15.02.20, 09:50Fot. via Wikipedia, CC 0

Bł. ks. Michał Sopoćko: Jak zwalczać diabelskie pokusy

"Jeśli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenia"(Syr 2,1)

 

 Ktokolwiek chce być prawym chrześcijaninem i nabyć prawdziwą cnotę, winien się przygotować na różnorakie pokusy, od których nawet Chrystus nie był wolny. (...) Wszyscy na ziemi pozostajemy jakby między dwoma biegunami: nad nami Bóg Miłosierny i najrozkoszniejsze niebo, a pod nami szatan złośliwy i piekło. Bóg nas wzywa ku sobie, zaszczepiając w nas wiarę, nadzieję i miłość, a szatan ciągnie ku sobie przez "pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pychę tego życia"(1J 2,16). Winniśmy zrobić wybór i przechylić się ku jednemu lub drugiemu biegunowi; neutralność tu jest niemożliwa: albo ulegniemy wezwaniu Miłosierdzia i cnoty, albo damy się porwać powabom występku. (...)

 

 Pokusy często powstają z naszej winy, z braku umartwienia i czuwania, z powodu niestałości umysłu i braku ufności w Miłosierdzie Boże. Jak łodzią bez steru rzucają bałwany, tak człowiek niestały i wylany na zewnątrz bywa miotany różnymi pokusami. Czasami pokusy przychodzą bez naszej winy i wówczas nie należy się niepokoić. Walka bowiem z pokusami nie jest wprawdzie przyjemną, ale nader pożyteczną. Dlatego Bóg pokusy dopuszcza i posługuje się nimi jak nieraz lekarz trucizną dla większego dobra duszy.

 Pokusa uczy pokory. Wielu ludzi żyje w złudzeniu, ukrywając przed sobą swą nędzę, jaką odkrywa pokusa, by nauczyć nas pogardzać sobą, a ufać Bogu. Piotr w wieczerniku był zuchwały mówiąc, że nigdy nie zdradzi Mistrza, a po upadku stał się nad wyraz pokorny i na pytanie Mistrza, czy miłuje Go, odpowiada, że "Ty wiesz, że Cię kocham"(J 21,17). Jak okręt winien być nieco zanurzony w wodzie, by się nie przewrócił, tak Bóg dopuszcza nam zanurzyć się w nędzy pokusy, by nas utrzymać w pokorze.

 Pokusa oczyszcza duszę i wyrywa ją ze złudnego niedbalstwa, czyniąc ją czujną i ostrożną. Jak morze wyrzuca męty i brudy, tak dusza miotana pokusą uwalnia się od złudzeń co do swej doskonałości. (...)

 Pokusa utwierdza duszę w cnotach i ułatwia postęp w doskonałościach. Bez walki nie ma zwycięstwa, a bez zwycięstwa nie ma cnoty, która się nabywa przez ustawiczne ćwiczenie. Jak drzewo narażone na wichry zapuszcza głęboko korzenie, tak dusza miotana pokusami umacnia się w cnocie. (...)

 Godność istoty rozumnej wykwita przede wszystkim z wolnej woli. Zasługą i chwałą istoty wolnej jest opór stawiany złym popędom, jaki się uwalnia przy zwalczaniu pokusy. Bóg pozostawił nas wolnymi, byśmy przy jego łasce samorzutnie czynili wybór. Dlatego dzierżymy w swym ręku wagę życia i śmierci, zła i dobra. Celem naszym ma być zjednoczenie z Bogiem, które możemy osiągnąć tylko aktami wolnymi. W ten sposób przez pokusy pomnażają się nasze zasługi i nagroda. "Błogosławiony mąż, który oprze się pokusie"(Jk 1,12).

 Wreszcie pokusa przyczynia się do pomnożenia chwały Boga i naszej. Po każdym naszym zwycięstwie nad szatanem Bóg jest uwielbiony, bo Jego żołnierz odniósł tryumf nad wrogiem orężem łaski. (...)

 Nie smućmy się, gdy na nas uderzają pokusy, bo Ten pozwala nas kusić, który chce nas udekorować koroną i nie pozwoli kusić nas nad to, co możemy. "Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, lecz zsyłając pokusę, równocześnie wskaże sposób jej pokonania, abyście mogli przetrwać"(1Kor 10,13). (...)

 Aby odnieść pożytek z pokus, należy im zapobiegać, zwalczać je energicznie i po odniesionym zwycięstwie dziękować Bogu za pomoc. Znana jest zasada, że lepiej chorobie zapobiec, niż z niej się leczyć. (...) Tym bardziej doradza to nam chrześcijańska przezorność. Nie trzeba pokus się lękać, ale należy im raczej zapobiegać. Gdy zaś pokusa naciera, nie dowierzajmy sobie, a raczej ufnie prośmy Boga o pomoc i unikajmy okazji. (...)

 Modlitwa ufna stawia nas obok Boga i czyni nas niezwyciężonymi. Mamy się modlić z wielką ufnością w Miłosierdzie Boże, które nigdy nas nie zawiedzie. Módlmy się ustnie i myślą, prywatnie i publicznie, w chwilach spokoju, by się uzbroić przed atakiem przyszłych pokus, a gdy one nadejdą wzbudzajmy krótkie akty strzeliste, np. "Okaż mi, Panie, Miłosierdzie swoje", "Jezu, ufam Tobie!", "Zmiłuj się nade mną, Panie!" itp. (...)

 (Sł. B. ks. M. Sopoćko, Rozważania o Miłosierdziu Bożym i konferencje. O pokusach, AAB, T. LVII, mps, s. 288-293

Komentarze

Mroczka Bronis\305\202aw2020.02.21 7:44
Czy ksiundz Sopućko jest z Sopotu?
BERNADETA2020.02.16 14:28
BEZ GDZIE BOG NA PIERWSZYM MIEJSCU TAM WSZYSTKO NA PIERWSZYM MIEJSCU ANI DO PROGA
Ania2020.02.16 6:39
Czy mogę spokojnie iść dzisiaj do kościoła ,czy Wałęsa nadal tam sika do kroppielnicy ?
andrzejhahn32020.02.15 18:56
kolejna swieta koscielna kreatura no ale wiadomo .katolicyzm to kiczowaty jest idiotyzm
Tomek2020.02.16 1:39
Zamilcz! LEPIEJ JEST, JAK SIEDZISZ W SWOIM SZAMBIE PEDALSKIM ! NIE ZABIERAJ GŁOSU, BO NIE MASZ POJĘCIA O NAS! LEPIEJ IDŹ ZA DON, ALBO ZA ODRĘ. WIDAĆ, ŻE TO TY JESTEŚ, LECHU KELLERZE, KREATURĄ -PATOLOGIĄ CZŁOWIEKA ! CHORYM Z NIENAWIŚCI DO KK I POLAKÓW! I TO JUŻ OD DAWNA ! LECZ NOGI, BO NA ROZUM ZA PÓŹNO !
andrzejhahn32020.02.16 11:32
SRAM NA OBRZYDLIWY ZBRODNICZY kosciol katolicki i ..na was katolickie parchy
Lucky Flack2020.02.15 17:20
Żeby zwalczać pokusy najlepiej uciąć sobie kuśkę
Sebastian Lorenc2020.02.15 15:25
E tam, lepiej jest grzeszyć, a później żałować, niż żałować, że się nie grzeszyło.
anonim2020.02.15 15:39
to wiele o tobie mówi...
antykatolik2020.02.15 15:50
Wiesz co to o niej mówi, że ma poczucie humoru i dystans do tego portalu.
anonim2020.02.15 20:37
Dystans to by miała, jakby to od rana do wieczora tu nie siedziała .Poczucie humoru można mieć ,ale trzeba wiedzieć kiedy to wykorzystać nie zawsze jest to na miejscu.
antykatolik2020.02.15 21:19
Aga ostatnio rzadko pisze, w sumie szkoda.Właściwie tylko weekendowo i to niewiele. Ale musisz kogoś się uczepić, prawda?
fthdfgh2020.02.15 16:56
czyli lepiej jest okraść emerytke z jej niskiej emerytury niz potem zalowac ze sie tego nie zrobilo, lepiej jest zdradzic zone niz zalowac niz sie tego nie zrobilo, lepiej jest zabic dziecko niz zalowac ze sie tego nie zrobilo itd. itp. fakt - to o dz. wiele mowi, a skrot dz. to od dziw....
Sebastian Lorenc2020.02.15 17:04
Człowiek uczciwy nie kradnie, nie zabija, nie oszukuje. I chyba naprawdę lepiej żyć uczciwie. Honorowy człowiek nie obraża i nie wyzywa ludzi, których nie zna. Każdy mierzy pojęcie grzechu swoją miarą. Ja, jak to pisałam myślałam raczej o niewinnych pokusach i grzechach, które nikomu nie robią krzywdy. A to Dz. to inicjał mojego nazwiska. Nazywam się Agnieszka Dziedzic.
DANUTA B.2020.02.16 1:44
A JA ZNAŁAM RYSZARDA DZIEDZICA, WSPANIAŁY CZŁOWIEK. Z JAKIEGO REGIONU POLSKI JESTEŚ?
Katolik2020.02.16 2:15
Pochodzę z Wrocławia. Ale to moje nazwisko po mężu. Nie kojarzę w jego rodzinie żadnego Ryszarda. To popularne nazwisko.
guess who2020.02.15 14:04
Najlepszym sposobem na pokonanie szatańskich pokus jest zostanie ateistą. U mnie się sprawdziło. Zero problemów na tym polu od prawie 30 lat.
anonim2020.02.15 15:38
na razie tak ci się wydaje, problemy zaczna się jak kiedyś(oczywiście ci tego szybko nie życzę) kopyta wyciągniesz
anonim2020.02.15 16:43
ty tam goowno wisz
Roman2020.02.16 9:56
Bardzo wygodne podejście, tylko świadczy o tobie nie najlepiej. Do wszystkiego tak podchodzisz, ......, jest problem to się od razu poddajesz? A tak na marginesie, chcesz powiedzieć, że jako ateista nie masz pokus....nie krzywdzisz innych?
neofita 2020.02.15 11:33
Uważaj za niewzruszone, że im bardziej powiększają się ataki wroga, tym bardziej Bóg jest bliski twojej duszy. Myśl i napełnij się tą wielką, i pocieszającą prawdą. - św. o. Pio Tak jak dobry żołnierz nie boi się walki, tak samo dobry chrześcijanin nie powinien bać się pokusy. Wszyscy żołnierze są odważni w koszarach: na polu bitwy widać różnice pomiędzy odważnymi a tchórzliwymi. - św. Proboszcz z Ars
neofita 2020.02.15 11:30
Człowiek trwający w Wierze, jak z pokusą walczy, to Bóg ją zwalczy
Maciej2020.02.15 10:51
Ogniem i mieczem
Grzegorz z Domaradza2020.02.15 10:14
Błogosławiony ks. Sopoćko módl się za nami.
adam2020.02.15 10:06
No ale..po co zwalczać..?
Grzegorz z Domaradza2020.02.15 10:24
Zamilcz prowokatorze. Lepiej się pomódl byś się zbawił przy pomocy łaski Bożej.
Stani2020.02.15 23:27
z tą łaską to stanowczo przesadzasz :D
Roman2020.02.16 9:53
Czytałeś bardzo nieuważnie,...., odpowiedz sobie sam na pytanie, czy kiedy pokusa zwycięży i popełnisz grzech, to dobrze ci z tym? Oczywiście nie musisz się chwalić na portalu swoją odpowiedzią, odpowiedz sobie samemu, bez przekory... bez walki nie ma zwycięstwa. Nie próbuję się wywyższać, sam mam z tym problem, ale podejmowanie wyzwań czyni nas lepszymi!