Biskup Athanasius Schneider ostro skrytykował wypowiedź kard. Victora Manuela Fernandeza, prefekta Dykasterii Nauki Wiary, że dokumenty Soboru Watykańskiego II nie mogą być modyfikowane. Jak stwierdził bp Schneider, taki pogląd jest „całkowicie błędny”. Biskup pomocniczy Astany w Kazachstanie wyraził taką opinię w rozmowie z dr. Robertem Moynihanem z czasopisma „Inside the Vatican”.
Bp Schneider uważa, że deklaracje duszpasterskie czy sformułowania Soboru Watykańskiego II można poprawiać, korygować lub wyjaśniać, sobór bowiem był wyraźnie duszpasterski, a nie dogmatyczny. Jedynie Słowo Boże, czyli Biblia i ostatecznie ogłoszone dogmaty nie mogą ulegać zmianie. Jednak, jak dodaje biskup, nawet dogmaty papież lub sobór może doprecyzować.
Bp Schneider przywołuje na potwierdzenie swoich słów także wypowiedzi dwóch papieży: Jana XXIII oraz Pawła VI. Jan XXIII w przemówieniu na otwarcie soboru 11 X 1962 r. stwierdził, że sobór ma charakter „głównie duszpasterski”. Z kolei Paweł VI na audiencji generalnej w 1966 r. powiedział, że „wziąwszy pod uwagę jego charakter duszpasterski, sobór unikał ogłaszania w sposób nadzwyczajny dogmatów naznaczonych nutą nieomylności”.
Bp Schneider podkreślił, że jeśli w dokumentach Soboru Watykańskiego II są przytaczane dogmaty z poprzednich soborów, to pozostają one niezmienne. Natomiast passusy czysto duszpasterskie mogą ulegać zmianie. Biskup zgodził się, z Moynihanem, że w dokumentach soborowych są niejasności dotyczące zwłaszcza takich kwestii, jak wolność religijna czy kolegialność, które nawet stanowią „widoczną sprzeczność” z poprzednim nauczaniem Kościoła albo są „przynajmniej w taki stopniu niejasne, że jest to niebezpieczne”, a zatem musi być skorygowane.
Rozmówcy poruszyli też temat świeżej kontrowersji wokół Bractwa św. Piusa X. Zdaniem biskupa mogłaby to być sposobność do wyjaśnienia niejasności Soboru Watykańskiego II oraz dania Bractwu możliwości minimalnej „integracji” z Kościołem. Bp Schneider sądzi, że „świta” kard. Fernandeza stawia „tak wysokie przeszkody”, jeśli chodzi o uregulowanie statusu Bractwa św. Piusa X, gdyż obawia się jego wpływów w samym Kościele poprzez głoszenie „prawdziwej, całej tradycji doktrynalnej Kościoła i liturgii”. Jednocześnie Stolica Apostolska dopuszcza, by Komunistyczna Partia Chin ingerowała w sprawy Kościoła i pozwala jej na wybór kandydatów na biskupów. Tymczasem Bractwo jest traktowane jako grupa „drugiej kategorii” – zauważył bp Schneider. Stąd potencjalna ekskomunika Bractwa św. Piusa X spowoduje, że „wina będzie głównie Watykanu, a nie ich”.
