11.07.13, 06:26Tomasz Terlikowski (Fot. Fronda)

Terlikowski: Sytuacja wymaga radykalizmu. Także od KUL-u

Taki spadek, i to nawet, gdy na wszystkich uczelniach widać efekty demografii, to dla uczelni dramat. Ale władze uczelni solidnie sobie na niego zapracowały. Zamiast bowiem jasno i zdecydowanie bronić nauczania Kościoła, przygotowywać ludzi gotowych do starcia ze światem i odważnego głoszenia Ewangelii, zajęły się obroną wykładowców, którzy bronią ludzi szkalujących papieża (ostatecznie profesor Zofia Kolbuszewska, która broniła osób wulgarnie odnoszących się do papieża Franciszka, nadal na KUL wykłada), a także współpracą z lewackimi instytucjami głoszącymi ideologię gender, która jest – według Benedykta XVI – jednym z największych zagrożeń stających obecnie przed Kościołem.

Takie zachowanie to dla młodych katolików, którzy chcą studiować w atmosferze wiary i zaangażowania, istotny sygnał, by nie wybierać KUL-u. Nie gwarantuje on bowiem solidnej formacji, a dla jego rektora ważniejsze jest, by nie narazić się „Gazecie Wyborczej” i solidnie podsypującemu uczelnię państwu, niż to, by formować młodych ludzi do walki o duszę świata. I dlatego młodzi katolicy rezygnują z tej uczelni. Jeśli rektor chce to zmienić, to zamiast rozmiękczać, ustępować, dogadywać się z reprezentantami lewackich ideologii powinien jasno pokazać, że to nauczanie Kościoła, obrona doktryny, walka o duszę świata są najważniejsze dla KUL-u. W świecie jasnych tożsamości tylko taka postawa ma sens i może kogokolwiek przyciągnąć. Gdy toczy się wojna z chrześcijaństwem uczelnie katolickie powinny w nich uczestniczyć. Na rozmywaniu tylko się traci. Oby władze KUL-u, jak najszybciej to dostrzegły, bo szkoda tej uczelni.

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze

anonim2013.07.11 6:46
Ta uczelnia jesli nie zwroci sie z powrotem ku PRAWDZIE, bedzie KUL-a u nogi polskiego kosciola!
anonim2013.07.11 7:10
Uczelnie katolickie w Polsce są dwie: - Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II - Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie Ta druga jednak ma zdecydowanie mniejszy zakres kierunków, np. nie ma prawa. Jeżeli katolicy rezygnują ze studiowania na KUL bo nie jest on wystarczająco katolicki, to gdzie idą studiować? Pan Terlikowski nie chce dostrzec, że ludzie nie chcą studiować na uczelni wyznaniowej, a nie, nie chcą studiować na uczelni "za mało katolickiej".
anonim2013.07.11 7:18
Nie pomyślał Pan redaktor, że kościół sam sobie pracuje na to, że ludzie się odwracają od niego? Zamykają usta tym, co mówią niewygodną prawdę. Ksiądz Boniecki czy Ksiądz Lemański to tylko przykłady które znamy. Głośno mówili co myśłą i zostali uciszeni. Natomiast Rydzyk z jego telewizją i radiem to już inna sprawa. Do Pana Rydzyka (wg mnie to biznesmem w sutannie) jakoś się nie przyczepią. Nie zwróca uwagi na jego bogactwo które pokazuje. Dla mnie to KK to poprostu zwykła firma. Ciągle kłuca się o pieniądze z Państwa gdy polacy żyją za 1300zł na miesiąc. Niestety KK ma coraz mniej wspólnego z nauczaniem Chrystusowym.
anonim2013.07.11 7:29
Dopóki ludzie kościoła nie będą się stosować do nauczania kościoła i obrony kościoła, to nie ma co się dziwić, że ta uczelnia traci prestiż i studentów. Widać osoby świeckie lepiej rozumieją istotę KK, niż niektórzy ks. i prof. A powinno być na odwrót. Sprawdza się przypowieść Pana Jezusa ...bandyci złodzieje przed wami wchodzą do Królestwa Niebieskiego.
anonim2013.07.11 7:41
A może jest inny powód...Może to Pan i pana umysłowe wytwory (typu Fronda) sprawiają, że dla większości młodych ludzi przyznawanie się do Kościoła i studiowanie na KUL-u to wstyd, głupota, itp. Może to Pańska wizja Kościoła i chrześcijańtwa odpycha ich od wszyskiego co może sprawić, że będa z Kościołem kojarzeni i utożsamiani. Wizja chrześcijaństwa jako "oblęzonej twierdzy" dla przekonanych o swojej moralnej i duchowej wyższości względem "oblegającego" ich złego, niemoralnego i agresywnego świata nie przekonuje zbyt wielu młodych (i nie tylko młodych) ludzi. Przyjęcie tej wizji przez KUL błyskawicznie zredukuje liczbę studentów nie o 1/3 ale praktycznie do zera. Na szczęscie chrześcijaństwo i Kościół istniejący w umyśle red. Terliowskiego to nie koniecznie chrześcijaństwo i Kościół stworzony przez Jezusa i kontynuowane przez Papieża.
anonim2013.07.11 7:42
Możliwości studiowania po katolicku są! Niezależnie od szyldu, UKSW nie jest mniej katolickie od KUL-u, raczej bardziej (bo mniej zarozumiałe). Studenci mogą sobie wybrać także wydziały katolickie na uczelniach państwowych. Oferują one oprócz teologii studia nad rodziną i czasem prawo kanoniczne. Ale i na nich przeważnie spada liczba kandydatów. Przyczynami są - demografia - bieda (po tych studiach trudniej o pracę, są to pośrednie skutki dużego bezrobocia, a to powstaje przez zdzierstwo podatkowe i krępowanie gospodarki przepisami), podobne są problemy całej humanistyki. - propaganda antykatolicka w mediach (wpisuje się w to rozgłos nadany epizodycznej sprawie informowania studentów KUL o istnieniu ideologii gender)
anonim2013.07.11 7:44
Rodzi sie pytanie czy jest jakikolwiek sens udostepniania możliwości komentowania wszystkim ktokolwiek zechce. Nie jest to chyba zgodne z wolą Boską boć przecie .jeśli Pan Bóg chce kogoś ukarać to mu rozum odbiera.
anonim2013.07.11 8:00
Alternatywą jest WSKSiM w Toruniu!
anonim2013.07.11 8:20
Zal czytac te komantarze. Czy ktokolwiek z wyzej podpisanych jest wierzacy? Czy tylko byli lub nie byli w ogole a tylko wylewaja tu swoje frustracje? Po co. Troche spokoju i szacunku do siebie nawzajem ludzie..
anonim2013.07.11 8:34
@Sniddy Wierzący ale też i myślący.
anonim2013.07.11 8:45
Myślę, że w artykule jest wiele prawdy. Co do wypowiedzi o tym, że uczelnia działa na podstawie baśni napisanej dwa tysiące lat temu, żal mi osób, które nie potrafią poprzeć swojej tezy argumentami, tylko muszą sięgać po obrażanie czyjejś wiary. Artykuł pokazuje istotny problem, jeśli uczelnia jest katolicka, to powinna takie wartości reprezentować, zawsze działać w zgodzie z nauką Kościoła, nie może dostosowywać się do pseudo-postępu (chociażby te wykłady gender) tylko dlatego, że taka jest tendencja świata. Młodych ludzi nie pociąga obłuda, trzeba jasno pokazywać swoje stanowisko. W tym momencie KUL nie jest ani katolicki, ani świecki czyli najgorsze z możliwych.
anonim2013.07.11 9:12
myślę, że powinniśmy uczyć się z historii (bo skąd przecież?) Przeżyliśmy reformację z jej walką z kultem świętych i kultem obrazów i innymi, oświeceniowy ateizm i jeszcze dalej idące koncepcje XIX w.; przeżyliśmy Feuerbacha i Nitschezgo ...a miało być jak dziś "armagedon" spod znaku gender. Czy warto Walczyć? czy Ewangelizować i Katechizować? Czasami okazywało się że w tym co stoi kontra można znaleźć głęboką lekcje pokory ... znaleźć impuls do zintensyfikowania działania, ale czy musi być to walka? Czasami "komuch" okazuje się święty jak Dorothy Day ... do końca posądzana o lewicowe poglądy, nie raz, nie dwa skłócona z kardynałem Spelmanem. Protestowała, rozmawiałam jeździła z wykładami, karmiła głodnych. NIE walczyła! Ale rozgadałem się. Wracając do KUL-u ... myślę, że ma te same problemy co inne uczelnie, niekatolickie. Proszę spojrzeć na statystyki UW, czy UAM. KUL nie będzie bardziej katolicki jeśli będzie udawał, że czegoś nie ma. Uczelnia może być platformą dialogu i katechizacji. Wierzę... Prawda i tak sama się wyzwoli. PAX.
anonim2013.07.11 10:14
Może i dobrze, że mniej studentów tam się wybiera- uczelnia utrzymywała się ( głównie) z datków wiernych. Kapłani się skarżą, ze wierni już nie chcą płacić na uczelnię, która niczym się nie różni od innych. Ba! Często jest w awangardzie antykatolicyzmu.
anonim2013.07.11 11:09
Dotychczas w pełni zgadzałem się z panem Terlikowskim do czasu kiedy zaczął wypowiadać sie na temat uczelni na której studiowałem i z własnego doświadczenia mogę coś powiedzieć. To co pan Terlikowski wypisuje na KUL od jakiegoś czasu bardzo mija się z prawdą i zastanawiam się jaka jest przyczyna tych ataków, które robią antyreklamę uczelni.KUL jest w 200 % katolicką uczelnią i, piszę to po raz setny, nie ma lepszego miejsca dla studentów, w którym mogliby tak nasiąknąć wiarą. Cały czas odbywają się konferencje poświęcone wierze, prężnie działa duszpasterstwo, na co dzień można spotkać się z ludźmi wierzącymi, dającymi świadectwo. A tutaj czytam co jakiś czas o aferach rozdmuchanych przez media. Panie Terlikowski, czy nie uważa pan, że właśnie o to chodzi drugiej stronie, aby zdyskredytować wiarygodność uczelni? A pan w taki właśnie sposób potwierdza opinię mainstreamowych mediów, że na KUL nie warto iść, bo od dłuższego czasu tam źle się dzieje. Nic bardziej mylnego. Radziłbym zająć się promocją uczelni a nie podkopywaniem jej wiarygodności.
anonim2013.07.11 11:21
Duch abp. krąży nad KUL-em a owocem jest ks.Pieronek , Lemański, Puzewicz itp,itd ..."bractwo tęczowej sutanny" Panie Wybacz.
anonim2013.07.11 12:15
To że katolickość KULU staje się coraz mniej wyraźna to jedno. Ale powodów spadku liczby studentów jest więcej i nie jestem przekonany że katolickość ma tu większe znaczenie. Powody wg mnie. 1) Demografia - nie ma co komentować 2) Kierunki humanistyczne generują coraz większa liczbę bezrobotnych. Młodzi zaczynają to dostrzegać. 3) Emigracja zarobkowa. Ale popieram redaktora w tym że w dzisiejszych czasach. Trzeba wyrazistości. Jeśli uczelnia jest katolicka to niech nazywa białe białym a czarne czarnym. Pozdrawiam
anonim2013.07.11 14:09
KUL się zeszmacił gdy zaczął łykać państwowe dotacje, uwikłał się w lewicowe szambo, zaczął zatrudniać wrogów Kościoła i mizdrzyć się do postępackich macherów, wprowadzających dziwaczne ideologie, obrzydliwe dewiacje i zbrodnicze prawa urągające ludzkiej godności. Porządny człowiek, a tym bardziej katolik nie powinien dawać na KUL nawet złamanego grosza.
anonim2013.07.11 14:47
Większość Wyższych Seminariów Duchownych traci studentów i to w znacznie większym procencie niż KUL.
anonim2013.07.11 15:20
Podzielam opinie autora,dzis potrzeba jasnych postaw!
anonim2013.07.11 16:35
rfv Żal d..e ściska jak się czyta takie wypociny nędznego człeczyny. To, co nazwałeś baśniami sprzed 2 tys. lat ludzkość uznaje do dziś. Tak się składa, że były one na tyle nieważne, iż stały się wyznacznikiem czasu. To głupia ludzkość. Chyba musisz się oflagować i wynieść do innej czasoprzestrzeni. Bo jakże możesz żyć w świecie dzielącym swą historię na czas PRZED I PO NARODZENIU CHRYSTUSA?
anonim2013.07.11 20:22
pchetore Mój komentarz był chyba do kogoś innego. Nawiasem mówiąc wszyscy, których wymieniasz, o ile są piśmienni poznają tę historię. Wiedzą też, że to nie bajki. Tak Chrystus, jak i chrześcijaństwo są tak realne, jak ziemia, po której stąpamy. To fakty udokumentowane nie tylko przez chrześcijan. Ale trzeba zadać sobie trud, nawet jeśli nie jest się wierzącym, by poznać historię świata. Wskazana mała powtórka z historii. (Może być na poziomie podstawówki.) Aż trudno uwierzyć, że istnieją ludzie, dla których wydarzenie dające początek czasom nowożytnym, jest baśnią. :) Pozdrawiam
anonim2013.07.14 12:31
@ rfv: a twój rozum jest realny??? Widział go ktoś??? Zdjęcia, filmy, może z nim rozmawiałeś ???