W dniu dzisiejszym pojawiły się kolejne doniesienia o możliwości wprowadzenie w Polsce kolejnego pełnego lockdownu z uwagi na epidemię koronawirusa. Odniósł się do tego także na antenie Radia Koszalin Marek Lewandowski, rzecznik KK NSZZ "Solidarność".

Lewandowski powiedział m.in.:

- Miejmy też świadomość, że tak naprawdę mamy już częściowy lockdown. Ponad pół miliona osób na kwarantannie wpływa na działanie firm, które muszą ograniczać funkcjonowanie, bo nie ma kto pracować. My uważamy, że należy reagować punktowo, tak jak miało to miejsce wcześniej, choćby na Śląsku. Obostrzenia powinny dotyczyć w danym okresie jedynie części branż.

Odnosząc się do pierwszego lockdownu stwierdził:

- Praca w domu pokazała wiele problemów, z którymi do tej pory nie musieliśmy się borykać: kwestie prywatnej energii, internetu, ale też bezpieczeństwa danych, czy ergonomii stanowiska pracy. W biurze mamy stworzone warunki, które są zgodne z przepisami, a w domu bywa z tym różnie. Przypomnę, że zdalnie pracuje już aż jedna czwarta osób. Skala jest więc ogromna i ten tryb pracy powinien zostać uregulowany w kodeksie pracy.

Lewandowski podkreślił także:

- Lockdown to będzie jak leczenie choroby za pomocą eutanazji. Co z tego, że walczymy z wirusem, kiedy stanie gospodarka? Sytuacja ekonomiczna pogorszy się tak dramatycznie, że trudno będzie funkcjonować 

 

mp/radio koszalin/tysol.pl