08.02.19, 08:00fot. W. Kompala

Deficyt budżetowy wyniósł zaledwie 25,1% planowanego

1. Ministerstwo finansów opublikowało dane dotyczące szacunkowego wykonania budżetu państwa za rok 2018, z którego wynika, że dochody wyniosły 380,1 mld zł i były o 8,5% od uzyskanych w roku ubiegłym, natomiast wydatki 390,5 mld zł tj. 98,3% planów, co oznacza deficyt budżetu państwa wyniósł 10,4 mld zł, a więc zaledwie 25,1% deficytu planowanego.

Jak już wspomniałem dochody budżetu państwa wyniosły 380,1 mld zł i były wyższe od tych planowanych aż o 24,4 mld zł, a w stosunku do wykonania z roku 2017 były wyższe o 8,5%.

Z kolei dochody podatkowe w 2018 roku wyniosły 349,9 mld zł i były wyższe o 18,2 mld zł od dochodów planowanych, przy czym głównych składnikiem tego wzrostu był wzrost wpływów z VAT.

Dochody z tytułu VAT wyniosły blisko 175 mld zł i były o 18,1 mld zł były wyższe od tych zrealizowanych w roku ubiegłym i ponad 8,9 mld zł wyższe od tych zaplanowanych na rok 2018.

Wyższe niż planowano były także dochody z akcyzy, planowano je na poziomie 70 mld zł, wyniosły 72,1 mld zł, co oznacza, że były wyższe o 3%, z kolei dochody z CIT były wyższe o 7,3%, wyniosły 34,8 mld zł i były wyższe o 2,4 mld zł od planowanych, a z kolei dochody z PIT były wyższe o 8% wyniosły blisko 60 mld zł i były wyższe o 4,5 mld od planowanych.

2. Wyraźnie wyższa wpływy podatkowe niż planowane w roku 2018, były wynikiem z jednej strony dobrej sytuacji makroekonomicznej, z drugiej strony wynikiem wprowadzenia szeregu działań uszczelniających system podatkowy i wdrażania nowych rozwiązań w zakresie analizy danych dopływających do resortu finansów między innymi z analizy informacji pochodzących z Tzw. Jednolitego Pliku Kontrolnego.

Działania te dotyczyły głównie podatku VAT, gdzie w znaczny sposób ograniczono straty budżetu państwa z tytułu oszustw oraz unikania opodatkowania, ale także efekty uszczelniania, ograniczania agresywnej optymalizacji podatkowej w obszarze podatku dochodowego od osób prawnych (CIT).

3. Jak już wspomniałem wydatki w roku 2018 szacunkowo wyniosły 390,5 mld zł tj. 98,3% tych planowanych, przy czym niewykonanie wydatków w stosunku do planu wynikało między innymi z wyraźnego obniżenia zapotrzebowania na dotacje ze strony ZUS (niższe o 11 mld zł od planowanych), a także wydatków związanych z obsługą długu publicznego (niższe od planowanych na ten cel o ponad 7 mld zł).

Co więcej oszczędności powstałe w trakcie roku budżetowego, pozwoliły przekierować środki budżetowe na inne zadania określone w znowelizowanej ustawie okołobudżetowej na rok 2018.

Ponadto jak poinformował resort finansów na mocy rozporządzenia Rady Ministrów kwota wydatków na około 1,34 mld zł (0,34% limitu wydatków z ustawy budżetowej na 2018 rok), to są tzw. wydatki niewygasające i będą mogły być realizowane do końca marca tego roku.

4. Deficyt budżetu państwa w wysokości 10,4 mld zł, a więc zaledwie 25% planowanego na poprzedni rok jest dobrym prognostykiem dla realizacji budżetu na rok obecny, który będzie trudniejszy ze względu na spodziewane lekkie spowolnienie wzrostu gospodarczego.

Minister finansów Teresa Czerwińska podsumowała realizację budżetu za 2018 rok w następujący sposób „stymulowanie wzrostu gospodarczego przy konsolidacji fiskalnej, pozwoli na stworzenie pewnej przestrzeni do wyzwań, które pojawią się w długim i średnim horyzoncie czasowym, takich jak: tendencje demograficzne związane ze starzeniem się społeczeństwa, spowolnienie gospodarcze, czy ryzyka w otoczeniu zewnętrznym (być może nawet recesja w strefie euro, czy negatywne konsekwencje Brexitu szczególnie, kiedy będzie on realizowany bez żadnego porozumienia)”.

W takiej sytuacji budowanie zrównoważonych finansów publicznych stwarza przestrzeń do stabilnego finansowania wydatków budżetowych, nawet w sytuacji, kiedy część tych ryzyk się zrealizuje.

Zbigniew Kuźmiuk

Komentarze

Ks. oko2019.02.9 10:58
"Podczas gdy Polska zanotowała historycznie niewielki, ale jednak deficyt, 13 krajów Unii Europejskiej wypracowało nadwyżkę. W porównaniu do wielkości gospodarki, najbardziej na plusie była Malta (3,9 proc. PKB nadwyżki), za nią uplasowały się Cypr (1,8 proc.) i Czechy (1,6 proc.)." "Polska znalazła się w "czerwonym obozie", mimo że gospodarka kraju rosła w najszybszym tempie od 2011 r. Tempo wzrostu PKB na poziomie 4,6 proc. dało nam szóste miejsce w Unii Europejskiej - za Irlandią (7,8 proc), Rumunią (6,9 proc.), Maltą (6,6 proc.), Słowenią (5 proc.) i Estonią (4,9 proc.)...."
Pet2019.02.9 1:47
Taaaa krzywousty...a zadłużyłeś Polaków na ile miliardów??
polak2019.02.8 13:22
Czy ktoś z państwa w swoich dochodach planuje deficyt? O czym my mówimy?Gdybyśmy postępowali tak w naszych domowych budżetach to jak by się to skończyło? Komornik -to jedyne co mi przychodzi do głowy.Więc planowanie deficytu w budżecie państwa to celowe działanie na szkodę. Zastanawia mnie tylko kto zapuka zamiast komornika?
Vistula2019.02.8 15:38
Oczywiscie, ze tak. Kupujesz auto, dom na kredyt - to jest planowany deficyt rozlozony w ratach. Tylko ci ktorzy kupuja za gotowke, nie biora kredytow nie maja deficytow. Bez planowanych deficytow nic by nie funkcjonowalo, ani w firmach, ani w rodzinie. Komornik stuka tam gdzies planowany deficyt przerasta mozliwosci platne. Glownie jest to wina kredytobiorcow, np. frankowicze. kapujesz towariszcz cos czy nic?
Wściekły Kaczor2019.02.8 18:11
Nie! To wina Tuska!
Bret2019.02.8 19:20
Powiedz to platfusom, którzy regularnie mieli 100 mld rocznie deficytu. Pomimo, że ukradli z naszych emerytur w OFE 150 mld i nie wydawali nic na armię. Cały budżet na modernizację armii wracał do budżetu państwa.
Brawo pisuarczycy2019.02.8 11:23
Dobrze widzę, że przy niezrealizowaniu wszystkch wydatków i tak nas zadłużyli? No brawo! Ważne, że premie powypłacane w SSP.
słowiczek poznański2019.02.8 13:53
- "niezrealizowaniu wszystkch wydatków "- na przykład jakich?
Jan2019.02.8 9:06
He, he a ponad 7 mld przesunięto z grudnia na styczeń. Taka kreatywna przedwyborcza księgowość.
Borazon2019.02.8 8:35
Jednak deficyt?? A przecież na koniec listopada fronda trąbiła o 10 miliardowej nadwyżce.
Bret2019.02.8 19:17
Zawsze w grudniu są dużo wyższe wydatki i mniejsze wpływy.