30.11.21, 18:52fot. pixabay.com

Andrzejkowe smaki - robimy sos teriyaki …

Sos teriyaki to w rzeczywistości marynata dodawaną do mięsa i ryb, zanim zostaną one poddane obróbce cieplnej. W skład marynaty wchodzą trzy główne składniki: sos sojowy, mirin i cukier.

- Ten pierwszy dodaje daniom unikalnego smaku umami, jak również słoności i ciemnej barwy, dwa ostatnie gwarantują harmonizujący dodatek słodyczy, który poza walorami smakowymi zapewnia atrakcyjny połysk pieczonym lub grillowanym potrawom – czytamy na portalu ekologia.pl.

Mirin to ryżowe wino o niskiej zawartości alkoholu i wysokim poziomie cukru. Do sosu teriyaki zamiast mirin można także użyć sake.

Domowy sos teriyaki

Składniki:

  • 1 szklanka sosu sojowego

  • 1 szklanka sake

  • ½ szklanki sosu mirin

  • ¼ szklanki cukru brązowego

  • 2 łyżki startego imbiru

Przygotowanie:
Wszystkie składniki łączymy w małym garnuszku i ogrzewamy na niewielkim ogniu dopóki cukier całkiem się nie rozpuści. Stosujemy jako marynatę lub dodatek do dań.

Sos teriyaki jest przede wszystkim stosowany do mięsa – kurczak teriyaki to międzynarodowy klasyk. W dawnej kuchni japońskiej sos teriyaki powstał głównie z myślą o rybach i owocach morza - dania z łososia, tuńczyka, marlina czy makreli, które maczano kilkakrotnie w gęstym słodkim sosie sojowym, a następnie grillowano.

- Współcześni Japończycy znacznie częściej jednak smażą marynowane ryby, zanurzając je w sosie teriyaki dopiero na krótko przed końcem smażenia – czytamy.

 

mp/ekologia.pl

Komentarze

Po 11 ...2021.12.1 8:18
Już wiem skąd się wziął sos teriyaki. Chodzi o rym. Rym do smaki. A skoro mamy rymowany kącik kulinarny na frendzlu, to obstawiam, że przed Świętami ukarze się taki tekst: "Tradycyjne świąteczne potrawy - robimy syrop z agawy"
Po 11 ...2021.11.30 19:37
Boję się tylko, że polskie gospodynie z Podkarpacia zamiast seke, dodadzą srakę. Cóż, to może niekorzystnie wpłynąć na smak i zapach sosu, choć konsystencja i kolor mogą się poprawić.
Krakus2021.11.30 19:28
Polecam, znam podobne smaki ZAWSZE SMAKUJE! :)
Po 11 ...2021.11.30 19:56
Kiedy byłeś ostatnio w Japonii?
Krakus2021.11.30 20:07
Byłem w wielu japońskich knajpach, na co ciebie nie stać. Tylko sznycel, bigos, pierogi, od święta schabowy. Współczuje. Spróbuj pierogi opanierować jak schabowego, usmazyć jak schabowego i podać z dipem czosnkowym (mieszkanka 50/50 majonezu i jogurtu z czosnkiem, solą, pieprzem, cukrem) to może zrozumiesz :) Na prawdę polecam, po 12-te :P
Krakus2021.11.30 20:15
Mój brat też był takim prymitywem jak ty. Nie chciał nic nowego, póki nie spróbował taco i chińczyka :) Teraz sie zażera :)
Po 11 ...2021.11.30 21:30
Przeczytaj jak piszesz. Jak to nie jest eksplozja kompleksów, to co to jest? Osobiście polecam podróże. Uwierz, czym innym jest tydzień grecki w Lidlu, a czym innym kolacja w Grecji. Japonia też cię zaskoczy. Polecam.
Po 11 ...2021.11.30 19:19
Powalające jest to, że frendzel radzi robić sos ze składników, które każda polska gospodyni ma w domu, albo łatwo kupi w swoim wiejskim sklepiku ... sos mirin ... sake :))) Po takie frykasy to chyba trzeba się wybrać na plebanię.
Po 11 ...2021.11.30 19:12
Sos teriyaki ... japoński wynalazek??? Obcy religijnie, obcy kulturowo, obcy rasowo, obcy obyczajowo. Słowem frendzel atakuje naszą religię, kulturę i kuchnię. Fronda pluje na czarny sos polski, na szary sos polski albo na żółty sos polski.
Krakus2021.11.30 19:31
Mirin kosztuje 15 zł i na rok wystarczy. Sos sojowy zaczyna się od 12 zł (i to dobry!) . No ale ty wolisz bigos bez kapusty i schabowego... Współczuje ci. Tym bardziej, że jedzenie na starość jest jedna z nielicznych niedrogich, bezpiecznych rozrywek :P
Po 11 ...2021.11.30 19:54
Gapciu, Gapciu zapomniałeś, że sos teriyaki, też jest w sklepie dostępny, za kilkanaście złotych za 0,5 litra. Gapciu czemu o nim zapomniałeś??? Zapomniałeś też o sake. Macie tam na wsi sake w sklepiku, macie? W jakiej cenie? A schabowego i bigos też lubię. Mi to co polskie nie śmierdzi.
Krakus2021.11.30 20:14
Nienawidzę sake. Słaby bimber (30-40 proc) podawany na ciepło, śmierdzący drożdżami. Piłem nawet sake z wężem w środku. NIENAWIDZĘ! Już wolę polską wódkę! :D :D :D A co do polskiego jedzenia - nakarmiłem 50 osób smalcem. Staropolskim. SKładającym sie głównie z mięsa i wędlin + ogórki kiszone + cebula :) Smaczyło, wiele podziekowań i kilka bochenków chleba :) Robiłem też czulent, kawior żydowski, robiłem też kormę i butter chiken z chlebbkiem naan i dal, robiłem falafel, szawarme. Przepyszna jest szakszuka, polecam. Burgery i grilla robię najczęściej. Dla ciebie chyba jestem diabłem, bo dla przyjaciół zdolnym kucharzem :)
Po 11 ...2021.11.30 21:37
Gratuluję umiejętności kulinarnych. Ja tyle nie potrafię. Zauważę jednak, że mój wpis nie dotyczył, ani smaku sake, ani umiejętności kuchennych. Ja śmiałem się z tego, że zauważyłeś łatwą dostępność w sklepach sosu sojowego i sosu mirin, a nie wiadomo dlaczego zignorowałeś pozostałą część przepisu, czyli dostępność sake i samego GOTOWEGO sosu teriyaki. Mam dom na wsi i tam jest sklep. Na 99,99% nie mają tam sake. Serio, nie mają.
Krakus2021.12.1 9:48
Na wsi, gdzie często jeżdżę, teriyaki jest w jednym ze sklepów, ale sake nie ma. W Krakowie nie wiem, gdzie można kupić, ale KOMPLETNIE nie jestem tym paskudnym bimbrem zainteresowany. Za to ciekawe, obce smaki potraw polecam :)
katolik2021.11.30 19:40
mięsko z ciemnym sosem pieczeniowym, smacznego !
Krakus2021.11.30 20:27
Fajny, ale ileż można?
katolik2021.11.30 21:24
Tak, ale jak masono - nazisci SSPIS PO PSL SLD zniewolą ludzi i zabiorą mięso ( z czasem) to zostanie smak