16.05.20, 07:02Bp Karol Wojtyła miał zawsze czas dla innych

Bp Karol Wojtyła miał zawsze czas dla innych

Ks. Karol Wojtyła poświęcał wiele czasu swoim podopiecznym, wyjeżdżał z nim na urlopy pod namioty, brał udział w wycieczkach górskich oraz spływach kajakowych, organizował dla nich Msze z nauką. Nieformalne spotkania z czasem przerodziły się we wspólnotę, którą jej członkowie nazwali „Środowiskiem”.

Z czasem zmieniał się ich charakter, więź stawała się silniejsza. Pewnego razu podczas wakacji na kajakach w 1958 roku, ks. Karol Wojtyła otrzymał niespodziewaną wiadomość. Mówi Danuta Rybicka, która w „Środowisku” była od samego początku.

- „W pewnym momencie Wujek powiedział, że musi pojechać do Warszawy, ale wróci i rzeczywiście wrócił. Powiedział, co się stało. Wtedy zapanowała wielka radość, ogromny zachwyt, ale równocześnie zrobiło nam się strasznie żal, że go stracimy, że już nie będzie nasz, że nie będzie mógł nam poświęcać czasu i stanie się taki wielki i daleko się od nas odsunie – wspomina przed mikrofonem Radia Watykańskiego pani Danuta Rybicka. - Przed święceniami biskupimi wybrał z naszego grona swoich przedstawicieli do udziału w ceremonii, której teraz już nie ma w Kościele. Było tak, że w imieniu konsekrowanego dwóch mężczyzn niosło w darze świece, następnych dwóch trzymało chleby, jeden srebrny, drugi złoty, oczywiście pomalowane, a pozostałych dwóch niosło małe beczułki wina. Tradycja była taka, że ten złoty chleb zawsze niósł starszy cechu piekarzy, tych pięciu pozostałych to byli: przyjaciel z ławy szkolnej z Wadowic i czterech kolegów z naszej grupy, m.in. mój mąż. Oni nieśli te dary. Uznaliśmy to za takie przepiękne pożegnanie, że nas tak blisko ołtarza jakoś widział.“

Nie było to jednak pożegnanie, ponieważ bp Karol Wojtyła pozostał nadal blisko swoich wychowanków. Organizowane było co roku przy Franciszkańskiej 3 kolędowanie oraz „kinderbale”, aby przedstawić nowe, przybywające na świat dzieci.

- „Stworzył taką tradycję, że jeździliśmy co roku jesienią na pielgrzymkę do Częstochowy. Kiedy był już biskupem została umówiona na wiosnę, że odbędzie się w październiku. Czekaliśmy na niego w Częstochowie z biciem serca, czy przyjdzie, czy nie przyjdzie, czy biskup zechce iść z tą bandą. Czekamy w refektarzu, u sióstr, gdzie zatrzymaliśmy się. W grupie było około trzydziestu osób. Biskup spóźnił się, ale wszedł, my stajemy z zapartym tchem, a on w tych fioletach mówi do nas: «Wujek pozostaje wujkiem». To była radość niesamowita. Wtedy już wiedzieliśmy, że jest nasz, nie tylko my jesteśmy jego, bo my czuliśmy się jego, ale że on jest również nasz – podkreśla pani Danuta Rybicka. - Zawsze miał dla nas czas, nawet wtedy, kiedy go nie miał. Pisało się karteczkę i zostawiało się. Potem on dodawał: «napisz, a ja odpowiem». Dostawało się wiadmość: «przyjdź porozmawiamy», lub odpowiedź pisemną. Czasami została podana godzina następnego spotkania. Pisaliśmy do siebie listy z Krakowa do Krakowa, bo on na te listy mógł odpowiedzieć jadąc samochodem. Pisał, bo tam miał swoją deseczkę jako podkładkę w aucie albo w nocy jak miał trochę czasu.“

W poniedziałek przedstawimy trzecią część świadectwa pani Danuty Rybickiej o Karolu Wojtyle, obejmujący okres od kiedy został Następcą św. Piotra.

 

Vaticannews.va/Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan

 

Komentarze

f232020.05.29 6:29
Dla Degollado, McCarricka, Gila i Wesołowskiego też zawsze znalazł chwilkę ......
gośka2020.05.16 21:27
nie wiem czy on żałował, że nie ma dziecka czy po prostu za bardzo się dziećmi interesował...niepokoi mnie to i denerwuje
Polak Ateista Dumny Gej2020.05.16 13:12
A ja nic tylko zadzieram kiece i zarażać innych lece! Właśnie wydalam ostatnie szare komórki i przygotowuje odbytnice. ░░░░░░░░░░░█▀▀░░█░░░░░░ ░░░░░░▄▀▀▀▀░░░░░█▄▄░░░░ ░░░░░░█░█░░░░░░░░░░▐░░░ ░░░░░░▐▐░░░░░░░░░▄░▐░░░ ░░░░░░█░░░░░░░░▄▀▀░▐░░░ ░░░░▄▀░░░░░░░░▐░▄▄▀░░░░ ░░▄▀░░░▐░░░░░█▄▀░▐░░░░░ ░░█░░░▐░░░░░░░░▄░█░░░░░ ░░░█▄░░▀▄░░░░▄▀▐░█░░░░░ ░░░█▐▀▀▀░▀▀▀▀░░▐░█░░░░░ ░░▐█▐▄░░░░░░░░░▐░█▄▄░░░ ░░░▀▀▄░░░░░░░░▄▐▄▄▄▀░░░ Mam HIV, koronawirus może skróci moją samotność. Czekam na intymne popozycje!
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2020.05.16 10:54
A ilu pedofilów ukrył?
Polak Ateista Dumny Gej2020.05.16 9:53
ZABAWA W CHOWANEGO nowy dokument o pedofilii w katosekcie https://www.youtube.com/watch?v=T0ym5kPf3Vc zapraszamy na seans!
katolicka kretynizacja polski2020.05.16 9:21
Wyjątkowo ohydna i zakłamana postać w historii kościoła! Każdy uczciwy człowiek powinien pluć na pomniki tego obrońcy koloratkowych pedofilów!
Lech Keller-Krawczyk2020.05.16 9:16
KSIĄDZ = PEDOFIL!
basetla2020.05.16 7:55
Najgorsze, że z powodu .... nie będzie ogłoszonego odpustu zupełnego.
werbena2020.05.16 7:52
Bp Karol Wojtyła miał zawsze czas dla innych... Z wyjątkiem tych, co mu chcieli mówić o pedofilii jego księży.
Topek2020.05.16 7:51
Dziś premiera drugiego odcinka filmu braci Sekielskich o pedofilij w kościele której winny jest między innymi Wojtyła. Pis we wrześniu ubiegłego roku mówił że powstanie powstanie komisja w sprawie pedofilij, czyżby to poszło w zapomnienie?
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.05.16 7:47
Eeeee tam Kim Ir Sen był lepszy, jego urodziny przepowiedziała mówiąca ludzkim głosem jaskółka, a wokół zakwitły kwiaty i rozległy się chóralne trele ptaków, choć był to luty. A to był dopiero początek...