07.11.15, 20:58

Co zrobić jak złapie cię atak śmiechu podczas ... Mszy Świętej?

Wielu z nas zdarzyło się, że podczas Mszy Świętej zaatakował nas ... śmiech. Co wtedy robić? Jak się zachować? O tym mówił ksiądz Piotr Pawlukiewicz - znany duszpasterz oraz i ks. Bogusław Kowalski . Fragment konferencji "Pasja Wojownika" ASK Soli Deo w ramach trzeciej edycji cyklu dla mężczyzn "Droga Wojownika".

Komentarze

anonim2015.11.8 15:43
Dostałam ataku histerycznego śmiechu po zobaczeniu tych wypocin :D
anonim2015.11.9 6:08
Chrzescijanie maja byc radosni, wazne by nie smiac sie z kogos ; ) w sensie ze zlosliwie:D No ale mozna i atak kaszlu udawac:D Z reszta Bog tez ma poczucie humoru, bo radosc jest od Ducha Swietego... byleby nie smiac sie z kogos i nie kpic, ale by byl to smiech pelen milosci ; ) Placzcie z placzacymi weselcie sie z radujacymi;p I mamy tak robic. Z Bogiem : )
anonim2015.11.9 7:36
Ogolnie my na spotkaniu tez sie modlimy i nagle ktos powie cos smiesznego i sie smiejemy:D I dla Boga nie jest to zgorszenie : ) Jesli jest modlitwa czy rozwazanie Slowa Bozego a ktos powie cos smiesznego bo jakos tak wyjdzie sytuacyjnie:D Wazne by odroznic 2 sprawy: radosc od szyderstwa. Radosc daje Bog, i mozna sie smiac z dowcipow, Bog tez ma poczucie humoru, jest radoscia, jest miloscia : ) Ale jesli ktos nabija sie z kogos, szydzi, gardzi kims - to jest juz grzech przeciw milosci blizniego. I na pewno taka "radosc" od Boga nie pochodzi. Choc ogolnie nie wydaje mi sie, choc moze sie myle... aby histeryczny smiech to bylo to o co Bogu chodzi podczas np pogrzebu. Jak bylam mlodsza zdażało mi sie smiac w kosciele... Wiem, ze to zle, ale trudno bylo sie nie smiac, jak tak cicho a cos smieszy:D Ale dzis mam w sobie wiecej powagi, jesli czlowiek ma podczas Mszy Swietej serce przy Bogu nie bedzie sie rechotac podczas Mszy : ) Co innego gdy cos wesolego sie stanie np kotek wejdzie do kosciola, wleci motylek, albo jakies dziecko cos glosno sobie spiewa : ) No raz pamietam jak kotek wszedl do kosciola:D Z Bogiem : )
anonim2015.11.9 7:39
Nawet Pismo Sw mowi: "4 Nawet wróbel dom sobie znajduje i jaskółka gniazdo. gdzie złoży swe pisklęta: przy Twoich ołtarzach, Panie Zastępów, mój Królu i mój Boże!" (PS 84) I nieraz jakies zwierzatko moze sie pojawic:D ;p
anonim2015.11.9 7:41
Ale nie z dowcipow co kogos obrażają...
anonim2015.11.9 7:42
W skutek zlych rozmow psuja sie dobre obyczaje... (1 Kor 15, 33) Z Bogiem : )
anonim2015.11.9 7:45
http://wnmp-zukowo.diecezja.gda.pl/wp-content/uploads/2011/09/pio-210x300.jpg
anonim2015.11.9 7:46
I z tej strony co dałam obrazek - cytat: "Radość jest owocem Ducha Świętego, dlatego trzeba się o nią modlić i zabiegać. Nie jest łatwo być człowiekiem uśmiechu, szczególnie wtedy, gdy dokucza cierpienie fizyczne, psychiczne czy moralne. Tak trudno pielęgnować w sobie poczucie humoru, rozwijać umiejętność żartowania, zwłaszcza z samego siebie i własnych słabości. A jednak warto to czynić! Wielcy święci posiadali tę umiejętność i umieli żartować, a samo życie dostarczało im tematów do tego, by tworzyć pouczające i radosne anegdotki. Ktoś kiedyś powiedział: smutny święty, to żaden święty i zapewne nie mylił się, podobnie jak nie mylą się dzieci z zespołu Arka Noego, które śpiewają: każdy święty chodzi uśmiechnięty. Ojciec Pio, którego wspominamy w liturgii 24. września, jest tego najlepszym przykładem. Jego serce wypełniała pociecha Ducha Świętego! Ojca Pio cechowała niezwykła umiejętność obracania w żart wszystkiego, co o nim mówiono, pisano, a nawet jak go przedstawiano na obrazach i plakatach… UMIAŁ SIĘ ŚMIAĆ, A ŚMIEJĄC SIĘ Z SIEBIE, UCZYŁ TEGO INNYCH."