28.06.19, 12:30fot. printscreen Maskacjusz tv/ youtube

O. Kuśmierski - błędny rycerz tęczowej rewolucji?

Czy Kościół katolicki uzna homoseksualizm za normalny, a jednopłciowe akty za dopuszczalne? Dominikanin Andrzej Kuśmierski niczego nie wyklucza. Dla niego jest oczywiste, że niektórzy homoseksualiści bez seksu po prostu żyć „nie mogą”. Proponuje wyciągnąć z tego duszpasterskie konsekwencje. Pismo Święte? To nie problem. Według duchownego św. Paweł najpewniej nie potępiłby relacji współczesnych gejów czy lesbijek.

O. Andrzej Kuśmierski udzielił wywiadu magazynowi „Kontakt”, który wydawany jest przez warszawski „Klub Inteligencji Katolickiej” (całość tutaj - link).

Słowem wstępu: w Kościele katolickim szerzy się obecnie zjawisko nazywane popularnie w prawicowej publicystyce „homoherezją”. Z grubsza rzecz biorąc idzie o twierdzenie, jakoby homoseksualizm był naturalnym wariantem rozwoju ludzkiej seksualności w pełni chcianym przez Pana Boga. Z tego wynika zazwyczaj postulat akceptacji zachowań seksualnych gejów i lesbijek oraz zawieranych przez nich związków. Nauczanie Kościoła katolickiego na temat homoseksualizmu uznaje się tutaj za przestarzałe, a to ze względu na brak uwzględnienia ustaleń współczesnych nauk przyrodniczych i społecznych. Trudności powstałe wskutek bardzo jednoznacznego stanowiska Pisma Świętego usuwa się promując nową interpretację Słowa Bożego. Znane potępienia stosunków seksualnych między osobami tej samej płci w listach św. Pawła uznawane są za z dzisiejszej perspektywy nieistotne; św. Paweł miałby potępiać tylko relacje seksualne wynikające ze stosunku siły i przewagi jednej ze stron. Zdaniem „homoheretyków” współczesnych homoseksualistów Apostoł Narodów by nie potępiał.

Duchowni i świeccy głoszący podobne twierdzenia kierują się niekiedy naiwnością, niekiedy zaś wyrachowanym dążeniem do obalenia całego katolickiego nauczania. Jak jest w przypadku o. Andrzeja Kuśmierskiego nie śmiemy przesądzać, ale pozostaje ewidentnym faktem, że zakonnik ten wpisał się wywiadem dla „Kontaktu” w skrajnie szkodliwy nurt „homoherezji”. Bo pod powierzchnią jego pięknie brzmiących słów o szacunku dla homoseksualistów czai się całkiem otwarcie parcie do całkowite przewartościowania moralności opartej na Biblii i Tradycji. Mówiąc krótko i wprost, idzie o wpuszczeni do Kościoła tez głoszonych przez rewoltę seksualną, której początek datuje się umownie na rok 1968. Nie miejmy złudzeń. To nie jest program oczyszczania Kościoła z historycznych naleciałości; to jest w swojej naturze diabelski – tak – program zniszczenia chrześcijaństwa.

Jak mówi w rozmowie o. Kuśmierski, Kościół wymaga od homoseksualistów czystości, akceptacji nauczania o homoseksualizmie, praktykowania sakramentów. Tymczasem - mówi dominikanin „dla wielu osób homoseksualnych w pewnym momencie ich życia takie warunki stają się nie do zaakceptowania i odbierane są jako przymus”. W jego ocenie Kościół powinien na to zareagować. „Ostatni dokument Kościoła na temat duszpasterstwa osób LGBT pochodzi z 1988 roku. W tym czasie zmieniło się bardzo wiele. Uważam, że powinien powstać kolejny, bardziej aktualny dokument” - przekonuje.

Do czego miałoby się to sprowadzać? Do relatywizowania grzechu. Bo dominikanin mówi, że potrzeba dziś „duszpasterstwa towarzyszenia”. Niczym progresywni biskupi z Niemiec, Stanów Zjednoczonych czy Italii mówi o „intymnej relacji” wielu homoseksualistów, która ma wyrażać „bliskość i miłość”.

„Bliskie mi jest ujęcie duszpasterstwa opartego na idei towarzyszenia, o którym mówi papież Franciszek. W towarzyszeniu jest przestrzeń na to, żeby zgodzić się, że ludzie są różni i ich sytuacje życiowe też są różne. Są osoby, które żyją w czystości, ale są też osoby, które chcą żyć z kimś i nie wyobrażają sobie życia w samotności. Owo życie z kimś tworzy przestrzeń także do relacji intymnej, by wyrazić w ten sposób miłość i bliskość – odpowiedzialność za siebie nawzajem. Jeśli duszpasterstwo przyjęłoby formę towarzyszenia, to mogłoby pomóc wielu osobom wzrastać w ich człowieczeństwie i w drodze do Pana Boga, niezależnie od tego, jakich dokonują wyborów” - stwierdza dosłownie dominikanin.

Jak tłumaczy, spotyka się nieraz osobę homoseksualną, która „zatraciła się w życiu seksualnym” i „nie umie żyć w czystości”. Dla niej ratunkiem mogłoby być „stworzenie trwałej i silnej relacji”. Chodziłoby o unikanie większego zła. Swoista terapia? Tak, problem w tym, że o. Kuśmierski nie mówi zbyt wyraźnie, do czego miałaby ostatecznie prowadzić. Bo w jego ocenie nie jest wykluczone, że akty homoseksualne zostaną uznane kiedyś za dopuszczalne.

Jak przekonuje, to teoretycznie możliwe, bo – twierdzi – przeszkód zdaje się tu nie wznosić nawet Pismo. „Jeśli zrozumiemy kontekst – to, przeciw czemu występował święty Paweł w swoim liście – może się okazać, że wcale nie mówił o tym, co dzisiaj rozumiemy pod pojęciem homoseksualizmu, zwłaszcza w perspektywie trwałych związków budowanych na relacji, zaufaniu, wzajemnej pomocy i miłości. Być może czeka nas więc także nowe odczytanie tych tekstów” - głosi o. Kuśmierski.

Bo, jak mówi, „dla wielu homoseksualistów jest niemożliwe”, by „całkowicie powstrzymywać się od jakichkolwiek aktów seksualnych”.

Jak widać zatem mamy do czynienia z jakąś nową, szczególną kategorią ludzi. Samotny mężczyzna czy samotna kobieta, którzy nie zdołali znaleźć męża i żony, są wezwani do czystości. To może być dla nich trudne wyzwanie, ale czy to oznacza, że mają własną słabość absolutyzować i uznać, że z łaską Bożą nigdy nie będą w stanie żyć w czystości? Czy mają prawo stwierdzić, że jest to dla nich po prostu „niemożliwe”? A tak właśnie mówi o homoseksualistach o. Kuśmierski.

Wszystko to wzięte razem buduje oczywisty obraz. U jego celu stoi całkowite przewartościowanie katolickiej moralności i odrzucenie tego, czego Kościół nauczał zawsze opierając się na Piśmie Świętym i Tradycji. Wierność prawdzie, heroiczne zmagania, poszukiwanie męczeństwa miałby Kościół zastąpić apoteozą upadku, słabości i grzechu. To nie jest Kościół Boży, ale Kościół ducha czasu.

Paweł Chmielewski

Komentarze

lidia2019.06.29 17:46
wypowiedż ojca dominikanina jest dla mnie czystą herezją, ''nie przyszedłem znieść prawa, ale je wypełnić, ani jedna jota ani jedna kreska nie zmieni się w prawie'''.Ojciec wprowadza herezję ,
Edd2019.06.29 12:20
Normalnie aż głupio to czytać... Nazwa zakonu bierze się od słów "Domini" i "canes" (Pańskie psy lub jak kto woli psy Pana)... Dominikanie, Dominikanie.. któremu wy panu służycie? Nie mówię, że wszyscy ale macie wśród siebie takich "asów" których aż żal słuchać - oto jeden z nich.
ect2019.06.30 22:18
Św. Jadwiga przedstawiana jest też z psem. Pies jest tutaj akurat symbolem wierności. Można powiedzieć, że św. Jadwiga była wierna Bogu jak pies. Nie widzę tu nic obraźliwego. Nie widzę też niczego złego w nazwie. Ale jeśli ktoś chce zobaczyć coś negatywnego, to pewnie że można zrozumieć inaczej. Na podstawie zachowania jednej lub kilku osób nie można mówić źle o wszystkich. To coś takiego podobnego do fałszywego stwierdzenia: "księża to pedofilie".
michu2019.06.29 10:29
Po to kształcimy duchownych, żeby mieli PRAWIDŁOWĄ wiedzę i nas nią karmili. Prawdami wiary i moralności. A nie że mamy siedzieć np na kazaniu i słuchać czy się pomylił czy nie (przecież ma często, choć nie zawsze, lepsze w temacie wykształcenie). On jest od tego, żeby wiedzieć i paść swoje owce.
ect2019.06.29 15:01
Dobry pasterz tak robi jak piszesz, ale są też najemnicy. Nie da się całkowicie wyeliminować słabości i grzechu z Kościoła, ponieważ jesteśmy grzeszni. Na szczęście w Kościele jest Bóg, który pomaga nam się uświęcić i On chce nas doprowadzić do pełnej Prawdy.
wicek2019.06.29 9:46
Benedykt miał rację: kościół przetrwa dzięki prawdziwym, wiernym katolom. Heretycy zaś zawsze byli i zawsze będą. Sęk w tym, by Polska i Polacy byli po właściwej stronie. Ale tu obaw nie mam: od 966 roku jesteśmy tam gdzie trzeba, więc raczej tak zostanie.
zdumiony głupotą pajaca w koloratce2019.06.29 9:12
a po co się przejmować jakimś bełkotem głupawego pajaca w koloratce zwanym kuśmierski? jakim on jest ojcem ten pajac opierający swoją naukę na własnym widzimisię?
anonim2019.06.29 6:26
A Bóg, który się staje, to Plotyn, gnoza, protestantyzm, dialektyka Hegla, a może w ogóle wszelka dialektyka, czyli szatańska wydmuszka!
anonim2019.06.29 6:19
Ksiądz nie ma prawa do błędów doktrynalnych, albo jest alter ego Chrystusa, albo nie jest księdzem. Z tego co wiemy Bóg jest tym, który jest. Czyli był, jest i będzie zawsze. I to On wie! Naszym zadaniem jest do tej wiedzy dorosnąć i ją zrozumieć, nie mędrkować!
ect2019.06.29 8:57
O czyim mędrkowaniu piszesz?
Mokabe2019.06.29 3:21
Kolejny heretyk. Wymyśla głupoty aby bronić zła, którego w żaden sposób Bóg nie akceptuje. Niech poczyta sobie co powiedział Jezus do św.Katarzyny ze Sieny. Co raz więcej duchownych staje po złej stronie broniąc ciężkiego grzechu. Nie zastanawiają się nad konsekwencjami dla duchownych za wchodzenie w grzechy i gorszenie wiernych.
Stanisław2019.06.29 0:25
o.Kuśmierski zawsze bronił homoseksualistów i był zwolennikiem maksymalnej opcji za uwzględnieniem ich orientacji przez Kościół. Sympatyzuje z nimi. W swoich tyradach powołuje się m.in.na dziwne badania socjologiczne, jakoby lepsza dla dzieci jest adopcja przez pary homoseksualne niż heteroseksualne. To człowiek rozmytej wizji moralnej, którą podpiera "serwatką" Franciszka. Żałość. I to wszystko w ramach zacnego zakonu św. Dominika (człowieka na wskroś wiernego Ewangelii i nauczaniu św. Pawła). Tacy ludzie jak w/w zwolennik homo-ideologii to swad lawendy w Kościele Chrystusa. O zgrozo! W przywołanym wywiadzie i tak jest w miarę powściągliwy jak na swoje całe przekonania.
anonim2019.06.28 21:39
kto nie będzie uznawał grzechów LGBT będzie prześladowany, kto je uzna zdradzi Świętego BOGA JEZUSA _______ google : "tęcza globalnego potopu vs tęcza LGBT - jedyny ratunek dla grzeszników LGBT i przed nadchodzącym sądem Świętego Boga "
michu2019.06.28 21:23
Warto zauważyć, że ktoś tego zakonnika wyszktałcił, ktoś udzielił mu święceń i dał prawo NAUCZANIA W IMIENIU KK, ktoś kto ma nad nim władzę nie upomina go. No to co to wszystko znaczy??
ect2019.06.29 8:54
Pytanie dobre, ale nie wiem co to znaczy. Może trzeba byłoby zapytać przełożonych zakonu, albo biskupa?
Zenon2019.06.28 21:20
Kolejny "tęczowy" duszpasterz!!! Oj biedny ten Kościół z takimi "pasterzami" !!! Ale piekło po coś istnieje!
bogdanus2019.06.28 20:21
Mentalność protestanckiego pastora a nie katolickiego zakonnika.
Kubiak2019.06.28 19:53
Ocieć pewnie jest branżowy i to cała tajemnica jego filozofii.
Arturo2019.06.28 19:32
Sam nie wytrzymasz ale z Chrystusem spokojnie to nie człowiek ma być zwycięzcą ale Bóg w nim
płomień2019.06.28 18:00
Homoseksualna mafia w KK.
Don2019.06.28 17:13
Św. Dominik i inni święci dominikańscy muszą zagrzmieć z nieba na tych heretyków w białych współczesnych habitach.
anonim2019.06.28 16:49
I znowu dominikanin, a moze on tez jest w klice homo......
andrzejhahn32019.06.28 16:40
przypominam ........ zakon dominikanow zostal zalozony wylacznie na potrzeby swietej inkwizycji...........i takie gnoje chca edukowac dzieci..............to tak jakby dzieci byly edukowane przez innych bydlakow ...czyli essesmanow
Michał Pasierb 2019.06.28 16:35
Wielu będzie zwiedzionych,nawet wśród wybranych.....
sagitts2019.06.28 16:15
Proponuję hasło: Dominikanie na Dominikanę! Mam tylko problem z tym, gdzie wysłać ich "pobratymców ideowych" Jezuitów!
Hi, hi ...2019.06.28 16:21
podpowiem ci gdzie ty masz sie wynies ze swoimi pomyslami go fuck yourself!
mietek2019.06.28 15:59
Idea towarzyszenia, naszego papieża Franciszka, zakłada w przypadku związków homoseksualnych, konieczność dodania do chuci nowego elementu duchowego np;miłości przez nadzorującego kapłana.Działanie kapłana w roli kuratora Boga polega na umocnieniu trwałości związku i pokazaniu partnerom ,że na starość pomimo chorej prostaty i problemów z tym związanych magą być razem aż do śmierci połączeni węzłem miłości.
michu2019.06.28 15:34
Czytając niektóre komentarze można dojść do wniosku, że ambona, kazania na niej są bez znaczenia. Najpierw wiele lat studiów w seminarium np., potem ceregiele komu dać misję kanoniczną, zaznaczenie, że jak ktoś nie ma święceń przynajmniej diakonatu to nie może kazań głosić, zapraszanie specjalnych kaznodziei np na odpust itp. a na końcu "Nie słuchajta go bo on głupoty gada i pewnie się myli". No to po co to wszystko???
ect2019.06.28 17:07
Po to Pan Bóg dał nam rozum i wolną wolę, abyśmy z nich korzystali, np. w takich wątpliwych sytuacjach. Nie zachęcam tu do relatywizmu tylko do życia zgodnego z tradycyjnymi prawdami naszej wiary, które każdy może poznawać.
michu2019.06.28 21:18
No ale te prawidła poznaje też np dzięki kazaniom i wypowiedziom duchownych, bo sumie PO TO między innymi oni są. Od tego są oni, od tego są ;).
ect2019.06.29 13:54
No od tego są i zdecydowana większość bardzo dobrze wypełnia swoje obowiązki w tym zakresie, ale zawsze byli i są też inni. Np. św. Paweł w 1 rozdz. Listu do Galatów pisze o podobnej sytuacji. Pisze, że na spotkanie chrześcijan przyszli podstępnie ludzie, którzy udawali chrześcijan, aby wprowadzić zamieszanie w Kościele. Jednak Paweł i chrześcijanie zareagowali zdecydowanie, sprzeciwili się ludziom próbującym zmieniać nauczanie Jezusa. „Było to w związku z tym, że na zebranie weszli bezprawnie fałszywi bracia, którzy przyszli podstępnie wybadać naszą wolność, jaką mamy w Chrystusie Jezusie, aby nas ponownie pogrążyć w niewolę. Na żądane przez nich ustępstwo zgoła się jednak nie zgodziliśmy, aby dla waszego dobra przetrwała prawda Ewangelii.”
urszula2019.06.28 15:33
COZ, zdaje sie , ze o.Kusmierski probuje zrelatywizowac Pismo Swiete. ,ba, probuje doprowadzic,jak słusznie zauwaza autor artykułu,do sytuacji, gdzie akty homoseksualne zostana uznane za dopuszczalne,czyli przewartosciowanie K OSCIOŁA Bozego w KOSCIOL ducha czasu. idac dalej, mozna przypuszczac, ze oto kolejna grupa np. rozboje, kradzieze itd upomni sie "o swoje prawa". Czy tez uznamy, ze jest to grupa, ktora musimy uznac jako niegrozna i godna nasladowania etc.etc. NO SZOK I TRWOGA,KURZA NOGA.NO SZOK I TRWOGA!
JA do michu2019.06.28 15:13
Nie masz racji michu: biskupi dają nakazy i zakazy pod sankcją prawno - kościelną. Moje zalecenie nie jest formalne, jest zaleceniem wierzącego do wierzącego. Tak jak brat czy siostra przestrzega brata, siostrę itd. Jest to zachęta, którą może stosować każdy wierzący by bronić wiary i przestrzegać bliźniego ,np.; przed wchodzeniem nieświadomie w zło, z którego się potem b. trudno wycofać... Takie zalecenie może dawać każdy. Zalecam Tobie bracie , mówię z miłością ,douczenie się w tej sprawie.
michu2019.06.28 15:57
No dobra, ale równie dobrze ktoś może dać np zalecenie przeciwne., albo inną zachętę I co wtedy???
ect2019.06.28 21:09
Kto szuka z pokorą i miłością Boga lub Prawdy (w sumie na jedno wychodzi) wcześniej czy później je znajdzie.
michu2019.06.28 21:15
Albo mu się wydaje że znalazł w jakiejś np sekcie ;).
ect2019.06.29 8:51
Też tak może być. Ważna jest jednak pokora i pragnienie dotarcia do Prawdy, do życia zgodnego z wolą Bożą. Ostatecznie, wcześniej czy później osoba taka odnajdzie prawdziwą drogę, bo Pan Bóg nie może zostawić bez pomocy człowieka, który całkowicie zdaje się na Niego.
michu2019.06.29 10:24
Zdaje się, że jednak wielu umiera w błędzie, często trwając do końca życia w fałszywej religii.
ect2019.06.29 14:43
Tak, umierają niektórzy w błędzie. My jednak nie wiemy dokładnie ile było w tym błędzie winy błądzącego a ile innych przyczyn, tylko Pan Bóg zna serce człowieka i całą prawdę o nim. Jeśli człowiek sam sobie zawinił, bo nie szukał prawdy albo ją odrzucał, to poniesie konsekwencje swoich wyborów. Jeżeli umiera w błędzie z powodu np. niewłaściwego wychowania lub innych niezależnych od niego przyczyn Pan Bóg osądzi go z pewnością inacze.
Franc2019.06.28 14:53
Ojcze Andrzeju. W 2016r. mówiłeś o nieomylności nauki Kościoła: https://www.youtube.com/watch?v=dWh82MIw5Zw Polecam posłuchać od 39 minuty. Zapomniałeś o tym co wtedy mówiłeś ?
z Bródna2019.06.28 14:53
Pedalstwo zawsze na straży, pedalstwo na usługach Kremla. Patrolują, myszkują jak prawdziwy czerwony pionier, komsomolec. GDZIE W POLSCE JESTEŚ PEDALE ??? GDZIE JEST "WIOSNA I JEJ NACZELNA SUKA ??? GDZIE JEST "PREMIER" BIEDROŃ" ??? GDZIE SĄ PIENIĄDZE ZEBRANE DLA "MIKOŁAJA" ???
Polak Ateista Dumny Gej2019.06.28 14:42
Nie chce mi się tego czytać, jednak przy okazji wypowiedzi tego typu księży zawsze nasuwa mi się pytanie - czy oni w ogóle biorą pod uwagę, że większość gejów nie jest osobami religijnymi? To oczywiście fajnie, że ktoś próbuje walczyć z homofobią w kościele, nie zmienia to jednak faktu, że to nadal żadna zachęta dla ateistów. Z kolei nieliczni religijni homo od dawna mają możliwość praktyk religijnych w kościołach wyznających Boga aprobującego homoseksualność.
ect2019.06.28 14:46
Mylisz podstawowe pojęcia. Bóg nie aprobuje homoseksualności. Kościół walczy nie z homofobią tylko z katolikofobią.
Polak Ateista Dumny Gej2019.06.28 17:27
To tylko twoja opinia. Wiar w Boga i Bogów są tysiące każda jedynie słuszna dla ich wyznawców. Osoby, które wierzą w Boga aprobującego miłość homo mają takie same prawo do propagandy co osoby wierzące w innego Boga. Wskazałem na dwa czynniki związane z postawą księży katolickich - po pierwsze dla religijnych gejów jest alternatywa wobec katoideologii. Po drugie większość homo to ludzie wolni od religii wszelakich.
ect2019.06.28 18:16
Myślę, ze nie tylko moja, ale inna od Twojej.
tango2019.06.29 18:00
Oprócz Boga są tysiące demonów. Każdy wierzy w to co chce, pedofilu.
uuuuuu2019.06.29 12:38
Buhahaha. Zadbaj o higienę umysłu i obmyj sobie wacka z kału partnera.
Andre2019.06.28 14:41
Już o. prof. Krąpiec stwierdził, że Dominikanie zdurnieli i coraz bardziej utwierdzam się w tym przekonaniu. Coś złego się dzieje w tym zakonie, może wartołoby, aby przełożeni zastanowili się nad edukacją w seminarium, bo chyba gdzieś zagubili Boga w tym "oświeconym " życiu.
west2019.06.28 14:24
Przeczytałem ten krótki artykuł: https://misyjne.pl/wokol-dyskusji-czy-przekazemy-sobie-znak-pokoju/ Co się rzuca w oczy to dziwna uległość w duchu współczucia i poszanowania dla tęczowych środowisk. A czy ktoś z tamtej strony skłania się ku katolickiemu pojmowaniu sprawy ? NIE ! Zapomnieliśmy już o tej akcji "Przekażmy sobie znak pokoju". Z perspektywy czasu widać na ile te środowiska przesunęły SWOJĄ granicę poszanowania, tolerancji. Za chwilę będzie za późno na stawianie jakichkolwiek barier, bo ich zwyczajnie nie będzie ! W duchu szacunku, mając na uwadze to co jest napisane w Piśmie Świętym - w Starym i Nowym Testamencie mówię głośno: bracia i siostry z grzesznymi skłonnościami - nawróćcie się póki macie czas. Nawracajmy się wszyscy ! Póki żyjemy możemy liczyć na Boże Miłosierdzie. Po naszej śmierci pozostanie tylko Boża Sprawiedliwość, której nie uniknę ani ja, ani Wy
edi2019.06.28 14:17
WOJNA TRWA - to są jej kolejne edycje tej wojny. CYWILIZACJA ŚMIERCI - jest dobrze zorganizowana, MY TEŻ MUSIMY ZEWRZEĆ SZYKI - nasze dzieci muszą być świadome zagrożeń aby mogły stanąć do walki - tak jak lata temu ja i moi rówieśnicy przywróciliśmy KRZYŻE W SZKOŁACH, za komuny co groziło wywaleniem ze szkoły - ROZMAWIAĆ Z DZIEĆMI JUŻ TERAZ - i dać im do ręki broń - MNÓSTWO ARGUMENTÓW - LEWACCY TERRORYŚCI SIĘ NIE COFNĄ NIE LICZCIE NA TO, TAM SĄ GRUBE PIENIĄDZE NA TO PRZEZNACZANE - TAK JAK UROBILI IRLANDIĘ TAK CHCĄ POLSKĘ SPACYFIKOWAĆ !
Andrzej 2019.06.28 14:16
Ja takiego o. Andrzeja Kuśmierskiego nie potrzebuję. Jeżeli ktoś grzech nazywa OK, to lepiej niech zamilknie i nie wywołuje grzechu zgorszenia. Nikt nie ma prawa poprawiać Pana Boga, proszę pana.
W\\305\\202odek2019.06.28 14:04
On wygląda nawet na takiego z którym Św. Paweł przedyskutował ten problem. On "uważa" , że powinno się zmienić zasady moralności oparte na Biblii i Tradycji. Przecież to 2000 lat., wszystko się przecież pozmieniało. Zapomina jednak o tym, że 2000 lat temu "jego pomysły i punkt widzenia" na seksualność człowieka był dość popularny w świecie helleńskim. Jednak nie zdobył dominującej pozycji.
Izabela 2019.06.28 13:43
Każde uzasadnianie (wywody o zabarwieniu naukowym, praktycznym, społecznym itp.) związków jednopłciowych w istocie jest wyrazem krzewienia czy popularyzowania herezji. Tak herezji !!!. Pismo Święte w tej kwestii ma jednoznaczny przekaz - nie ma w Nim żadnych wątpliwości, a dla wierzącego jest prostym jednoznacznym drogowskazem do budowania z drugim człowiekiem bliskich relacji. O. Kuśmierski takimi przemyśleniami daje wyraz słabej wiedzy teologicznej - w każdym razie niedostatecznie gruntownej. Odniosłam wrażenie, że O. Kuśmierski dosyć dobrze zna albo dobrze wyczuwa ludzi mających skłonności homoseksualne. Nie pamięta jednak, że płciowość (w rozumieniu możliwości współżycia) została nam dana w konkretnym celu, którego nie wolno nam tracić z pola widzenia i rozumienia. Owo widzenie i rozumienie celu nie wyklucza spełniania kontaktów w sposób piękny i radosny - przecież to zależy od nas samych. Relacje czy kontakty będą piękne jeśli dwoje łączy prawdziwe (wolne od egoizmu, wszelkich zafałszowań) uczucie. Jeśli przekaz O. Kuśmierskiego (niejasny, fałszywy), dotrze do ludzi młodych poszukujących - co wówczas. Habit zobowiązuje, lepiej pracować nad sobą w zacisznym miejscu. Nie szkodzić !!!.
ect2019.06.28 13:32
Święty Dominik rozpowszechnił modlitwę różańcową i tej się głównie od dominikanów uczmy.
michu2019.06.28 13:49
Ktokolwiek ma misję kanoniczną może nauczać W IMIENIU KK. Jeśli żadnemu pojedyńczemu dominikaninowi nie została cofnięta. TO NALEŻY UFAĆ, że mówi dobrze
ect2019.06.28 14:42
Boga i prawdę poznajemy nie tylko przez zaufanie (wiarę) ale także przez rozum. Gdyby ktoś nagle w Kościele katolickim zaczął nauczać, że kradzież jest dozwolona, tzn., że mogę kraść? Nadchodzą trudne czasy, które wymagają zarówno mocnej wiary jak i dużo rozsądku.
michu2019.06.28 14:47
Takie coś może rodzić relatywizm. Np taka a taka nauka mi nie pasuje to tego nie przyjmę. Jeden będzie mówił, że jak ktoś jest głodny to może mi ukraść a drugi nie a ja sam se wybiorę co mi akurat np media do rozumu podetkną ;).
ect2019.06.28 17:00
No niestety, to jest bardzo smutne, ale tu nie chodzi tylko o media. Doświadczenie uczy mnie, że trzeba być krytycznym również wobec tego co przekazuje Kościół, czyli także osoby, które mają Misję Kanoniczną. Wiara nie zwalnia mnie z bezkrytycznego przyjmowania wszystkiego co mówi ksiądz i wcale nie o relatywizm tu chodzi. Podam Ci konkretny przykład. Ksiądz chwali się w czasie kazania parafianom jaki jest światowy i ile krajów już zwiedził a oni tacy zacofani i tylko w pracę zapatrzeni. Wprawdzie żadne bezpośrednie odniesienie do Ewangelii, ale gdyby dobrze pomyśleć to jest w tym dużo pychy i przewartościowanie na bogactwo, którym może nie jeden parafianin nie może się pochwalić, a rzeczywiście pracować musi ciężko, aby rodzinę utrzymać. Jak myślisz powinni teraz Ci ludzi przyjąć to czego ich ten ksiądz uczył, czy raczej pozostać przy nauczaniu Pana Jezusa, który potępia pychę i zachęca nas do życia w ubóstwie, czyli do stawiania wartości duchowych nad materialnymi.
michu2019.06.28 21:13
Z tego co wiem takich rzeczy na kazaniu nie powinno się robić. I tu jest pytanie co z takim przegięciem zrobić? Żeby bronić swoich bliskich przed szkodliwą nauką.
ect2019.06.29 8:43
To był tylko jeden prawdziwy przykład opisany bardzo delikatnie, opis ograniczony do koniecznego minimum, aby nie stawić tego księdza w jeszcze gorszym świetle, podobnych przykładów można mnożyć. Nie powinno się robić takich rzeczy na kazaniach, to prawda, ale rzeczywistość jest niestety często inna i to właśnie powoduje relatywizm. Jakiś kapłan ma z czymś osobisty problem i wykorzystuje mikrofon, czy Misję Kanoniczną do głoszenia swojej nauki a nie Ewangelii. Dlatego właśnie trzeba być czujnym, trzeba używać rozumu, nie tylko serca i wiary w poszukiwaniu Boga. Bezgranicznie ufać można tylko Bogu, my ludzie jesteśmy zawodni.
michu2019.06.29 10:22
Chyba jednak takie coś trzeba by jakoś eliminować, bo czujnym tak do końca można nie być i zostać wprowadzonym w błąd
ect2019.06.29 13:39
Tak, można być wprowadzonym w błąd zarówno przez własne, źle ukształtowane sumienie jak i przez osobę nauczająca, która nie głosi Prawdy lecz osobiste poglądy. Myślę, że w ewidentnych, rażących już sytuacjach biskupi czy przełożeni zakonów reagują odpowiednio i pozbawiają takie osoby Misji Kanonicznej. Ale w wątpliwych sytuacjach nie chcą być może skrzywdzić kogoś i upominają tylko lub czekają jeszcze.
JA2019.06.28 13:26
Matka Boża w Medjugorie przestrzega przed wstępowaniem do zakonów czy męskich zgromadzeń, czy żeńskich też ? Kto wie więcej na ten temat niech napisze. Na przykładzie dominikanów czy jezuitów widać gołym okiem degenerację osób zakonnych w tych zgromadzeniach. Matka Boża ma rację przestrzegając przed wstępowaniem do zakonów, bo można stracić życie wieczne, nie zbawić się. Zalecam nie słuchanie kaznodziejów zakonu dominikanów i jezuitów, czy z innych zgromadzeń też ? Tego jeszcze nie wiem, nie posiadam danych faktograficznych.
michu2019.06.28 13:50
Takie zalecenie mogą dać tylko biskupi. Bo kto inny może wprowadzić w błąd ;).
Michał Pasierb 2019.06.28 16:38
Te zakony stały się czymś w rodzaju męskich klubów towarzyskich,niestety...I rozwalają KK od środka ;widać tak są "zadaniowani"....
Bogdan2019.06.28 13:19
Powiem szczerze. Na mój chłopski rozum są to kompletne brednie. Ojciec zupełnie pominął pojęcie grzechu. Wymażmy to pojęcie ze świadomości, a będziemy musieli wszystkim we wszystkim towarzyszyć. Konfesjonały najlepiej przerobić na ławeczki dla tęczowych ludzików, którzy w intymnej atmosferze będą spędzali czas na ... wiadomo czym, bp przecież biedactwa nie potrafią zapanować nad sobą. Reszta zaś wiernych będzie szanując ich intymność towarzyszyła ich spotkaniom w duchu jaki prezentuje ojciec. Ojcze. Radzę wrócić do lekcji religii na poziomie szkoły podstawowej i rozpocząć edukację od nowa. Później można pójść do seminarium, ale takiego, gdzie uczy się zdrowej wiary.
DojnaBogobojna2019.06.28 13:26
Twój chłopski rozum jest jedynie od chłopskich, wiejskich spraw jak liczenie jajek czy macanie wymion krowich. Światowe sprawy zostaw światowym ludziom, jak papież Franciszek czy prof. Środa.
Bogdan2019.06.28 14:05
Stawianie w jednej linii papieża Franciszka i prof.Środy już jest mocnym nieporozumieniem, gdyż te dwie osoby prezentują zupełnie odmienny światopogląd. A przecież w sprawach światopoglądu kruszymy tu kopie ;)
tango2019.06.29 17:46
Tobie chłopski rozum nie grozi. Z tym trzeba się urodzić. Pozostaje Tobie uczona głupota.
athos2019.06.28 13:18
Niektórzy zakonnicy po prostu zgłupieli. Głoszą treści niezgodne z Pismem Świętym i dotychczasowym nauczaniem Kościoła (tj. do Benedykta XVI włącznie). Wprowadzają wiernych w błąd, czym bardzo obciążają swoje sumienia. Nie należy ich słuchać. Jeśli chcą tworzyć własne sekty, to niech to robią na własny rachunek. Treść Pisma Świętego jest na tyle jednoznaczna, że żadna pseudo-nowatorska współczesna interpretacja nie może zmienić jej sensu.
michu2019.06.28 13:47
A skąd zwykły katolik ma wiedzieć kto zgłupiał a kto nie? Jak słucha kazań to chyba oczekuje zdrowej strawy duchowej i ma prawo ufać, że herezji ani nic niemoralnego nie będzie.
west2019.06.28 14:31
Michu. Herezje powstawały zazwyczaj w jednej głowie, która potem zarażała inne. Tak niestety się rozpowszechniają. Działają na zasadzie choroby. Najpierw zaraża się jedna komórka, potem kolejne. Dla nas lekarstwem jest znajomość Pisma Świętego, a z tym niestety jest u nas katolików krucho i to bardzo....
michu2019.06.28 14:36
Po to mamy biskupów, kurie itp, by nas przed herezjami bronili. Po to składamy się na katolickie uniwerki np., żeby coś z tego mieć chyba.
ect2019.06.28 21:00
No tak powinno być i przeważnie jest, ale różne dziwne sytuacje również się zdarzają. Biskupi wszystkiego za nas też nie zrobią, każdego dnia podejmujemy różne osobiste wybory za lub przeciw Bogu. Gdy mamy wątpliwości, trzeba po prostu szukać z pokorą, ze szczerym pragnieniem poznania prawdy i odczytania Bożej woli. Ważne jest aby wierzyć Bogu i kochać Go, jeśli nawet czasami się pogubimy to Bóg pozwoli się odnaleźć.
michu2019.06.28 21:09
Tylko tu chodzi nie o jakąś tam sytuację, ale już w tej chwili dość medialną i znaną.
ect2019.06.29 8:30
Jaka konkretną sytuację masz na myśli?
michu2019.06.29 10:19
Komentowanego zakonnika.
ect2019.06.29 14:27
Nie wiem dokładnie jak naucza ten zakonnik, jeden artykuł to zbyt mało, aby ocenić jednoznacznie. Jeśli mam wątpliwości staram się poznać jakie jest oficjalne stanowisko Kościoła na wątpliwy temat. Tutaj trzeba byłoby poznać co np. pisze na temat skłonności i zachowań homoseksualnych oraz naszych postaw jako chrześcijan wobec homoseksualistów. Pismo św. i Katechizm Kościoła Katolickiego. W wielkim skrócie, według oficjalnej nauki Kościoła skłonności homoseksualne są zaburzeniem, chorobą. Czyli same skłonności nie są grzechem, ale pójście za tymi chorymi skłonnościami, czyli akty homoseksualne są już złe. Do ludzi chorych, w tym osób ze skłonnościami homoseksualnymi powinniśmy się odnosić z miłością i szacunkiem ale zachowania homoseksualne powinniśmy zdecydowanie potępiać jako grzech.
Stanislaw2019.06.28 13:17
"Bo, jak mówi, „dla wielu homoseksualistów jest niemożliwe”, by „całkowicie powstrzymywać się od jakichkolwiek aktów seksualnych”. - - - A może by tak z sarenką (bo ładna), a może z krówką...
ect2019.06.28 13:29
Co Ci Stasiu w głowie roi?
west2019.06.28 14:33
To już jest kolejny etap - zoofilia... Rozmaitych "filii" jest więcej, najgorsza to pedofilia. Jak w sobie wzbudzić szacunek dla takich ludzi, nie wiem. Ludzie Starego Testamentu mieli z tym lepiej, prościej...
JA2019.06.28 13:10
dominikanie podobnie jak jezuici też są poważnie zdegenerowani. Inny przykład to dominikanin Wiśniewski pyszałek i błazen. Wielu dominikanów występuje ze swojego zakonu, niektórzy z nich stają się zbokami, to przecież gdy wstępowali do zakonu i otrzymywali kapłaństwo mniemamy że byli normalni na początku drogi, [heteroseksualni]. Gdzieś po drodze w zakonie dominikanów ulegali różnym perwersjom.
Wies2019.06.28 13:09
Jaki z niego Ojciec ? Święty Piotr mu wytłumaczy o co w tym biega.
anonim2019.06.28 13:08
idiota po prostu
Mirek2019.06.28 12:58
I co maja zrobić wtedy świeccy wierni jeżeli najpierw księża, potem biskupi, papież opowiedzą się za sodomą. Iść za nimi czy czy kościół podziemny?
El\305\274bieta R.2019.06.28 13:01
Należy zawsze iść za niezmienną nauką Jezusa Chrystusa (żadna jota się nie zmieni). Bywały już w dziejach Kościoła ciemne czasy, ale "moce piekielne Go nie przemogły". I nie przemogą. Musimy być wierni i silni mocą Bożą.
michu2019.06.28 13:01
Najpierw sprawdzić jaka jest rzeczywista nauka a jaki jest przekaz medialny ;)
urszula2019.06.28 15:40
nie słucham podszeptow szatana, nawet w wykonaniu ksiezy badz innych dostojnikow KOSCIOŁA. Nie opowiem sie za Sodomia i Gomoria, pozostanie mi modlitwa i słowo BOGA czytane w swojej "komorze"-biblijne miejsce osobistego łaczenia sie z Bogiem.
michu2019.06.28 12:54
Skoro żaden z biskupów go nie upomina tzn, że taka nauka jest dopuszczalna.
athos2019.06.28 13:24
Biskup powinien upominać, ale jeśli tego nie robi, to nie ma tragedii. Podstawowym kryterium prawdziwości treści wiary jest katolicyzmie Pismo Święte i Tradycja (w tym nauczanie Kościoła do Benedykta XVI włącznie). Wystarczy tego się trzymać.
michu2019.06.28 13:45
Ale jak ktoś naucza PUBLICZNIE W IMIENIU KK to jeśli nie spotyka się z upomnieniem to oznacza, że mieści się w prawdziwości treści wiary.
athos2019.06.28 14:29
Na pojedynczym człowieku nie można opierać całej nauki. Człowiek jest tylko człowiekiem, może się mylić.
michu2019.06.28 14:33
Czyli to co mówią np kaznodzieje nie ma znaczenia? To może dobre dla kogoś komu akurat jakaś nauka albo wskazówka nie pasuje...;).
rodis2019.06.28 16:58
Do Benedykta XVI włącznie? Obecnie papieżem jest Franciszek i to on reprezentuje nauczanie Kościoła. Ktoś, kto nie uznaje nauczania Ojca Świętego Franciszka, a jedynie nauczanie "do Benedykta XVI włącznie", nie jest członkiem Kościoła Katolickiego, gdyż sam się z niego wykluczył. A Ojciec Kuśmierski ma rację.
...2019.06.28 12:43
nie sluchac ich - to napoziomie wiernych.. a na poziomie sluzbowym : sad koscielny i wyrok i albo nalezy do Kosciola i glosi jego nake, albo powinien dostac ekskomunike, to proste i jasne
Gamberro2019.06.28 12:42
Nasi Dominikanie nawet na twarzach wypisaną mają rewolucję. vide ten na zdjęciu i O,Szustak.brakuje tylko zaciśniętej pięści.
Elżbieta R.2019.06.28 12:37
Pamiętam, jak o. Kuśmierski, posługujący wówczas na warszawskim Służewie, przekonywał wiernych w kazaniu, że po wstąpieniu Polski do UE -- wszystko się zmieniło: pojęcie Ojczyzny, pojęcie patriotyzmu, wszystko jest inne. Można się było spodziewać, że na tym nie poprzestanie, tylko będzie dalej chciał wszystko zmieniać. Niemądrych i szkodliwych kaznodziejów nie należy słuchać.
NOWY 2019.06.28 12:32
SODOMA GOMORA ......... ŻAL MI TYCH KSIĘŻY O TAKIM MYŚLENIU - ROBOTA DIABŁA
anonim2019.06.28 16:51
Nie krzycz.
SODOMA GOMORA ?2019.06.29 6:45
Biblia tak jak i inne, tak zwane święte księgi, powinna być zakazana. O. Kuśmierski wie co mówi, bo Biblia zawiera koktajl wymieszanych pożytecznych i obrzydliwych nakazów i zakazów. Wierzący większość tych bzdur już i tak odrzucili. Np. Biblia podaje: • Jak mordować własne nieposłuszne dzieci. • Masowe mordy i składanie w ofierze własne dziecko • Masowe mordy i składanie ludzi w ofierze. • Bicie niewolników • Prawo co do gwałtów • Itd. https://www.facebook.com/notes/nowy-ateizm/przera%C5%BCaj%C4%85ce-cytaty-biblijne-13/447798775297654/