25.11.19, 16:30

Próby forsowania „praw reprodukcyjnych i seksualnych” w ONZ częściowo udaremnione

Podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Trzeci Komitet, zajmujący się sprawami społecznymi, humanitarnymi i kulturalnymi, przyjął szereg rezolucji dotyczących m. in. praw dziecka, praw kobiet i rodziny. Po raz kolejny, niebudzące wątpliwości postulaty wymieszane zostały z kontrowersyjnymi odwołaniami do wulgarnej edukacji seksualnej oraz „praw reprodukcyjnych i seksualnych” w ramach których propagowana jest aborcja. Również tym razem, stanowczy głos sprzeciwu wybrzmiał ze strony Stanów Zjednoczonych, dzięki czemu próby włączenia do końcowych dokumentów ideologicznych roszczeń zostały częściowo udaremnione.

Największym sukcesem państw działających na rzecz ochrony życia od momentu poczęcia było usunięcie odniesień do uśmiercenia dziecka nienarodzonego oraz tzw. zdrowia i praw reprodukcyjnych i seksualnych (SRHR) z rezolucji poświęconej zwalczaniu przemocy wobec kobiet (A/C.3/74/L.22/Rev.1). Delegacja Filipin, która odpowiadała za treść rezolucji, stwierdziła wprost, że nie może ona „zaakceptować tekstu, który odnosi się do aborcji jako zgodnej z prawem”. Jest to zdecydowana zmiana w stosunku do dotychczasowego stanowiska, które zakładało włączanie terminu SRHR do dokumentów poświęconych przemocy wobec kobiet wydawanych przez Zgromadzenie Ogólne ONZ.

Podobne działania delegacji Stanów Zjednoczonych nie przyniosły jednak oczekiwanych rezultatów, w związku z rezolucjami poświęconymi prawom dziecka z okazji 30-lecia Konwencji o Prawach Dziecka oraz kwestiom związanym z zaangażowaniem młodzieży. Liczne grono państw oraz Unia Europejska (w tym Polska) sprzeciwiły się poprawkom zasugerowanym przez Stany Zjednoczone, zmierzającym do usunięcia z treści dokumentów permisywnej edukacji seksualnej i zastąpienia jej edukacją dotyczącą ludzkiej płciowości opartą o rodzinę (ang. family-centered) i wiodącą rolę rodziców w tym zakresie. Powoływały się przy tym na niezgodne z prawdą argumenty, jakoby edukacja seksualna i tzw. prawa reprodukcyjne i seksualne były od dawna zaakceptowanymi na forum międzynarodowym terminami, co – jak dobitnie obrazuje porażka niedawnego Szczytu w Nairobi – jest manipulacją. W tekście rezolucji przyjęto również zapisy o rzekomym istnieniu różnych form rodziny.

ONZ od dawna stosuje strategię, zgodnie z którą ideologiczne postulaty mieszane są z propozycjami zwalczania rzeczywistych i istotnych problemów. Tak było również tym razem – omawiana rezolucja z okazji 30-lecia przyjęcia Konwencji Praw Dziecka odniosła się do zjawiska automatycznego i często zbyt drastycznego rozdzielania dzieci od rodziców. Podkreślono w niej między innymi, że bieda nigdy nie może być jedynym uzasadnieniem dla odebrania dziecka jego rodzicom. Co więcej, w przypadku rozdzielenia dzieci i rodziców państwa powinny tworzyć mechanizmy, które – jeśli będzie to w interesie dziecka – będą zapewniały możliwość utrzymywania między nimi kontaktów.

Trzeci Komitet przyjął 18 listopada łącznie 15 rezolucji. Zgromadzenie Ogólne ONZ, w ramach którego działa Komitet jest jednym z sześciu głównych organów ONZ i nazywany jest „Parlamentem Narodów”. Przyjmowane podczas niego rezolucje nie mają charakteru wiążącego, stanowią jednak ważny element interpretacji przyjętych na forum ONZ wiążących traktatów międzynarodowych.

„Liczymy na to, że Polska dołączy do grona państw sprzeciwiających się edukacji seksualnej i kontrowersyjnym «prawom reprodukcyjnym i seksualnym» na forum ONZ. W chwili obecnej, ze względu na konsekwentne zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w obronę życia na forum tej instytucji, mamy realną szansę na to, by pozytywnie wpłynąć na kształt przyjmowanych tam dokumentów – tak by chroniły prawa do życia od momentu poczęcia, praw rodziców, dzieci i rodziny” – skomentowała Karolina Pawłowska, dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

OrdoIuris.pl

Komentarze

Ciekawy2019.11.25 22:10
Natomiast w kaczystanie autora zapaści służby zdrowia zrobili wojewoda mazowieckim aby dla odmiany Mazowsze ZBANKRUTOWALO
Konfederata2019.11.25 16:52
Najśmieszniejsze jest to że to właśnie Kościół propaguje najbardziej genderową rodzinę w historii ludzkości! dwóch ojców, 13 letnia matka zapłodniona przez gołąbka oraz niepokalanie poczęte z tego związku dziecko które okazało się własnym ojcem w trzech osobach!
ktoś tam2019.11.25 17:19
Twoja durnota jest taka wielka, że nie wiadomo czy płakać nad Tobą czy się z Ciebie śmiać... Myślisz, że swoim bredzeniem dowaliłeś przebrzydłym katolom... Historia Kościoła pokazuje, że niejednego "Björna Karlssona" przeżyliśmy i słuch po nich zaginął a Kościół trwa nadal. I wszyscy oni byli pewni, że są inteligentni i że pokonają Kościół. Widać teraz Twoja kolej. Próbuj dalej tylko potem nie płacz, że: znowu dzisiaj mi nie wyszło.
Piotr Nowak2019.11.25 16:50
Edukacja seksualna powinna być prowadzona, przez katechetów i osoby duchowne zgodnie z Nauką Kościoła, .Nie wolno dopuścić tych zboczonych, lewaków komuchów i LGBT do Polskich dzieci !
Felek2019.11.25 18:52
Zboczeni to sa co najwyzej ksieza. Pewnie nie wszyscy ale skala pedofili w kosciele jest razaca. I co ksieza moga wiedziec o seksie? Moze ci co chodza na porostytuki maja jakies pojecie ale nie nazwal bym tego wiedza fachowa....
Ciekawy2019.11.25 22:11
A co on o seksie wiedza? Najwiecej pedofile koscielni
Szatan (pisane z wielkiej litery)2019.11.26 8:52
i spowiednicy
Dam2019.11.26 8:41
https://gazetakrakowska.pl/nowy-targ-ksiadz-pedofil-przyznal-sie-do-molestowania-9-dziewczynek/ar/c1-14575877 Dorosły molestował nieświadome dzieci, całość wydała się ma lekcji edukacji seksualnej, kiedy te przyznały się, że ksiądz robił im to, co było na lekcji opisywane. No ale po co komu edukacja, co?