29.02.16, 12:00

Papież wzywa do nawrócenia: Nigdy nie jest za późno, nigdy!

Papież alarmuje, wzywa do radykalnego nawrócenia. W jego myśleniu, którego wyrazem są poranne kazania, nie ma miejsca dla chrześcijan letnich, czy dla letniości w ogóle. Można odnieść wrażenie, że Franciszek wręcz krzyczy, by skorzystać z ostatniej szansy, którą – być może właśnie w ten Wielki Post – daje nam Pan Bóg.

- Jezus, przeciwnie, wzywa nas do przemiany serca, do dokonania radykalnej zmiany kierunku na drodze naszego życia, do porzucenia kompromisu ze złem, bo wszyscy dopuszczamy się kompromisów ze złem, do porzucenia obłudy, a wydaje mi się, że wszyscy mamy w sobie jakiś kawałeczek obłudy, aby zdecydowanie wejść na drogę Ewangelii. Ale tu znów pojawia się pokusa, by siebie usprawiedliwić: ‘Ale z czego powinniśmy się nawrócić? Czy nie jesteśmy w sumie ludźmi dobrymi?’ Ile razy myśleliśmy sobie: ‘Zasadniczo jestem w porządku. Czy nie jesteśmy ludźmi wierzącymi, a nawet dość praktykującymi?’ I w ten sposób wierzymy, że jesteśmy usprawiedliwieni – mówił Franciszek podczas Anioła Pańskiego. I trudno nie dostrzec, że te słowa są wyzwaniem dla bardzo wielu z nas. Tych wierzących, którzy mimo wszystko pozostają niepłodnymi figami.

Bóg jednak, nawet gdy nie nawracamy się, wciąż daje nam szansę. - Ileż razy – my tego nie wiemy, ale dowiemy się o tym w niebie – ileż razy jesteśmy już w miejscu naszej zguby i Pan nas ratuje. Ratuje nas ponieważ ma dla nas wielką cierpliwość. To jest jego miłosierdzie. Nigdy nie jest zbyt późno by się nawrócić, a to jest niezbędne, teraz! Zacznijmy już dzisiaj – mówił papież. I dodawał: „Ale na nasze szczęście Jezus jest podobny do tego rolnika, który z nieograniczoną cierpliwością, kolejny raz otrzymuje odroczenie [wyroku] dla niepłodnej figi: "Jeszcze na ten rok je pozostaw - mówi do pana - ja  okopię je i obłożę nawozem; może wyda owoc". Rok łaski: czas tajemnicy Chrystusa, czas Kościoła przed Jego chwalebnym przyjściem, czas naszego życia, naznaczony określoną liczbą Wielkich Postów, czas Jubileuszowego Roku Miłosierdzia. Niezwyciężona cierpliwość Jezusa! Czy myśleliście o cierpliwości Boga? O Jego nieustannej trosce o grzeszników. Jakże one powinny nas prowokować do niecierpliwości wobec samych siebie! Nigdy nie jest za późno, nigdy!”.

Te słowa, tak jak kazania w Domu świętej Marty z dni poprzednich, to niesamowitym materiał na rachunek sumienia, który każdy katolik może medytować w okresie Wielkiego Postu. Warto to zrobić, bo mocno prostuje to myślenie, a do tego przypomina, że Bóg nie jest Bogiem myśli, ale czynu. - „Pan pokazuje nam właściwą drogę. A ileż razy spotykamy takich ludzi – także my, nieprawdaż! – i to często w Kościele: «O tak, jestem wielkim katolikiem». «Ale co robisz?». Ilu rodziców uważa się za katolików, ale nigdy nie ma czasu porozmawiać ze swoimi dziećmi, pobawić się z własnymi dziećmi, wysłuchać swoich dzieci. Być może oni sami mają swoich rodziców w domach opieki, ale zawsze są zajęci i nie mogą iść ich odwiedzić, pozostawiając ich opuszczonych. «Ale ja jestem wielkim katolikiem, nieprawdaż! Należę do takiego stowarzyszenia». To jest religia słów: mówię, że jestem religijny, ale żyję światowością” – powiedział papież w ubiegły wtorek. I zadane w tym słowie pytania, także warto dodać do rachunku sumienia. Swojego, a nie cudzego!

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze

anonim2016.02.29 14:44
Wytrwałość w modlitwie 3 7 Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. 8 Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. 9 Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? 10 Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? 11 Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą. Złota zasada postępowania 4 12 Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy. Mt 7, 7-12 To takie podsumowanie do tych wskazań :) " I zadane w tym słowie pytania, także warto dodać do rachunku sumienia. Swojego, a nie cudzego!" Przypomnę jeszcze, że kiedy widzimy zło a nie reagujemy na nie , to tak jak byśmy mieli w tym udział. Dobrze się trzeba nad tym zastanowić.
anonim2016.02.29 15:38
Chwała Panu, dobrze papież prawi, tyle tylko że część tych słów odbija się jak groch od ściany, szczególnie mam na myśli faryzejskich czy skrajnie liberalnych kapłanów, tam trzeba ingerencji Ręki Sprawiedliwości, żeby oni się nawrócili...
anonim2016.02.29 16:34
Czekam i czekam kiedy papież wezwie do radykalnego nawrócenia rozwodników w drugich związkach, bo jak na razie to "nawrócić" ma się Kosciół i przestać wytykać im grzech cudzołóstwa, (oraz integrować i towarzyszyć rozwodnikom, by nie czuli się wykluczeni). Jak widać są równi i równiejsi w nawoływaniu do nawrócenia.