20.07.13, 14:41Prof. Lew-Starowicz (fot. Sławek_Wikipedia)

Prof. Lew-Starowicz wyznaje: Leczyłem gejów prądem

Prof. Lew-Starowicz odniósł się do skarg środowisk homoseksualnych, jakoby doskwierała im dyskryminacja. Przyznał, że kiedy on zaczynał praktykę lekarską było dużo gorzej. Co to oznacza? M.in. to, że homoseksualistów leczono prądem.

"Jeśli homoseksualista oglądał męską pornografię i widać było, że na nią reaguje - dostawał uderzenie prądem. Nie chodziło o to, by ci ludzie tracili przytomność, ale by odbierali ten bodziec jako przykry. Wszystko trwało parę tygodni. Spotkania odbywały się kilka razy w tygodniu. To skutkowało, ale teraz wiemy, że efekt nie był trwały. Terapia awersyjna, czyli taka, w czasie, której leczy się bólem, czy strachem - skutkuje na pewien czas. Ucieczka od bólu jest naturalnym odruchem. Tak to wygląda nie tylko w kontekście homoseksualistów" - przyznał w wywiadzie dla TVP Info znany seksuolog.

Prof. Lew-Starowicz przyznał, że dziś oferty wyleczenia z homoseksualizmu są "nieuczciwą obietnicą". I leczenie prądem także nie dawało żadnych efektów, ale "wtedy nikt nie wiedział, że terapia będzie nieskuteczna".

eMBe/Wyborcza.pl/TVP Info

Komentarze

anonim2013.07.20 19:04
Sądzę że najlepsze rezultaty daje ciężka praca np w kamieniołomie tak aby zajęli się czymś pożytecznym.
anonim2013.07.20 19:13
"Nas bohaterów prądem ?!!? "
anonim2013.07.20 19:21
Śp ks Życiński leczył skutecznie homoseksualistów choć GW wolała eksponować inne postawy księdza. A szkoda.
anonim2013.07.20 19:45
Prąd z grzechu nie uwolni. Tylko Bóg może to uczynić.
anonim2013.07.20 19:55
E tam , takie profesorskie gadki. Terapia prądem jest skuteczna i co najważniejsze trwała, kwestia tylko w wysokości napięcia.
anonim2013.07.20 21:05
GoscZcH - to jeszcze się okaże. Nikt nie gwarantuje, że zaraz redaktor Terlikowski nie wysmaży połajanki, w której odsądzi od czci i wiary profesora Lwa-Starowicza. Nie chwal dnia przed zachodem słońca. Może ten artykuł to jest tylko przygotowanie ataku...
anonim2013.07.20 21:15
Otóż w piśmie chyba ,,nowe państwo" był wywiad z zagranicznym profesorem który siebie wyleczył ze skłonnosci homoseksulanych i ma metody które w ilus procentach pomagały wyjsc z tych zaburzen. Oczywiscie to nie kwestia kilku tygodni jak w przypadku metod Lwa Starowicza. Gdyby zastosował metody długofalowe jestem pewien że przyniosłoby to skutek pozytywny.
anonim2013.07.20 21:23
Kiedyś chociaż próbowali się leczyć, a dziś są z tego dumni.
anonim2013.07.20 21:24
@gośćZCH. Przytocz tezy Prof. Starowicza gdzie udowadnia, że homoseksualizm nie jest chorobą. To interesujące. To że z jakiejś choroby nie można wyleczyć nie znaczy, że to nie choroba. Być może, to choroba nieuleczalna ( są różne jednak teorie), ale na pewno choroba. Niektórzy nazywają to zboczeniem, nieprawidłowo ukierunkowanym pociągiem seksualnym itd.... Suma sumarum normalne to to nie jest.
anonim2013.07.20 22:05
Ciekawe, gdzie elektrody POdłączał? No a już same parametry tego prądu, to lata eksperymentów i dziesiątki królików. Wiadomo, który lepszy? Stały, zmienny, przemienny, napiecie, prąd, częstotliwość ...
anonim2013.07.20 22:12
@Piogal: A kto Ci POwiedział, że mamy POstęp? A kto Ci POwiedział, że wszyscy lekarze są normalni i szanujący się? O świra teraz łatwiej niż kiedykolwiek, bo się już nie maskują - ośmieleni czymś.
anonim2013.07.20 23:05
@Fascination. Nie trzeba klepać regułek żeby wiedzieć, że zachowania pedalskie odbiegają od normy. Ten zespół objawów i zachowań nie jest zgodny z prawami przyrody, prawem naturalnym (wygoogluj jak nie wiesz co to). Owszem w przyrodzie występują różne anomalia, takie jak: strupy na dupie, niepełnosprawność wrodzona, lub nabyta kretynizm, schizofrenia, również sodomia i in. Pociąg jednego faceta do odbytu drugiego faceta jest chory. To, jak wcześniej pisałem anomalia, nieprawidłowość, smród i obrzydliwość. Teoretycznie wymyślmy sobie, że np. dla ciebie gówno ma ładny zapach i będziesz oczywiście lansował tezę, że przecież skoro mi moim kolegom, to pachnie, więc jest to piękne i normalne. Ale tak naprawdę gówno przecież śmierdzi. No nie?:)
anonim2013.07.20 23:13
Idąc tokiem myślenia niektórych tu wpisujących się że ...skoro pedalstwa nie można wyleczyć prądem to to nie jest choroba... to jeśli jakiś onkolog pacjenta chorego na raka zacznie leczyć prądem i go nie wyleczy to z pewnością rak nie będzie zaliczony do chorób ??? Kupa tu bystrzaków jak widzę :-)))))))))))))
anonim2013.07.20 23:54
Jejku, jak to się profesorek rozwinął przez te lata. A zaczynał jako zwykły elektryk :-)
anonim2013.07.21 0:13
Kolezanka Fascination nie ma argumentow i lata naokolo tematu. Typowe...
anonim2013.07.21 0:22
@piogal Dzis, w imię postępu pozwalamy homoseksualistom wkładać penis w odbyt, mówiąc: ALE POSTĘP! ALE POSTĘP DOKĄD??? Do AIDS? To przyniesie postep? może ich dzieci przyniosą? "Tłok nie działa w rurze wydechowej"
anonim2013.07.21 6:16
natomiast leczenie olowiem albo sznurem parcianym wyleczylo by genderowych propagandorow i pseudoautorytetow bezdyskusyjnie i ze 100% skutecznoscia, trwalym efektem
anonim2013.07.21 7:02
@Fascination, nie wysiliłeś się intelektualnie. Co to za niemądre porównanie do leworęczności?! Leworęczność nie jest zespołem objawów charakteryzujących się nieprawidłowymi zachowaniami.Po co przytaczasz lesbijki? To też nieprawidłowość. Daj sobie chłopie spokój z homofaszyzmem.
anonim2013.07.21 7:24
Zastanawiam się czy nieuleczalność pedalstwa wynika z racjonalizacji tej przypadłości . Choroby psychiczne siedzą w głowie a nie w gaciach!!!
anonim2013.07.21 11:12
Terapia była nieskuteczna, bo prąd był za słaby...
anonim2013.07.21 11:13
@willy: masz rację, ale homoseksualizm nie jest grzechem. To jest choroba. Grzechem jest dopiero praktykowanie tego zboczenia.
anonim2013.07.21 11:43
Ich nie trzeba leczyć (bo to dużo kosztuje, a efekty marne), tylko izolować od tej zdrowej części społeczeństwa. Proponuję wycieczkę w jedną stronę. Może Madagaskar?
anonim2013.07.21 14:40
@revilok, z twoich stwierdzeń wynika, że masz zaburzenia postrzegania rzeczywistości. Rzeczy chore, niesmaczne, nieładne widzisz normalnymi. Jak już wcześniej pisałem, tacy jak ty próbują "udowodnić", że gówno pachnie, a komu nie pachnie, ten homofob:)
anonim2013.07.21 15:58
dlaczego niektórzy bywalcy forum Frondy wśród popierających sodomię zuważają racjonalne argumenty?! Gdzie te argumenty? Trzeba dużo zakłamania, złej woli, świadomego kłamstwa a wreszcie zwykłej głupoty żeby uznać tzw. tezy uznające te chore (homoseksualne) zachowania za normę. Dlaczego Fronda toleruje tutaj tych "inteligentnych" przygłupów?
anonim2013.07.21 17:19
@icari80 owszem, można a nawet trzeba dyskutować, ale nie z ludźmi, którzy na białe mówią czarne i odwrotnie. Mówią to w pełni świadomie, bo ideologia tak im każe. Natomiast to, że ktoś uważa sodomię za swojego rodzaju upośledzenie nie jest związane z żadną ideologią. Nie trzeba być katolikiem żeby to wiedzieć. Wypływa, to wprost z natury. Prawo naturalne - czy mówi ci to coś? Tutaj nie ma jakiejś sezonowej dyskusji, że 3 głosy są za 2 przeciw. Na świecie są pewne stałe, jak np to, że 2x2=4 Homofaszyści próbują to zmienić i w jakimś sensie udaje się im to, ale 2x2 zawsze będzie 4, tak jak to, że sodomia, to zboczenie.
anonim2013.07.21 18:24
Nie wierze, ze jeden czlowiek moze robić drugiemu człowiekowi takie świństwo. Widząc pseudodziennikarstwo na fronda.pl oraz nastawienie niektórych ludzi, ktorzy głośno głoszą swoje irracjonalne poglądy, nie dziwie sie, ze lgbt bardzo złe sie czuja w Polsce. Samobójstwa, poddawanie sie bolesnym i nieskutecznym pseudoterapiom sa aktem desperacji. Nie wiem tylko dlaczego lgbt zmuszone jest do braku akceptacji, co w rezultacie prowadzi do ogromnego cierpienia i oszukiwania natury.
anonim2013.07.21 19:24
I napewno nie "leczył" tylko "torturował".
anonim2013.07.21 21:52
Orthodox, Brzęczyszczykiewicz... żal dla was internetu marnować. Wybaczcie ale co wam do du*y jakiegoś faceta? Czy sypiacie z nim? On was zapina? Zamiast wtykać nos w cudze życie weźcie się za swoje. Tacy z was praworządni ludzie i katolicy jak z koziej dupy tromba... Homoseksualiści to ludzie jak każdy z nas. Co was obchodzi ich orientacja? Przecież to sprawa każdego z nich. A przede wszystkim, co was to obchodzi?
anonim2013.07.22 17:07
@brzęczyszczykiewicz "Nie trzeba klepać regułek żeby wiedzieć, że zachowania pedalskie odbiegają od normy. " Odbieganie od normy to jeszcze nie choroba. "Ten zespół objawów i zachowań nie jest zgodny z prawami przyrody" Jest, seks spełnia nie tylko rolę prokreacyjną, ale wraz z ewolucją zwierząt coraz częściej rolę relaksacyjną, daje przyjemność. Zwierzęta również angażują się w kontakty homoseksualne. W przyrodzie nie ma czegoś takiego jak "niezgodne z prawami przyrody" mój drogi, argument odwołujący się do natury lepiej zostaw na boku. No chyba że zechcesz mi wyjaśnić takie zjawiska jak: - "bezpłodność mrówek", a dokładniej "policja seksualna" u mrówek (http://www.youtube.com/watch?v=t9fb93O46_g) - obojnactwo u różnych gatunków zwierząt Ogólnie rzecz biorąc w naturze nie istnieją sztywne reguły "co jest naturalne, a co nie jest". Coś po prostu jest i tyle, jeżeli istniało od zawsze (a homoseksualizm istnieje) to widocznie coś jest na rzeczy. "Pociąg jednego faceta do odbytu drugiego faceta jest chory." A kobiety do kobiety już nie? Bądź konsekwentny i powiedz mi jeszcze że seksualność postrzegasz zero-jedynkowo, penis-wagina, nic poza tym nie istnieje. "To, jak wcześniej pisałem anomalia, nieprawidłowość, smród i obrzydliwość." W którą z jakichś powodów również heteroseksualiści się angażują, widocznie smród i obrzydliwości ich pociągają :) (mam na myśli teraz seks analny) "Teoretycznie wymyślmy sobie, że np. dla ciebie gówno ma ładny zapach i będziesz oczywiście lansował tezę, że przecież skoro mi moim kolegom, to pachnie, więc jest to piękne i normalne. Ale tak naprawdę gówno przecież śmierdzi. No nie?:)" Troszku Ci wiedzy brakuje na ten temat, bo większość ludzi angażujących się w seks analny ceni sobie higienę i są środki ku temu, by ją zachować. Ale jak wolisz generalizować... "Leworęczność nie jest zespołem objawów charakteryzujących się nieprawidłowymi zachowaniami." Zależy co rozumiesz przez "nieprawidłowe zachowania". Bo były takie czasy, gdy lewaków, w sensie: leworęcznych, przymuszano do pisania prawą. "Po co przytaczasz lesbijki? To też nieprawidłowość." Dla Ciebie :) " z twoich stwierdzeń wynika, że masz zaburzenia postrzegania rzeczywistości. Rzeczy chore, niesmaczne, nieładne widzisz normalnymi." Z Twoich wynurzeń wynika że nie rozumiesz subiektywnej natury rzeczywistości. To że Ty nie lubisz schabowego nie znaczy że ja nie mogę go nie jeść. "Prawo naturalne - czy mówi ci to coś?" Prawo naturalne to uproszczenie zjawiska prawa kulturowego. W jednej kulturze dopuszczalne jest to, w drugiej tamto. Moralność jest relatywistyczna. Co się tyczy samego leczenia, leczenie prądem wywoływało tylko aseksualizm. Inne typy leczenia, np. terapia konwersyjna nie przynosiła długofalowych efektów, pełno było recydywistów. Niektórych chorób psychicznych nie da się całkowicie uleczyć, ale należy je utrzymywać pod kontrolą, gdyż zagrażają choremu i/lub społeczeństwu. Homoseksualizm, jak wskazał revilok, nie jest patogenny, przynajmniej nie sam z siebie.
anonim2013.07.23 0:26
@Anonymus. Do czego tu się odnosić? Do mrówek, seksu analnego!? Kiszka stolcowa, do czego innego służy, nie do bzykania. Kobieca również... Czy ja napisałem, że w przyrodzie nie istnieją pewne zachowania? Ale są to anomalia. Nie przeinaczaj moich wypowiedzi. Higiena odbytu?! Ok., ale nie po to żeby tam coś wtykać:).... Parafrazując: ogólnie w przyrodzie występują odstępstwa od normy ale potrafimy powiedzieć co jest normalne co nie, szczególnie, gdy dotyczy to homo siens. Nie krytykuję homoseksualizmu samego w sobie (bo to biedni ludzie tak naprawdę), ale promowania nienormalnych zachowań. Skończ waść te bzdury pisać.... Schabowy?.... No weź przestań:)
anonim2013.07.23 0:28
...homo sapiens *
anonim2013.07.23 14:30
@brzęczyszczykiewicz "Do czego tu się odnosić? Do mrówek" Do mrówek chciałem żebyś się odniósł, gdyż wielu ludzi uważa że w naturze istnieje jakaś reguła że dobre jest tylko to, co musi się rozmnażać. Tymczasem u wielu zwierząt funkcje reprodukcyjne należą się tylko garstce wybranych, reszta to jak np. u mrówek robotnicy. Nie jest więc tak że homoseksualiści są "nienaturalni" bo się nie rozmnażają. Jak już wskazywałem gdzie indziej: seks też nie ma wyłącznie roli reprodukcyjnej. "Do seksu analnego!?" Tak, do tego też, gdyż wg. mnie demonizujesz taki seks, uważasz za nieczysty, mimo że nie musi taki być. "Kiszka stolcowa, do czego innego służy, nie do bzykania. " To samo mógłbym powiedzieć o ustach, szyi, uszach, piersiach, sutkach, pośladkach, udach i paru innych miejscach. A jednak służą do pieszczot, bo człowiek jest tak zbudowany, że wszędzie tam znajdują się strefy erogenne i takowa znajduje się też w odbycie. (choć ewolucyjną rolą tejże akurat strefy erogennej jest raczej uprzyjemnianie czynności wydalania, jest to jeszcze związane z fazą analną opisywaną przez psychologię) "Czy ja napisałem, że w przyrodzie nie istnieją pewne zachowania? Ale są to anomalie." Anomalia to odejście od normy, potrzebujesz jednak odniesienia do "większości która postępuje właściwie". Jeżeli za normę uznasz populację heteroseksualną to rzeczywiście będzie to anomalia. Problem jest jednak taki, że pomimo bycia anomalią zjawisko to nie wyginęło samoistnie. (jak dzieje się często z genetycznymi pomyłkami matki natury) Musi więc istnieć albo jakiś utajniony gen przekazywany pomiędzy wszystkimi ludźmi, ujawniający się tylko u niektórych jak choroba przekazywana recesywnie autosomalnie albo zjawisko psychologiczne polegające na seksualnym imprintingu człowieka na własną płeć w początkowych fazach rozwoju. "Skończ waść te bzdury pisać.... Schabowy?.... No weź przestań :) " Jesteśmy w stanie ocenić obiektywnie tylko niektóre zjawiska. Zarówno mnie i Ciebie ogień parzy. Jednak możemy inaczej postrzegać smak potraw. Tak samo jest z homoseksualizmem. Nie jestem w stanie spojrzeć na to z punktu widzenia geja czy lesbijki, ale akceptuję to jacy są. Wiem że nawet gdybym miał utajonego przyjaciela-geja z dzieciństwa to raczej nie musiałbym się obawiać z jego strony zalotów bo działa tzn. efekt Westermarcka: http://en.wikipedia.org/wiki/Westermarck_effect Po polsku: http://czytowszystko.blogspot.com/2009/07/psychologia-efekt-westermarcka.html A tych innych zalotników których bym spotkał zwyczajnie odprawiał. Tyle i tylko tyle mnie obchodzą homoseksualiści, dla mnie ich praktyki wiele się nie różnią od heteroseksualnych, jednak sam nie podzielam ich pociągu do płci własnej.
anonim2013.07.23 22:51
@Anonymus. Z twimi argumentami nie ma dyskusji. Jak rozmawiać z kimś, kto tak naprawdę nie ma norm moralnych. Niektórzy robią to ze zwierzętami i ok. niech sobie robią, ale niech nie wmawiają innym, że to inna orientacja seksualna. Podobnie pedały - niech kopulują ze sobą jeżeli mają na to ochotę, ale niech nie odstawiają cyrków ze związkami partnerskimi, "małżeństwami" i tym wszystkim co to za sobą pociąga. Są to chorzy ludzie, którym raczej trzeba pomagać a nie utwierdzać ich w tym że wszysko jest ok., ba nawet, że mogą być z tego dumni. Seks mężczyzny z kobietą, jaki by nie był, to jednak seks kobiety z mężczyzną a nie z kozą czy z czymś innym. Anonymus? Byč może w młodości naoglądałeś się zbyt dużo pornoli... zbyt młody na to byłeś i wszystko ci się popieprzyło? To tak pół żartem, wybacz...Dlatego relatywizujesz zachowania ludzi. Być może przekonasz do swojej filozofii kogoś, ale tak naprawdę to NIENORMALNE i również moi znajomi "lewusy", w prywatnych rozmowach uważają, że pedzie, to chore chłopaki
anonim2013.07.24 14:50
@brzęczyszczykiewicz "Jak rozmawiać z kimś, kto tak naprawdę nie ma norm moralnych." Spraw seksu nie ograniczają dla mnie "normy moralne" tylko inne czynniki. (miłość to dla mnie nie "norma moralna") "Niektórzy robią to ze zwierzętami i ok. niech sobie robią, ale niech nie wmawiają innym, że to inna orientacja seksualna." Nie można zakochać się w zwierzęciu, co innego w człowieku, nawet jeśli jest tej samej płci. "Seks mężczyzny z kobietą, jaki by nie był, to jednak seks kobiety z mężczyzną a nie z kozą czy z czymś innym." Postrzegasz to tak dlatego, że sam jesteś hetero i nie jesteś w stanie wykrzesać uczuć do mężczyzny. "Co by nie było, to jednak seks kobiety z mężczyzną" - można tak usprawiedliwić wszelkie praktyki i parafilie, ale geje czy lesbijki mają Cię już obrzydzać. "Anonymus? Byč może w młodości naoglądałeś się zbyt dużo pornoli... zbyt młody na to byłeś i wszystko ci się popieprzyło?" Może :) A może po prostu jestem dość otwarty i cenię sobie empatię. "To tak pół żartem, wybacz...Dlatego relatywizujesz zachowania ludzi." Myślę że nie byłem wystawiony na "autorytatywne wzorce", stąd nie mam ustalonych, nieprzekraczalnych granic i wolę wszystko sam sobie przemyśleć i ocenić z własnego punktu widzenia. Ojciec, matka, babka, dziadek - nikt z nich nie narzucał mi w sferze obyczajowej swoich wzorców. (no może poza babcią - dlatego byłem ministrantem i przez dłuższy czas wierzyłem) W moim przypadku jednak autorytatywne wychowanie odniosłoby zapewne odwrotny efekt. Ponieważ wiem jak to jest być zakochanym analogicznie uważam że tak samo może być z homoseksualistami. To żaden relatywizm, to analogia.
anonim2013.07.24 17:50
@Anonymus, zwierzę również można kochać i to z wzajemnością!:) To co nazywasz u siebie empatią i otwartością, to tak naprawdę brak własnego zdania i zagubienie, "olewanie" tego co robią inni. To takie "róbta co chceta".... "Zakochać" się w osobniku tej samej płci?!To jest chore, nienormalne Można kogoś podziwiać, szanować, wzorować się na kimś, ale miłość?! Daj spokój Anonymus. Mają oni swoje dark roomy i inne alkowy i niech tam zaspokajają swoje CHORE żądze, ale "małżeństwa", związki śluby, adopcje?! Masakra! Skończmy tę dyskusję, bo nie ma sensu udowadniać, że rak to choroba. To oczywiste
anonim2013.07.25 16:51
@brzęczyszczykiewicz "zwierzę również można kochać i to z wzajemnością!:)" Nie będzie to jednak miłość którą ja osobiście nazywam "romantyczną". "To co nazywasz u siebie empatią i otwartością, to tak naprawdę brak własnego zdania i zagubienie, "olewanie" tego co robią inni. To takie "róbta co chceta"...." Pod warunkiem że nie godzi to w innych, jasne. Nie sądzę że to "brak zdania", to zdanie bardzo wyważone i otwarte, to libertarianizm, przynajmniej w sferze obyczajowej. (nie mylić z libertynizmem) ""Zakochać" się w osobniku tej samej płci?!" Trudno to sobie wyobrazić bez zdolności empatii, prawda? "Mają oni swoje dark roomy i inne alkowy" Generalizowanie, heteroseksualiści też mają swoje burdele i kochanki :) Jednak nie wszyscy są tacy. "i niech tam zaspokajają swoje CHORE żądze" Pierwszy krok do zrozumienia drugiego człowieka to spojrzenie z jego perspektywy, odrzucenie własnej. Jeśli choć przez chwilę przestaniesz posądzać ich o "żądze" (co jest świetnym usprawiedliwieniem odrazy do ich praktyk, mimo że heteroseksualista też ma "żądze") i wyobrazisz sobie miłość, taką jak do mężczyzny do kobiety może odczuwać kobieta do kobiety i mężczyzna do mężczyzny to być może zrozumiesz ich, częściowo. "ale "małżeństwa", związki śluby, adopcje?! Masakra! " Ja tam przestaję tylko na związki partnerskie, ale nawet tych nie chcą zalegalizować w naszym oświeconym kraju. "Skończmy tę dyskusję, bo nie ma sensu udowadniać, że rak to choroba. To oczywiste." Aby coś było można nazwać chorobą musi to mieć (samo z siebie!) destrukcyjny charakter dla organizmu. Piegi np. nie są chorobą tylko anomalią, wynaturzeniem pigmentu skóry. Homoseksualiści nie są sami z siebie destrukcyjni dla otoczenia ani dla siebie - najczęściej to otoczenie dotkliwie ich niszczy, na najprzeróżniejsze sposoby. I choć prawda to, że coraz częściej ich krzyki że są "prześladowani" nie są do końca uzasadnione, to jednak nie są też emancypowani w społeczeństwie, brakuje im podstawowej funkcji reprezentacyjnej w postaci związków partnerskich. PS. Homoseksualiści czerpali wzorce "grania męczennika" i propagandy od najlepszych - od chrześcijan właśnie, od czasów niepamiętnych, począwszy od Rzymu.