21.07.14, 15:05Łukasz Warzecha (Fot.Radio Wnet)

Łukasz Warzecha dla Fronda.pl: Kaczyński nie może narzucić swojej narracji nowym koalicjantom!

Decyzja o zjednoczeniu PiS-u i partii Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina to zdecydowanie korzystne posunięcie dla każdego z partnerów tej koalicji. Czas pokaże, na ile ten układ będzie trwały. Powodzenie zależy oczywiście od obu stron. Myślę, że ambicje tych mniejszych koalicjantów zostały już dość mocno ograniczone. Na pewno jednak chcą oni mieć gwarancję odpowiedniego miejsca, chociaż nie wydaje mi się, żeby ktoś tu sprawiał zbyt wygórowane wymagania. Nie wiemy wprawdzie, jak prezes Kaczyński ustosunkował się do tej kwestii, więc w przyszłości może to być problem. Poza tym, ci słabsi partnerzy mają pewnie obawę przed zdominowaniem przez Prawo i Sprawiedliwość, co w tej sytuacji jest zupełnie naturalne.

Jeśli chodzi o PiS, to pokusa żeby wykorzystać tę swoją mocniejszą sytuację, jest kusząca, choć Jarosław Kaczyński znalazł się w niełatwej sytuacji. Przecież kilka lat temu kiedy miał w partii osoby, które wyrażały własne ambicje i niekoniecznie chciały iść w tym głównym nurcie PiS-u. One się znalazły poza partią i teraz w jakiejś części, ci sami ludzie wracają. Zgoda, że w innej sytuacji, w innych warunkach, mocno przeczołgani przez polską politykę i bez jakichś sukcesów samodzielnych.

Ale Kaczyński na pewno zdaje sobie sprawę z tego, że nie może ich do końca zdominować, nie może im narzucić swojej narracji, bo wtedy się to wszystko rozpadnie. Pytanie, jak będzie to chciał zrobić? Bo oczywiście można sobie wyobrazić, że się najpierw bierze pod swoje skrzydła takich partnerów, razem z nimi się przejmuje przynajmniej w części ich elektorat, a potem, jeżeli te stosunki się zaczną psuć, to się tak całą sprawę przedstawia, żeby elektorat myślał, że to jest wina tamtych, a nie nasza. „Jak elektorat zostanie przy nas, to oni niech już sobie robią co chcą”.

Moim zdaniem absolutnie kluczową kwestią jest to, jakie będą konkretnie zasady działania wewnątrz tego układu. Czy to zostanie wyraźnie zapisane, czy to będzie jednoznacznie powiedziane? Nie chodzi tu o miejsca na listach, a bardziej o sposób prowadzenia polityki informacyjnej, o ustalenie w których obszarach się ze sobą nie spierać, etc. Bo przecież program PiS-u jest programem bardzo socjalnym, a program Jarosława Gowina był do tej pory programem bardzo liberalnym. To są pytania, na które musi być jasna, jednoznaczna odpowiedź, bo inaczej nic z tego nie będzie.

Notowała ED

Komentarze

anonim2014.07.21 15:26
Narracja ma być TYLKO JEDNA: DOBRO RZECZYPOSPOLITEJ ORAZ JEJ MIESZKAŃCÓW!!! Polacy nie dadzą się już kolejny raz oszukać, czy to prawicy czy lewicy!!!!!!!!!! Tu o Polskę chodzi! BHO!!!
anonim2014.07.21 15:39
Mam pytanie - czy ktoś wie, jakie były różnice programowe pomiędzy PiS a partyjkami Gowina i Ziobry ? Czy chodzi tu o dobro Polski, czy o to aby utrzymać się przy korycie ?
anonim2014.07.21 15:47
Z Ziobrą i Gowinem czy też bez nich łódka i tak popłynie a Kaczyński jest jej kapitanem. Nie zgodzą się na warunki kapitana to wylądują za burtą. Takie jednoczenia "prawicy" obchodziliśmy już przy niejednych wyborach. Najlepszą metodą na zjednoczenie będzie porzucenie wszelkich idei i wartości a skupienie się na czystym pożądaniu poselskiego stołka.
anonim2014.07.21 15:50
No to KNP i JKM znowu przybędzie parę punkcików. Tak trzymać panowie
anonim2014.07.21 16:38
W czerwcu nasz parlament przegłosował ustawę, przyznającą po 100 eurosów dla 50.000 ocalałych z holocaustu zgotowanego im przez Niemców Żydów oraz ich dzieci. Jesteśmy przecież na tyle bogaci, że możemy płacić za naszych zachodnich sąsiadów. Jak myślicie - jak zagłosowały kluby podpisujące porozumienie ??? Dla ułatwienia - w 100 % jednomyślnie
anonim2014.07.21 17:03
JKM to agent ruskich, Lepper się powiesił, to teraz pieniądze z gazu pompowane są w Korwina, tłumaczy im wszystkie morderstwa neostalinisty Putina. JKM sam się ośmiesza, tak samo jak PO taśmami ze swoimi wypowiedziami. Kaczyński powinien pójść po rozum do głowy i pójść drogą Orbana, poszerzać elektorat o Ruch Narodowy, ale moja naiwność, co do politycznych, jak i osobistych umiejętności pana Kaczyńskiego ma swoje granice - obym się mylił jak pan Warzecha chce.
anonim2014.07.21 17:08
Plus - "Kaczyński powinien pójść po rozum do głowy i pójść drogą Orbana, poszerzać elektorat o Ruch Narodowy" - a ile % w ostatnich wyborach zebrał Ruch Narodowy?
anonim2014.07.21 17:24
Szarlej, z całym szacunkiem - ale Kaczyńskiemu do Orbana jest równie daleko jak PIS-owi do prawicy (tej prawdziwej, nie łże prawicy). To nie ten poziom i nie ta klasa. Smutna prawda ale prawda - też chciałbym, aby Budapeszt powtórzył się nad Wisłą. Nic dwa razy się nie zdarza
anonim2014.07.22 10:30
@Szarlej nawet ten 1% może pomóc prawicy do zmiany konstytucji, jak zrobił to Orban. Ale jak się liczy tylko procenty, pomija idee narodowe, to co tu mówić o zjednoczeniu prawicy, o klasie i poziomie Orbana.