29.01.16, 09:02

W Sejmie tylko PiS broniło religii w szkole

Klub PiS złożył w Sejmie wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu obywatelskiego projektu ustawy o zaprzestaniu finansowania nauczania religii z budżetu. Pozostałe kluby opowiedziały się za skierowaniem projektu do komisji.

Pod projektem zebrano ponad 150 tys. podpisów osób popierających tę inicjatywę. Został on złożony w Sejmie pod koniec ubiegłej kadencji. Ponieważ w przypadku projektów obywatelskich nie obowiązuje zasada dyskontynuacji, dlatego projektem dotyczącym zaniechania finansowania religii zajmuje się Sejm obecnej kadencji.

Autorzy projektu - z inicjatywy "Świecka szkoła" - uważają, że środki z budżetu państwa na organizowanie lekcji religii mogłyby być przeznaczone na inne cele edukacyjne, lekcje wyrównawcze dla najsłabiej się uczących, dofinansowania do szkoleń dla nauczycieli, lepsze wyposażenie pracowni dydaktycznych czy sal gimnastycznych. Jak podają chodzi o 1,35 mld zł.

W projekcie zaproponowano także, by w przedszkolach, szkołach podstawowych i gimnazjach lekcje religii organizowane były - jak dotąd - na życzenie rodziców, ale w szkołach ponadgimnazjalnych na życzenie samych uczniów. Zdaniem autorów projektu są oni wystarczająco dojrzali, by podjąć decyzję w tej sprawie.

- Kiedy 25 lat temu wprowadzano religię do szkół, był to gest wymierzony w walczący z religią poprzedni system. Ten akt był próbą zadośćuczynienia niezaprzeczalnych szkód, jakie ponosiły środowiska wierzących, szczególnie wiernych Kościoła katolickiego w okresie PRL - powiedział podczas debaty reprezentujący autorów obywatelskiego projektu Marcin Celiński.

- Uzgodniony wówczas model nie niósł jednak szczególnych obciążeń dla podatnika. Sam prymas Józef Glemp deklarował: ‘Kościół nie chce ani złotówki z budżetu państwa za nauczanie religii w szkołach publicznych. My do szkół nie idziemy po pieniądze, my tam idziemy z misją’. Tak też było w pierwszych latach katechezy - dodał.

Tymczasem - jak ocenił - dziś jest inaczej. - Obecnie katecheza oznacza 30 tysięcy etatowych pracowników z tzw. misją, to jest w praktyce wyłączonych z nadzoru kuratoryjnego, realizujących programy, które nie są zatwierdzane ani kontrolowane przez finansujące całe to przedsięwzięcie państwo polskie - zaznaczył Celiński.

Podczas debaty Marzena Machała (PiS) przekonywała, że gwarancje bezpłatnego nauczania religii wynikają z konstytucji i konkordatu, a więc zaprzestanie finansowania religii z budżetu mogłoby naruszać konstytucję. Zwracała uwagę, że podobny model jak w Polsce jest w wielu krajach UE. - Uderzenie w finansowanie religii to uderzenie w religię - argumentowała posłanka.

Z kolei uderzenie w religię - jak mówiła - to uderzenie we wspólnotę narodową, która opiera się m.in. na wartościach religijnych. Zwracała też uwagę, że np. we Francji "miksowanie na siłę kultur i religii skończyło się tragicznie".

Negatywne stanowisko wobec zapisów projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty zajął też rząd.

Komentarze

anonim2016.01.29 9:15
150 tys. podpisów do zmielenia #lepszazmiana :D
anonim2016.01.29 9:25
Marzena Machała powinna się douczyć, że naród łączy nie tylko religia (w szczególności polski naród, do którego należą katolicy, prawosławni, Tatarzy, Żydzi i wiele innych ludzi wszelkich wyznań), lecz również wspólny język, kultura, historia, tradycje. To wiedza z zakresu gimnazjum. Zatem, przeniesienie finansowania religii z państwa na wspólnoty nie tylko nie uderzy w naród, ale będzie uczciwe wobec tych ludzi, którzy z różnych powodów nie korzystają z religii w szkołach.
anonim2016.01.29 9:34
@demotatoryn Poprzednicy byli lepsi. Wrzucili do kosza milion podpisów. Także, sorry Winetou, ale jakoś mi nie żal tych 150 tysięcy :-)))
anonim2016.01.29 10:25
@Solidarny2010 - właśnie się przyznałeś do bycie hipokrytą.
anonim2016.01.29 10:30
Jak widać wypieranie religii chrześcijańskiej w Europie równa się islamizacji, wynarodawianiu poprzez multi kulti, słabości, wymieraniu, wprowadzaniu degeneracji i zboczeń...
anonim2016.01.29 11:05
@Solidarny2010 Widać że reprezentujesz poziom PiS. Bo oni robili to samo ... bo oni mogli to my też możemy ...
anonim2016.01.29 11:57
@Wrog_Z_Papieru Hipokrytą jest ten ,który cicho siedział jak PO mieliło a teraz krzyczy.
anonim2016.01.29 12:16
niech zbiora podpisy od tych co chca religie to bedzie o wiele wiecej.
anonim2016.01.29 14:16
Ja jeszcze w szkole średniej, w początku lat 90, na lekcji religii stwierdziłem, że nie rozumiem dlaczego w naszej klasie nie ma krzyża. Podniósł się krzyk dwóch czy trzech osób, że jestem zacofany, fanatyk itp. Zrobiłem więc ankietę, kto jest za powieszeniem krzyża, kto przeciw, a kto się wstrzymuje. Okazało się, że ci odważni, jakoś zamilkli. Tylko jedna osoba się wstrzymała, reszta była za. Nikt nie był przeciw. I tak, po chyba jakichś dwóch tygodniach, krzyż zawisł w naszej sali lekcyjnej :-))). Nie jestem hipokrytą, jestem chrześcijaninem. Chrześcijaninem, a nie tolerancyjną pierdołą. I bardzo mi z tym dobrze :-))).
anonim2016.01.29 15:30
"Klub PiS złożył w Sejmie wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu obywatelskiego projektu" - no i kolejna obietnica wyborcza do kosza. #dobrazmiana @Solidarny2010 Żal, nie żal - miało być lepiej.
anonim2016.01.30 2:55
@demotatyryn - ksywa pewnie od demona z piekła rodem przecież Lucyfer był pierwszym demonterem rozwalaczem planów Bożych - jak się ten bunt, ta rewolucja dla niego i podobnych mu skończyła? Wpadł do otchłani piekielnej na całą wieczność, wraz z swoimi towarzyszami (Iz 14,12-15)