05.08.14, 13:12Mateusz Dzieduszycki i ks. Wojciech Lemański (fot. kuria warszawsko-praska)

Mateusz Dzieduszycki dla Fronda.pl: Suspensa dla ks. Lemańskiego to jedna z branych pod uwagę możliwości

Portal Fronda.pl: Z nieoficjalnych informacji portalu Onet.pl wynika, że całkowita suspensa to jedna z branych pod uwagę kar, jakie mogą spotkać ks. Wojciecha Lemańskiego. Czy rzeczywiście kapłan może otrzymać tak surową karę?

Mateusz Dzieduszycki: Mogę odpowiedzieć na to pytanie, jak na razie, czysto teoretycznie. Taka możliwość istnieje. Aczkolwiek wszelkie decyzje będą zależeć od efektów rozmowy, na którą z ks. Wojciechem Lemańskim jesteśmy umówieni.

Czyli udało się już skontaktować z ks. Lemańskim i termin spotkania jest wyznaczony?

Tak, udało się nam skontaktować. Jesteśmy umówieni z ks. Lemańskim na rozmowę w ciągu najbliższych kilku dni. Bezpośrednio po spotkaniu przekażemy informację na temat rezultatów tej rozmowy oraz decyzji odnośnie do ks. Lemańskiego i konsekwencji, wynikających z jego wystąpienia na Przystanku Woodstock.

Jak rozumiem, takiej decyzji możemy się spodziewać jeszcze w tym tygodniu?

Tak. Decyzji kurii warszawsko-praskiej najprawdopodobniej można się spodziewać jeszcze w tym tygodniu.

Czy kara dla ks. Lemańskiego, jeśli jego tłumaczenia będą wiarygodne, może mieć jednak łagodniejszy wymiar?

Tak, oczywiście taki scenariusz także może zaistnieć. Każdy ma szansę poprawy i naprawienia popełnionych błędów. Trzeba się modlić i liczyć na to, że ks. Lemański wycofa się ze swoich karygodnych słów, uzna je za niestosowne i przeprosi. Oczywiście, wtedy również poniesie pewne kary, ale skrucha z pewnością będzie miała wpływ na wymiar tych konsekwencji.

Jeśli jednak tak się nie stanie, to brane jest pod uwagę także pozbawienie ks. Lemańskiego funkcji, jaką od kilku dni pełni w ośrodku w Zagórzu?

Tak, taka możliwość również jest brana pod uwagę.

Rozm. MaR

Komentarze

anonim2014.08.5 14:40
Kto w publicznym widowisku, w kazaniu, w rozpowszechnionym piśmie albo w inny sposób przy pomocy środków społecznego przekazu, wypowiada bluźnierstwo, poważnie narusza dobre obyczaje albo znieważa religię lub Kościół bądź wywołuje nienawiść lub pogardę, powinien być ukarany sprawiedliwą karą. (kan. 1369 KPK) ___________________________________________________________________ Kto publicznie wzbudza niechęć lub nienawiść podwładnych względem Stolicy Apostolskiej lub ordynariusza z powodu jakiegoś aktu władzy lub posługi kościelnej albo prowokuje podwładnych do nieposłuszeństwa wobec nich, winien być ukarany interdyktem lub innymi sprawiedliwymi karami. (kan. 1373 KPK) _______________________________________________________________________ Powinien być sprawiedliwie ukarany: kto w inny sposób okazuje nieposłuszeństwo Stolicy Apostolskiej, ordynariuszowi lub przełożonemu, którzy zgodnie z prawem coś nakazują lub czegoś zakazują, i po upomnieniu trwa w nieposłuszeństwie. (kan. 1371 p.2 KPK ) _______________________________________________________________________ Jeśli tego domaga się długotrwały upór lub wielkość zgorszenia, można dołączyć także inne kary, nie wyłączając wydalenia ze stanu duchownego. (kan. 1364 § 2. KPK)
anonim2014.08.5 15:27
@arbiter, no i jak się teraz czujesz ze swoim VIII przykazaniem? Twój szef zadowolony?
anonim2014.08.5 17:02
#arbiter Takie go kretyna jak ty to tylko Koscielnym obszczymurem nazwać. Szcza na Tą sciane myśląc i wmawiajając innym że deszcz pada.
anonim2014.08.5 17:53
A czy ktoś się pytał Woodstock'owiczów czy sobie życzą na swojej imprezie wysłuchiwać ks. Lemańskiego jak wylewa swoje żale na biskupów? Dlaczego Owsiak nadużywa swoich kompetencji wykorzystując Przystanek Woodstock do "walenia po rogach" hierarchię Kościoła Katolickiego i zezwalając na wciągnięcie Woodstock'a w prywatną rozgrywkę ks. Lemańskiego z hierarchią Kościoła Katolickiego? Dlaczego ks. Lemański - skoro nie chciał na Przystanku Jezus tego uczynić - nie poszedł swe żale wylewać przed np. Nergalem? On byłby tym bardziej zainteresowany.