24.03.19, 12:45

Cudowne uzdrowienie z łuszczycy dzięki Matce Bożej

Świadectwo Pana Grzegorza z Warszawy

Na moim ciele zaczęły pojawiać się czerwone plamy, po wizycie u dermatologa okazało się, że jest to początek okropnej choroby jaką jest łuszczyca. Rozpocząłem leczenie. Choroba w bardzo szybkim tempie rozwijała się. Lekarze dawali mi coraz to nowe leki i maści.

A moje ciało wyglądało strasznie. Plamy przekształcały się w bolesne, otwarte rany i rozlegały się na całe ciało. Zostałem poddany szpitalnemu leczeniu. Codzienne naświetlania, zastrzyki, ogromne ilości maści, leki doustne. Leczenie trwało i trwało a poprawy nie było. Wtedy pojawił się u mnie bunt przeciwko Bogu, zastanawianie się nad wszystkim i nad sensem wiary.

Moja siostra opowiedziała mi wtedy o Wąwolnicy, o cudach jakie za pośrednictwem Matki Boskiej dokonują się w tym miejscu. Opowiedziała, jak ona została uwolniona od zła w jej życiu. Jak po uzdrowieniu ułożyła sobie życie i jest najszczęśliwszą osobą na świecie. Niestety nie wierzyłem w to. Nie wierzyłem i nie chciałem pojechać. Trwało to bardzo długo. Pewnego dnia zdecydowałem się pojechać na indywidualną modlitwę o uzdrowienie.

Wtedy rozpoczęła się walka i pojawiły się przeciwności. Teraz wiem, że szatan robił wszystko, abym tam nie dotarł. Niestety nadal nie wierzyłem w to, że mogę być uzdrowiony. Kiedy już dotarłem uklęknąłem przez Matką Bożą i z jednej strony nie wierząc w głębi serca tak bardzo tego pragnąłem. Po rozmowie z księdzem i modlitwie wróciłem do domu.

W ciągu tygodnia choroba ustąpiła. Każdego dnia obserwowałem swoje ciało i znikające rany. Już pierwszego dnia odstawiłem maści i leki. Po kilku dniach nie było śladu. Pojechałem do swojego lekarza prowadzącego, który patrzył na mnie z wielkim zdziwieniem. Po ranach, które były na ciele otwarte nawet blizn nie zostało.

Minął już ponad rok od tego cudownego uzdrowienia. 

bb/sanktuarium-wawolnica.pl

Komentarze

pendragon666662019.03.26 11:47
nieraz to pisalem.......frondowscy dziennikarze publikujacy podobne posty powinni byc przymusowo przebadani psychiatrycznie
SanktuariumCzyliKleroterapiaPortfela2019.03.24 15:45
Takie teksty są warte raptem 10 zł za 1000 znaków na giełdzie copywriterskiej. Dopiero takie o odrastaniu nogi na czole za wstawiennictwem świętego Kompostyna z Pardwy chodzą po 15 zeta. Tak dorabiają klerycy. O ile akurat nie przeszkadza im jakiś kardynał, organizując Wybory Nagiego Mistera Seminarium.
student erasmusa, nie sorosa2019.03.24 14:20
Stachu, Aktualnie bylem na spotkaniu nie tylko z R. Dawkins, ale i z niezyjacym juz Christopher Hitchens. Jedno jest dyskutowanie, a co innego jest prymitywnie ujete wysmiewanie. Cecha charakterystyczna tych dwoch panow, ze nie maja "cierpliwosci", z braku rzeczowych argumentow i temperament ich ponosi, szczegolnie u niezyjacego Christopher Hitchens. Przy okazji Stachu, pochwal sie co czytales i ile pozycji R. Dawkins przeczytales i czy slyszales, czytales o Christopher Hitchens. I postawowe pytanie, czy posiadasz dostateczna znajomsc jez. angielskiego by zrozumiec o co tu chodzi. "CWNP" - nie wiem co to znaczy i nie chce sie domyslac. Niewykluczone, ze jest to cos lokalnego-rolniczego.
Stachu2019.03.24 15:23
https://zapytaj.onet.pl/Category/007,007/2,31392534,Co_to_znaczy_fanbase.html Przeczytałem The God's Delusion w oryginale i w przekładzie. Film w całości również obejrzałem i serdecznie polecam. Osobiście wolę publicystykę Dawkinsa od Hitchensa, jednak wypowiedź tego ostatniego odnośnie niebiańskiej Korei Północnej jest jedyna w swoim rodzaju i nie do podrobienia. Zaś The Blind Watchmaker'a i Climbing Mount Improbable powinien przeczytać każdy frondokatolik masakrujący tu lewaków stwierdzeniami o "pochodzeniu człowieka od małpy".
student erasmusa, nie sorosa2019.03.24 15:31
Wybacz ale nie wierze, nie wierze w twoja znajomosc jez. angielskiego bazujac na twojej elokwencji w jez. polskim. Oczywiscie, wspomniane pozycje sa latwe do znalezienia w internecie, ale skoro czytales i po polsku i w oryginale "The God's Delusion" (jest w wersji PDF), zajrzyj na strone 173 paraf (2) i zacytuj. Na przyszlosc nie podawaj zadnych linkow, z zasady nie otwieram. Nie interesuje mnie YT i cokolwiek innego. Do przyszlego tygodnia. Masz czas by cos przeczytac do tego czasu. "Cos" byle co - nie marnuj czasu na blogi staruszku.
anonim2019.03.24 14:14
Fajna historyjka, ale ja wciąż czekam na historyjkę pod tytułem ,,Byłem uzależniony od gier, pan bóg pomógł mi z tego wyjść'', czy jakoś tak. Tak czy inaczej, historyjki o ,,Cudownych uzdrowieniach'' robią się nudne, więcej inwencji twórczej panowie redaktorzy.
Andrzej Malik2019.03.24 13:27
No ale to nie jest to, co noga która odrasta. Słabo trochę. A na katar też coś jest?
sudent erasmusa, not sorosa2019.03.24 13:20
Wierzysz czy nie wierzysz jest to indywidualna sprawa, natomiast laskawie prosze sie nie wysmiewac, jedno, ze to wyjatkowo nie na miejscu, dwa tchorzostwo. Ciekaw jestem, czy jeden z drugim mialby odwage, w twarz wysmiewac sie np. Muzulmaninowi, albo chocby mnie
Stachu 2019.03.24 13:35
W tenkraju "wierzysz czy nie" to nie "indywidualna sprawa" tylko kwestia tego ile strona wierząca zdoła wymusić na stronie niewierzącej za pomocą większości sejmowej. https://www.youtube.com/watch?v=zD1SXVAXxls Skoro Dawkins odważył się spotkać twarzą w twarz z islamskim neofitą i dyskutować, to dlaczego ja miałbym nie mieć odwagi spotkać się z tobą? Przecież będzie nam chodziło o wymianę argumentów a nie o to kto komu pierwszy posunie majcherem pod żebro. Krytyka i piętnowanie kłamstw to jeszcze nie wyśmiewanie. Z tego co się orientuję, to muzułmanie nie sugerują że w wyniku dotknięcia meteorytu z Mekki dochodziło do jakichś "cudownych uzdrowień". CWNP!
Azazel2019.03.24 18:07
Wyśmiewać się z wiary nie jest kulturalne, wyśmiewać się z wiary w głupoty i idiotyzmy - jak MB lecząca Grzesia z łuszczycy - jest jak najbardziej na miejscu. Z tego gotów ci się jestem śmiać w twarz długo i serdecznie.
tomasz nowak2019.03.24 13:15
Według danych WHO na łuszczycę cierpi 180 milionów ludzi na świecie...Frajerzy.Nie wiedzą że jedyną skuteczną terapią dla ich choroby jest wizyta w Wąwolnicy. Z drugiej strony-trochę niefajnie że matka boska tak sama z siebie ich nie leczy,tylko trzeba się koniecznie wybrać do tej Wąwolnicy,by ją błagać o uleczenie.
arnold2019.03.24 13:27
To co napisałeś, przypomniało mi słowa mojego nauczyciela od fizyki, który prowadził POP PZPR w szkole. Zapiekły ateusz, ale czepiał się wierzących jak mógł. Na prośbę o zwolnienie na Mszę Św. za moją babcię do kościoła, powiedział, przecież wy macie boga wszędzie, po co ci iść do kościoła?
Auferetur Inferunt Insaniam2019.03.24 18:40
Mechanizm uzdrowień jest trochę inny. W teologi nazywa się to "De stabilitate errores alentium", z grubsza chodzi o to, że bóg stworzył określoną, stałą ilość przypadłości, np. chorób. Tak zwane uzdrowienia to tylko przeniesienie choroby na kogoś innego, czyli pan Grzegorz z Warszawy przekazał swoją chorobę komuś innemu, może nawet komuś kto akurat był w Wąwolicy. Taki właśnie jest mechanizm nagłych wyzdrowień i zachorowań. Czuwaj!
anonim2019.03.24 13:14
A jak choroba powróci to będzie wina szatana?
Marian2019.03.24 13:19
To może być twoja wina. Szatanisz. Cierpimy chorobami za grzechy innych też, i za twoje.
Mateusz2019.03.24 14:16
Odpowiedzialność zbiorowa, świetnie, a potem się dziwicie, że uważają was za idiotów, i masochistów.
Stachu 2019.03.24 13:08
Łuszczyca ma to do siebie, że po zaleczeniu wraca czasem po paru latach. Wiem co mówię, mój ojciec na to cierpiał.
kumaty2019.03.24 12:50
Poprawcie literówkę "Dzięki Matce Bożej"