09.04.14, 10:35Chris Lowney (fot. Centrum Kultury Chrześcijańskiej Agape)

Chris Lowney, były jezuita, który stał się jednym z najpotężniejszych bankierów na świecie!

Światowy ekspert w dziedzinie przywództwa, autor bestsellerów, ceniony mówca i autorytet na polu rozwoju osobistego. Były jezuita, który stał się jednym z najpotężniejszych bankierów na świecie. Autor 4 bestsellerów, laureat 5 doktoratów honoris causa. Dyrektor zarządzający banku, którego aktywa wynosiły 2,5 biliona dolarów, czyli pięć razy tyle, ile cała Polska potrafi wypracować w rok.

Ten niesamowity człowiek 12 maja wystąpi na największej chrześcijańskiej konferencji dla biznesu w naszym kraju.

W historii świata taka sytuacja to precedens. „Zakonnik zajmujący najwyższe stanowisko w największym banku świata” – to jak tytuł filmu science fiction, a jednak tak się wydarzyło naprawdę. Chris Lowney przez 7 lat był członkiem Towarzystwa Jezusowego zanim trafił do banku J.P.Morgan. Niesamowicie ważny jest fakt, że wybierając drogę świecką i rezygnując z posługi zakonnej, Lowney pozostał wierny wartościom i zasadom chrześcijańskim.

W swojej znakomitej książce „Heroiczne Przywództwo” Lowney pokazuje, jak jezuickie zasady zarządzania mające prawie 450 lat, wprowadził do świata wielkich korporacji. Cztery filary przywództwa, o których pisze Lowney: samoświadomość, pomysłowość, heroizm i miłość znajdują swoje zastosowanie również dziś. Wypływają one wprost z nauczania św. Ignacego Loyoli, założyciela jezuitów. To dzięki nim można dokonywać niesamowitych zmian w organizacjach a także w samym sobie. Ta książka stała się światowym bestsellerem, który został przetłumaczony na kilkanaście języków. Polecana jest zarówno przez armię amerykańską jak i prezesów największych firm na świecie.

Oprócz wspomnianej wyżej pozycji, Chris Lowney napisał też „Heroiczne Życie”, w której pokazał jak można na nowo odczytać „Ćwiczenia duchowne” Ignacego Loyoli, które dotykają życia osobistego każdego człowieka. Proste, a zarazem pełne głębi zasady mówią o tym jak sformułować swój cel i drogę do osiągnięcia sukcesu. Jak dokonywać właściwych wyborów zarówno w pracy jak i życiu osobistym, aby każdy dzień był ważny i przepełniony pięknem.

Jego najnowsza książka „Pope Francis: Why He Leads the Way He Leads” została  recenzowana jako „nieoceniony dar”. Możemy w niej przeczytać o pierwszym papieżu-jezuicie czyli papieżu Franciszku, ze szczególnym uwzględnieniem metod jego przywództwa w Kościele.

Już niedługo, dokładnie 12 maja, Chris Lowney odwiedzi Polskę, by wziąć udział w konferencji „Wiara w biznesie”, której głównym organizatorem jest Centrum Kultury Chrześcijańskiej Agape oraz Polska Akademia Biznesu. Ta konferencja to doskonała szansa na to, by spotkać osobiście Chrisa Lowneya. Fronda objęła tę konferencję patronatem medialnym.

Wiecej informacji na temat konferencji TUTAJ

Tomasz Chwaja
Tomasz Sztreker

Komentarze

anonim2014.04.9 11:15
Opuścił zakon dla kariery? Tak to mam rozumieć?
anonim2014.04.9 11:45
Grund: bardzo wielu ludzi opuszcza zakony po kilku latach, dochodząc do wniosku że mają inne powołanie. W niewielu przypadkach, takie osoby robią z siebie widowisko, proklamując że nie mogły być w zakonie bo Kościół jest straszny i musi się zmienić, i tak dalej, i tak dalej. Wtedy, oczywiście, my potępiamy ich zachowanie. Natomiast w przypadku gdy ktoś po prostu uznał że Bóg ma dla niego inną drogę, i dalej żyje zgodnie z wiarą ale w stanie świeckim - jaki problem? Warto przy tym zauważyć że zakon to nie to samo co kapłaństwo. Wielu (większość?) zakonników po kilku latach zostaje wyświęconych na kapłanów. Ale część po prostu pozostaje braćmi zakonnymi. To też robi różnicę, bo kto raz jest kapłanem, zawsze pozostanie kapłanem - ale kto był zaledwie zakonnikiem, pozostaje zwykłym człowiekiem.
anonim2014.04.9 11:57
Były jezuita został BANKSTEREM. Że też jest się, czym chwalić.
anonim2014.04.9 12:50
Przestał pracować w J.P. Morgan w 2001, czyli na długo przed kryzysem. Od tamtego czasu nie pracuje w branży bankowej.
anonim2014.04.9 13:01
Napuścić na niego "oświecony świat", dorobić łatkę homofoba, Żydożercy, puścić w skarpetkach, ........... / Pewnikiem Jezuita pederasta!!!!./..........
anonim2014.04.9 13:53
"Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? "
anonim2014.04.9 14:56
były jezuita, czyli "zdrajca"? i do tego zrobił kasę, a kto mu pomagał?
anonim2014.04.9 17:35
Dwa tysiące lat temu jeden "zakonnik", też wybrał karierę bankiera i srebrniki zawróciły mu w głowie. Marnie skończył.
anonim2014.04.9 18:07
Do redakcji: gdzie jest napisane, ze Chris Lowney to byly Jezuita? Na stronach anglojezycznych czytam, ze to byly seminarzysta jezuicki...chyba jest jakas roznica, nieprawda? Jesli chodzi o "jednego z najpotezniejszych bankierow na swiecie", to moze zrezygnujecie z pudelkowych egzaltowanych tytulow, bo tzw. MD, managing director w bankowosci inwestycyjnej, to owszem wysoki w hierachii bankowej tytul, ale na pewno nie najpotezniejszy. PS. przepraszam, za brak polskiej czcionki
anonim2014.04.9 18:24
Pracuje teraz u Bestii. Małpa Boga ćwiczy już kroki Loyoli.
anonim2014.04.9 18:24
@Drowish Podstawą tego różnicowania jest fakt, że jeden jest kapłanem, a drugi nie.
anonim2014.04.10 10:46
Autorom tej agitki / reklamy strasznie mylą się czasy teraźniejszy i przeszły... nie ma dla nich znaczenia, czy ten Pan był jezuitą, czy jest jezuitą, czy był bankierem, czy jest bankierem... wsio rawno... btw bankierem ponoć nie jest już od kilkunastu lat... A na plus trzeba mu policzyć, że od czasu, jak jest prezesem Catholic Health Initiatives (jego obecna fucha wg sieci), to - przynajmniej według internetu - szpitale należące do tej organizacji, lepiej przestrzegają katolickich zasad etycznych w sprawie antykoncepcji, in vitro i aborcji...
anonim2016.05.12 21:16
Słuchałem fragmentu:przepraszam co on piep..y ..."Bóg na końcu pióra...."Jakkolwiek by tego nie rozpatrywać, to są brednie. Chyba o nim mówi najlepiej to, że zostawił Jezuitów i poszedł za pieniądzem. Wielkie dzięki za te zwodzenie na manowce. Jezus powiedział: Nie można dwom panom służyć...