29.10.13, 09:55fot. Click/MorgueFile

Polscy nastolatkowie coraz bardziej uzależnieni od internetu!

Wielu dorosłych w ogóle nie dostrzega zagrożenia związanego z korzystaniem przez ich dzieci z Internetu. Bagatelizują fakt, że ich dzieci spędzają większość czasu ze swoim wirtualnym przyjacielem. Są też tacy rodzice, którzy z tego powodu cieszą się.

Badania i eksperci alarmują jednak, że dzieci i nastolatki korzystają z sieci bez umiaru, co źle wpływa na ich rozwój. – Od 8 do 10 proc. nastolatków jest realnie zagrożonych uzależnieniem od Internetu. To młodzi ludzie, którzy spędzają w sieci ponad cztery godziny dziennie, także w nocy – mówi „Rzeczpospolitej" Bogusław Prajsner, socjolog, były szef działu badań w Instytucie Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.

Spędzanie w sieci większość swojego czasu wolnego powoduje wzrost agresji u młodych ludzi. "Na przykład w Warszawie 16-latek zareagował agresją, gdy rodzice wyłączyli mu komputer. Zrobili to, bo uznali, że spędza w sieci za dużo czasu. Chłopak postawił ultimatum: groził, że zrobi krzywdę młodszemu rodzeństwu, jeśli rodzice nie odwołają zakazu. Sprawa została zgłoszona stołecznej policji" - podaje "Rzeczpospolita".

"Z badań Instytutu wynika też, że ponad 80 proc. gimnazjalistów (15-, 16-latków) codziennie korzysta z Internetu bez żadnych korzyści edukacyjnych czy rozwojowych. Z kolei z badania EU Kids Online dotyczącego polskich dzieci w sieci wynika, że 35 proc. nastolatków zaniedbuje przez to naukę, członków rodzinę lub hobby. Prawie co piąty jest tak pochłonięty surfowaniem, że z tego powodu nie je albo nie śpi. Podobna liczba miała w sieci kontakt z treściami, które mogą szkodzić kształtującemu się systemowi wartości" - alarmuje dziennik.

sm/Rzeczpospolita

Komentarze

anonim2013.10.29 10:07
To jest prawda niestety.
anonim2013.10.29 10:36
Pierwsze słyszę o uzależnieniu od "książek, czy od uczenia się " @stop.. katofobii-- no Ty to na pewno nie jesteś od tego uzależniony :P
anonim2013.10.29 11:23
"Na przykład w Warszawie 16-latek zareagował agresją, gdy rodzice wyłączyli mu komputer. Zrobili to, bo uznali, że spędza w sieci za dużo czasu." - typowe wychowanie. Jeśli dzieciak zrobił coś takiego w wieku 16 lat to znaczy że to uzależnienie rozwijało się dużo dużo dłużej. Gratuluje spostrzegawczości rodzicom! No i oczywiście najlepsza metoda wychowawcza: zabrać. Brakuje tylko pasa na dupę.
anonim2013.10.29 12:38
to oburzające, proszę natychmiast przestać czytać Frondelka.pl!
anonim2013.10.29 13:32
Hehe, pamiętam jak mi za młodu mówiono, że za dużo siedzę przy komputerze i gram w brutalne gry. Prawda była taka, że brutalność w grach nie miała znaczenia - grałem w gry grywalne, a że zacząłem progarmować w wieku lat 8 (w Atari Basic) to spędzałem przy komputerze więcej czasu. Odbiło się to na mnie strasznie: zostałem programistą. Zawód może i nudny ale za to szeroko się uśmiecham kiedy inni debatują o rosnącym bezrobociu :) Ważne jest obserwowanie CO dzieciak robi. I dotyczy to każdego aspektu. Jeśli "wychodzi na boisko" to ważne jest czy idzie pograć w kosza czy palić i pić. Jeśli siedzi na komputerze warto upewnić się, że zajmuje się też czymś konstruktywnym. Spłycanie całości do czarno-białych ekstremów jak to zrobił autor powyższych wypocin świadczy jedynie o ignorancji i chęci nabicia punktów w temacie technopaniki (co jakiś czas w TV - zazwyczaj raz na rok - czeka nas seria newsów o brutalności w grach, uzależnieniu od techniki itp.).
anonim2013.10.29 13:58
@speaker sam się z łaski swojej zlikwiduj...matołku frondowy;)