03.10.14, 18:32Niemcy nie są w stanie bronić Europy (Fot. freeimages)

Niemcy nie są w stanie bronić Europy

„Der Spiegel” opublikował materiał, którego autorzy dowodzą, że sprzęt, jakim dysponuje Bundeswehra, po prostu do niczego się nie nadaje. A to oznacza, że obecność Berlina w NATO to tak naprawdę fikcja, bo Niemcy nie byliby w stanie niczego wnieść do Sojuszu.

Podstawą publikacji „Spiegla” był raport inspektorów, którzy sprawdzili rzeczywistą gotowość bojową niemieckich sił lądowych, powietrznych i marynarki. Jak pisze Olga Doleśna-Harczuk na łamach „Gazety Polskiej Codziennie”, raport po prostu zaszokował członków komisji ds. obrony Bundestagu, którym został przedstawiony w ubiegłą środę.

Wkrótce ministerstwo obrony Republiki Federalnej poinformowało, że… ze względu na poważne braki w wyposażeniu Bundeswehra nie jest tak naprawdę w stanie sprostać powinnościom w ramach NATO Defense Planning Process. A to oznacza, że gdyby zostały zaatakowane państwa bałtyckie, Niemcy nie byłby w stanie wysłać na pomoc 60 myśliwców typu Tornado, wbrew założeniom.

Doleśna-Harczuk zwraca uwagę, że w tej sytuacji bardzo zaskakujące jest przydzielenie na szczycie NATO w Newport rolę „ramowego państwa NATO” m.in. w dziedzinie obrony przeciwrakietowej właśnie Niemcom. Zwłaszcza, gdy do problemów Bundeswehry doda się fakt, że rząd niemiecki był bardzo niechętny tarczy antyrakietowej. Na łamach „GPC” czytamy, że Niemcy otrzymały w Newport tak ważną rolę ze względu na ich potencjał gospodarczy, który POWINIEN iść w parze z „troską o sprawne siły bojowe”.

Jest jednak inaczej.

Jak podaje „Spiegel” samolotów bojowych Luftwaffe zdolnych do podjęcia zadań jest tylko 40 proc. Bardzo źle wygląda też sytuacja w marynarce. Na cztery U-Booty sprawny jest de facto tylko jeden, a na 11 różnego typu małych i średnich okrętów wojennych – tylko 7.

Źle jest także w siłach lądowych: spośród 406 czołgów typu Marder funkcjonuje odpowiednio zaledwie 280; spośród 180 pojazdów opancerzonych typu Boxer – 70… Można by wymieniać dalej.

Kto za to odpowiada?

„Błędy w sferze obronności Niemcy popełniają od momentu zakończenia zimnej wojny, kiedy na fali pacyfistycznej euforii z każdym rokiem wydatki na armię albo topniały, albo były nawet w 50 proc. wykorzystywane na pokrycie kosztów biurokracji, płac etc.” – pisze Doleśna-Harczuk.

Przypomina, że w 1960 roku budżet obronny RFN wynosił aż 24,6 proc. całkowitego budżetu. W 2012 roku Niemcy wydały na zbrojenia zaledwie 1,3 proc. PKB. Gigantyczny spadek jest więc wyraźnie widoczny; zarazem trzeba odnotować, że w omawianym okresie niepomiernie wzrosło PKB Niemiec. To oznacza, że w 1960 roku na zbrojenia wydano równowartość 3,81 mld euro, dziś wydaje się ich, przy takim spadku udziału w PKB, wielokrotnie więcej, bo 31 mld euro.

bjad

Komentarze

anonim2014.10.3 18:41
Ile lat tam rządzi komsomołka z dedeeru?
anonim2014.10.3 18:53
Jedyna nadzieja we Władymirze Władymirowiczu.
anonim2014.10.3 19:05
Niemcy nie są w stanie obronić nawet siebie...2 turków potrafi tak załatwić 6 niemieckich policjantów że ci ostatni wylądowali w szpitalu...Rasa panów...Chłe,chłe,chłe!!!
anonim2014.10.3 20:08
Niemcy to najbogatsze państwo Europy, znaczny eksporter broni, producent człgów porównywalnych z amerykańskimi. Jestem przekonany że jeżeli zajdzie konieczność to potrafi się uzbroić po zęby w ciągu miesiąca lub dwóch. Tyle że Angeli nie zależy na NATO z Ameryką w roli głównej. Ona chce rządzić Europą wespół z Rosją a nie USA.
anonim2014.10.3 20:08
No to może odbijmy słowiańską Branderburgię o Saksonię póki czas. Za parę lat może już nie być takiej okazji
anonim2014.10.4 6:01
Ten materiał już jest nieco przechodzony. Klarcia przed kilkoma dniami pisała, że rząd niemiecki wykorzystuje okazję, aby pozwolono mu zwiększyć wydatki na zbrojenia. Wypowiedzi różnych "mądrych głów" jest po prostu rżnięciem głupa, bo to Amerykanie ustalili limity dla Niemców: wysokość funduszy i rodzaje sprzętu wojskowego. Na przykład nie mamy samolotu transportowego zdolnego wziąć udział w siłach szybkiego reagowania, bo ten co wolno nam mieć ma możliwość transportu 9 osób na pokładzie (oprócz załogi, 3 os.) lub 1600 kg. sprzętu. Nie wolno nam było posiadać 60 szt. sprawnych samolotów myśliwskich, itp. itd.
anonim2014.10.4 17:41
ah te szwaby