09.09.11, 10:51

Brzezińska: Dziecko? Rzućmy o nie losy!

Jedna z kanadyjskich stacji radiowych zorganizowała konkurs, w którym główną nagrodą jest... dziecko. Rozgłośnia New Hot 89-9 zachęca swoich słuchaczy do stanięcia w wyścigu, w którym można wygrać całościowo sfinansowane leczenie niepłodności. Nagrodę (wartą około 35 tys. dolarów kanadyjskich) ufundowała firma Newcap Radio Inc.

 

- Niektórzy ludzie przez całe życie marzą o poczęciu dziecka, ale nie każdemu to marzenie może się spełnić. Jeśli jesteś w podobnej sytuacji, New Hot 89-9, niczym wielki piękny bocian spełni twoje marzenia i zmienianie pieluszek stanie się rzeczywistością – czytamy w reklamie umieszczonej na portalu internetowym radiostacji.

- To tylko pokazuje jak daleko stoczyliśmy się po równi pochyłej w dół i jest zapowiedzią, czego jeszcze możemy się spodziewać – komentuje Jim Hughes, przewodniczący kanadyjskiej Campaign Life Coalition.


Josie Guer, dyrektor programowy radia, tłumaczy, że obecnie wiele osób ma problemy z płodnością, a dużą grupę słuchaczy radia stanowią kobiety powyżej 25 roku życia, których najczęściej spotykają trudności z zajściem w ciążę. Stąd pomysł na „kapitalny” konkurs. - Chcemy zainspirować ludzi i dać im nadzieję na zmiany, aby nie spotykali się z upokarzaniem z powodu niepłodności.

 

Konkurs kończy się w 10 października o 9 rano. Kobieta, która go wygra będzie musiała podjąć procedury leczenia w okresie 12 miesięcy od zakończenia konkursu.

 

Plakat reklamujący konkurs

Kanadyjski konkurs, w którym można wygrać dziecko bardzo przypomina brytyjską loterię z taką samą nagrodą – sfinansowaniem „leczenia” metodą in vitro. Jej pomysłodawczyni, Camille Strachan tłumaczyła, że to odpowiedź na niedofinansowanie procedury in vitro przez brytyjski rząd.

 

Oba absurdalne konkursy pokazują smutną prawdę, że kiedy człowiek uzurpujący sobie prawo do stanowienia o czyimś życiu i śmierci (aborcja, eutanazja, in vitro), nie cofnie się przed postawieniem tego życia na szali jakiegoś konkursu czy loterii. Pomijajając już, że dziecko sprowadzone tu zostało do poziomu przedmiotu, zabaweczki, o którą można ciągnąć losy. 

 

Nie dalej niż kilka miesięcy temu, „postępowi” rodzice z USA urządzili sobie sondę, w której zapytali internautów, czy usunąć swoje poczęte dziecko, czy raczej je urodzić. Trzydziestolatkowi, Alisha i Pete Arnold nie byli bowiem pewni, czy są gotowi na zostanie rodzicami. „Pikanterii” całej sprawie dodawał fakt, że głosowanie odbywało się krótko przed upływem terminu, po którym kobieta nie mogłaby już legalnie dokonać aborcji. W sondzie wzięło udział nawet 2 miliony internautów, a jej wynik wahał się do ostatniej chwili. Po odrzuceniu sfałszowanych głosów, ostatecznie za urodzeniem małego Wigglesa (bo tak zostało nazwane dzieciątko) było blisko 80 proc. internautów.

 

Tym razem udało się ocalić życie poczętego dziecka. Ale czy ktokolwiek może zagwarantować, że jakiś idiota nie wpadnie niebawem na pomysł urządzenia sondy, w której zapyta czy uśmiercić swojego chorego dziadka albo matkę? Albo inne radyjko "z misją" nie urządzi konkursu, w którym będzie rozdawać już urodzone dzieci? Przecież tyle ich czeka w sierocińcach i domach dziecka...

 

Marta Brzezińska  

Komentarze

anonim2011.09.9 12:52
<p>&nbsp;</p> <p class=\"ecxMsoNormal\"><span \" : \'Arial\',\'sans-serif\'; font-size: 10pt;\"><a href=\"http://www.youtube.com/watch?v=WlVtvz3Q1Hc&amp;feature=related\" target=\"_blank\">http://www.youtube.com/watch?v=WlVtvz3Q1Hc&amp;feature=related</a></span></p> <p class=\"ecxMsoNormal\"><span \" : \'Calibri\',\'sans-serif\'; font-size: 11pt;\"> </span></p> <p class=\"ecxMsoNormal\"><span \" : \'Calibri\',\'sans-serif\'; font-size: 11pt;\"> </span></p> <p class=\"ecxMsoNormal\"><span \" : \'Arial\',\'sans-serif\'; font-size: 10pt;\"><a href=\"http://www.youtube.com/watch?v=a8SxtIVtfeQ&amp;feature=related\" target=\"_blank\">http://www.youtube.com/watch?v=a8SxtIVtfeQ&amp;feature=related</a></span></p>
anonim2011.09.9 13:13
<p> <p>Błagam, nie takie skr&oacute;ty! Cardassians słusznie zauważa, że finansowanie leczenia to nie dziecko (kłania się czytanie ze zrozumieniem w języku obcym. Wiem, że na plakacie słodki bobas z hasłem \"wygraj mnie\"ale to jednak tylko chwyt marketingowy) ...</p> <p>A warunki konkursu rzeczywiście wymagają zakończenia procedur w ciągu 12 miesięcy:</p> <p>&nbsp;</p> <p>\"There is one prize available to be won, consisting of up to three (3) fertility treatment procedures (the \"Prize\") which must be completed within 12 months from the end of the Contest Period. \"</p> </p>
anonim2011.09.9 14:57
<p>@SzaraMysz</p> <p>\"finansowanie leczenia to nie dziecko\"</p> <p>Czy po tym \"leczeniu\" para stanie się płodna i będą miec kolejne dzieci, bo będą wyleczeni? Ja myślę, że nadal zostaną bezpłodni czyli nie w pełni zdrowi a całe leczenie będzie polegało na \"wyprodukowaniu\" dziecka.</p>
anonim2011.09.9 16:57
<p><span \" : verdana, geneva; font-size: small;\">\"Jedna z kanadyjskich stacji radiowych zorganizowała konkurs, w kt&oacute;rym gł&oacute;wną nagrodą jest... dziecko. Rozgłośnia New Hot 89-9 zachęca swoich słuchaczy do stanięcia w wyścigu, w kt&oacute;rym można wygrać całościowo sfinansowane leczenie niepłodności.\" Czy te dwa zdania nie stoją ze sobą w sprzeczności?</span></p>
anonim2011.09.9 19:25
<p>http://www.hot899.com/</p> <p>&nbsp;</p> <p>stacja radiowa robi konkurs</p> <p>&nbsp;</p> <p>reklamuje go plakatem WIN ME! z uroczym bobasem, jednak nagrodą nie jest żyjące dziecko, ale max 3- krotne \"fertility treatment procedure\", przy czym nie sprecyzowano o jaką procedurę chodzi. Rozsądek każe spodziewać się, że procedura zależeć będzie od stanu zdrowia osoby wygrywającej konkurs.</p>