31.05.17, 12:15

Czy Sikorski powinien przeprosić? Stanisław Pięta dla Frondy

Fronda.pl: Były minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski po wczorajszych doniesieniach medialnych o tym, że w trumnie kolejnej ekshumowanej ofiary katastrofy smoleńskiej, generała Bronisława Kwiatkowskiego, przyznał, że zmienił zdanie w kwestii ekshumacji. „Mówiąc szczerze, myślałem, że rząd PiS robi je po to, by dosypać trotylu i udowodnić zamach. Jednak są one rzetelne”. Jednocześnie były szef polskiej dyplomacji stwierdził, że nie ma za co przepraszać Polaków, ponieważ przeprasza się za winy, „a tu Rada Ministrów nie podejmowała żadnych decyzji”

Stanisław Pięta, poseł PiS: Trudno uznać tego rodzaju wypowiedź za poważną. Jedynie przyjęcie na siebie odpowiedzialności przez polityków Platformy Obywatelskiej, którzy wówczas wypowiadali się, że ponowna sekcja zwłok jest niewskazana czy wręcz zakazana, wycofanie się z tamtych wypowiedzi oraz przeprosiny dla Polaków mogłyby zostać odebrane jako słowa skruchy i współczucia dla rodzin ofiar tragedii smoleńskiej. Fakt, że pojawiają się wypowiedzi o tym, że wszystkie ofiary powinny zostac pochowane w zbiorowej mogile, a że na lewicowych portalach wciąż można znaleźć słowa pogardy czy lekceważenia, pokazuje, że część naszych rodaków jest bardzo mocno wykorzeniona. Zapewnienie godnego pochówku zmarłym jest rzeczą fundamentalną dla naszej kultury. Postawa ludzi, którzy podważają sens ekshumacji, którzy nie widzą nic niewłaściwego w sytuacji, gdy po otwarciu trumny generała Kwiatkowskiego okazuje się, że znajdują się tam szczątki ośmiu osób, bardzo smuci.

Kolejne ekshumacje wykazują rażące nieprawidłowości, mimo niektórzy nadal uważają, że nie należy otwierać trumien

W mojej ocenie, osoby, które wypowiadają się z taką dozą lekceważenia i niechęci, wykazują pewien deficyt wrażliwości. Może to nas oburzać, dla mnie jednak istotne jest to, co mówi prokuratura. Mianowicie, prokuratorzy odpowiedzialni za śledztwo smoleńskie, od razu po przybyciu samolotu ze szczątkami ofiar tragedii do Polski, powinni zarządzić otwarcie trumien i przeprowadzić sekcje zwłok. Fakt, że tego nie dokonano, oznacza, że mamy do czynienia z przestępstwem niedopełnienia obowiązków i prokuratorzy powinni mieć postawione zarzuty z tego tytułu.

Skąd u części naszego społeczeństwa przekonanie, że „wszystko zostało wyjaśnione”, po co dalej badac tę katastrofę? Z jednej strony atakuje się Prawo i Sprawiedliwość, że „robi cyrk z tragedii”, że ośmiesza powagę katastrofy smoleńskiej, z drugiej ci sami ludzie pozwalają sobie często na dość niewybredne „żarty”

Na szczęście nie większość, choć, niestety, duża część naszych rodaków, została w pewien sposób zdeprawowana przez system komunistyczny, a następnie przez system III Rzeczpospolitej. Są to ludzie będący na zewnątrz polskiej tradycji, polskiej kultury, ludzie, którzy odrzucają podstawowe normy społeczne. To przykre, że są w naszym kraju ludzie, którzy uważają, że nic się nie stało, że należy bronić tamtych przestępczych decyzji. Pomimo jednak całego „hejtu”, obrażania pamięci ofiar tragedii smoleńskiej i tak oczywistych draństw, jak na przykład przypadek spalenia rzeczy ministra Tomasza Merty na tyłach Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jestem przekonany, że prokuratura doprowadzi do wyjaśnienia wszystkich elementów tego wysoce nieprofesjonalnego postępowania, naprawi błędy prokuratorów, którzy wówczas zajmowali się sprawą, winnym zostaną postawione zarzuty, a do sądu trafią akty oskarżenia.

Bardzo dziękujemy za rozmowę.