21.04.15, 19:43fot.Wikipedia

Były SS-man z Auschwitz błaga o przebaczenie

Były strażnik z Auschwitz Oskar Groening prosi ze skruchą o przebaczenie. Przyznał przed sądem, że wiedział o tym, że Żydzi trafią do komór gazowych.

Oskar Groening  służył w Auschwitz od 1942 do 1944 roku. Akt oskarżenia dotyczy ostatnich miesięcy jego służby, gdy do obozu trafiło blisko pół miliona węgierskich Żydów. Większość z nich od razu zgładzono. 

W opinii prokuratury, Groening przynajmniej raz pomagał przy selekcji Żydów na rampie, a poprzez swoją pracę umożliwiał działanie obozu w Auschwitz. 

Mężczyźnie postawiono zarzut pomocy w zamordowaniu 300 tysięcy osób. 

Oskarżony nie zaprzecza, że był w tym czasie w obozie. „Otwarcie mówi o okrucieństwie esesmanów i poczuciu winy wobec narodu żydowskiego. Utrzymuje jednak, że był tylko księgowym. Przekonuje, że nie mordował i nie uczestniczył w selekcjach” - pisze Dziennik.pl.

Były SS-man w latach osiemdziesiątych stawał już przed sądem, ale wtedy nie dopatrzono się indywidualnej winy. Jednak w ostatnich latach w Niemczech zmieniło się prawne podejście do byłych strażników. Teraz do oskarżenia wystarczający jest sam fakt służby w obozie. 
Potencjalnych oskarżonych jest jednak coraz mniej. Zdecydowanej większości esesmanów z Auschwitz nie postawiono nigdy zarzutów.

All/Dziennik.pl, IAR

Komentarze

anonim2015.04.21 20:10
Naziści bez względu na ilość lat stają przed ziemskim wymiarem sprawiedliwości natomiast okrutni komuniści jak Urabn, Bauman czy Kiszczak nie ponieśli zasłużonej kary i publicznie drwią z swych ofiar które z przyjemnością zabijali.
anonim2015.04.21 20:26
Panta Rhei, tutaj mamy kwestię przede wszystkim prawa świeckiego. Za zabijanie nienarodzonych, tzn. wykonywanie aborcji prawo świeckie kary nie przewiduje, za działania j.w. - owszem. Co nie znaczy, że np. ja osobiście nie uważam aborcji za zbrodnię. A podsumowując... prowokujesz, ale chyba się nie uda.
anonim2015.04.21 21:11
Kogo prosi o wybaczenie? Przecież zamordowani nie żyją.
anonim2015.04.21 22:14
Zdecydowanej większości esesmanów z Auschwitz nie postawiono nigdy zarzutów. ============ a naszym rodzimym komuchom to postawiono? ba nawet emerytury godziwe i pogrzeby honorowe doczekali
anonim2015.04.21 22:57
Zwracam uwagę, że esesmani działali zgodnie z prawem stanowionym-lex. A skazywani są na podstawie prawa naturalnego.
anonim2015.04.22 3:35
I po co te spóźnione ostentacje?
anonim2015.04.22 8:09
Ciekawe, ile emerytury dostawał.