołowi – stwierdza, w rozmowie z portalem, rzecznik abp. Hosera.

Wedle informacji Onetu były proboszcz Jasienicy nie widzi powodów, aby rezygnować z zaproszenia na spotkanie z młodzieżą w czasie Przystanku Woodstock.

Rzecznik Kurii stwierdza dyplomatycznie, że ks. Lemański "posiada niezbędną wiedzę do tego, aby zdecydować, jak powinien się zachować wobec zaproszeń na publiczne, medialne występy". - Oczekujemy od księdza Wojciecha roztropności w podejmowaniu decyzji w tym względzie - dodaje. Jednak Kuria nie ma w planach podejmowania nadzwyczajnych działań ws. wyjazdu ks. Lemańskiego do Kostrzyna nad Odrą.

I choć rzecznik Kurii Warszawsko-Praskiej nie mówi wprost, że ks. Lemański powinien zrezygnować z wyjazdu na Przystanek Woodstock, to dodaje: "Sytuacja, w której znalazł się ks. Wojciech Lemański wymaga od niego skupienia się na rozwiązaniu problemów natury wewnętrznej, które w swoim życiu napotkał. Ucieczka w aktywność publiczną raczej nie przyniesie ich rozwiązania".

Festiwal odbędzie się w Kostrzynie nad Odrą na przełomie lipca i sierpnia. To już 20. edycja tego wydarzenia.

Ab/onet.pl

 





Komentarze

anonim2014.05.21 10:20
LemanTour c.d. jak widać festiwal pychy trwa
anonim2014.05.21 10:32
@arbiter te arbiter...a co to jest "prawactwo" bo jakoś żaden słownik języka polskiego a także wyrażeń obcojęzycznych takiego pojęcia nie definiuje? No chyba że używając takich słów chcesz zamaskować swoją głupotę mając nadzieję że przeciętny czytelnik wpadnie w zachwyt: ojej ale on mądry.... a jakie słownictwo naukowe...." waź chłopie wyciągnij siano z butów i zmyj ten gnój z twarzy i biegnij po zaproszenie na spotkanie z Lemańskim - guru samozachwytu i parcia na szkło .... bo twoje prostactwo, nieudolność, niepełnosprawnośc umysłowa poraża.... próbowałeś kiedys myśleć? chociaż raz????? i zanim odpiszesz...zastanów się czy warto kolejny raz wystawiać się na pośmiewisko...? no chyba że lubisz być gwiazdą nr 1 na festiwalu głupoty
anonim2014.05.21 10:58
@perfectstranger Fikaj dalej, to będziemy się zastaniawiać, gdzie podziały się wpisy użytkownika perfectstranger, wioskowy głupku.
anonim2014.05.21 11:42
Arbiter to jest człowiek bez zdolności honorowej. Gdyby mnie tyle razy kasowali co jego, to już dawno bym się wypiął na taki portal. A on biedak ciągle "musi" jak ten Syzyf pchać ten swój kamień... Tak nawiasem to mu współczyję, że taką dziadowską pracę przyjął...;-)
anonim2014.05.21 11:54
@perfectstranger po pierwsze: arbiter nie udzielił odpowiedzi chyba że w twojej wąskiej wyobraźni po drugie: aż się nie chce wierzyć jakich neologizmów można się tutaj doszukać... co to jest "określę pot na twoich skroniach jako adekwatny do pracy"? okreslić można poziom głupoty, którą - nmiej albo więcej - maskujesz za kolorowym słownictwem bez jakichkolwiek głębszych znaczeń po trzecie: z twojego słowotoku nic nie wynika poza ukazującym się tu i ówdzie krajobrazem twojego rodzinnego kołchozu po czwarte: nie jestem nobliwą panną bo w kwestii płci jestem jasno określony, jakbyś rozwinął choć trochę ten skomplikowany dla ciebie proces myślowy i odważyłbyś się na wielka wędrówkę myślową z ponktu A do punktu B (i tylko tyle bu wystarczyło), to znalażłbyś informację że ILIA jest słowiańską odmianą imienia ELIASZ... no cóż jednak ten wysiłek mógłby cię zabić.... po piąte: poczytaj komentarze na swój temat Zatem zanim cokolwiek skomentujesz, zastanów się czy warte jest narażanie się na pośmiewisko... no chyba że lubisz publicznie uchodzić za kretyna... zatem tej radości życia nie mogę ci odmówić.... realizuj sie w pełni i bądź zadowolony
anonim2014.05.21 12:23
Ks.Lemański radzę poczytać żywot Św.O.Pio a wyjazdy planować do miejsc świętych.
anonim2014.05.21 15:00
@perfectstranger kompletny brak argumentacji?? chyba tak, skoro powaracasz do poprzedniego komentarza... widzę, że u ciebie nie tylko występuje problem z szerszym myśleniem ale z podstawowymi umiejętnościami rozumowania.... wyrażnie napisałem że nie mam problemów ze swoja płćiowością a ty uparcie przez "pani"... naprawdę nie rozrózniesz płci po formach czasownikowych? "posłanki prawackie"???? to już nie jest kaleczenie języka polskiego, to nawet nie jest nowomowa, tym bardziej nie jest to zwrot w powszechnym używaniu... to jest po prostu brak elementarnej wiedzy i umiejętności posługiwania się tym co gdzieś, kiedyś, od kogoś usłyszałeś i uznałeś że na tyle fajnie brzmi, że własciwie możesz stosować taka mowę zawsze i wszędzie.... ot taki światowiec z ciebie będzie.... tymczasem..... nie "posłanki prawackie" tylko "prawicowe" ewentualnie "z ugrupowań prawicowych"..... chociaż nie.... ten ostatni zwrot może okazać się dla ciebie zbyt trudny.... popytaj.... może ktoś udzieli ci korepatycji z elementarza, bo szkoda - nie ciebie ale - tych, którzy niestety muszą cię słuchać...
anonim2014.05.21 16:28
Tyle komentarzy, a prawie żadne nie dotyczą tematu artykułu ;p W tym roku chyba odpuszczę sobie Woodstock, jeżeli jednak uda mi się pojechać to może wpadnę do ASP i posłucham co ma do powiedzenia. Na ostatnim Woodstocku przez 2 godziny rozmawiałem sobie z księdzem, był to bardzo miły człowiek. Mimo olbrzymiej różnicy poglądów potrafiliśmy rozmawiać na poziomie bez obrzucania się obelgami (na tym portalu taka rozmowa by już nie przeszła.), w kilku punktach potrafiliśmy się nawet zgodzić. Przykładowo obaj stwierdziliśmy, że rozdawania prezerwatyw przez monar jest dobrym pomysłem, ja stwierdziłem tak dlatego, że nie ma nic przeciwko gumkom, a ksiądz ze względu na dbanie o zdrowie młodych ludzi oraz ze względu na niepowiększanie niechcianych ciąż, które mogłyby skutkować aborcją. Jak to określił z dwojga złego lepiej zapobiegać temu w ten sposób skoro i tak młodzi ludzie zamierzają uprawiać seks po za małżeński, który według niego jest grzechem, ale jak to stwierdził każdy odpowiada za siebie i będzie rozliczony według swoich czynów (chociaż przyznał się, że używania gumek nie uważa za jakiś ciężki grzech). Było również wiele kwestii spornych, które nas dzieliły, ale obaj żywiliśmy do siebie szacunek ze względu na to, że nie próbowaliśmy na siłę przekonać drugiej strony do swoich racji, a jedynie wymienialiśmy swoje poglądy w zdrowej dyskusji, która zebrał mały tłumek słuchaczy. Było to za umywalkami przy drodze wychodzącą na miasto od strony tamy i kąpieliska, zaraz obok Przystanku Jezus. Z drugiej strony muszę niestety wspomnieć o tym, że ludzie z "patrolu Jezus", którzy zawsze chodzili w asyście księdza już tak mili nie byli i obrzucali nas inwektywami, nie pozwalali dojść do słowa i próbowali wręcz siłą narzucić nam swoje jedyne i słuszne poglądy. Jednak całą rozmowę z księdzem wspominam miło i życzliwie, jak widać na Woodstocku znajdzie się również miejsce dla osób wierzących i to wierzących głęboko i szczerze, z tego właśnie powodu chciałbym zobaczyć tam księdza Lamańskiego, nie miałbym nic przeciwko temu aby również ktoś z polskich władz kościelnych pojawił się tam osobiście, aby zbliżyć się do młodych ludzi, którzy często są wierzący, ale sądzę że kościół nigdy nie pochyli się w stronę młodych i będzie czekał aż to oni przyjdą do niego na kolanach z bojaźnią. No cóż, jako osobie niewierzącej mi to specjalnie nie przeszkadza, ale mimo wszystko szkoda, że osoby młode, które jeżdżą na Woodstock pomimo swojej wiary są często przez kościół traktowane jak heretycy. I tak sądzę, że mój wpis zostanie skrytykowany lub co gorsza usunięty (jak już nieraz miało to miejsce ;) )
anonim2014.05.22 9:42
@perfectstranger widzę, iż tam gdzie nie ma siły argumentów pojawiają się argumenty "pięknych" słówek w nadziei że czytelnik da się im zwieść i urzec ....i nie zauważy kompletnego braku logiki, sensu i przekazu w twych wypowiedziach...
anonim2014.05.25 13:45
Zapraszamy do pobrania modlitewnika Ufam-Bogu. Posiadamy wersję PDF oraz Amazon Kindle. www.ufam-bogu.blogspot.com