18.09.14, 13:18Już co drugi gimnazjalista regularnie ogląda porno! (fot. Sxc.hu)

"Pandemia Pornografii". Już co drugi gimnazjalista regularnie ogląda porno!

Aby mierzyć się z tym skomplikowanym zjawiskiem należy prawidłowo zdiagnozować i zrozumieć problem. Tymczasem w dyskusji publicznej słychać opinie, że oglądanie pornografii nie jest szkodliwe, a wręcz, że jest naturalnym etapem rozwoju młodego człowieka.Tym bardziej cieszymy się, prezentując dziś Państwu polską premierę znakomitego filmu dokumentalnego pod tytułem "Pandemia Pornografii". 

Film znanego dokumentalisty Davida Perry’ego, w bardzo przystępny sposób opisuje mechanizmy biologiczne, leżące u podstaw problemu. Pokazuje krok po kroku, jak zachodzące w mózgu zmiany niepostrzeżenie wpływają na wzorce zachowań i preferencje seksualne. Autorzy dokumentu, oprócz wypowiedzi licznych ekspertów, zawarli historie osób, opowiadających o walce z uzależnieniem oraz o tym, jak wpływało ono na ich życie.

Wobec tego filmu nie da się przejść obojętnie!

Stowarzyszenie Twoja Sprawa, które promuje film w Polsce, dziękuje organizacji Family Watch International za przygotowanie dokumentu oraz za udzieloną nam licencję na opracowanie polskiej wersji filmu. STS zachęca ponadto do dzielenia się filmem z bliskimi oraz jak największą liczbą znajomych. Im więcej osób zrozumie prawdziwą naturę i pułapkę, jaką zastawia na konsumentów (w tym dzieci i młodzież) pornobiznes, tym większa szansa na realne zmiany, które powstrzymają pandemię.

Stowarzyszenie Twoja Sprawa


Komentarze

anonim2014.09.18 13:44
Do Amandil: to nie cenzura, to ochrona przed czymś, co niszczy rodziny, małżeństwa, powoduje ciężko odwracalne zmiany w mózgu i UZALEŻNIA! A jak się zamyka strony np. nazistowskie, to nie mówisz, że cenzura?
anonim2014.09.18 13:44
W sumie czego się spodziewać skoro na katechezie w posoborowej wersji uczy się wszystkiego tylko nie dekalogu. Jest niczym nie zmącona lednicka radość, nowa wiosna Kościoła, kochajmy się, barka na gitarze, wszyscy będziemy zbawieni. 25 lat religii w szkołach i żadnego efektu nie ma, z moralnością i stanem wiary jest gorzej niż za komuny - a gdzie ludzie odpowiedzialni za programy nauczania, żądam rozliczenia Komisji Wychowana Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski za tak marne efekty, usunięcia jej przewodniczącego i zastąpienia kimś kompetentnym. Żądam ponownego egzaminu katechetów z dogmatyki i teologii moralnej przed komisjami z Kongregacji Nauki Wiary.
anonim2014.09.18 13:54
@janko74 ten cały zespół to tylko z nazwy, powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności przez wyborców, bo jakoś nie widać efektów ich pracy, ateizacja postepuje a poseł Pięta et consortes zadowoleni z siebie rzucają sloganami w mediach zamiast jakoś sensownie walczyć z tym ateizmem.
anonim2014.09.18 13:55
Do Janko74: ty relatywizujesz - chronimy się przed tym, co złe, co obiektywnie szkodzi, a nie dlatego, że mamy takie widzimisię.
anonim2014.09.18 13:57
A tak w ogóle, to popieram Amisha: czy teraz jasno i wyraźnie mówi się na katechezie, czy na kazaniach o czystości i grzechach przeciwko niej (pornografia, masturbacja, stosunki przedmałżeńskie itd.)? Raczej na okrętkę, a potem dziwi się Kościół, że takie rzeczy się dzieją.
anonim2014.09.18 14:11
Lidka, w jednym się zgadzam z księdzem Lemańskim a mianowicie z tym, że biskupi powinni wymrzeć. Bo zależy im na wszystkim a nie na obronie świętej wiary katolickiej. Będą trzymać się stołków, głosić huczne homilie na pielgrzymkach, pokazywać przed kamerami, słać listy pasterskie złożone z komunałów, a tymczasem zaniedbali naukę młodzieży - ilu gimnazjalistów, licealistów chodzi do kościoła, ilu akceptuje katolicką etykę seksualną? Za to odpowiedzą przed Bogiem biskupi i księża bo to jest ich obowiązek prowadzić lud Boży do nieba, a tymczasem zwodzą go prosto do piekła rozmywając katolicką naukę w setkach niepotrzebnych pierdół. Biskup powinien być pasterzem, autorytetem a zapytajcie dowolnego młodego człowieka ilu zna biskupów i który jest dla nich autorytetem? Gdyby kardynał Wyszyński żył, rozgoniłby towarzystwo kurialne na cztery wiatry i znalazł Bożych ludzi dla których moralność i wiara to nie slogany którymi można wycierać sobie gębę.
anonim2014.09.18 14:13
Krzysiek - seks w porno oderwany jest od jakiejkolwiek relacji uczuciowej z drugą osobą, pełno tam przemocy, wulgarnej i wyuzdanej kopulacji. To ma wyjść na dobre młodzieży? Chyba nie oglądałeś filmu. A potem okazuje się, że w realu kobiety są inne, oczekują czegoś innego, nie są tak atrakcyjne i nie "dostarczają" wystarczająco mocnych bodźców. A chłopak jeden z drugim ma problem zbudowania dobrych relacji uczuciowych z kobietą, ale też relacji przyjacielskich i koleżeńskich.
anonim2014.09.18 14:14
Do Janko - "my" niczego nie definiujemy. Wiesz, co to jest prawo naturalne?
anonim2014.09.18 14:28
Wystarczy popatrzeć na skutki pornografii, wtedy dywagacje na temat rodzajów prawa naturalnego, czy "piętnowania" seksualności są jałowe.
anonim2014.09.18 14:41
Do maria.lu: To się łączy, bo jeden z was pisze, że z prawa naturalnego nie należy wywodzić zła pornografii, drugi, że to z represyjnego pojmowania seksualności wywodzi się potępianie pornografii. Chodzi o to, że patrząc na skutki pornografii, nie do obrony jest ani jedna ani druga teoria. Nie znajdziecie takiej osoby, która nie odczuwa negatywnych skutków pornografii, jeśli z niej korzysta. Ja znam przypadek nastolatka, który ściągnął sobie filmik porno na komórkę, po czym zaczął robić to coraz częściej - zaczęło się od tego, że zamknął się w sobie, zaczął unikać kontaktów z kolegami, pogorszył się w nauce, zaczął zdradzać objawy nerwicy. W końcu z płaczem matce wyznał, o co chodzi. Dziś rodzice leczą go u psychiatry. Tyle w tym temacie.
anonim2014.09.18 14:44
Do Krzyśka: obejrzyj film - naukowcy mówią, że nigdy nie poprzestaje się na "soft" porno, bo to wciąga i wciąż poszukuje się mocniejszych bodźców. I taki trik robią: stylizują w tych filmach kobiety na nastolatki, by zainteresować odbiorcę pornografią dziecięcą - kumasz?
anonim2014.09.18 15:09
maria.lu - ty naprawdę nie rozumiesz, że to szkodzi, zamyka na relacje, pomyśl: facet po obejrzeniu porno i onanizowaniu się będzie chciał obdarzyć swoją seksualnością żonę, będzie chciał z nią współżyć? Nie. Bo już się zaspokoił. Nie będzie miał chęci starać się o nią, zabiegać, okazywać czułość, nie będzie tego "napięcia" między nimi. Eh, przerabiałam to ... 6-letni okres abstynencji mojego męża od pornografii i masturbacji diametralnie zmienił nasze relacje, choć jeszcze nie wszystko jest ok. Tak jak na tym filmie mówili, to zostaje w mózgu na bardzo, bardzo długo i utrwala niewłaściwe zachowania w dziedzinie seksualności.
anonim2014.09.18 15:17
@Lidka W dyskusji z maria.lu jest pewien istotny problem. Ona (On) bierze kasę za pisaninę bredni...
anonim2014.09.18 15:18
Zazwyczaj jest tak, że ci, co najgłośniej krzyczą za zakazami, sami mają coś za uszami. Patrz np. Chazan - seryjny morderca, wielki obrońca życia. Abstynenci - spora część z nich ma przeszłość alkoholicką. Zwolennicy czystości przedmałżeńskiej - sami nie praktykowali (np. Terlikowski) @Lidka powyżej sama miała męża, który się uzależnił i nie rozumie tego, że nie wszyscy mężczyźni się uzależniają. Itd. Tutaj pewnie tak samo - znaleźli chorych psychicznie, którzy nie potrafią kontrolować swoich instynktów i uogólniają na resztę zdrowej populacji. Na marginesie: gry komputerowe też uzależniają, nawet bardziej - zdelegalizujmy. Niektórzy uzależniają się od jedzenia - wprowadźmy kartki na jedzenie. Ogólnie to jest mentalność totalitarna - państwo ma każdego prowadzić za rączkę. @Lidka "facet po obejrzeniu porno i onanizowaniu się będzie chciał obdarzyć swoją seksualnością żonę, będzie chciał z nią współżyć?" Jeżeli facet ma problem, to będzie się onanizował bez porno i też nie będzie chciał współżyć. Albo się nie będzie onanizował, ale problem pozostanie. Bo problem jest W GŁOWIE ZANIM ktoś obejrzy porno. Obejrzenie porno to skutek, a nie przyczyna. Uzależnienie od porno to tylko objaw choroby, a nie przyczyna tej choroby.
anonim2014.09.18 15:22
Krzysiek - zmyślasz, a do tego stawiasz na równi relacje między mężczyzną a kobietą z gejowskimi. A może to porno doprowadziło cię do tego, że masz taką skrzywioną seksualność? Wybacz, ale dla mnie seksualność to coś, co łączy kobietę i mężczyznę i nie zamierzam tego odnosić do homoseksualizmu.
anonim2014.09.18 15:25
Center - zgadzam się, problem jest w głowie. Najpierw trzeba usunąć przyczynę, tylko że dzieci stykają się z pornografią bez przyczyny, przypadkowo i wpadają w to, mimo że nic się przedtem złego w ich życiu nie działo.
anonim2014.09.18 15:31
@Lidka "tylko że dzieci stykają się z pornografią bez przyczyny, przypadkowo i wpadają w to" Jasne, tylko te dzieci, które są zdrowe nie uzależnią się i nie będą miały problemów. To samo z grami komputerowymi - zdelegalizować, bo niektórzy się uzależniają. Niektóre dzieci wpadają w sidła fantastyki i się uzależniają od książkowego wyimaginowanego świata, przebierają się za różne postaci i nie potrafią odróżnić fikcji od rzeczywistości - zdelegalizować książki fantasy. Niektórzy się uzależniają od internetu - zdelegalizować internet.
anonim2014.09.18 16:18
@krzysiek "Zastanawiałaś się jakie byłyby konsekwencje wprowadzenia penalizacji porno i cenzury tego typu materiałów w internecie?" Właściwie żadne, tzn. pomijając rozwój mafii, które zwęszyłyby interes. A ci, którzy mieliby oglądać i tak by oglądali. @Lidka & all Dzieci trzeba wychowywać i nauczyć, co jest dobre, a co złe. Bo ze złem i tak się spotkają prędzej czy później i będą musieli być wyedukowani i silni na tyle, żeby sobie z nim poradzić. Chowanie pod kloszem przynosi skutki odwrotne do oczekiwanych i jest pewnego rodzaju lenistwem rodziców - nie trzeba uczyć, nie trzeba wychowywać i pokazywać świata, wystarczy zakazać i ma się spokój; niestety ten spokój jest do czasu, kiedy dziecko się spotka na imprezie z alkoholem, papierosami, narkotykami, porno, czy przygodnym seksem. I wtedy zakazy rodziców nic nie dadzą, ani cenzura internetu, jedyne co pomoże dziecku, to umiejętność rozróżniania dobra i zła.
anonim2014.09.18 16:22
"Oglądanie dorosłej pornografii prowadzi wielu do oglądania dziecięcej pornografii, więc musimy zlikwidować źródło". Po pierwsze, skąd takie dane? Sądzę, że większość konsumentów pornografii wie czego szuka i nie jest to pornografia dziecięca. Która na marginesie jest zbyt dobrym interesem dla jej producentów, żeby postronny człowiek miał szansę na nią trafić przez przypadek. Po drugie, samochody prowadzą do wypadków. Zdelegalizujmy źródło.
anonim2014.09.18 18:17
Ja uważam za bełkot uważanie masturbacji dzieci za nieszkodliwą normę rozwojową i przenoszenie tej normy na pornografię...
anonim2014.09.18 18:21
No niestety, mlodziez w tym wieku tzn. gimnazjalnym) zaczyna interesowac sie "tymi sprawami". Kiedys szukalo sie z wypiekami na twarzy "momentow" w ksiazkach dla doroslych, ci co mieli okazje podkradali rodzicom pisemka z rozneglizowanymi paniami (tych z panami bylo jakby mniej). To rodzice musza zadbac o ot, zeby dziecko mialo ograniczony dostep do takich tresci i nie popadlo w nalog ogladactwa, tylko mialo mozliwosc realizowac inne zainteresowania. Ale czuje, ze wg Frondy to znowu wina Tuska jest.
anonim2014.09.18 19:33
@Aniasz "Ale czuje, ze wg Frondy to znowu wina Tuska jest." A nie jest? Jeżeli w słowach "Donald Tusk" zamienimy kilka liter, kilka usuniemy i kilka dodamy, to wyjdzie "Zwolennik Pornografii". Przypadek??
anonim2014.09.18 20:35
W czasach mojej młodości dostęp do pornografii był bardzo utrudniony w chwili obecnej to jak 100 do 1. Pornografia i to ta "ciężka" jest w każdym kiosku osiedlowym, na każdej stacji benzynowej. W wersji soft jest na tak zwanych "portalach informacyjnych" właściwie już 24 h na dobę. Młodzież zawsze będzie się interesować problem w tym, że w chwili obecnej jest atakowana przekazem z którego wynika, że pornografia i masturbacja nie niosą ze sobą nic złego. Otóż niosą. I nie mówię tego jako katolik tylko jako 40-letni facet i rodzic. Mam kumpli, którzy nie byli w stanie zbudować żadnych normalnych relacji z kobietami. Po prostu ich wzorzec kobiety utrwalany latami poprzez oglądanie pornografii i "rękodzieło" nie miał punktów wspólnych z normalnym życiem. W chwili obecnej został im internet i prostytutki. Nacisk wśród samej młodzieży na szybkie rozpoczynanie współżycia jest również nieporównanie większy niż kiedyś. Spokojnie się rozejrzyjcie i zobaczcie kto to sponsoruje i kto czerpie z tego korzyści. Również polityczne. To smutne ale tak po prostu jest. Co stoi na przeszkodzie aby materiały pornograficzne były dostępne tylko w sex-shopach dla pełnoletnich a nie w sklepie spożywczym na osiedlu ? Nic, ale nikt takiego przepisu w Polsce nie przegłosuje.
anonim2014.09.18 21:55
@maria.lu Nie zgadzam się z Tobą. Pornografia i masturbacja sztucznie rozbudzają libido i nie ma górnej granicy. Zmieniają postrzeganie kobiety i uzależniają odczuwanie przyjemności od tych konkretnych bodźców. W chwili obecnej jest to ogromny rynek i pieniądze. Trenuje się ludzi poprzez najniższe bodźce do zostania stałym odbiorca określonych towarów. To się niczym nie różni od narkotyków czy też alkoholu.
anonim2014.09.18 23:20
Ja ani razu nie odwołałem się do religii więc jak rozumiem argument o "religijnej propagandzie" świadczy o braku argumentów. Podstawowa i fundamentalna różnica jest w dostępności. Artykuł dotyczy gimnazjalistów a oni nie mają dostępu do kochanek i prostytutek. Za to mają poprzez internet bardzo łatwy do pornografii. I jak już będą uzależnieni to wtedy będą korzystać z jednych i drugich. Nie będą wstanie zbudować normalnie funkcjonującej rodziny (lub będą mieli ogromne trudności). Będą uzależnieni a ponieważ jak każdy uzależniony będą się tego wypierać więc zostaną klientami określonych polityków i środowisk.
anonim2014.09.19 6:50
@maria.lu Pomyśl przez chwilę logicznie. 1. Czy łatwiej jest się uzależnić gdy jest łatwy (masowy) dostęp do bodźca, czy też ograniczony? 2. Czy łatwiej jest się uzależnić gdy dookoła ciebie są osoby uzależnione czy mniej ? 3. Czy łatwiej jest się uzależnić gdy zdajesz sobie sprawę z negatywnych konsekwencji czy też wtedy gdy wszędzie dookoła media wciskają Tobie opinię o tym, że to nic złego? Jeden z moich kolegów jest z zawodu informatykiem i od wczesnych lat miał dostęp do powstającego internetu a drugi jest po prostu młodszy i wychowywał się już jako nastolatek w takim otoczeniu. Problem stworzenia trwałej więzi z kobietą jest naturalnym wynikiem postrzegania jej w kategoriach zabawki seksualnej. Liczy się tylko zaspokojenie i podnieta. Obowiązki i fakt starzenia się są nieakceptowane. Ilość rozwodów wzrosła w czasie mojego życia wielokrotnie. Bagatelizowanie faktów nie sprawia, iż przestają one istnieć. Jeśli w chwili obecnej agendy ONZ zalecają naukę masturbacji u kilkuletnich dzieci to jest to planowe działanie czy tez przypadek ? Odnieś się do faktów a nie do tego co kryje się w moim umyśle. Rozumiem, że sformułowanie "kto myśli też zrozumie" poprawia Tobie humor (domyślnie stawiasz Siebie w roli myślącego a osoby nie zgadzające się z Tobą - nie). Problem, że nie wszyscy tak Ciebie widzą.
anonim2014.09.19 18:20
@maria.lu Skoro umieszczasz coś w cudzysłowie to jest to cytat. Jednak ie mój. Ja nigdy nie pisałem, że pornografia jest jedynym powodem. Dostrzegam złożoność procesu i widzę jego składniki w tym pornografię. Czy liczba osób uzależnionych od pornografii wraz z wczesnym dostępem do niej rośnie czy maleje ? Moim zdaniem rośnie. Komponent ideologiczny istnieje i jako historyj polecam Tobie historię komunizmu wraz ze wspólnotą kobiet, likwidacją rodziny i indoktrynacją dzieci. No i "naukowym" ateizmem.
anonim2014.09.20 8:18
miał jako nurt silne propagowanie "wolności seksualnej" szczególnie w swojej początkowej rewolucyjnej fazie. Nie ma co słuchać polecam poczytać. Na początek "Rosją Bolszewików" Richarda Pipesa.