08.10.20, 12:27fot. fb/ryszxarda chazan

Prof. Chazan: Czy koronawirus „odebrał zdolność zdrowego myślenia”?

Jak pisze na swoim profilu prof. Ryszarda Chazan, „w Polsce ponad 400 tysięcy osób rocznie” z powodu innych wirusów niż Covid-19. Te inne wirusy – jak zaznacza profesor - „częściej niż koronawirusy odpowiadają za bóle głowy, bóle gardła podwyższoną temperaturę i są przyczyna wielu powikłań wymagających wspomagania oddychania a również zgonów”.

Profesor wydaje się pytać retorycznie:

- Jak się zachowamy, kiedy wybuchnie naprawdę groźna epidemia (w przeszłości bywały już groźne epidemie?

Dodaje też:

- Dziennikarze zadowoleni maja newsy, już zapowiadają polityczna kwarantannę, zdalne konferencje prasowe, najchętniej wysłali by cały rząd na kwarantannę? a może wszystkich których poseł widział w ostatnim tygodniu?

Dalej profesor Ryszarda Chazan pisze:

- Zastanawiam się, czy te kilka miesięcy epatowania ludzi niebezpiecznym śmiertelnym wirusem (de facto o bardzo niskiej śmiertelności) zupełnie odebrało zdolność zdrowego myślenia.

Wyjaśnia także:

- Zapomnieliśmy, że ludzie zawsze mieli infekcje zawłaszcza górnych dróg oddechowych (kilka milionów osób rocznie). Za większość z nich odpowiadają zawsze wirusy (w tym 10% koronawirusy), ale nikt nigdy nie wykonywał z tego powodu testów, nie kierował nikogo na kwarantannę, nie zamykał szkól, przedszkoli. Dzisiaj jedno dziecko w szkole, przedszkolu z dodatnim testem skutkuje kwarantanną kilkuset osób. Czy nikt nie zastanawia się , że jeżeli wszyscy w okresie jesiennozimowym z powodu bólu głowy, bólu gardła, podwyższonej temperatura, czy kaszlu wykonamy sobie testy w poszukiwaniu wirusów, będziemy mieli co najmniej milion zakażonych. Czy w związku z tym wszystkich ludzi w Polsce wyślemy na kwarantannę.

Swój wpis prof. Chazan kończy następująco:

- Dzisiaj wszyscy zapomnieliśmy nie tylko o innych chorobach z powodu których umiera w Polsce ponad 400tysiecy osób rocznie, ale nawet o innych wirusach, które częściej niż koronawirusy odpowiadają za bóle głowy, bóle gardła podwyższoną temperaturę i są przyczyna wielu powikłań wymagających wspomagania oddychania a również zgonów.

mp/facebook/ryszarda chazan

Komentarze

Anonim2020.10.9 7:06
Podobno same testy są nieadekwatne.
gumowa kaczka2020.10.9 6:01
potęga intelektualna ,ruczaj mądrości
Ela2020.10.9 2:05
Panu Chazanowi to PiS i Kościół już dawno odebrały rozum. Więc przynajmniej on nie musi się obawiać utraty rozumu, czy odebrania go przez koronawirusa. Nie można nikomu odebrać czegoś czego nie ma.
Igor2020.10.9 8:29
lepsza lewica bez podstawi biologii :D to dopiero zacofanie
Bogusław2020.10.9 18:59
Tobie Ela nie ma już co odbierać gdyż rozumu nie masz !!!!!!
Maria2020.10.13 9:36
Ela, przecież Ty nawet nie przeczytałaś artykułu, więc co komentujesz? To nie PAN Chazan, tylko PANI Chazan - to dwie różne osoby! ;)
dr2020.10.8 21:47
Od tyłu … problem (1) nie znam jaki jest procent wykrytych do zbadanych ale takie badanie jest to nic innego jak sondaż, załóżmy że 30% zbadanych jest zakażonych bezobjawowo ? no to oznacza że 30% całego społeczeństwa (około 12 mln) jest zakażonych bezobjawowo …jak w badaniach CBOS czy innych przed wyborami … drugi temat maseczka obniża tylko prędkość wydechu a nie zatrzymuje wirusów a po 15 minutach może tworzyć jakieś nowe (ciepło wilgoć) , czy z maseczką czy bez trzeba w jednym oddechu wymienić około 0,6 l powietrza (wilgotnego powietrza) więc trochę mają sens tylko przy krótkotrwałym pobycie w sklepie czy komunikacji miejskiej .. ale już w trasie długodystansowej według mnie sensu to nie ma .. szkoły otwarte to mieszalnia 30 dzieci przez 45 min wymieni (wymiesza) z 10 m_szesciennych powietrza pomiędzy sobą w szkołach (dzięki PO bo niby taniej) jest od 1,2 do 2 tyś dzieci w jednej szkole .. to po co chodzić na dworze z maseczką (od 10 października ? ?? ) jak w szkołach kisi się 1,5 tyś dzieci bez maseczek ? Grypę co roku mutuje nie ma innej metody jak odporność stadna i zdrowy styl żucia … więc w marcu (szła wiosna) trzeba było nic nie robić bo wtedy wirus przy narastającym nasłonecznieniu i coraz suchszym powietrzu szybciej ginie w przestrzeni a teraz wilgoć i względna ciepłota (+15) ,a nie ma odporności stadnej w pełni A wracając do statystyk … w Polsce odchodzi co roku około 150 tyś ludzi https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/roczniki-statystyczne/roczniki-statystyczne/rocznik-demograficzny-2018,3,12.html to dziennie umiera na cokolwiek 412 osób.. w tym na kowid ? 10 ? 20 ? (ale z chorobami towarzyszącymi) czyli naginanie danych …. Oczywiście opozycja była by jeszcze głupsza np. PO marszałek Grodzki co na wiosnę wrócił z zakażonych Włoch i żadnej kwarantannie i badaniach ani nie myślał … a społeczeństwo straszył „śmiercionośnymi kopertami” a jak się okazuje wirus na gładkiej powierzchni wytrzymuje do 48 h a na papierze ledwie do 2 h dać sobie na luz… a jak kogoś ochraniać to domy opieki ludzi starszych i tyle ale to trzeba ochraniać nie zależnie od sytuacji takiej czy innej.. Generalnie noszenie maseczek na dworze (i to jeszcze przez parę godzin) to kompletna głupota
dr2020.10.8 22:14
drobna poprawka źle spojrzałem ...rocznie umiera około 400 tyś ludzi w Polsce na cokolwiek to dziennie około 1100 ... https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/roczniki-statystyczne/roczniki-statystyczne/rocznik-demograficzny-2018,3,12.html
Ortografia2020.10.9 9:27
Panie (Pani?) dr Skrótowiec od słowa "tysiąc" to "tys." nie "tyś". U mnie w szkole matury byś nie dostał, nie mówiąc o dr...
szczyt2020.10.9 0:05
w tym miesiacu zakazone bedzie nawet 10 % ludzi - sportowcy prawde powiedza, czy na 3mln "chorych" dzieje sie cos ponad norme? znacie slabszy wirus?
Anonim2020.10.9 0:07
cala pogon szczecin, pol wisly krakow i masa innych mniejszych ognisk w piascie cracovii itd, wirus jest wszedzie
zuzia2020.10.8 21:15
Problem z testami jest taki, że wynik ujemny potwierdza że nie ma się Covid. Natomiest DODATNI może oznaczać, że nie koniecznie ma się COVID-19 ale np innego coronawirusa lub innego wirusa ponieważ test sprawdza tylko jedno białko które występuje także w innych bakcylach. Stąd chorzy BEZOBJAWOWI czyli chorzy na inne choroby ale zaliczani do statystyk chorych na covid-19
A teraz żeby popsuć humor płaskoziemczyni2020.10.8 21:08
Marysi - wczoraj w skali całej planety odnotowano 343,154 nowych potwierdzonych zakażeń - rekord od początku pandemii.
kwwe2020.10.8 21:01
Chazany mają coś w umysłach dla mnie niezrozumiałego...
Anonim2020.10.8 23:15
Ale tylko te profesorskie !!!!!!!!!
Artur2020.10.8 18:37
niestety to nie jest byle jaki koronawirus. Mój znajomy właśnie usiłuje złapać powietrze w szpitalu. obudził się rano i od razu położył się na podłodze bo zaczął się dusić.
Wojtek Polak2020.10.8 17:26
czy pis nie może słuchać zdrowo myślących lekarzy tylko brnie w debilne obostrzenia? a może w tym szale pandemicznym zupełnie o co innego chodzi?
violencja2020.10.8 23:45
To nie wiesz , że to polityczny wirus?
Palindrom2020.10.8 16:58
Mniej niż 10% zainfekowanych odpowiada za 60% wszystkich zakażeń COVID-19. Problem w tym, że nie wiadomo jak tych super-siewców rozpoznać i wyłuskać. Ciężkość zakażenia nie ma, niestety, nic wspólnego z mechanizmem super-rozprzestrzeniania. Osoba będąca super-spreaderem zwykle w ogóle nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wiele osób w 1–2 dni zaraziła. → https://i.postimg.cc/2y40YyZp/super-spreading.png
Han2020.10.8 16:56
Następny głupawy i debilny krok PiS owskiej władzy.To sie wcześniej czy później skończy. A PiS odejdzie w zapomnienie.Żałuje że oddałem na nich głós.To był błąd.
Jarek2020.10.8 16:23
No to Pani psor błysnęła - To nazwisko jednak coś w sobie ma. Ja się pytam, dlaczego Pani psor nie działa w zespole z ministrem zdrowia i innymi lekarzami, tylko wymądrza się na frondzie?
Czy wreszcie fronda widzi jak debilni są politycy?2020.10.8 16:18
i ci w rządzie i ci w Sejmie poza nielicznymi głownie z Konfederacji! Tylko sfanatyzowani wyznawcy sekty pisowskiej nie przejrzeli po ustawie antyhodowlanej!
CiemnyLud2020.10.8 15:19
Bardzo ciekawe, dobrze, że lekarz mi wyjaśnił, że wypadek drogowy, morderstwo, zawał, udar, rak to wszystko to jest wirus.
Krzysztof2020.10.8 15:00
To ten sam Chazan który zabijał dzieci i teraz jest autorytetem i wzorem dla katolików?
Anonim2020.10.8 15:08
Nie .To zbieżność nazwisk.
Paweł2020.10.8 14:57
Prof. Bogdan Chazan, a więc mąż tej Pani powiedział publicznie, że przez cięcia cesarskie padnie system emerytalny w naszym kraju. Zostało to uznane za najgłupszą wypowiedz roku. Ten człowiek promuje naprotechnologię, jako walkę z bezpłodnością, ale w przypadku niedrożności jajowodów, endometriozy czy oligospermii u mężczyzny jest ona nieskuteczna. W przeszłości dokonał kilku tysięcy aborcji, a teraz jest znanym przeciwnikiem przerywania ciąży. Wypowiedz Ryszardy Chazan jest równie absurdalna, gdyż lekceważy zagrożenia związane z pandemią koronawirusa i usypia czujność związaną z zapobieganiem masowych zarażeń. Ryszardzie i Bogdanowi Chazanom brakuje zdolności zdrowego myślenia.
Anonim2020.10.8 14:36
A czemu skoro dziecko w łonie matki kiedy jest chore to się je zbija, to czemu jeśli dorosły ma Vovida to się go nie zabija? Może prezes K by odpowiedział?
ciekawy2020.10.8 14:24
Niestety , ale trzeba taką osobę nazwać kretynem i to wyjątkowo szkodliwym. Wierzy w to sporo oszołomów, młodych ludzi, którzy odmawiają stosowania środków ostrożności i staja się chodzącymi roznosicielami zarażając swoich rodziców, dziadków itp. Nie wspominając o skończonych kretynach i kretynkach, które wierzą w to kretyństwo i będąc na kwarantannie idą bez maseczki do kościoła czy do lekarza podając fałszywe dane w ankiecie epidemiologicznej.
Michał Jan2020.10.8 14:59
A co powiesz o kretynach, którzy utrzymują skupiska po kilkaset osób w szkołach, a jednocześnie obejmują cały kraj nakazem (NB bezprawnym) owijania gąb szmatami, nawet na pustej drodze polnej? Jak taki kretyn zaleca rozsądne środki ostrożności, to już wtedy kretyna nikt nie słucha.
Maria Błaszczyk2020.10.8 14:09
Frondo mądra inaczej, masz durny błąd w pierwszym akapicie. Czterysta tysięcy ludzi to umiera w ogóle. Z tego z powodów wirusa - jakiś ułamek. No a poza tym, to ja kocham cywlizację życia. Skoro ludzie umierają - w znacznej mierze na własne życzenie, bo dieta, ruch, palenie, alkohol - na choroby krążenia, to nie szkodzi, że umierają na koronawirusa... Że w potwornym cierpieniu, kosztując wielkie pieniądze, w tej chwili setki ludzi walczy o każdy oddech - to macie gdzieś... Wielu z nich umrze - ale w końcu już się narodzili, co kogo obchodzą. I łatwo da się temu zapobiegać. Łatwiej nawet niż nie żreć golonki. Starczy nosić maski, nie zbliżać się do ludzi, nie szlajać po imprezach. I już.
Anonim2020.10.8 14:25
kobieto idz do szkoly ale tobie to nic nie pomoze ,jedynie moze ci pomodz psychiatra!
Drugi Bóg2020.10.8 14:30
a tobie słownik ortograficzny i polska klawiatura
Michał Jan2020.10.8 15:03
Na raka też nie umiera się bezboleśnie, a i leczenie w ostatnich fazach jest drogie. Jeżeli uważasz, że polecenie zasłaniania ust i nosa byle czym, na pustej drodze, a na zatłoczonej plaży już nie, za sensowne, to p. profesor adresowała swój przekaz również do Ciebie.
Maria Błaszczyk2020.10.8 15:31
Absolutnie nie uważam, by należało zasłaniać twarz na pustej drodze. Wiele razy wyrażałam swój pogląd na temat ograniczania wolności ludzi dla samego ograniczania, np. kiedy zabroniono biegać czy zlikwidowano rowery miejsckie. Chodzi mi o to, co wydaje się działać. Czyli zasłanianie twarzy w pomieszczeniach, gdzie jest dużo ludzi. Całkiem spore badania wykazują znaczną skuteczność noszenia masek. Więc należy to robić. A co do raka - trudniej mu się zapobiegać. Trzeba biegać, ćwiczyć siłowo, dość mocno pilnować, co się je i czym się oddycha itd. I to całe życie. Tu mamy szanse na szczepienia byc może w ciągu roku. To zupełnie co innego niż 3 joggingi, 3 siłownie i pilnowanie diety cały czas.
Michał Jan2020.10.8 16:01
I właśnie takimi idiotyzmami, jak byle co zamiast maski na pustej ulicy, ale już nie w ludnym parku, Pinokio et consortes podważają sens szczelnego zasłaniania ust i nosa w pomieszczeniach zamkniętych. Było oczywiste, że zamknięcie społeczeństwa tylko odwlecze, co nieuchronne i tylko je osłabi, więc niech teraz nie wraca do tych głupot, tylko otwarcie powie, że wzrost był spodziewany, gdy decydowano się na powrót do szkół oraz że na jesieni liczba wykryć koronawirusa wzrośnie również z powodu, że więcej osób będzie łapać te, które nie dają o sobie znać latem.
Michał Jan2020.10.8 16:04
I właśnie tym, którzy chcieliby zadbać o swoją kondycję zdrowotną zajęciami na świeżym powietrzu, aferzysta na stanowisku premiera funduje dodatkowy dług tlenowy. A jeżeli uważasz, że szczepionka po nieco ponad roku testów, zamiast po zwyczajowych minimum pięciu jest OK, to ja będę ostatni, żeby Ci bronić ją przyjąć.
Maria Błaszczyk2020.10.8 17:27
Na szczęście wakcynolodzy wiedzą, jak robi się szczepionki. Taka robota, chyba zresztą w porównaniu do konstruowania wielu innych preparatów relatywnie prosta. Póki co mamy wirusa, który zabija w moim wieku ok.1 na 200 osób od razu. A nie wiemy, jak to będzie wyglądało w ciągu dwóch lat, bo już widzimy, że niekoniecznie się z tego w pełni zdrowieje, ludzie zostają z pouszkadzanymi płucami, cukrzycą, z pozostałościami po tych udarach. W przypadku ojca moich dzieci ta śmiertelnosć jest już ok. 1 do 40. A on ma nadciśnienie. Nie znam przypadku szczepionki, które powodowałaby jakkolwiek podobną śmiertelność. Jakoś nie mamy ochoty umierać ani nawet na to zachorować. Myślę, że nasze dzieci się z tym zgadzają. Do tego, stanowią one spore zagrożenie. Chodzą do trzech różnych szkół, w szkole mojego syna jest 1700 uczniów, mojej najstarszej córki 1300, normalnie pracują, spotykają się z ludźmi - chłopak mojej córki to kolejna duża szkoła średnia... Mamy też pod opieką starszą panią, matkę mojego męża. Ona już w ogóle ma nieduże szanse to przeżyć, nie jest to silna osoba i do tego mocno schorowana. Ale nawet jeśli byśmy jej nie zarazili - a się staramy, nosimy maski gdy się zbliżamy itd. - jeśli coś się stanie któremuś z nas, to ona zostanie bez wystarczającej opieki, bo to drugie znajdzie się w sytuacji bardzo trudnej, z osieroconymi dziećmi itd. Więc tak - jestem gotowa przyjąć tę szczepionkę, bo ryzyko wciąż jest znacznie mniejsze. Po prostu skonstruowano już tyle szczepionek, że wiadomo, jak robić to bezpiecznie.
Anonim2020.10.8 17:35
nie slyszalem nigdy o szczepionkach na przeziebienia, latwo zrobic szczepionke na cosna co choruje sie jednorazowo a nie co rusz
Anonim2020.10.8 23:28
A ja słyszałem o szczepionce na grypę, to też pewnego rodzaju przeziębienie.
Anonim2020.10.9 0:15
i tak samo nie działa bo statystycznie chorujemy raz na 5 lat
Anonim2020.10.9 1:42
No to dzięki Bogu, jestem poza statystyką. Mam 76 lat i nie pamiętam kiedy ostatnio chorowałem !!!!!!!
Michał Jan2020.10.8 20:58
Wakcynolodzy na tyle się znają, że wyznaczyli 5 lat na próby każdej szczepionki. Z Twoich zapewnień wynika, że szczepionka zaczęła być przygotowywana 3,5 roku przed oficjalnym pojawieniem się sarsa drugiego. To ambitna hipoteza, ale też mocno złowieszcza. Ale to dobrze, że wierzysz w skuteczność tej hipotetycznej szczepionki, bo wiara bardzo pomaga w leczeniu. Stąd spróbuj nie pamiętać o tym, jak fachowcy zrobili szczepionkę na świńską grypę.
Maria Błaszczyk2020.10.8 21:13
Ale czemu mam nie pamiętać? Jak najbardziej pamiętam, wręcz zachowuję ją we wdzięcznej pamięci... Dzięki tej szczepionce moje dzieci przeszły tę grypę jak przeziębienie, a my nie mieliśmy jej w ogóle, przy dwójce chorych dzieci. I to mimo tego, że w pierwszym momencie dostaliśmy tę jedną, co powodowała narkolepsję... A mówimy o wyjątkowo łagodnym szczepie grypy, a nie o cholerstwie 2 razy bardziej zakaźnym i kilkadziesiąt razy bardziej morderczym. No a to, że w normalnych warunkach szczepionkę testuje się dłużej, a teraz krócej wynika właśnie z ważenia ryzyka. Lepiej przetestowana szczepionka to więcej wyeliminowanego ryzyka jej powikłań ale większe ryzyko związane z samą chorobą. Jak następnym razem zafundujemy sobie wirusa o zakaźności odry, to będziemy jeszcze bardziej skracać te terminy...
Anonim2020.10.8 21:59
korona to zwykle przeziebienie ktorego nie przechorowalismy nigdy wczesniej stad gdzie niegdzie dodatkowe zgony, zwlaszcza przy spadku odpornosci , czasem nowicjusz ogrywa mistrza ale nic 2 razy sie nie zdarza...
Anonim2020.10.8 22:10
dzieki tej szczepionce ludzie masowo zachorowali na narkolepsje a polscy seniorzy na ogół nawet nie wiedzieli źe ktoś na to chorował
Maria Błaszczyk2020.10.9 0:02
Masowo??? 1 na 18 000 tys. to są masowe zachorowania??? I to tylko w przypadku dzieci, bo u dorosłych właściwie zachorowań nie było? Niesamowite.. I top w przypadku choroby dotykającej po prostu, z przyczyn genetycznych 1 na 1000 osób. I tak, to nie jest fajna choroba. Utrudnia życia, wymaga dyscypliny, narzuca ograniczenia. Ale feler ten miała jedna szczepionka z kilku dostępnych, praktycznie nie do wychwycenia nawet gdyby ją testowano przez te 5 lat, ze względu na to, że nawet przy 50 tys. osob w trzeciej fazie badań klinicznych nie byłoby tam dość dzieci, by to wychwycić.
Michał Jan2020.10.8 23:14
38 mln Polaków też uniknęło świńskiej grypy. A p. Kopacz nie miała na tę wielce skuteczną szczepionkę pieniędzy. Może my tu stosownie dużo gołdy łoimy i te wirusy nie mają słabych do skutecznego zaatakowania? A jak słyszę, że jak szczepionka nie pomoże, to złagodzi przebieg, to pusty śmiech mnie ogarnia. Ludzie naprawdę ten kit łykają.
Maria Błaszczyk2020.10.9 0:11
No cóż, ja kiedyś się przypadkiem nie zaszczepiłam. Ot, zabiegana matka dwojga małych dzieci nie dopilnowała. Skutek był taki - bo to akurat było w święta - że zaraziło się 9 z 13 osób w domu. Oprócz nas - wówczas czworga - niezaszczepieni był mój brat z żoną i ich dwójką malutkich dzieci oraz moja siostra. Trzy zaszczepione osoby - dwie seniorki i moja mama lekarka nie zachorowały, nie zachorowała też moja siostra, bez powodu. Wśród tych, co zachorowali, potrzebne były hospitalizacje dzieci mojego brata - zapalenie płuc, a potem jeszcze, już w szpitalu, złapali rotawirusa, łącznie siedzieli tam ze 3 tyg. i mój tata z zaburzeniami rytmu. Ja i moja córka chorowałyśmy do maja, każda z kilkoma antybiotykami po drodze, przy czym ja na koniec dostałam sepsy. Jej ojciec doszedł do siebie już po jakichś +/- 6 tyg. Więc naprawdę wolę lżejsze przebiegi niż prawie pół roku chorób kilku osób z zagrożeniem życia u co najmniej 4 z nich. To nie było fajne i do uniknięcia za kilka euro od osoby...
Maria Błaszczyk2020.10.9 0:17
Aha, a przy grypie pandemicznej, zachorowała prawie cała szkoła moich dzieci. Naprawdę lżejszy przebieg u moich, który prawdopodobnie był skutkiem szczepienia, w porównaniu do pozostałych, był super. Mieli gorączkę chyba z 5 dni i wyszli z tego sami, bez pomocy lekarza. Oprócz moich dzieci tydzień chorowało jeszcze kilkoro, większość chorowała koło 3 tyg. i to w kraju, gdzie gorączka poniżej 38,5 nie jest powodem do niepójścia do szkoły czy przedszkola, jak masz dziecko z ospą to prosisz, żeby nauczyciel pilnował, żeby się nie drapało i o 12 dał paracetamol na obniżenie gorączki i szkoła grzecznie prosi, by podpisywać antybiotyki wstawiane do lodówki, bo oni potem nie wiedzą, który jest czyj.
Anonim2020.10.9 0:25
zejdz na ziemie, moje prawdziwe i przyszywane babcie mialy maja po ponad 90 lat i nigdy zadnym gownem sie nie szczepily, jedni wierza w boga ty w szczepionki... tata zyl krotko i umarl na pluca a jego lekarz ponoc mowil ze bez zlapania wirusow nie pociagniemy dlugo, wazne by miec odpornosc a reszta to pie..rzenie.. najlatwiej rozwalic system odpornosciowy bezpodstawnym braniem lekow sterydowych na wirusy bo nie na tym polega wzmacnianie systemow obronnych
Anonim2020.10.9 0:30
ludzie 90plus maja wieksza odpornosc od 70-80 plus bo przezyli wiele wirusow i korona im nie straszna
Michał Jan2020.10.9 8:12
W kraju, w którym niewolnicy muszą posyłać swoje dzieci do szkoły nawet z gorączką powyżej 37,5°C rzeczywiście powinni być masowo szczepieni. Jako zabiegana matka nie zapominaj jednak podawać swoim dzieciom dużo witaminy D3, to może będą chorowały, jak już, to jak ja - dwa dni z nieprzykrą gorączką.
fdf2020.10.8 13:42
Oszołom ten Ryszard i lgbt.
XYZ2020.10.8 13:36
Proponuje przenieś ja do zakaźnego.
Palindrom2020.10.8 13:34
prof. Ryszarda Chazan – alergolog. Może pani profesor wyjaśni nam epidemiczny mechanizm super-rozprzestrzeniania (super-spreading)? Zgony to demografia i statystyka, a nie alergologia, a alergologia to nie epidemiologia i jej matematyczne(!) modelowanie, bez którego epidemiologia jako taka mogłaby ograniczyć się wyłącznie do opisywania historii, czyli czegoś podobnego do zbierania znaczków. Super-spreading, pani profesor, czekam na sensowne wyjaśnienie i wskazanie na sposób, na wyłuskanie spośród «zdrowych» super-rozsiewaczy → https://i.postimg.cc/QNQRZf91/super-spreading.png
ada2020.10.8 13:21
A ja sie zastanawiam kto tejze Pani dal tytul "profesora"?Pociska takie bzdury,ze powinno sie jej zabronic publicznych wypowiedzi.Rece opadaja,ze takie osoby maja tytuly profesorskie a tak plytki tok myslenia...
ela2020.10.8 13:34
To nie Pani tylko Pan Profesor.
Chazan?2020.10.8 13:17
Czy gdy ktoś nosi nazwisko Chazan, to bez względu na płeć, musi być moralnym zerem i idiotą?
KJIOU2020.10.8 13:31
Chazany tak mają...
RobotniczaKrew2020.10.8 13:13
Pani "profesor" sama sobie wystawiła laurkę tym postem. Omijajcie ją z daleka!
GS2020.10.8 12:53
Chciałbym Pana Profesora tylko zapytać, że skoro to jest jeden z wielu wirusów, to dlaczego potrzebujemy kilka razy więcej respiratorów (a respirator to zazwyczaj wyrok już) niż potrzebowaliśmy dla wszystkich pozostałych wirusów? (lekarze siedzą w gabinetach i chorych unikają. Pielęgniarzy ganiają, wizyty odwalają telefonicznie - choć to na nich naukę społeczeństwo łożyło oczekując poświecenia w razie problemów)
GS2020.10.8 12:55
Przepraszam. Winno być ..."Pani Profesor". Nazwisko mnie zmyliło.
Anonim2020.10.8 12:58
MZ odmowilo porownan covid do innych chorob pluc wiec nie ma dowodow na zwiekszona liczbe uzywanych respiratorwo bo klientela moze byc ta sama tyle ze tamtych jest mniej
AA2020.10.8 12:47
Mi w rodzinie zmarły osoby na koronawirusa, które na inne wirusiki by nie zmarły. Jak profesor złapie chińskiego wirusa, to niech wtedy go bagatelizuje. Bagatelizowanie czegoś, czego prawdziwe skutki poznamy po latach jest chyba jakimś brakiem przezorności. (kierowanie się statystykami śmierci, a nie podchodząc holistycznie). W myśl tej teorii epidemia choroby, która by z ludzi robiła rośliny, ale nie zabijała byłaby równie warta zbagatelizowania.)
Anonim2020.10.8 13:01
Marek Posobkiewicz , glownym inspektor sanitarny mswia a wczesniej kraju wyjasnil wybitnie dlaczego czasem ktos umiera mimo ze choroba jest podobna do grypy. Jedyna osoba w Polsce co mowi prawde i przewiduje bieg zdarzen z niebywala skutecznoscia
Pani Mario, czy "Kalendarium Koronapaniki"2020.10.8 12:46
ostatecznie już zeszło do podziemia?
AA2020.10.8 12:54
Widać, głupio wyglądało by te kalendarium, jak liczby (mocno zaniżane ograniczaniem testowania) musiałby już w tysiącach podawać.
edi2020.10.8 12:40
KTOŚ pcha ludzkość do WOJNY - bo konsekwencją tej sytuacji będą konflikty, które łatwo mogą przerodzić się w WOJNĘ
Anonim2020.10.8 12:32
naprawde groznej epidemii raczej nie bedzie, natomiast jak ktos wymysli testery na pozostale wirusy to nastapi apokalipsa
GS2020.10.8 12:50
Słowo "raczej" robi wielką różnicę. Jak widzę psa, który raczej mnie nie zaatakuje, to nie pcham mu ręki do pyska, póki nie zyskam jakiejś pewności. Nikt nie twierdzi, że wirus "na pewno" nas rozwali zdrowotnie. Nie ma szczepionki, lekarstw, nie znamy wszystkich skutków zdrowotnych i do tego czasu trzeba go bardzo mocno monitorować.
Anonim2020.10.8 13:09
a ja napisze wprost ze ludzie ostatnio nadmiarowo umieraja przez otwarcie szkol a zwlaszcza przez nadpremiera kaczynskiego co zdecydowal ze zamiast odwolac wf-y dzieciom wypala sie rece i dezynfekuje pilki
Anonim2020.10.8 13:11
religia plastyka muzyka i tym podobne malo wazne przedmioty powinny byc tez czasowo wyautowane
Palindrom2020.10.8 13:21
Jak dotąd, nie ma w Polsce nadmiarowych zgonów, no chyba, że podzielisz społeczeństwo na grupy: → ▌https://i.postimg.cc/0jcthrX7/zgony-w-Polsce-grupy-03.png ▌https://i.postimg.cc/dQT9GH9J/zgony-w-Polsce-grupy-01.png ▌https://i.postimg.cc/kgXCVbdP/zgony-w-Polsce-grupy-02.png ▌