09.10.20, 09:30Fot. via Pixabay

Opętanie - choroba psychiczna? Amerykański psychiatra: Absolutnie nie!

Niezależnie od tego, czy ktoś był wierzący czy nie, przyczyną opętania jest zwrócenie się na serio do czegoś złego: «zanurzenie się w ciemność» okultyzmu, jakim jest np. satanizm” – mówi nowojorski psychiatra dr Richard Gallagher.

Autor książki pt. „Demonic Foes: My Twenty-Five years as a Psychiatrist Investigating Possesions, Diabolic Attacks and Paranoral” (Wrogie Demony: moje 25 lat [pracy] psychiatry badającego opętania, ataki diabła i zjawiska paranormalne) w wywiadzie dla czasopisma „Esquire” mówi między innymi o swojej wierze, pracy psychiatry i relacji między tymi dwiema sferami.

Jak wskazuje, dla wielu osób pracujących w tej dziedzinie nie do przyjęcia jest pisanie o tym, w co się wierzy. Dodał, że w USA nie brak psychiatrów-chrześcijan, a na całym świecie wielu innych uznających istnienie świata duchowego, spośród których bardzo wielu obawia się, czy w ogóle na ten temat mówić. Podkreślił, że jego znajomość z wieloma księżmi pomogła mu nawiązać współpracę z Międzynarodowym Stowarzyszeniem Egzorcystów. Służy mu jako psychiatra-konsultant w celu rozgraniczania między chorobą psychiczną a opętaniem.

Autor dodaje, że opętanie wcale nie musi dotyczyć jedynie osób mających jakiś związek z religią. Wskazuje jednak, że osobom wcześniej w coś wierzącym znacznie łatwiej jest powstać i powiedzieć:

[…] nie, nie zamierzam czynić tego zła znowu, nie chcę już więcej oddawać się satanizmowi”.

Gorzej – przekonuje ekspert – jest z ateistami, którzy w ogóle nie wierzą, dokąd udać się po pomoc. Według wielu egzorcystów z kolei „sukces” to aż w 90 proc. wysiłek pacjenta i tylko 10 proc. zasług należy do egzorcysty.

Mówiąc o demonach, dr Gallagher podkreśla że te nie chcą się ujawniać, niezmiennie kłamią i robią wszystko aby siać zamęt, który prowadzi do śmierci duchowej. Choć dziś wiele osób uważa, że opętanie to jedynie choroba psychiczna, Amerykanin podkreśla:

Ja jednak uważam, że istnieje zasadnicza różnica między tymi dwoma pojęciami. Chorzy psychicznie nie są w stanie mówić nagle obcymi językami (np. płynnie po łacinie) i nie mają nadludzkiej siły”.

We wspomnianej książce Gallagher opisał między innymi przypadek kobiety ważącej około 50 kg, która rzuciła o ścianę ważącym ponad 100 kg diakonem luterańskim.

dam/KAI,Fronda.pl

Komentarze

Anonim2020.10.16 21:04
W skład człowieka wchodzi ciało fizyczne , czyli skład pierwiastków fizycznych połączonych w całość energią wytwarzaną przez procesy chemiczne . Intelekt jest jedną z form tej energii . Inną są emocje , jeszcze inną duchowość . Wszystko to razem działa perfekcyjnie . Te powyższe rodzaje energii wytwarzają fale , które mogą zostać zakłócone poprzez czynniki zewnętrzne lub wewnętrzne . Ludzie o słabo lub wcale rozwiniętym życiu duchowym są mniej narażeni na zakłócenia , gdyż nie ma czego zakłócać . Brak fal . To jak ze słabo rozwiniętym intelektem . Nie można dać analfabecie zapisanego tekstu do przeczytania .Nie uwierzy , że można stamtąd czerpać wiedzę . By człowiek mógł żyć pełnią życia musi mieć silnie rozwinięte życie intelektualne , emocjonalne i duchowe mniej więcej na takim samym poziomie rozwoju . Gdy jeden z tych trzech czynników przerasta pozostałe lub też jest niedostatecznie rozwinięty następuje zakłócenie równowagi co wpływa często na zakłócenia fizycznej pracy organizmu . Istnieje również cała sfera przeróżnych otaczających nas niewidzialnych dla nas zjawisk których człowiek nie potrafi wyjaśnić a tym bardziej zrozumieć . Nie należy więc negować tego , czego się samemu nie rozumie a ktoś tego doświadcza i próbuje zrozumieć . Mogę jedynie drwić z tych wszystkich pseudo naukowców próbujących stworzyć ludzkie takiego czy innego rodzaju hybrydy zabawiając się w Boga . Napiszę jedynie : O LUDZKA MIERNOTO .
A - K2020.10.10 19:49
I tak "amerykański psychiatra" obalił wszystkie zdobycze nauk medycznych. Oto narodził się nowy zbawiciel - pan, stwórca chrześcijańskiej medycyny.
Kubiak2020.10.9 12:55
Dziwne z tym mówieniem po łacinie przez opętanych.
Albert2020.10.9 13:21
Nie "dziwne", tylko "nieprawdziwe". To wymysł egzorcystów i innych oszustów, który nie ma niczego wspólnego z rzeczywistością.
dz2020.10.10 13:07
ty wiesz lepiej, ty się na tym znasz. Powiesz skąd ?
Albert2020.10.10 15:51
Z czegoś, o czym na pewno nigdy nie słyszałeś i nie miałeś z tym do czynienia. Tym czymś są "książki" i "edukacja". Rzeczy katoćwokom zupełnie obce.
Albert2020.10.9 10:24
"Gorzej – przekonuje ekspert – jest z ateistami, którzy w ogóle nie wierzą, dokąd udać się po pomoc. " Gorzej jedynie dla Gallaghera, bo ateistów opętanie nie dotyczy. Opętanie może dotknąć jedynie osoby wierzące będąc bezdyskusyjnie zaburzeniem dysocjacyjnym. Czyli w uproszczeniu chorobą psychiczną.
Włodzimierz Nechamkis2020.10.9 10:02
Cud stał się na oczach naszych! Cud prawdziwy! Nasz dobroczyńca i jedyny przyjaciel, Pan Prezydent Donald Trump został cudownie uzdrowiony w ciągu trzech dni. Modliłem się żarliwie do naszego świętego Jana Pawła II i to zapewne za jego wstawiennictwem miało miejsce to cudowne wydarzenie. Teraz będę modlił się do Papieża Polaka w intencji wygrania prze niego wyborów. Prawdziwi Polacy! Wspierajcie mnie w moich modlitwach!
Jest Fronda? Jest piąteczek? Jest LOLcontent!2020.10.9 9:48
j.w.
MaxFiend2020.10.9 14:02
Jak zwykle niezawodnie jak w le cirque bizarre :-D