13.03.12, 11:01

Orban: Europa bez wiary, rodziny i dzieci nie ma przyszłości

 

„Mam przed sobą duchową mapę i to, co na niej widzę, napełnia mnie niesłychaną troską. Gdy rozpatruję rozwój świata w najbliższych dwudziestu latach, to widzę na tej mapie coraz słabszą Europę. Tracimy coraz bardziej na znaczeniu i jest nas coraz mniej, porównując do całej populacji naszego globu. Także w porównaniu z Europą w przeszłości. Nasz udział w handlu światowym i globalnym produkcie społecznym ciągle spada. W naszej europejskiej demokracji i systemie gospodarczo-społecznym coraz więcej ludzi traci europejską pewność siebie – widzimy, że ci, którzy inaczej urządzają swoją gospodarkę i społeczeństwo, zazwyczaj odnoszą większe sukcesy, niż my.”

 

Na pytanie, dlaczego tak się dzieje, Orban odpowiedział: „Wydaje mi się, że duża część czołowych polityków europejskich utraciła wiarę w to, co niegdyś uczyniło Europę wielką i wpływową. Co więcej, wydaje się, że mówienie o tym jest czymś wstydliwym i zakazanym. Jednak nie da się nie zauważyć, że ci, którzy dziś wzrastają, odważnie przyznają się do swej duchowej tożsamości: islam do islamu, wschodnie narody do wschodnich tradycji i ich systemu duchowego. Tu nie chodzi tylko o Boga, ale także o kulturę, którą ukształtowały tradycyjne wierzenia. My jednak rezygnujemy z siły wypływającej z faktu, że żyjemy w świecie kultury chrześcijańskiej. Ci, którzy odnoszą sukcesy, przyznają, że nie ma przyszłości bez dzieci i rodziny.”

 

Premier Węgier przyznał, że wielka fala krytyki, jaka spada na niego z zagranicy, wynika z faktu, że ważna jest dla niego religia, naród i rodzina: „Istnieje wykładnia europejskiej historii i europejskiej przyszłości, według której religijność dąży do sekularyzacji, tradycyjny model rodziny w kierunku różnorodnych modeli rodziny, zaś narody w kierunku internacjonalizmu. Moje poglądy idą w przeciwnym kierunku. Spór trwa o to, co przy tym znaczy 'naprzód' a co 'wstecz'. Walczę przeciwko twierdzeniu, jakoby to, co wyraża węgierska konstytucja, było uznawane za coś, co już przeminęło. Gdy rzucam okiem na mapę świata, rzeczy, o których mówię, mogą stanowić rozwiązanie malejącego wpływu Europy na świat.”

 

Orban odniósł się też do stwierdzenia, że rezygnacja z części własnej suwerenności przez państwa narodowe jest w Europie koniecznością, by nie powtórzyło się doświadczenie dwóch wojen światowych. Jego zdaniem antidotum na nienawiść nie jest budowanie nowych utopii, lecz powrót do chrześcijańskich naszego kontynentu: „Wojny światowe mogą być oczywiście uznane za wojny między narodami. Obawiam się jednak, że tragedia jest większa. To była wojna domowa naszej cywilizacji. Cywilizacja ucierpiała na niej do tego stopnia, że być może doprowadzi nas to do upadku. Jednoznaczne są zarówno skutki demograficzne, jak i zniszczenia gospodarcze. Po II wojnie światowej kształtowanie przyszłości wymknęło się Europejczykom z rąk – na Wschód i na Zachód. My Europejczycy doświadczyliśmy w XX wieku wojny domowej wewnątrz chrześcijaństwa. Kochany Bóg stworzył każdego na swój obraz i podobieństwo. Dlatego też nie możemy się nawzajem niszczyć. To źródło ducha europejskiego. Z tego powodu Schuman powiedział po II wojnie światowej, że Europa będzie albo chrześcijańska, albo nie będzie jej wcale.”

 

Premier Węgier był też pytany o zarzuty pod swoim adresem, jakoby nowa konstytucja łamała podstawowe wartości Unii Europejskiej: niezależność wymiaru sprawiedliwości czy wolność słowa i prasy. Odpowiedział: „Sytuacja jest banalna. Przeciwko Węgrom przytacza się od pięciu do ośmiu zarzutów. Łącznie z tymi z poprzedniego roku stanowią mniej niż 50 jednostkowych przypadków, o których dyskutujemy z Komisją. Niemcy mają tego typu przypadków ponad sto, Francuzi nawet więcej. Czy oni są mniej europejscy niż my? Oczywiście, że nie. Dopóki dyskusję utrzymuje się w pewnych granicach, nie stanowi to problemu. Tego typu dyskusje należą do codzienności Unii. Niektórzy twierdzą, że ranimy europejskiego ducha. Mówią, że co prawda rozwiązania, jakie stosują Węgrzy, mogą być zgodne z prawem, jednak stoją w sprzeczności z duchem europejskim. Co mogę począć z takim stanowiskiem? Zostałem wybrany, węgierski rząd także został wybrany, Parlament Europejski także został wybrany. A kto wybrał Komisję Europejską? Gdzie jej demokratyczna legitymacja? Wobec kogo odpowiedzialny jest Parlament Europejski? To bardzo poważne problemy europejskiej struktury.”

 

Orban zwrócił też uwagę na źródło największych ataków przeciw prowadzonej przez niego polityce: „Co się stało na Węgrzech w 2010 roku? Lewica upadła. Liberałowie nie są już w parlamencie. Co się dziś dzieje? Międzynarodowa lewica stara się – co mnie nie cieszy, ale co jest zrozumiałe – odbudować węgierską lewicę. Tego nie da się zrobić od wewnątrz, gdyż tam pozostały tylko zgliszcza, dlatego robi się to od zewnątrz, nie tylko z Europy, ale także z Ameryki. Wspiera się fundacje i ludzi lewicy, którzy chcą sformułować lewicową alternatywę na Węgrzech. Dlatego międzynarodowa lewica tak radykalnie nas atakuje. Jednak międzynarodowa prawica, której swoją drogą jest z tym czasami niewygodnie, chroni nas.”

 

W pewnym momencie dziennikarz „FAZ” zapytał wprost: „Dlaczego chce Pan zniszczyć lewicę?” Orban odpowiedział: „Chętnie przypisałbym sobie zniszczenie lewicy jako sukces. Ale to tylko po części moja zasługa. Dzisiejsza opozycja na Węgrzech, która przez osiem lat przede mną tworzyła rząd, popełniła samobójstwo. Nie została zamordowana, nóż nie znajdował się w mojej ręce. Wyborcy wrzucili po prostu karty do głosowania do urn.”

 

Mimo kryzysu gospodarczego, jaki zastał po ośmiu latach socjalistycznych rządów, Orban z optymizmem patrzy jednak na przyszłość swego kraju: „Znalazłem znacznie więcej siły i gotowości do zmian niż podejrzewałem. My, Węgrzy, mamy bardzo krytyczne podejście do nas samych. Nasza nieumiejętność jednoczenia się jest legendarna, tak było jeszcze w czasach plemiennych. Ale teraz, gdy problemy są wielkie, nie tylko dla naszej ojczyzny, ale dla całej Europy, wielu czuje: teraz albo nigdy. W społeczeństwie węgierskim jest dziś o wiele mniej nienawiści niż kiedyś. My, Węgrzy, wciąż zarzucamy sobie, że widzimy jedynie to, co złe. Ale dziś wielu stawia sobie za cel utrzymanie nadziei na dobre zakończenie. Nie tylko po prawej stronie sceny politycznej, ale także na lewicy. To niesamowite, jak Węgrzy zareagowali na ataki z zagranicy. Jesteśmy bardzo wybuchowym narodem. I często przesadzamy, do czego bardzo przydaje się język węgierski. Jednak teraz okazało się coś przeciwnego. Mówi się: na Węgrzech są problemy i błędy, ale jest też potrzeba sprawiedliwości. Naród ma swoją godność. Ludzie są zgodni, że nie można mówić o nas tak, jak robią to w Parlamencie Europejskim lewica i liberałowie. Ludzie wyrazili swój sprzeciw w tak godny sposób, że nawet nie myślałem, iż jesteśmy w stanie to zrobić. Dla mnie płynie z tego nauka, że politycy często nie doceniają własnego narodu. I z tego można czerpać siłę.


Na podst. „FAZ”, opr. P.C.

Tłum. Stefan Sękowski

Komentarze

anonim2012.03.13 11:38
<p>Prawdziwy przyw&oacute;dca - pełen szacunek dla niego. Nie moge uwierzyć że tacy politycy jeszcze istnieją.</p>
anonim2012.03.13 11:44
<p>Danuta Wałęsa powiedziała o aborcji&nbsp;<a href=\"http://wiadomosci.onet.pl/kraj/danuta-walesa-aborcja-to-zabijanie-czlowieka,1,5055029,wiadomosc.html\">http://wiadomosci.onet.pl/kraj/danuta-walesa-aborcja-to-zabijanie-czlowieka,1,5055029,wiadomosc.html</a>&nbsp;I dobrze.&nbsp;</p>
anonim2012.03.13 12:01
<p>Czytając wywaiady z nim i jego przem&oacute;wienia, a także widząc owoce jego pracy nie mogę wyjść z podziwu. Zazdroszczę Węgrom takiego premiera. O takiego nie wystarczy sie modlić, wpierw trzeba otworzyć oczy na to co się dzieje na naszym podw&oacute;rku. Zapewniam was - może być gorzej. Jeśli się nie opamiętamy. \"Co postanowisz, niech się ziści. Niechaj się wola Twoja stanie, Ale zbaw mnie od nienawiści Ocal mnie od pogardy, Panie.\" <a href=\"http://www.youtube.com/watch?v=xC16umYvmjE&amp;feature=related\">http://www.youtube.com/watch?v=xC16umYvmjE&amp;feature=related</a></p>
anonim2012.03.13 12:56
<p>Ja też im zazdroszczę, nie to co u nas. A może należałoby powiedzieć : jaki nar&oacute;d tacy rządzący?</p>
anonim2012.03.13 12:57
<p>Pan Viktor Orban-jest chyba jednym z ostatnich przycz&oacute;łk&oacute;w cywilizacji w Europie.&nbsp;</p> <p>Niechaj Go dalej Pan B&oacute;g wspomaga w jego wysiłkach,a nam otworzy oczy i pozwoli dostrzec prawdę.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.03.13 13:30
<p>taki przyw&oacute;dca zdarza się raz na 100 lat</p>
anonim2012.03.13 18:00
<p>Konfederacie - kogo Ty por&oacute;wnujesz? Orban ma władzę w ręku, jest premierem rządu, a u nas prezydent (jak \"dobry\" lub \"zły\" by nie był) ma do powiedzenia w polityce właściwie tyle co nic. U nas kompetencje prezydenta ograniczają się do p&oacute;jścia rządowi na ręke (lub nie). Kogoś takiego jak \"polski Orban\" jeszcze nie było i patrząc na naszą scenę politycznę nie będzie przez przynajmniej 15-20 lat - dinozaury polityczne do tej pory wymrą i ustąpią miejsca młodszym i bardziej energicznym politykom.</p>
anonim2012.03.13 18:49
<p>Monsieur le Premier Ministre Orban - chapeaux bas!!! W przeciwienstwie do pataszonow&nbsp; Dunka i Brunka et consortes.</p>
anonim2012.03.13 19:14
<p>Orbana należałoby spolonizować, a następnie znaleźć jakieś dowody, że jest Polakiem z dziada pradziada. Potem już \"tylko\" pom&oacute;c mu wygrać wybory w Polsce i jakoś to będzie.</p>
anonim2012.03.13 19:30
<p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_464383\" href=\"../../../users/dane/login/hetman314\"><cite>Hetman314</cite></a> - do wykonania jest tylko polowa roboty, w mysl przyslowia: Polak, Wegier dwa bratanki:)</p>
anonim2012.03.13 19:39
<p>My też mamy przyw&oacute;dcę wizjonera Donalda Tuska Wielkiego</p>
anonim2012.03.13 20:22
<p>+++</p>
anonim2012.03.13 20:24
<p>Tylko pozazdrościć Węgrom, a co u nas? Donald marzy...</p>
anonim2012.03.13 20:46
<p>Niech żyje Orban i Węgry i Szekesfehervar, miasto gdzie się urodził a mnie przypadło \'\'wylegiwać się\" w ich szpitalu,ale dobrze wspominam ten kraj&gt;:)</p>
anonim2012.03.14 11:21
<p>Konfederacie, przy obecnej konstytucji Polska nigdy nie będzie miała \"silnego prezydenta\", bo konstytucja nie daje prezydentowi realnej władzy. Poza tym, jeśli Lech Kaczyński przegrałby walkę o reelekcję (a zapewne tak by było, skoro Jarosławowi nie udało się wygrać z Komorowskim mimo społecznego wsp&oacute;łczucia), to też by to \"nie był przypadek\"?</p>
anonim2012.03.14 12:10
<p>&nbsp;Europa bez wiary we własny umysł, rodziny i dzieci nie ma przyszłości. &nbsp;To jest logiczna myśl.Jaka czeka nas przyszłość jak posyłamy dzieci do szkoły na lekcję religii gdzie są negowane ustalenia nauki przez ksieży i zakonnice.dzieciom wtłaczane są do głowy bzdury rodem ze średniowiecza.żeby ugruntować tą średniowieczną wiedzę ,co niedziela do kościoła klękać przed boskim imitatorem.p&oacute;źniej ofiara(dzis juz nie gołąb ani krowa ale pieniądze kt&oacute;re sa tak bardzo potrzebne Bogu)Pazernosć tych ludzi jest na r&oacute;wni z ich przebiegłoscią.Do tego wierni omamieni ich urokiem.Oto Polska własnie...</p>
anonim2012.03.14 12:54
<p>Konfederat Barski: W kt&oacute;rym miejscu? No chyba, że uważasz za podejrzane, że JK uzyskał blisko połowę głos&oacute;w.</p>
anonim2012.03.14 13:08
<p>@Americano88 \"negowane ustalenia nauki\" nauka nauka naukla nauka zmieńcie płytę bo to juz się nudne robi. Nie każdy naukowiec widzi człowieka tylko od pasa w doł, nie każdy naukowiec jest zwolennikiem eugeniki, nie każdy naukowiec teraz stara się \"udowodnić\' że pedofilia jest normalna, ale jak rozumiem, tacy naukowcy to nie naukowcy, bo nie m&oacute;wią tego co pseudopostępowi ludzie chcieliby usłyszeć. Ja tam nie mam nic przeciwko by na religiach wkładać dzieciom dobro, by nie przerabiać ich na materialistyczne potwory kochające tylko pieniądze i ewentualnie siebie, natomiast drugiego człowieka robić kokurenta do własnego bogacenia się, a w najlepszym przypadku postrzegać jako obiekt do zaspokajania własnych popęd&oacute;w seksualnych, co właśnie \"udowadnia\" pseudonauka. Skoro Twoimi Bogami są naukowcy namawiający do mordowania nawet już narodzonych dzieci, to Twoja sprawa, ale weź to pod uwagę że nie każdy będzie się akurat do Ciebie dostosować. \"Oto Polska własnie\" - skoro jest tak źle nikt Cie tu sila nie trzyma, \"postepowy\" zach&oacute;d stoi przed Toba otworem.</p>
anonim2012.03.14 16:22
<p>Konfederat - bo? Bo nie wygrał Kaczyński?</p>
anonim2012.03.15 8:25
<p>Szacunek dla Orbana</p>
anonim2012.03.15 11:53
<p>@BB85 dla takich jak ty ustalenia nauki to zdarta płyta!!?? to dlaczego nie negujesz jej ustaleń kt&oacute;rych wyniki cię otaczają:internet, telewizja ,telefon.Kto ?? Bozia ci to dała? Jeszcze niedawno kosci&oacute;ł negował teorie ewolucji.6 dni i koniec,nie ma dyskusji. Teraz m&oacute;wi że b&oacute;g stworzył wszystko aby ewoluowało.śmieszne??? ŻAŁOSNE. R&oacute;żnica między mną a tobą jest taka że ja nie mam bog&oacute;w. Nie wierzę w Zeusa,Jowisza,Mitrę, Światowida,Allaha ani w twojego pod 3 postaciami boga(monoteizm???).A niby dlaczego miałbym wybierać zach&oacute;d.Tu jest m&oacute;j zach&oacute;d.Czy twoja mentalnosc to mentalnosć wszystkich chrześcijan? Jak nie jesteś z nami to sie wynoś.? Wiem że nikogo z zagorzałych religijnie ludzi nie przekonam.na tym polega religia. Odcina człowieka od zdroworozsądkowego myślenia.Ma swoich strażnik&oacute;w kt&oacute;rzy ugruntowują jej moc,przy okazji czerpiąc z tego korzyści.Tłum wierzy że służy swemu Panu,a tak naprawdę nabija kabzy pasozytom. Ale nie przejmuj sie że cię to spotkało. Ten proceder trwa od kilku tysięcy lat. Nie ty pierwszy i nie ostatni. &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;Do książek!!!</p>
anonim2012.03.15 12:06
<p>@konfederat barski dlaczego w swych komentarzach nie m&oacute;wisz wprost o tym co masz na&nbsp; myśliśli.??? &nbsp;To ja ci odpowiem: Tw&oacute;j tok myslenia to już ktos miał,imieniem Adolf.Na pewno nie Dymsza.Uważasz że istnieje Nacja kt&oacute;ra steruje całym światem? A może skończyły Ci się te duże proszki?? Co? . Przyznaj się.Całe szczęście takich egzemplarzy jak ty jest coraz mniej,chociaż na tym forum mamy wykwit. Dla tych kt&oacute;rzy pytają: To po co tu wchodzisz?? Odpowiadam: Lubię podglądać średniowieczna mentalność.</p>
anonim2012.03.15 12:54
<p>\"dla takich jak ty ustalenia nauki to zdarta płyta!!??\" - tego nigdzie nie napisałem, ale nie martw się mam dla Ciebie pomoc http://dziecko.wieszjak.pl/edukacja-dziecka/szybka-nauka/208697,Jak-nauczyc-sie-czytac-ze-zrozumieniem.html \"to dlaczego nie negujesz jej ustaleń kt&oacute;rych wyniki cię otaczają:internet, telewizja ,telefon.\" - no tak bo to co wymieniłeś w og&oacute;le nie należy do sfery materialnej i nigdy nie zostało wynalezione przez człowieka :D \"Jeszcze niedawno kosci&oacute;ł negował teorie ewolucji\" - wielu naukowc&oacute;w kt&oacute;rym tak bezgranicznie wierzysz, do dzisiaj ją neguje, pokazując marność dowod&oacute;w na jej istnienie. Mnie tam ta teoria ani nie ziębi ani nie grzeje, natomiast śmieszy mnie robienie z niej tarczy na obronę swoich ateistycznych pogląd&oacute;w, tak jakbyście sami w nie do końca nie wierzyli, a fakty są takie że ta teoria niczemu absolutnie nie przeczy. \"6 dni i koniec,nie ma dyskusji\" - to mi Kosci&oacute;ł powiedział że 6 dni jest symbolem 6 dniowej pracy i przeznaczenia 7 dnia na odpoczynek, natomiast to jak powstal świat nikt już nie wie, jednak pewnie jest to że nie trwało to 6 dni. No coz jeżeli ktoś intreptuje Biblie w spos&oacute;b dosłowny (warto jeszcze wspomnieć o tym, przy okazji teorii ewolucji) to ja nie znajduje sl&oacute;w na skomentowanie tego. \"R&oacute;żnica między mną a tobą jest taka że ja nie mam bog&oacute;w\" - mysle że jest trochę bardziej złozona, mi np. daleko od zadawania pytań \"a co bedę z tego miał?\".&nbsp; \" Nie wierzę w Zeusa,Jowisza,Mitrę, Światowida,Allaha\" - ja też bo nie wierze w politeizm, co ciekawe nie każdy B&oacute;g z tych kt&oacute;re wymieniłeś ma jeszcze wyznac&oacute;w, a jest wręcz reliktem przeszłości, teologiwe (czyli notabene naukowcy) m&oacute;wią że to przez brak świadectw z nimi związanymi \"twojego pod 3 postaciami boga\" - ten akurat na brak wyznac&oacute;w nie narzeka i jego kulyt trwa już grubo ponad 2000 lat. \"monoteizm???\" - gdyby było 3 in 3 a nie 3 in 1 to faktycznie o monoteizźmie nie byłoby mowy. \".A niby dlaczego miałbym wybierać zach&oacute;d.Tu jest m&oacute;j zach&oacute;d.Czy twoja mentalnosc to mentalnosć wszystkich chrześcijan? Jak nie jesteś z nami to sie wynoś.?\" - mi w UK było źle to się wyniosłem, ale ostatnia rzecza jaką bym zrobił to wbił na masoński (for example :D) portal i obwiniał ich za to że mi jest żle (LOL).&nbsp; \"na tym polega religia. Odcina człowieka od zdroworozsądkowego myślenia\" - nadaje człowiekowi sens egzystancji i jeżeli już od czegoś odcina to od materialistycznego schematu \"tylko żryj, śpij i się bogać\", jak ktoś chce to proszę bardzo, tylko wara ode mnie:) \"Ma swoich strażnik&oacute;w kt&oacute;rzy ugruntowują jej moc,przy okazji czerpiąc z tego korzyści\" - wok&oacute;ł kt&oacute;rej urosło już tyle legend, na kt&oacute;re dowod&oacute;w co ciekawe nie trzeba, a mity można wręcz mnożyc i tworzyć. Dla przykładu słynny już Maybach, tak samo jak Boga nikt go nie widział, ale tu jak rozumiem wyjątek można zrobić:D \"Tłum wierzy że służy swemu Panu,a tak naprawdę nabija kabzy pasozytom\" - jak m&oacute;wi stare powiedzenie \"każdy sądzi po sobie\" jest tak piękne i tak prawdziwe. Ja nie twierdzę że nie ma księży kt&oacute;rzy na to miano zwyczajnie nie zasługuja, ale ksiądz to przede wszystkim człowiek, a nie każdy człowiek jest uczciwy i godny zaufania. \"Ale nie przejmuj sie że cię to spotkało\" - jedna z najlepszym rzeczy jaka mnie w życiu spotkała więc trudno się przejmować, a czytając takie teksty jak Twoje jedynie się w tym przekonaniu utwierdzam. \"Do książek\" - przygadał kocioł garnkowi :D jestem pewien że mam ich przeczytanych, znacznie więcej od Ciebie. Bez odbioru i pozdrowień:D&nbsp;</p>
anonim2012.03.15 14:58
<p>\"No coz jeżeli ktoś intreptuje Biblie w spos&oacute;b dosłowny (warto jeszcze wspomnieć o tym, przy okazji teorii ewolucji) to ja nie znajduje sl&oacute;w na skomentowanie tego.\"</p> <p>&nbsp;</p> <p>Dlaczego raz Biblię interpretuje się dosłownie a raz w przenośni? Czemu niegdyś cytaty interpretowano <strong>bardzo dosłownie</strong>, tak że nawet za twierdzenie sprzeczne z nauką Biblii (Ziemia krąży wok&oacute;ł Słońca) można było otrzymać stosowną karę, w tym spalenie na stosie jak Giordano Bruno.</p> <p>&nbsp;</p> <p>\"teologowie (czyli notabene naukowcy) m&oacute;wią że to przez brak świadectw z nimi związanymi\"</p> <p>&nbsp;</p> <p>Mam nadzieję że żartujesz, bo na poparcie innych religii jest r&oacute;wnie wiele tekst&oacute;w, kt&oacute;re w dodatku nie przeszły takiego recyklingu jak Biblia.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.03.15 18:57
<p>@BB85 Jeśli ty za naukowc&oacute;w uwarzasz teolog&oacute;w to zachodzę w głowę jakie ty książki czytałeś.Stary, masz poprostu sw&oacute;j świat i swoich naukowc&oacute;w.Wydaje mi się że dalsza dyskusja nie ma sensu. Niech cię to doświadczenie ugruntuje w wierze.Wszystkiego dobrego..</p>