09.03.19, 09:00

Co można było zrobić za 250 mld zł z luki w VAT

1. Wczoraj na konferencji zorganizowanej na Stadionie Narodowym w Warszawie w obecności premiera Mateusza Morawieckiego zaprezentowano raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego pt. Krótka historia VAT w Polsce.

Według Instytutu luka w podatku VAT mierzona procentem wpływów z tego podatku w 2015 roku wynosiła 24,2%, w roku 2016 -zmalała do 20,7%, na koniec 2017 roku wyniosła 15,3%, wreszcie na koniec 2018 roku wyniosła 12,2%, czyli 1.1% PKB.

A więc w 2015 roku luka w VAT wyniosła blisko 1/4 rocznych wpływów z tego podatku i zaledwie w ciągu 3 lat, dzięki działaniom rządu Zjednoczonej Prawicy (głębokim zmianom w prawie i działalności odnowionych służb skarbowych) zmalała o blisko połowę do niewiele ponad 12%.

W raporcie Instytutu zaznaczono także, że w latach 2008-2015 w Polsce nastąpił wzrost luki VAT wynoszący aż 0,9% PKB, natomiast w krajach UE zmalał średnio o 0,4% PKB, co oznacza, że w naszym kraju zwiększała się w tym okresie luka VAT, podczas gdy w innych krajach UE w tym samym czasie wyraźnie malała.

2. Kilka dni wcześniej ukazał się z kolei komunikat Centrum Analiz Społeczno- Ekonomicznych (czołowego think tanku w Europie Środkowo- Wschodniej), z którego wynika, że w Polsce luka w podatku VAT spadła z 14,7% w 2017 do 7,2% w 2018.

Oznacza to, że w ciągu ostatnich dwóch ostatnich lat w ujęciu wartościowym, luka ta zmniejszyła się z 36,9 mld zł w roku 2016 do 13,8 mld zł w roku 2018, a więc o ponad 23 mld zł.

Jak podkreśla CASE, tak szybki spadek luki nie był obserwowany w żadnym kraju UE w ostatnich latach, a w roku 2018 luka w VAT zmalała w Polsce do poziomu notowanego w 2016 roku w Austrii, Danii, czy Finlandia.

Skumulowana luka podatkowa w całym okresie 2008-2015 rządów PO-PSL wyniosła według ministerstwa finansów wyniosła aż 262 mld zł, na trochę mniejszą wielkość szacowała ją Komisja Europejska, określając, że przez 8 lat wyniosła około 250 mld zł.

3. Wczoraj na konferencji w Warszawie wyświetlono także krótki film przedstawiający przykłady przedsięwzięć, które można byłoby sfinansować, gdyby środki te wpłynęły do budżetu państwa, a nie zostały „sprywatyzowane”.

Lista ta naprawdę robi wrażenie, a podane w filmie przykłady pokazują z jednej strony skalę grabieży wpływów z tego podatku, z drugiej jednocześnie skalę działań, które można było zrealizować za tak ogromne środki.

Za te środki mógłby być na przykład finansowany program Rodzina 500 plus i to w odniesieniu do wszystkich dzieci do 18 roku życia ( a więc w pełnym wymiarze tak jak będzie finansowany od połowy tego roku) i to przez ponad 6 lat.

Za kwotę 250 mld zł można było wybudować aż 6250 km autostrad ( średnia cena obecnie budowanego kilometra to około 40 mln zł/km), a więc blisko 2 razy więcej niż obecnie mamy w Polsce ( jest ich ponad 3700 km).

4. Taka skala grabieży podatku VAT w oczywisty sposób przekładała się na to, że wszyscy byliśmy w tym okresie ubożsi, jak policzono każdy Polak ( od najmłodszego do najstarszego), miał w portfelu o 70 zł miesięcznie mniej, (czyli 840 zł rocznie, prawie 7 tysięcy zł przez 8 lat) przez cały okres lat 2008-2015.

W innym ujęciu w odniesieniu do dorosłych Polaków, ta kwota na głowę wynosiła 92 zł miesięcznie, (czyli 1,1 tysiąca rocznie) a więc blisko 9 tysięcy złotych w ciągu 8 lat rządów PO-PSL.

Jeszcze bardziej działa na wyobraźnię przeliczenie wskazujące, że skradzione budżetowi pieniądze z luki VAT w latach 2008-2015 można byłoby finansować rachunki za energię elektryczną wszystkich gospodarstw domowych w Polsce, aż przez 162 lata ( 13,5 mln gospodarstw, średni miesięczny rachunek za energię to 115 zł).

Za przyzwolenie polityczne na taką grabież wpływów podatkowych odpowiada rząd PO-PSL i miejmy nadzieję, że wyborcy politykom tych dwóch partii tego nie zapomną.

Komentarze

Albert2019.03.9 12:01
Za 250 miliardów można zrobić mnóstwo rzeczy. Wybudować sieć autostrad łączących wszystkie większe miasta Polski. Uzbroić po zęby i wyszkolić armię. Stworzyć silną flotę. Zapewnić najwyższą jakość urządzeń diagnostycznych w przeważającej większości ośrodków zdrowia. Wybudować mnóstwo bloków mieszkalnych dla ludzi, których nie stać na mieszkanie i rozdawać je na zasadzie komunalnej. Unowocześnić kolej tak, żeby wstydu nie było na całą Europę. I mnóstwo innych rzeczy. A tymczasem PIS zdecydował, że najważniejszą rzeczą ze wszystkich jest rozdawanie pieniędzy patologii, pijakom, nierobom, śmierdzącym leniom i roszczeniowym "madkom". W efekcie nie korzysta z nich NIKT. To jest po prostu ŻE-NU-JĄ-CE.
student erasmusa, nie sorosa2019.03.9 16:25
Podaj mi kilka szczegolow o tym rozdawnictwie PLN-ow pijakom, nierobom, leniom, matkom, etc. Jako ze jestem PhD ekonomii ciekawi mnie to. Skad te informacje, ze nikt korzysta? I po co te "wiekie litery??
Albert2019.03.9 16:31
Ktoś, kto normalnie pracuje i zarabia, nie potrzebuje 500+ do niczego. 500+ to jedynie utrzymywanie skrajnej patologii, która dofinansowanie z tytułu 500+ przeznacza na fajki i tanią wódę.
student erasmusa, nie sorosa2019.03.9 16:45
Nie jest to oczywiscie prawda, jest bardzo wiele niskoplatnych prac, ktore nie wystarczaja na utrzymanie. Rzucanie oskarzen o patologie, lenistwo bez poparcia tego faktami jest zwykla, prymitywna propaganda. W krajach rozwinietych takie "500 plus" jest rzecza naturalna.Patologia wystepuje w niewielkim procencie. Jezeli znasz fakty, cyfry, wykresy - podaj.
Albert2019.03.9 17:31
W normalnych krajach rząd podaje wędkę, a nie rybę.
student erasmusa, nie sorosa2019.03.9 17:41
Nie podajesz faktow tylko "fishing". Niech ciebie zapytam wprost? Co ty wiesz o innych krajach? Zrobmy tak: porownajmy wiedze o ekonomii i o innych krajach twoja i moja. Jak wspomnialem jestem ekonomista z PhD i jestem w Niemczech studiujac. Teraz twoja kolej.
Daria2019.03.9 10:42
Po pierwsze nie 250 mld, bo jeszcze nikt nigdy luki nie zlikwidował do zera. Po drugie niech PiS liczy swoje lata rządów a nie 10 lat wstecz. Po trzecie uczciwiej byłoby pokazać o ile wzrosły wpływy z VAT, ale to góra kilkadziesiąt mld. Po czwarte Polski Instytut Ekonomiczny to agenda rządowa, więc potwierdzi każde stanowisko rządu. PiS lansuje wziętą z sufitu liczbę 250 mld, ale nie starczy kłamstwa powtarzać wielokrotnie by stało się prawdą.
Demo2019.03.9 12:38
Zamilcz debilko!! bos głupia od urodzenia
Rocco_Wawa2019.03.9 10:15
OK, luka za czasów PO przez 8 lat wyniosła 250 miliardów. Luka za czasów PIS przez 2 lata wyniosła 80 miliardów.....80x4=320 miliardów w analogicznym czasie. Co na to Kuźmiuk były ZSL-owiec ma do powiedzenia???
Auferetur Inferunt Insaniam2019.03.9 9:26
z luki łatwo zrobić łuki, tylko jedna kreseczka:)
Daster2019.03.9 9:04
A co można zrobić za miliardy zrabowane przez Kościół? Co można zrobić za Fundusz Kościelny, darowane za 1% nieruchomości, kościelną własność ziemską, pieni adze, które ROP wyrzuciła na katolicka indoktrynację od 1989 roku, płacenie klerowi emerytur, remonty kościołów, niepłacenie przez kościoły podatków itp. itd. Idzie Wiosna!!!
anonim2019.03.9 9:23
Jakie miliardy ci Kościół zrabował? Nikt nie jest w stanie przebić komuchów w rabunku cudzego mienia :)
WITWIT2019.03.9 9:59
kończ waść..wstydu oszczędź..