30.11.14, 15:48"Biskup": należy czytać Koran na koronacji króla Anglii (fot. Wikipedia)

"Biskup": należy czytać Koran na koronacji króla Anglii

„Biskup” wspólnoty anglikańskiej chce, by na koronacji księcia Karola na króla Anglii zostały odczytane koraniczne wersety. Zdaniem lorda Richarda Harriesa, który przeszedł już w swojej duchownej funkcji na emeryturę, byłby to wspaniały gest w stronę społeczności muzułmańskiej.

Propozycja duchownego spotkała się z oczywistą krytyką, w której oskarża się go o brak zaufania dla angielskiej tradycji chrześcijańskiej. Słowa „biskupa” wywołały tym większe oburzenie, że zaproponował on, by czytanie Koranu rozpoczęło całą ceremonię.

„Koronację najstarszego syna Elżbiety II powinno rozpocząć czytanie Koranu (…)Muzułmanie mogliby wtedy poczuć , że są lepiej przyjmowani przez miejscowe społeczeństwo” – powiedział 78-letni lord Harries, służący dziś jako asystent „biskupa” w diecezji Southwark.

Duchowny chciałby, by dzięki czytaniu Koranu przywódcy niechrześcijańskich religii otrzymali szansę na udzielenie nowemu królowi błogosławieństwa.

pac/tvn24.pl

Komentarze

anonim2014.11.30 15:02
"Biskup-heretyk" zapętlił się w swej herezji już do końca. A tak na marginesie, strach pomyśleć jak będzie wyglądało UK za 15-20 lat.
anonim2014.11.30 15:23
@Rev Być może, ale mam nadzieję że nie powielimy ich (banalnych) błędów.
anonim2014.11.30 15:59
A co z urażonymi wyznawcami Lucyfera?!!! Czy nie trzeba by odczytać coś z bibilii szatana?
anonim2014.11.30 16:06
A zaśpiewa Doda Elektroda.
anonim2014.11.30 16:34
Polska religijność nigdy nie będzie taka jak religijny czy też tumiwisizm w UK. To co w Polsce niszczy wiarę niestety to pieniądz. KK mówi słusznie o mamonie pieniądza, a właściwie Chrystus w Ewangelii - nie można służyć dwóm panom...szkoda, że nie bierzemy sobie do serca słów, zaleceń Kościoła i nie traktujemy Jezusa na poważne. Siłą Narodu jest siła moralna, nie militarna czy ekonomiczna. Często ludzie, którzy tracą dom, zamarzają na śmierć w zimowe noce to ludzie, którzy stracili Boga. Bóg jest naszą siłą, a my myślimy, że praca, komputer, drugi człowiek. Nie, to wszystko mamy tylko na chwilę, od Boga...
anonim2014.11.30 18:50
Nareszcie Pac napisał zgodnie z prawdą "biskup", a nie biskup, gdyż ten pan, który pełni funkcję przywódcy anglikańskiej herezji, żadnym biskupem nie jest, ponieważ anglikanie nie posiadają ciągłości sukcesji apostolskiej, niezbędnej do sprawowania sakramentalnej funkcji kapłana. Mało tego, chrześcijanami są jedynie wyznawcy Jedynego Kościoła Jezusa Chrystusa, a więc są to jedynie katolicy: "Chrześcijaninem jest tylko ten, kto akceptuje Naszego Pana Jezusa Chrystusa oraz Kościół, który on ustanowił. Kto bowiem może mieć Boga za Ojca, a odrzucić Matkę Kościół?" (Papież Pius IX)
anonim2014.11.30 19:46
To ja proponuję surę 47:4 Koranu, pasującą do okazji: "Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą, to uderzcie ich mieczem po szyi [czyli skróćcie ich o głowę]; a kiedy ich całkiem rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta. A potem albo ich ułaskawicie, albo żądajcie okupu, aż wojna złoży swoje ciężary. Tak jest! Lecz jeśliby zechciał Bóg, to Sam zemściłby się na nich, lecz On chciał doświadczyć jednych przez drugich. A co do tych, którzy zostaną zabici na drodze Boga, to On nie uczyni ich uczynków daremnymi." Na pewno muzułmanie docenią ten gest :p
anonim2014.11.30 20:26
No,to na koronacji polecą głowy. :D
anonim2014.11.30 21:05
Pomysł roztropny - przecież za kilka dekad muzułmanie będą stanowili w Anglii większość, rodzina królewska chce się na przyszłość zabezpieczyć. Zresztą obecnie królowa jest głową Kościoła, w którym błogosławi się "małżeństwa" jednopłciowe - nie wykluczam, że w przyszłości rodzina królewska przejdzie na islam. Swoją drogą - Diana zginęła, bo miała urodzić potomka muzułmanina, wtedy jeszcze uważano, że nie dopuszczalne jest, aby matka przyszłych królów urodziła wyznawcę islamu.
anonim2014.11.30 22:02
@Anna Maria - a co ci za różnica, czy twój pan ma nad tobą władzę przez np. 5 lat, czy trochę dłużej ?
anonim2014.12.1 1:54
Przed koronacją takim ekumenicznym gestem mogłoby byc publiczne obrzezanie nowego monarchy ... spodobałoby sie to pewnie wyznawcom przynajmniej dwóch religii !!!