08.12.15, 08:35Fot. upcfamily.com

Tylko małżeństwo i rodzina mogą uratować Polskę!

Z raportu instytutu Ordo Iuris wynika, że poziom dzietności w Polsce jest bardzo niski, a jedynym, co może go podnieść jest... obrona tradycyjnych wartości. 

Eksperci Instytutu Ordo Iuris zaprezentowali raport pt. "Jakiej polityki rodzinnej potrzebuje Polska?" Przedstawione badania wskazują, że jednostronne inwestycje w opiekę żłobkową nie poprawią sytuacji demograficznej naszego kraju. Autorzy rekomendują, by reformy koncentrowały się wokół wzmocnienia trzech konstytucyjnych wartości: małżeństwa, rodzicielstwa i rodziny.

Zdaniem ekspertów Instytutu, bezpośrednie wsparcie rodzin nie powinno być traktowane jako kosztowne obciążenie socjalne budżetu, ale jako inwestycja, która ma ogromny wpływ na dobrobyt całego społeczeństwa. Jeśli poziom dzietności nie wzrośnie, nasz kraj czeka wyludnienie i głęboki kryzys ekonomiczny.

Aby środki przeznaczane na wsparcie rodzin były efektywnie wydawane, przyjęty w Polsce model polityki rodzinnej wymaga przebudowy opartej na doświadczeniach tych państw europejskich, w których na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat istotnie wzrósł poziom dzietności. Ważne, by rzeczywistymi beneficjentami wsparcia państwa byli rodzice i ich dzieci, a w szczególności rodziny wielodzietne.

Należy także umożliwić młodym ludziom realny wybór formy opieki nad swoim potomstwem – to oni bowiem najlepiej znają potrzeby swoich dzieci. Obecnie dotowana jest wyłącznie opieka żłobkowa, a matki, które wykonują tę samą pracę osobiście, nie mogą liczyć na jakiekolwiek wsparcie. Sytuacja ta jest jednym z przejawów deprecjacji macierzyństwa i niezarobkowej pracy opiekuńczo-wychowawczej.

Autorzy przypominają, że zgodnie z polską Konstytucją państwo nie powinno zastępować rodziców w ich rolach wychowawczych, a jedynie wspierać ich w wykonywaniu właściwych im zadań. Uważają, że wysokość świadczeń rodzinnych powinna być określana na podstawie przeciętnej wysokości danin publicznych płaconych w związku z wychowaniem dziecka.

Przedstawione badania potwierdzają także, że w całej Europie dzietności sprzyja tradycyjny model stabilnej rodziny oparty na małżeństwie. Kobiety, które pozostają w związkach małżeńskich, mają przeciętnie więcej dzieci, niż te, które żyją w konkubinatach.

daug/telewizjarepublika.pl

Komentarze

anonim2015.12.8 9:54
"Obrona tradycyjnych wartości" nie sprawi, że kobiety, które żyją w konkubinatach zaczną brać śluby i rodzić więcej dzieci. Chyba, że ta "obrona" będzie siłą, przymusem, wymogiem prawnym... Przecież to jest indywidualny wybór.