31.08.15, 15:40

Ateista odwiedza piekło. ZOBACZ CO SIĘ DZIEJE!

Profesor ateista odwiedza piekło i spotyka Jezusa | Film Dokumentalny PL. KONIECZNIE ZOBACZ!

mod

Komentarze

anonim2015.08.30 21:49
nic się nie dzieje - zero filmów z piekła, zero filmów spotkania z Jezusem...
anonim2015.08.30 22:16
Ja, Siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. O tym teraz mówić nie mogę, mam rozkaz od Boga, abym to zostawiła na piśmie. Szatani mieli do mnie wielką nienawiść, ale z rozkazu Bożego, musieli mi być posłuszni. To com napisała, jest słabym cieniem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam, że tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło. 
anonim2015.08.30 22:44
Ja też odwiedziłem niebo. Jezus powiedział mi że kościół katolicki kłamie :)
anonim2015.08.30 23:01
Ronazii Właśnie to zostało przez Ciebie napisane dobitnie właśnie świadczy jak szatan Ciebie znieczulił i oszukuje dość chyba skutecznie jak widać. Nie martw się. Nikt nie ma prawa Ciebie potępiać jako człowieka w szukaniu prawdy, którą jest Jezus Chrystus. Powinno się Tobie pomóc i być dla Ciebie miłosiernym. Skoro zaglądasz na takie strony to dobry znak, że szukasz nieświadomie być może. Z Panem Bogiem.
anonim2015.08.30 23:52
http://www.theonion.com/article/childs-description-heaven-during-near-death-experi-50869
anonim2015.08.31 0:17
Ojej :D
anonim2015.08.31 1:31
@koraga1 takie strony? fronda nic nie przedstawia, zwykłe mydło i powidło.. a żadnego boga i szatana nie m,a.... to wasze urojenia
anonim2015.08.31 2:15
Racjonalista2015 Dobrze, że polemizujesz na swój sposób, jesteś żywy a nie bierny w tej dyskusji na temat Boga. To żywa prawda stety i niestety ale jak ktoś dobrze napisał ważniejsza jest prawda o niebie, zmartwychwstaniu jako celu naszego życia. Jednak te dwa aspekty trzeba rozpatrywać zawsze jakoś łącznie. Ludzie dziś myślą,że zły ducha nas wcale nie kusi i nie zniewala. A przecież wystarczy posłuchać księży egzorcystów jak np ks. Glas, żeby zrozumieć jakie zagrożenia są wokoło nas i w nas samych. Mógłbym Cię zachęcić abyś podpisał pakt cyrograf z diabłem i wtedy po jakimś czasie byś mi sam powiedział czy aby twoje życie się aby na pewno nie znieniło na gorsze ale po co jak już będzie przechlapane mocno a po za tym nawet pisanie o tym i namawianie wydaje mi się już grzechem. Usłyszałem takie kiedyś mądre zdanie : jeżeli uważasz, że nauka o Bogu, nauczanie Jezusa to nieprawda i bajeczka - spróbuj tak żyć chociaż przez krótki czas a jak w dalszym ciągu nie zmienisz zdania - wygrałeś a ja Ci to jeszcze zrekompensuje. Ale jeżeli nie poznałeś Prawdy, nie żyjesz Nią wcale a wypowiadasz, oceniasz, stawiasz bezpodstawne tezy - no to powiedz mi proszę bez złośliwości - jak jesteś wiarygodny w tym i jaki z Ciebie racjonalista. Rozumiesz teraz? Mam nadzieję, że odnajdziesz drogę do Boga. Ja już skromnie modlę się w Twojej intencji. Trzymaj się "racjonalista2015" ;) pozdrawiam Ciebie serdecznie
anonim2015.08.31 11:09
[email protected] Nie wysilaj się! każdy chwyt jest dobry kiedy się ma złą wolę, a z Twojej strony taka występuje bo jesteś świadkiem Jechowy albo heretykiem.
anonim2015.08.31 11:59
Widać że ateuszki robią w majty, bo jakby naprawdę nie wierzyli to by ich ten artykuł wcale nie interesował.
anonim2015.08.31 12:19
już myslałam, że macie film a tu tylko jakaś opowiastka :(
anonim2015.08.31 12:53
@Discharge "Niewolnikami Bóg nas nie stworzył - każdy ma wybór." - nie obraź się, ale to jedna ze śmieszniejszych rzeczy jakie mówią wierzący. Ktoś przykłada Ci pistolet do głowy i mówi "dawaj 100zł albo strzelam" - możesz dać lub nie, masz wybór? @sct "Widać że ateuszki robią w majty" :D
anonim2015.08.31 13:57
kochani komentujący, szczególnie zwracam się tu do ostatnich @krzychu, @Shank, @Przecinak. Bardzo dobrze, że bronicie swojego wiary, wyznania -zwłaszcza, że jak widać wierzymy w Tego samego Jezusa Chrystusa, który jest naszym wspólnym zbawicielem i tego się najważniejszego trzymajmy ;) Jeśli ktoś naprawdę szuka, czyta, słucha i realizuje faktycznie Słowo Boże w swoim życiu modli się, oczyszcza swoje "serce", odwraca się od grzechów, obłudy, otwiera się na działanie delikatnych czasem natchnień i modli się do Ducha św. o rozpoznanie woli Bożej to myślę, że zwłaszcza w dzisiejszych czasach to już coś znaczy i Bóg wychodzi naprzeciw takim, którzy szczerze a nie tylko wargami, w tak istotnej tutaj cnocie wytrwałości Go poszukują. Po wpisach ww domniemuję , iż piszą tu gościnnie prawdopodobnie nasi bracia, jakby nie patrzeć chrześcijanie drudzy w liczebności po katolikach - protestanci, którzy co trzeba im przyznać honorowo znają dość dobrze Biblię, choć swoje tłumaczenie, jej interpretację ale zawsze oraz są otwarci bardzo na działanie Ducha św. (w katolicyzmie też coraz bardziej na szczęście). U nas natomiast są wszystkie sakramenty. Nie dopalam teraz protestantom bo znam ich zdanie na ten temat i nie zamierzam ich na siłę przekonywać bo to bez sensu - ja mogę się tylko modlić, dawać dobre świadectwo, tyle. Są liczne świadectwa o czyśćcu osób świętych, mistyków itd. Ale nie kłóćmy się. O to po części chodzi właśnie złemu. A Pan Jezus nie potępiał inaczej myślących, żyjących ale z nimi po prostu przebywał, nauczał. Myślę, że tzw heretycy to też ludzie de facto szukający prawdziwego Boga i wszelkie obrażanie, prowokacje albo reagowanie na nie nie służy chyba dobru wyższemu. Ale to jest moje oczywiście zdanie.
anonim2015.08.31 14:04
@koraga1 Dla wyjaśnienia, ja nie wierzę w żadnego boga.
anonim2015.08.31 14:40
do: [email protected], witaj chrześcijaninie, zawitaj do wspólnoty wiary, która bierze się ze słuchania Słowa Bożego. Kościół jest żywą wspólnotą wiary. Dobrze, że czytasz Pismo święte indywidualnie. Zważ jednak, że ono tłumaczy się sobą. Poszczególne fragmenty Biblii daje nam codziennie do rozważania na modlitwie Kościół. Lectio divina to coś znacznie przekraczającego zwyczajne studiowanie Biblii. Z własnego doświadczenia wiem, że warto dowiadywać się o realiach sprzed ponad dwóch tysięcy lat. Młodziutki Jezus płonął z gorliwości, gdy w świątyni słuchał i zadawał pytania uczonym w Pismie i faryzeuszom. Życzę Ci naśladowania Mistrza i postępowania na drodze do Ojca Niebieskiego.Niech Cię Maryja, Oblubienica Ducha Krzychu, niech Cię Maryja, Oblubiennica Ducha Św. i Matka Kościoła prowadzi do Ojca. Pozostań w pokoju!
anonim2015.08.31 14:56
Nauczanie o czyśćcu logicznie formułuje Św. Grzegorz Wielki (Dialogi,4, 39). Zarówno Sobór Florencki jak i Trydencki sformułowały na piśmie to, co było i przedtem znaną praktyką chrześcijan- modlitwą za zmarłych.Kościół zaleca odpusty, jałmużnę i pokutę jako dzieła miłosierdzia, postępując w ślad za Jezusem Chrystusem, Głową Kościoła.
anonim2015.08.31 15:26
Poszukajmy w przypowieściach Jezusowych.Np. u św. Łukasza: Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą." A co do strachu i lęku Jezus wyraźnie pociesza nas, Jego uczniów: "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą." Łuk.12, 4 Warto przemyśleć i racjonalnie podejść do tego fragmentu, jak Otto Schimek."Jestem w radośnie podniosłym nastroju.Cóż mamy do stracenia? Nic, tylko nasze biedne życie, duszy nie mogą przecież oni zabić. Jakaż nadzieja!" Nie dywagował ten żołnierz,ale mocny wiarą i ufnością w obietnicę Bożą kilkukrotnie odmówił strzelania do cywilów. Odwiedźcie jego grób w Machowej k.Tarnowa.
anonim2015.08.31 15:50
Czy dobrze zrozumiałem tę chwilę milczenia i zadumy w Waszej strony? Pewnie natrafiliście na przypowieść Jezusa o nielitościwym dłużniku Mt 18, 23 - 35 i zastanawiamy się wszyscy nad naszym nielitościwie twardym sercem. Chyba o praktykę dnia codziennego idzie bardziej, niż o konstrukcje myślowe.Czy ja dzisiaj osobiście bardziej przebaczyłem swoim nieprzyjaciołom, by liczyć na zmiłowanie Pana mojego?
anonim2015.08.31 19:23
@kszychu No dobra, piszesz że katolicy nie znają Słowa, ale u nas bardzo często kapłan zachęca wiernych do czytania Biblii.Skoro by nas chciał trzymać w "ciemności" to by powiedział: "Raczej tego nie czytajcie, czytania na Mszy św.wystarczają". I to raczej kapłan tradycjonalista.
anonim2015.08.31 21:01
@krzychu: a co powiesz na te slowa: (św. Jana (J 20)) Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: "Weźmijcie Ducha Świętego! 23 "Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane"." pytanie kto może odpuszczać grzechy i kto to w dzisiejszych czasach czyni?. (św. Jana 6) "47 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy, ma życie wieczne. 48 Jam jest chleb życia. 49 8 Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. 50 To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. 51 Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata». 52 Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: «Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia?» " Pytanie gdzie w dzisiejszych czasach jest eucharystia? (1 List do Koryntian 11) "17 Udzielając tych pouczeń nie pochwalam was i za to, że schodzicie się razem nie na lepsze, ale ku gorszemu. 18 Przede wszystkim słyszę - i po części wierzę - że zdarzają się między wami spory, gdy schodzicie się razem jako Kościół. 19 Zresztą nawet muszą być wśród was rozdarcia, żeby się okazało, którzy są wypróbowani. 20 Tak więc, gdy się zbieracie, nie ma u was spożywania Wieczerzy Pańskiej9. 21 Każdy bowiem już wcześniej zabiera się do własnego jedzenia, i tak się zdarza, że jeden jest głodny, podczas gdy drugi nietrzeźwy. 22 Czyż nie macie domów, aby tam jeść i pić? Czy chcecie znieważać Boże zgromadzenie i zawstydzać tych, którzy nic nie mają? Cóż wam powiem? Czy będę was chwalił? Nie, za to was nie chwalę! 23 Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem10, że Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb 24 i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: «To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę». 25 Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: «Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę»11. 26 Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie. 27 Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej12. " Co spożywa niegodnie ktoś skoro bedzie winny ciala i krwi Pańskiej?. Mógłbym jeszcze dać fragmenty o tym jak zbierają się uczniowie nie na zwykle jedzenie. My nie czcimy figurek tylko osoby ktore repezentuja a te osoby mialy swoj obraz, tak samo jak heruby. przeczytaj dokladnie tekst z ponizszej strony to zrozumiesz kwestie figur w katolicyzmie, lepszego opisu sytuacji nie czytalem http://www.effatha.org.pl/apologetyka/obrazy_rzezby.htm Po przeczytaniu tego powinieneś zastanowić się co odrzucasz odrzucając Kościół.
anonim2015.08.31 21:23
Ten tekścik o piekiełku to jakiś rodzaj testu psychiatrycznego?
anonim2015.08.31 21:52
Tak sobie myślę, że ateiści są o wiele bardziej wierzący od osób wierzących w Boga. Ci drudzy mają bez liku dowodów na Jego istnienie, ateiści żadnego na Jego nieistnienie. Ale wierzą twardo
anonim2015.08.31 22:08
Wieczorna okazja do sięgnięcia po Pismo Święte. "Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś.Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?" Mt18, 32-33 Będziemy sądzeni z miłości. Wszyscy. Wiele wydarza się cudów w moim i Twoim życiu. Czy jednak je dostrzegamy? Jeśli nie widzimy dobroci Bożej względem nas, to jesteśmy pożałowania godni. Wołajmy do Jezusa o przemianę serca, o przywrócenie duchowego wzroku, by nie okazało się, że na sądzie Bożym miastom Sodomie i Gomorze jest lżej niż naszemu miastu.
anonim2015.08.31 22:33
@CaminoCanis "ateiści żadnego na Jego nieistnienie" - ale pojechałeś, Ty to dopiero musisz głęboko wierzyć w Zeusa, Allaha czy Wielką Stopę. A na poważnie to ciężar dowodu jest po Twojej stronie, inaczej mogę powiedzieć że potrafię latać i będzie to prawdą, dopóki Ty nie udowodnisz że jest inaczej - bzdura prawda? Tak samo jak Ty nie wierzysz w Wisznu czy Śiwę, tak ja nie wierzę w Twojego boga. Brak wiary to nie wiara, tak jak nie zbieranie znaczków to nie hobby.
anonim2015.09.1 0:34
@GreatB Nawet jakby we czterech usiedli to i tak nie widzę powodu żeby wierzyć jednej książce. Takie wydarzenia jak tam opisują powinny się odbić szerokim echem we wszystkich relacjach z tamtego okresu.
anonim2015.09.1 8:33
Witam wszystkich. Ostatnie wpisy odkrywają jednak żenującą niewiedzę i dyletanctwo.Nawet nie sięgnie jeden z drugim do przypowieści Jezusa o nielitościwym dłużniku, który przywołałem celowo. Zwracam mocno uwagę na ostatnie dwa wersy, czyli 34-25. Proszę chociaż się zastanowić nad tekstem, a nie snuć jałowe przypuszczenia, świadczące o totalnej ignorancji. Zdrowiej. Ponadto dziś mamy w menu sporządzonym przez Matkę naszą do posilenia się na trudy wtorku: 1 Tes 5, Ps 27; Łk 4, 31-37
anonim2015.09.1 8:50
Do [email protected] Czyżby? A kiedy dowiedziałeś się przykładowo o Czerwonych Khmerach i rzeziach w Kambodży? Przyczyna- brak niezależnych mediów. A co wiesz o obecnej sytuacji w Wenezueli. Niewiele? Dlaczego? O dokonaniach archeologicznych warto cokolwiek poczytać, bo nawet fundamenty synagogi w Kafarnaum odkryto już dobre parę lat wstecz. A wiedza z odczytywanych papirusów jak widać jest Ci zupełnie obca. I co Ty wiesz o świecie, człowieku weź się do solidnej pracy i to nie w oparciu o jakieś popłuczyny. Wiara prawdziwa to nie żaden kwietyzm.
anonim2015.09.1 8:58
Podsumowanie dyskusji: Kiedyś Nietzsche napisał: Bóg umarł. I podpisał - Nietzsche. Przyszedł czas, że Nietzsche umarł. Wtedy Bóg napisał: Nietzsche umarł. I podpisał: Bóg
anonim2015.09.1 9:21
@Trybik "fundamenty synagogi w Kafarnaum" - i co z tego? Nowy Jork istnieje, ale to nie znaczy że mam wierzyć w Spidermana. Odyseja to też dla Ciebie wiedza historyczna? Bo wiesz, tam są syreny, cyklopy itd. - o tych stworzeniach możemy przeczytać z wielu źródeł - czyli to prawda? Żaden papirus czy książka nie potwierdzi nadprzyrodzonych wydarzeń z Biblii, to co nazywasz prawdziwą wiarą, dla mnie jest ślepą wiarą, której nikomu nie życzę. Zestawianie Czerwonych Khmerów czy Wenezueli z historyjkami z Biblii jest absurdalne, bo nikt nie twierdzi że Cz. Khmerzy byli demonami czy że władali magią, a jak ktoś tak twierdzi, to nie ma żadnych podstaw żeby takiej osobie wierzyć, dopóki tego wystarczająco nie udowodni.
anonim2015.09.1 11:15
O, [email protected] przemówił. Znaczy to, że ożywi w sobie poszukiwanie sensu, a nie tylko chęć do przelewania z pustego w próżne. Propozycja zapoznania się na początek z pozycją "Biblia.Biografia" Karen Armstrong wydaje się całkiem na miejscu. Rusz się do uzupełniania braków, bo nawet podstaw wiedzy o Biblii nie masz. A co do Czerwonych Khmerów, "wierchuszka" ich wyszkolona jak wiadomo na paryskiej Sorbonie. Czemu wolała posłuchać "syrenich" nawoływań i budować komunistyczne piekło na ziemi na stosach trupów, to nawet ona sama nie jest w stanie ogarnąć. Aż strach pomyśleć, że nadal zbrodniczy ateizm ma tylu oddanych synów. Ateiści ci wierzyli w byle co, więc życie ludzkie, za którego jakość Jezus umarł na krzyżu, było dla nich zaledwie liczbą w statystyce.
anonim2015.09.1 11:48
Do [email protected] Owszem, cytuję. Który z zacytowanych przeze mnie fragmentów Ewangelii został wg Ciebie dodany i kiedy. Podaj konkretne źródła i autora.To można zweryfikować. Czy korzystasz z Pisma Świętego w przekładzie z języków oryginalnych, opracowanego przez zespół biblistów polskich z 1980r., czy z nowego przekładu Biblii z języków hebrajskiego i greckiego z 1990? Tutaj podstawą Starego Testamentu była Biblia Hebraica ed.R.Kittel,P.Kahle,A.Alt,O.Eissenfeld ,Stuttgart. Specjaliści kierowali się zasadą, bynowy przekład był wierny i dokładnie oddawał myśl oryginału. jeśli jednak uważasz, że Twoje uwagi wniosą więcej prawdy, wydawnictwo oczekuje Twoich rzeczowych uwag, które mogą być uwzględnione w pracy nad przygotowaniem następnego wydania Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego w Warszawie. Podziel się z nim własną wiedzą . Pomyślności.
anonim2015.09.1 11:48
@Trybik Mam inne zdanie niż Ty więc się nie znam, tak? ;) Co do reszty to trochę się mijasz z moim komentarzem, ale ok. Rzecz w tym, że ja nie odpowiadam za Cz.K., sam ateizm to brak wiary w boga/bogów, nic więcej. Ja nie wierzę, bo nie widzę powodu, o motywacjach innych ludzi czy wyznawanych przez nich ideologiach - rozmawiaj z zainteresowanymi. Tak w ogóle to przypisywanie ateizmowi zbrodniczości nie ma sensu, bo równie dobrze można powiedzieć, że dziwne że zbrodniczy katolicyzm ma ciągle wyznawców, skoro księża gwałcą dzieci - super co? Daleko nas taka rozmowa nie zaprowadzi, i nie ma nic wspólnego z moimi przekonaniami. Rozumiem jednak że lubisz ateistów wrzucić do jednego wora i argumentować z tej pozycji.
anonim2015.09.1 12:07
Jakie przemyślenia mieliście po wysłuchaniu świadectwa pana profesora? Na początek przyszła mi taka myśl, czy koniecznie trzeba osobiście otrzeć się o własną śmierć, by otworzyć się na głębię życia? Aż dotąd żyć można na poziomie zwierzęcym, czysto emocjonalnym, po takim doświadczeniu, byłoby nieuczciwością względem siebie powracać na mielizny. Wstrząs spowodować może dezintegrację pozytywną. Zakwestionowanie dotychczasowych paradygmatów jest bolesne, ale niezbędne do nowego ustawiania wektorów życia w większym stopniu otwartego na prawdę.
anonim2015.09.1 12:28
[email protected], naprawdę uczciwiej -moim zdaniem- jest określać się jako agnostyka niż jako ateistę, bo to pierwsze stanowisko świadczy o większej otwartości na doświadczenia życia. Cieszę się ,że zajrzałeś na Frondę, ale...".czego się nie najesz, tego się nie naliżesz". Wiara rodzi się za słuchania Dobrej Nowiny o zbawieniu w Kościele. Tu nie chodzi o jakieś zaczadzanie umysłu bzdurami. Chodzi o bliskiego nam Boga, który chce być Bratem, Przyjacielem. On pierwszy rodzi w nas niepokój, czasem tęsknotę za rzetelnościa. Prawe sumienie nas o Bogu poucza. Zgadzam się z Tobą Przecinak, że lepiej jest dla jednostki odrzucić fałszywe wierzenia i na pewien czas stanąć na gruncie niewiary niż obrażać Jezusa na Krzyżu bezmyślną, zakłamaną egzystencją. Przekaz Jezusowy trzeba poznawać, bo Jezus Chrystus daje nam pełnię życia. Co więcej, żyje razem z nami i jest naszym Mistrzem. Jeśli tego naprawdę chcemy i prosimy Go szczerze. Trzymaj się.
anonim2015.09.1 12:36
@Trybik Agnostykiem można być jednocześnie będąc ateistą lub teistą, więc jak większość ateistów, jestem ateistą agnostykiem. Zdrówka.
anonim2015.09.1 14:32
@Przecinak nie można być agnostykiem ateistą, albo jesteś ateistą albo agnostykiem
anonim2015.09.1 14:37
@koraga1 nie życzę sobie modłów w mojej sprawie, twoje modły nie są nic warte... żadnego boga nie ma... jestem bierny, dlatego że nie wchodzę codziennie na fronde i dostaję sr... aczki na słowo bóg... wchodzę na te które mnie ciekawią... żadnego nieba ani zmartwychwstania nie ma... to wymysł religii... nasz cel życia to być dobry dla innych, żyć moralnie, pomagać innym... rozmowy jakiś egzorcystów nie mam zamiarów słuchać... można żyć bez boga i bajek o Jezusie... żyję i mam się dobrze i jestem lepszym człowiekiem niż katolik, więc wisisz mi 10 zł... prawda leży w nauce a nie staromodnej religii która podkradła wierzenia z innych religii...
anonim2015.09.1 14:57
@racjonalista2015 Pewnie że można, agnostycyzm odnosi się do wiedzy, ateizm do wiary.
anonim2015.09.1 19:41
dałem Ci linka z wyjaśnieniem. Nie czcimy osob jako bogów. Tylko Boga a te inne osoby prosimy o wstawiennictwo i czcimy jako ludzi oddanych Bogu. Kosciół to nie tylko ten na ziemi. Dalem Ci linka prosze poczytaj. Moje wyjasnienia moga byc slabe, ale tam masz opis ktory jasno i klarownie mowi o co chodzi. Dziwne ze nie respektujesz nawet egzorcystow ktorzy sa w Biblii wymieniani. Nie wiem w czym jestes protestantyzmie, czy gdzie, ale nie mozna sobie samemu do woli interpretowac od tego jest caly Kosciol od wiekow i z pomoca Bożą wszystko sie dzieje. A moze nie wierzysz ze egrorcyzmy moca imienia Jezus wykonywane nad opetanymi sa skuteczne. Jesli nie wierzysz to nie dziwne ze juz w nic nie wierzysz chrzescijanom.
anonim2015.09.2 0:07
@krzychu: Sory ze sie do tego nie odnioslem wczesniej, ale nie rozumiesz. Pan Jezus nie pytal przy odpuszczaniu grzechow, ale przypatrz sie co pisze: "Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane" Wiec: "ktorym zatrzymacie sa im zatrzymane". Komu maja zatrzymac grzechy?. Czy oni wiedza komu mozna zatrzymac grzech nie znajac danej sprawy?. Czy apostolowie maja slepo wszystkim wierzyc i odpuszczac bo np. ludzie nie chcą zadnej zmiany w zyciu podejda po odpuszczenie grzechu i dostana rozgrzeszenie?. Nie uwazasz tego za nie logiczne?. Dlatego jest rozmowa w konfesjonale. Znane fragmenty o eucharystii: "Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę! Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana." drugi: "53 Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. 56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. 57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez9 Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. 58 To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki». 59 To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum." Nie musze komentowac.
anonim2015.09.2 1:29
http://www.ivrp.pl/viewtopic.php?t=15391
anonim2015.09.2 9:36
Jeżeli kartą przetargową do zbawienia jest strach... to już wolę Islam.
anonim2015.09.2 22:52
Czy ktokolwiek zauważył, że filmik zawiera sceny z "Terminatora" i "Gwiezdnych Wojen: Zemsty Sithów"? Widać nawet miecze świetlne ;)