10.07.13, 07:41Zmiana płci jest niezgodna z polską konstytucją (Fot. personalfx/sxc.hu)

Sądowa zmiana płci złamaniem polskiej konstytucji

– Dlatego sądy nie mogą – bez naruszenia Konstytucji – wydawać żadnych rozstrzygnięć w takich sprawach – podkreśla w rozmowie z „ND” poseł Krystyna Pawłowicz. – Jak można prawnie stwierdzić, że mężczyzna mający syna nagle po 50. roku życia stał się kobietą? Bo on tak czuje? Czy można naturę przełamać wyrokiem sądowym? – pyta poseł.

Poseł PiS pyta, dlaczego mimo świadomości wadliwości obecnej praktyki sądowej minister nie podejmuje działań zmierzających do przywrócenia stanu zgodności z Konstytucją i podstawowymi ustaleniami nauki prawa. Krystyna Pawłowicz oczekuje też odpowiedzi na pytanie, jakie kroki podejmie minister Biernacki wobec osób, które terroryzują innych procesami sądowymi za krytykę tzw. zmiany płci.

Legalizowanie przez sądy tzw. zmiany płci nie znajduje żadnych podstaw prawnych i jest niezgodne z Konstytucją. Powodów jest kilka. Po pierwsze, w Polsce nie ma przepisów ustrojowych określających organ właściwy dla decydowania o tzw. korekcie płci. Po drugie, nie istnieją żadne przepisy ustawowe materialne regulujące tzw. zmianę płci. Obiektywnych kryteriów medycznych odnoszących się do płci nie można zmienić, legalizując patologię. Po trzecie, trudno wskazać przepis proceduralny dla tzw. zmiany płci.

TPT/Naszdziennik.pl

Komentarze

anonim2013.07.10 8:30
Dziś pycha chłowieka nie zna granic. Jak sobie jakiś głupek wymyśli że jest motylkiem to sąd mu to klepnie, a motylek będzie posyłał do sądu tych co go nazwą człowiekiem. Upadek normalności. Bluźnierstwo przeciw Bogu.
anonim2013.07.10 8:37
Aż się zarejestrowałem, bo się słabo robi. Organ ustrojowym jest sąd powszechny. To, że w k.p.c. nie ma osobnego trybu postępowania w tej sprawie nie zmienia faktu, że zgodnie z art. 45 Konstytucji RP: "Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd". Prawo to sądu jest więc ogólną podstawą ustrojową, która zostaje uszczegółowiona w Prawie o ustroju sądów powszechnych. Co do przepisów prawa materialnego to podstawą powództwa o zmianę płci jest w Polsce art. 23 k.c.: poczucie przynależności uznaje się bowiem za dobro osobiste. Co za tym idzie, jego ochrona jest możliwa na podstawie art. 189 k.p.c. (to przepis proceduralny) w zw. z art. 31 Prawa o aktach stanu cywilnego. Stanowisko takie zaprezentowano w postanowieniu Sądu Najwyższego z 22.03.1991 r. (III CRN 28/91) oraz uchwale Sądu Najwyższego z 22.09.1995 r. (III CZP 118/95). Co więcej prawo do prawnej zmiany płci wynika też art. 8 i 12 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (zob. Goodwin vs. Wielka Brytania, I. vs Wielka Brytania, L. vs Litwa). Przez analogię można więc argumentować, że prawo to w polskiej Konstytucji zawarte zostało w art. 47: "Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym." Tak więc przepisów które powołać można, jest multum. Można dyskutować o zasadności użycia tych właśnie przepisów - ale trzeba by było nieco się wysilić. Przekład p. Pawłowicz pokazuje, że kto zostaje politykiem, ten bardzo często przestaje być prawnikiem.
anonim2013.07.10 8:37
Trochę to dziwne że doktor prawa piszę wygaduje takie głupoty :/ Podstawową zasadą w przypadku osób fizycznych jest - to co nie jest zabronione, jest dozwolone. Jeżeli będziemy rozumować jak poseł Pawłowicz dojdziemy do wniosku, że farbowanie włosów łamie konstytucje. Nie ma przecież przepisów ustrojowych określających organ właściwy dla decydowania o tzw. zmienię koloru włosów. Po drugie, nie istnieją żadne przepisy ustawowe materialne regulujące tzw. zmianę koloru włosów.
anonim2013.07.10 8:57
Profesor prawa, która nie zna artykułu 32 i 47 Konstytucji? Która nie zna art. 189 k.p.c? Która nie zna kwestii prawa do sądu etc.? Profesor prawa, która ma gdzieś całe orzecznictwo na temat zmiany płci i sobie arbitralnie sama rozstrzyga bez żadnego szczegółowego uzasadnienia prawnego, że to niezgodne z Konstytucją? Żenada.
anonim2013.07.10 9:07
myślę, że chodzi o to że w przedmiocie zmiany prawnej płci nie ma takiej procedury jaką jaką ma np zmiana nazwiska - ta bowiem jest opisana (ustawa z dnia 17 października 2008r. o zmianie imienia i nazwiska (Dz. U. Nr 220, poz. 1414), natomiast zmiany płci dokonuje się na podstawie przepisów, z których nie wynika taka możliwość wprost. Instynkt prawniczy podpowiada mi, że w tym przypadku wymaga to przepisów o rangi ustawy - czyli rzeczywiście obecnie jest to nielegalne. W braku ustawy przepisy unijne nie mają znaczenia, bo nie nma fizycznej możliwości - procedury. O ile nazwisko czy imię jest daną osobowią taką dość "wirtualną", pisaną mówiąną i odczuwaną, to płeć wymaga już igerencji w ciało i wydaje się, że będzie potrzebny osobny proces, bo nie tylko deklaracja zainteresowanego. Absurdalnym byłoby zmuszać oragan, czy sąd do tworzenia fikcji. Przecież w tej kwestii jesteśmy na tyle zaawansowani, że da się ustalić prawdę dzięki nauce.
anonim2013.07.10 10:09
rfv jak na razie na przykład w sprawach związków partnerskich miała rację - są niekonstytucujne. Intepretację Konstytucji w tym zakresie poparła orzeczeniem SN. Parlament nie przyjął tych ustaw. Wydaje się, że jest właśnie odwrotnie niż mówisz, bo jak na razie próbuje się wprowadzać do prawa polskiego postanowienia z pominięciem prawa obowiązującego.
anonim2013.07.10 10:09
Dobrze Kryśka dobrze, kompromituj się dalej!
anonim2013.07.10 10:54
W zakresie związków partnerskich Pani Pawłowicz też nei ma racji, z prostego powodu: Konstytucja nie określa maksimum praw jakie mają obywatele, a minimum. To, że przyznaje się ochronę małżeństwu kobiety i mężczyzny w Konstytucji nie oznacza, że zakazuje się ochrony innych związków.
anonim2013.07.10 11:00
Maksio: Nie kłam proszę bezczelnie, SN nic nie poprał swoim orzecznictwem. SN nie ma prawa badania zgodności ustaw z ustawą zasadniczą - konstytucją, od tego jest Trybunał Konstytucyjny. SN a w zasadzie tylko jeden z sędziów wyraził tylko swoją opinię.
anonim2013.07.10 11:17
Oczywiście. Tak mi się wydawało, że nie ma żadnej legalnej procedury w tym zakresie. Więc jeśli potwierdza to profesor prawa - zero zdziwienia. Cała ta sprawa jest o tyle tajemnicza, ze jeśli dotyczyłaby osoby objętej np. obowiązkiem służby wojskowej (kiedyś) czy należenia do rezerwy wojskowej (obecnie) , to wchodzi w grę badanie wojskowej komisji zdrowia, które jest bardzo dokładne. Taka "sądowa zmiana płci" mogłaby pozwolić na uchylenie się od wielu obowiązków: np. obowiązku służby wojskowej lub np. uchylenie się od obowiązku alimentacyjnego (zmiana tożsamości, imienia i nazwiska) lub "przy pomocy papierów" każdy gangster poszukiwany listami gończymi w jednym kraju, w innym stałby się " w międzyczasie" "inną płcią" wraz ze zmianą danych osobowych i ..szukaj wiatru w polu. Wiele "możliwości" daje taka "wolna amerykanka" zastosowana przez polski sąd ze "zmianą płci", który jest, jak się wydaje, wylącznie "zmianą tożsamości na życzenie". Tworzenie bałaganu prawnego z motywów ideologocznych.
anonim2013.07.10 11:38
Wrog_Z_Papieru skąd ta agresja, nie napadaj na mnie. TK nie miał okazji do badania zgodności z Konstytucją przepisów o związkach parnerskich, bo te przepisy nie weszły. TK bada tylko prawo obowiązujące. W tamtej sprawie Pawłowicz przywołała orzeczenie SN, w którym znajdował się komentarz do art. 18 Konstytucji małżeństwa, z czego wynika że zdefiniowanie małżeństwa w Konstytucji zapewnia mu ochronę w taki sposób, że nie mogą być prawnie legalizowane inne związki, tj. nie można robić konkurecji małżeństwu opisanemu w art. 18. Pewnie tego nie wiesz, ale orzecznictwo Sądu Najwyższego stanowi bardzo silną podstawę wykładni prawa. To normalne w każdym systemie prawnym (wywodzącym się z kultury europejskiej oczywiście).
anonim2013.07.10 11:44
Maksio To nie było orzeczenie, tylko opinia.
anonim2013.07.10 12:04
dźwignia klamczuszku nie przeinaczaj, to było orzeczenie, może sama sentencja dotyczyła czegoś innego, ale opinia SN zaczerpnięta z uzasadnienia ma moc zasady prawa. W orzecznictwie SN chodzi właśnie o te opinie.
anonim2013.07.10 12:09
A Grodzkiemu to i tak nie pomogło>I tak to jest babol!o mordzie boksera!!. .
anonim2013.07.10 13:50
@ Maksio: 1. Nie cytowałem przepisów unijnych tylko Europejską Konwencję Praw Człowieka. 2. To że w kpc nie stoi jak wół koło art. 189 "DOTYCZY TEŻ PRAWNEJ ZMIANY PŁCI" to nie znaczy, że ten przepis - o randze ustawowej przecież - nie może być do zmiany płci zastosowany. Mało tego: Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdza, że stosowany być może (i, dodajmy, jest).
anonim2013.07.10 13:57
elvi- Ulżyło ci?
anonim2013.07.10 14:11
PanTarej2 no właśnie chodzi o to, że być może nie powinien być stosowany. Czytałem jego treść i przesłanką do ustalenia prawa jest istnienie interesu prawnego. Zatem nijak się ma to do samej deklaracji zainteresowanego, że ktoś czuje się albo kobietą albo mężczyzną. Z niej nie da się wyprowadzić interesu prawnego. Nie znam wyroku SN, o którym mówisz. Musisz przywoływać sygnaturę. Na przykład ja podaję Ci sygnaturę wyroku w przywołanego przez Krystynę Pawłowicz przy dyskusji o związkach partnerskich o proszę: Wyrok z dnia 6 grudnia 2007 r., IV CSK 301/07
anonim2013.07.10 14:54
Maksio zanim nazwiesz kogoś kłamcą, sprawdź sobie w Internecie. Tu masz artykuł z linkami do opinii Sądu Najwyższego, które jak wynika wprost z ich treści orzeczeniami, a więc wyrokiem lub postanowieniem nijak nie są http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/sn-projekty-ustaw-o-zwiazkach-niezgodne-z-konstytucja-zobacz-co-sedziowie-odpowiedzieli-poslom-juz-w-ub-roku,303102.html Ostatnie orzeczenie Sądu Najwyższego (III CZP 65/12) dotyczące związków osób tej samej płci dotyczyło wstąpienia w stosunek najmu na podstawie art. 691 § 1 k.c.i tu Sąd Najwyższy stwierdził, że pozostawanie w związku dwóch osób tej samej płci uprawnia jedną z nich do wstąpienia w stosunek najmu w przypadku śmierci drugiej, która była najemcą. Tutaj link do tego orzeczenia: http://sejmometr.pl/sn_orzeczenia/13118 Jeżeli natomiast jest według Ciebie Maksio jakieś inne orzeczenie, to znajdź, wklej linka, to nie jest trudne jak widać. Jeżeli nie znajdziesz i nie wkleisz, to idź może i jednak wyspowiadaj się z obrażania innych osób.
anonim2013.07.10 15:01
A tu link do orzeczenia dotyczące rozliczenia związku osób tej samej płci: http://sejmometr.pl/sn_orzeczenia/11704 W tym orzeczeniu Sąd Najwyższy słowem się nie wypowiada na temat niekonstytucyjności takich związków. Natomiast Sąd Najwyższy stwierdza: "Należy w z związku z tym stwierdzić, że konstytucyjna ochrona małżeństwa nie oznacza, że inne niż małżeńskie formy wspólnego pożycia są zakazane przez prawo. Nie budzi też wątpliwości, że rozliczenia majątkowe pomiędzy osobami pozostającymi w związkach pozamałżeńskich są dopuszczalne, a osoby te mogą się domagać ochrony w zakresie stosunków majątkowych powstałych w trakcie istnienia takiego związku. "
anonim2013.07.10 15:25
I jeszcze do Maksia Natomiast, żeby ustalić czym jest interes prawny nie wystarczy przeczytać art. 189 k.p.c. Trzeba mieć trochę więcej wiedzy z zakresu prawa cywilnego, w szczególności materialnego, bo procesowe nie określa ani treści stosunków prawnych ani treści praw podmiotowych przysługujących jednostce, a więc aby stwierdzić, czy chodzi o ustalenie prawa w danym przypadku trzeba znać kodeks cywilny. W tym konkretnym przypadku uznaje się, że poczucie przynależności do danej płci może być uznane za dobro osobiste ( art. 23 kc) i jako takie podlega ochronie również w drodze powództwa o ustalenie na podstawie art. 189 kpc. tak SN w orzeczeniu o sygn. akt II CRN 28/91, III CZP 118/95.
anonim2013.07.10 16:11
dźwignia ale słuchaj to nie jest opinia, ten wyrok podałem już wcześniej/wyżej dla PanTarej2. To sygnatura: Wyrok z dnia 6 grudnia 2007 r., IV CSK 301/07. W uzasadnieniu SN wyraził opinię o konstytucujnej ochronie małżeństwa. To ma moc zasady prawnej. Dobrze znam art. 691 § 1 k.c. Pracuję na nim. W stosunek najmu wstępuje, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą i która zamieszkiwała z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci. Ten przepis nie dotyczy homoseksualistów tylko każdego, kto te warunki spełnia, w pierwszej kolejności jest jednak małżonek - przeczytaj sobie. Nie można zatem na podstawie tego przepisu uzasadniać pierwszeństwa prawa osoby homoseksualnej, bo nie ma to z taką nic wspólnego. A ten twój ostatni wpis z art. 189 - po prostu nie ma o czym gadać. Stawiam pałę! (złą ocenę oczywiście)
anonim2013.07.10 16:58
Maksio Orzeczenie o sygn akt IV CSK 301/07 znajduje się pod tym linkiem http://sejmometr.pl/sn_orzeczenia/11704 i to jest orzeczenie, które dotyczy rozliczenia majątku i to jest link, który podawałam wyżej. Jak widać nie czytałeś tego orzeczenia, bo nie wiesz, że dotyczy rozliczenia majątku. Jak widać nie czytasz postów, nie sięgasz po linki, które są w postach, bo inaczej zobaczyłbyś, że link, który podałam dotyczy właśnie powoływanego przez Ciebie orzeczenia i w tym orzeczeniu, które w całości wraz z uzasadnieniem możesz przeczytać pod wskazanym linkiem SN nic nie pisze o konstytucyjnej ochronie małżeństwa, cytuje fragmenty ze skargi dotyczące art. 18 Konstytucji, ale to wszystko, w tym uzasadnieniu SN między innymi stwierdził, że pojęcie konkubinatu nie może być stosowane do związków jednopłciowych, ale to akurat kwestia bez znaczenia, bo SN nie jest Radą Języka Polskiego. Spróbuj jednak przeczytać to co się do Ciebie pisze. I naucz się dyskutować merytorycznie i wykaż merytorycznie gdzie jest błąd w tym co napisałam o art. 189 k.p.c. bo pisaniem, że stawiasz mi pałę, bez merytorycznego uzasadnienia tylko się ośmieszasz.
anonim2013.07.14 14:22
@elvi I po co sobie Bogiem gębę wycierasz? Co tu wiara ma w ogóle do rzeczy? Jest jeszcze coś takiego jak natura, zdrowy rozsądek, logika i normalność. Zboczeńcy i inni chorzy psychicznie nigdy nie będą normalni, nieważne jakich głupich argumentów się będzie używać, propagandy, straszenia procesami czy nawet prześladowania. To i tak niewiele pomoże, każdy normalny i zdrowo myślący człowiek wie swoje i nawet jeśli tego jawnie nie okarze, to i tak w duszy albo się lituje (tak jak ja katoliczka) albo śmieje z przebierańca, który chce wszystkim wmówić, ze jest kobietą.
anonim2013.07.14 14:24
Oczywiście "okaże", sorki za literówkę