27.05.18, 15:35zdj. screen Youtube/Ministerstwo Obrony Narodowej

Błaszczak jasno i wprost o Rosji. 'Gwałci suwerenność państw'

Minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak bierze udział w wiosennej sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. Szef MON otworzył dziś trzeci dzień posiedzenia i wziął udział w posiedzeniu Komisji Obrony i Bezpieczeństwa. 

"Klasyczne zagrożenia nie zniknęły; by usprawnić zdolności odstraszania i obrony NATO, potrzebna jest sprawniejsza struktura dowodzenia; trzeba też stworzyć bardziej szczegółowe plany obrony; Polska opowiada się za zacieśnieniem współpracy NATO z UE"-podkreślił w swoim wystąpieniu polityk. 

Minister zwrócił uwagę na rolę parlamentów w kreowaniu bezpieczeństwa państw NATO. Jak podkreślił, to właśnie tam zapadają decyzje dotyczące chociażby budżetów państw Sojuszu przeznaczanych na obronność. 

"Osiągniecie porozumienia na poziomie narodowym zawsze będzie tym łatwiejsze, im głębsza i intensywniejsza będzie debata parlamentarna na poziomie międzynarodowym w gronie sojuszniczym i unijnym"-przekonywał szef MON. Błaszczak podkreślił, że m.in. ta debrata pokazuje, że wobec NATO nie ma alternatywy. Polityk zwrócił uwagę, że "klasyczne zagrożenia" nie tracą na aktualności. Mimo starań, nie udało się zbudować „ładu paneuropejskiego” opartego na współpracy państw. Jak wskazał Mariusz Błaszczak, przyczyną takiego stanu rzeczy jest postawa Rosji. 

"Po rozpadzie ZSRR tylko przez chwilę można było mieć nadzieję, że będzie ona podążać drogą przemian demokratycznych. Ostatnie dziesięć lat przekreśliło ostatecznie te nadzieje. Rosja udowodniła, że jest gotowa siłą zmieniać granice, gwałcąc suwerenność i integralność państw"- podkreślał minister obrony narodowej. Szef polskiego MON zauważył, że na przestrzeni ostatnich lat Federacja Rosyjska przez cały czas rozwijała zdolności militarne, natomiast Zachód w tym samym czasie "pozbywał się czołgów". Mariusz Błaszczak podkreślił, że wprawdzie wojska NATO górują nad rosyjskimi pod względem technologicznym, ale to Federacja Rosyjska jest lepiej przygotowana do prowadzenia „klasycznej wojny”, podczas gdy Sojusz Północnoatlantycki „dopiero przygotowuje się do obrony państw bałtyckich i Polski”. Polityk wyraził nadzieję, że lipcowy szczyt NATO w Brukseli przyczyni się do usprawnienia zdolności „odstraszania i obrony” Sojuszu. 

Oprócz Rosji, zagrożeniem dla bezpieczeństwa międzynarodowego jest obecnie terroryzm, mający swój początek w radykalnym islamie- wskazał szef MON. W jego ocenie Sojusz powinien również przeciwdziałać skutkom terroryzmu, zwłaszcza migracji. Minister wyraził nadzieję, że NATO podtrzymuje chęć rozszerzenia Sojuszu o nowe państwa, np. Gruzję czy Ukrainę. 

yenn/PAP, Fronda.pl