13.07.19, 11:30James Tissot [Public domain]

Nawet chrześcijanin ma skłonność do tworzenia bożków

Nawet chrześcijanin ma skłonność do tworzenia bożków …

Objawienie może nam przeszkadzać, razić nas, ale pierwszym celem Słowa Bożego jest właśnie objawianie, uchylanie zasłony, ukazywanie nam tego, czego nie chcielibyśmy zobaczyć.

Jeśli jesteśmy skłonni do zaliczania ateizmu do nowych zjawisk, zaistniałych w ostatnich stuleciach, to nie tylko dlatego, że z filozoficznego punktu widzenia zrodził się on jako element kultury naukowej i racjonalistycznej, ale także dlatego, że nam, wierzącym, wygodnie jest wyróżniać się na tym ateistycznym tle, wygodnie nam z możliwością wyznaczania linii demarkacyjnej, prawdziwego muru między nami a tymi, którzy nazywają siebie ateistami, czynienia się „deistami” w przeciwieństwie do „bez–bożnych”. Pokusa odczytania tej alternatywy raczej jako alternatywy wiara–ateizm niż wiara–bałwochwalstwo, ukazuje pragnienie samookreślenia się wierzących wobec świata. Stawiając problem w kategoriach wiary-bałwochwalstwa, siłą rzeczy wszyscy jesteśmy weń zaangażowani. Bałwochwalstwo jest bowiem pokusą Kościoła, jego grzechem, tym, który czyni go ladacznicą, oblubienicą nie jednego Pana, ale i innych panów. Chrześcijanin zamiast wznosić mur nieprzyjaźni między wierzącymi a ateistami, powinien przyznać, że podlega powszechnej kondycji grzechu, bałwochwalstwa, uznać, że wezwany jest do wyjścia z niej przez wiarę, prowadząc rzeczywistą i osobistą walkę z wszechobecnymi bożkami, idolami tego świata, które zawsze są także jego własnymi idolami.

Słowo Boże rozstrzyga tu w sposób jasny i wyraźny: nie ma ateistów i ludu Bożego, lecz są bałwochwalcy i wierzący, których również pociąga bałwochwalstwo, a którzy mogą jednak, dzięki potędze Słowa i mocy Zmartwychwstałego, poddawać się każdego dnia zwierzchnictwu Jedynego Boga, rozpoznając i odrzucając coraz nowsze i coraz bardziej kuszące bożki.

Paweł ma odwagę twierdzić, że choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie – jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów – dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy. Lecz nie wszyscy mają wiedzę (1 Kor 8,5–7).

Dopókiż będziecie chwiać się na obie nogi?

Czy ta „wiedza” o rzeczywistości, która powinna prowadzić nas do odrzucenia uzależnienia człowieka od wielu bogów, fałszywych bożków, wielu panów, panuje jeszcze w sercach chrześcijan, stanowi część ich światopoglądu?

W Kościele powinna trwać nieustanna walka między wiarą a bałwochwalstwem, powinien on dokonywać jasnego rozgraniczenia między obydwoma stanami, nie wolno mu nigdy stać się Izraelem Achaba, do którego prorok Eliasz musiał wołać: Dopókiż będziecie chwiać się na obie nogi? Jeżeli Jahwe jest prawdziwym Bogiem, to Jemu służcie, a jeżeli Baal, to służcie jemu! (1 Krl 18,21).

Chrześcijanin walczący, spowiadający się, walczy przede wszystkim z bałwochwalstwem i do niego należeć będzie zwycięstwo na krzyżu, tam, gdzie mocarze i władcy tego świata zostali pokonani i ujarzmieni na zawsze. Wybór między bałwochwalstwem a posłuszeństwem Bogu jest najistotniejszym wymogiem postawionym nam przez Słowo Boże, nigdy nie spełnionym całkowicie, ponieważ bałwochwalstwo jest czymś, co zapuszcza korzenie w naszym ludzkim sercu, w sercu Adama, czyli człowieka, który od początku chciał być jak Bóg, samowystarczalny, poza Jego jedynym i absolutnym panowaniem (por. Rdz 3,5 i nn).

Horyzont dzisiejszego człowieka nadal jest horyzontem takim jak w Biblii: zapełnionym bałwanami, nie zaś – ateistycznym. Baalów, starożytnych bożków, panów Izraela zastąpiły nowe wyobrażenia człowieka na swój własny temat, czynione w prometejskiej próbie zapanowania nad życiem i historią poza planem Bożym. Ubóstwione i zabsolutyzowane ideologie, które ukazują swe trupie oblicza, posługując się fanatyzmem, w tym religijnym, lub terroryzmem, władza polityczna, ustrój państwowy, hegemonia zinstytucjonalizowana w przeciwstawnych blokach, państwo, któremu nadaje się sakralny charakter Molocha, partia, w której człowiek odnajduje całego siebie i czuje się wyzwolony: oto niektóre z nowych bożków, zapewne najbardziej wyraziste.

Nawet chrześcijanin ma skłonność do tworzenia bożków: uważa je za świętsze, tylko dlatego, że należą do niego: panowanie Kościoła – byleby tylko miało charakter religijny – nad światem, instytucja wyjęta spod prymatu Ducha, prawo oderwane od miłosierdzia, są pokusami bałwochwalstwa dla tego, kto, będąc pewnym swej przynależności religijnej i nigdy nie czując się grzesznikiem, powtarza: Świątynia Pańska, świątynia Pańska, świątynia Pańska! (por. Jr 7,4).

Trzeba więc odejść od powszechnej koncepcji bałwochwalstwa jako kultu obrazów lub obcych bogów. Prorocy nazwali bałwochwalstwem również wszelkie sprzeniewierzenie się człowieka człowiekowi, wszelkie ubóstwione ideologie ukute jako osłona dla pewnych ustrojów społecznych, wszelkie pewniki spreparowane przez ludzi dla usprawiedliwienia najstraszniejszych sił niesprawiedliwości i ucisku. Paweł naucza, że trzeba wybrać Chrystusa, rozpoznać Jego Ciało i odrzucić wszystkie bożki, aby mieć udział w Ciele Pańskim i przebywać w Duchu Świętym (por. 1 Kor 10,14 i n; 1 Kor 11,29). W jego pojęciu tymi bożkami są: szukanie własnej korzyści (1 Kor 10,24), fałszywa wolność wszystko mi wolno (1 Kor 6,12nn), chełpienie się posiadaniem własnego ciała (1 Kor 6,19), rozpusta, nieczystość, chciwość (Ef 5,5).

 

Enzo Bianchi

Radykalizm chrześcijański

Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC

Komentarze

ymil2019.07.14 10:44
Takim bożkiem stało się dzisiaj prawo. W rzeczywistości można temu bożkowi bluźnić, nawet w sądzie, nic się nie stanie. Więc dlaczego tylu ludzi wierzy w jego istnienie i robi z niego protezę sumienia?
andrzejhahn32019.07.13 19:56
katole maja tyle wspolnego z chrzescijanstwem co stara prostytutka z dziewictwem
Reytan2019.07.13 14:00
Jak zwykle nie sposob dokladnie rozdzielic bydlo komunistyczne i protestantow. Bo jest to razem antypolska holota,ktora zachodzi zbiorami na siebie. Komuchy powinny wrocic do siebie za Ural,a protestanci do siebie do Rajchu.
stahu2019.07.13 17:55
Rejtan Jak cie czytam , Czy kiedykolwiek w twym czerepie nie naszła cię reflaeksja że są ludzie szukający BOGA - tego prawdziwego z manuskryptów greckich i hebrajskich ? - Chrystus wierzył w Dekalog Mojrzeszowy !!! To prawda i niema zmiłuj ..... . Święcił szabas i będzie święcił jak przyjdzie bo jest wierny swemu Ojcu . Ty i twoi kamraci nam tego zabraniacie wyzywacie ?! Woli Boga zawsze sprzeciwia się szatan . I ja tak patrze na ciebie...
Wykształcony2019.07.13 13:32
Każda religia zapożycza z innej pewne elementy i tworzy nowe. Chrześcijaństwo przebiło wszystkie. Kim jak nie bożkami są święci? W jakiej liczbie są oni "produkowani"? Trójca święta to również przejaw pogaństwa i bożkotworzenia.
Cogito ergo sum2019.07.13 12:17
Katolicy to najlepszy przykład ideologii która odeszła od nauk Jezusa i Chrześcijaństwa, i stworzyła własnych bożków i własną interpretację słowa bożego. Nawoływanie do wojen i terroru, pedofilia, łamanie przykazań bożych, wykreślenie drugiego przykazania bożego z dekalogu i wiele wiele innych.
Iga2019.07.13 12:14
Cyborgi na bazie UBeckiej gwardii tetryków w akcji. Aż im się ze starych czerepów dymi. Albert-małpa niedouczona,dzielnicowy-osioł zapchlony, nikt-bez komentarza, plujki i szczochy, cuchnące gnojem bierutowej bezpieki. Nie podejmować dyskusji z tym barachłem, bo to łajno i diabelskie nasienie.
nikt2019.07.13 11:57
Przeczytałam początek i mam dość . Zaciemniające obraz teologiczne rozważania . Każdy człowiek ma skłonność do składania czci czemuś nadrzędnemu . Jest przekonany o tym , że to " COŚ " istnieje . Jest bowiem cząstką tego " CZEGOŚ " i ma to zapisane w genach . Dlatego od zarania swego istnienia człowiek składa temu " CZEMUŚ " hołd . A że był nieświadomy tego czym to " COŚ " jest starał to sobie przybliżać różnymi postaciami czy zjawiskami . Powstały bożki . Stary Testament przybliża nam nieco obraz " TEGO CZEGOŚ " , czyli Boga . Lecz nieświadomi , bez wyobraźni ludzie w dalszym ciągu potrzebowali ( i potrzebują nadal ) jakiegoś zobrazowania , zmaterializowania tej boskości , czyli Sacrum . Klet Katolicyzmu utożsamiał ( i nadal to robi ) z Bogiem . Ale to ukryta tożsamość . Potrzebni byli jawni półbogowie , czyli ludzie . Stawali się Bogami wtedy , gdy ludzie zaczęli się do nich modlić . Z reguły byli to ludzie wywodzący się z Kościoła Katolickiego . Przede wszystkim kleru . To miało potwierdzać zawołanie tegoż ," Bóg to my " . Dokładnie tak jak Kaligula i inni rzymscy cesarze . W taki sam też sposób zmuszano ludzi do tej wiary . Kiedyś niczego nie wiedziano o energiach . Rozumiano tylko materię . W obecnych czasach ludzie wiele na ten temat wiedzą i rozumieją wiele z tego co dla ludzkich oczu jest niewidzialne a dla uszu niesłyszalne . Poza tym po co te dywagacje ? W Biblii wyraźnie są na ten temat spisane słowa Boga . Biblia często jest zakłamana , ale większość SŁÓW wypowiedzianych przez Boga i Jego Syna jest prawdziwa . Wystarczy tylko umiejętnie i ze zrozumieniem czytać
nikt2019.07.13 12:03
Znów nie przeczytałam przed wysłaniem i powstała niejasność . Miało być " kler Katolicyzmu utożsamiał więc się z bogiem ( i nadal to robi ) " . Ale to ukryte utożsamianie się .
szcze na PiS i rydzyka2019.07.13 11:49
Albo wierzy się w Boga albo w kościół! A przecież główne przykazania boskie (dekalog) zostały zmienione przez kościół tylko ze-względu na to by można było praktykować bałwochwalstwo! "Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Jahwe, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań."
szcze na PiS i rydzyka2019.07.13 11:44
KK był zły od swojego zarania. Już od momentu powstania zajmował się niszczeniem, prześladowaniem i mordowaniem ludzi. To nie świętość jego ludzi i moc Ewangelii przekonało pogan do chrześcijaństwa. To zakaz wyznawania wierzeń pogańskich. Odbieranie świątyń poganom, prześladowanie ich. Przemoc, mord i strach. No i wieki szalejącej inkwizycji. Twierdzenie, że chrześcijaństwo postawiło w centrum człowieka, jest mocno ryzykowne. Chyba, że chodzi o człowieka poniżonego, przerażonego. Podobnie z tymi świętymi instytucjami, które przestały istnieć wraz z nastaniem chrześcijaństwa. Nieprawda. Do powstania państw świeckich, władza pochodziła od boga i była święta, a i KK powołał do życia inkwizycję mordującą ludzi, świętą oczywiście.
leszczyna2019.07.13 12:12
Kogo chrześcijanie mordowali już od momentu powstania?
andrzejhahn32019.07.13 19:58
ale wy katole macie zryte berety....................kogo mordowali.....................nim piszesz komentarze to wpierw sie doucz w temacie katolicki nieuku
leszczyna2019.07.13 23:14
Potrafisz napisać coś na temat? "Jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz".
szcze na PiS i rydzyka2019.07.13 12:34
leszczyna! poczytaj leszczu biblię! stary testament aż ocieka krwią...
leszczyna2019.07.13 14:37
Stary Testament to nie chrześcijanie.
andrzejhahn32019.07.13 20:00
a co .........katolicy to chrzescijanie............wasz katole kretynizm nie zna granic
Albert2019.07.13 11:35
"horyzontem takim jak w Biblii: zapełnionym bałwanami" Nic dodać, nic ująć.
Stanislaw2019.07.13 15:02
Każdy człowiek rodzi się poganinem. Nie każdemu się chce lub udaje się schrystianzować się nawet przed końcem życia. Szkoda, że nie mówi się o tym, tylko udaje, że "anima naturaliter christiana" Prawda, Albercie?
Albert2019.07.13 15:24
Na szczęście niektórym udaje się uniknąć tego raka, jakim jest każda z religii. Szkoda, że tylko nielicznym.
stahu2019.07.13 17:02
Ateizm Humanizm też religia!!! Ze wszystkimi skutkami ubocznymi jak pozostałe.... patrz ateiści na tym portalu Ta sama zajadłość wściekłość nienawiść bo niema w człowieku , pokoju, prawdy, harmoni szlachetności, cierpliwości . To cechy pochodzące od Boga . Bez niego tworzymy jedynie chaos .