26.05.18, 21:20screenshot Youtube - wRealu24

To dopiero początek seksafery w ''Wolności''? Była działaczka zabiera głos

Fakt” informował niedawno o seksaferze w partii Janusza Korwin-Mikkego. Grzegorz G. miał wykorzystywać swoją pozycję w celu uwodzenia kobiet. Miał zarażać je kiłą – sprawę bada prokuratura.

Swoją działalność w partii „Wolność” Grzegorz G. zawiesił w piątek. Był również w jej zarządzie. Teraz w telewizji wRealu 24 o sprawie wypowiedziała się była działaczka „Wolności” Ewa Zajączkowska:

Z całym szacunkiem, ale to co powiedział Korwin jest niepoważne. Nie można mówić, że jest to sprawa prywatna Grzegorza G., jeśli pełni poważne funkcje w partii i doprowadził do takiej sytuacji z działaczką partii”.

Przypomnijmy – Janusz Korwin-Mikke od całej sprawy odcinał się twierdząc, że to co robił G. to jego prywatna sprawa. Zajączkowska dodawała, że zna kontekst sprawy i obawia się, że to, co napisano w artykule „Faktu” to ledwie 1/10 całej historii.

dam/wRealu24,Fakt