08.02.12, 09:49

Degrejt: Kreacjoniści i ewolucjoniści - gdzie ta sprzeczność?

Wielki wybuch



„Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. Wtedy Bóg rzekł: Niechaj stanie się światłość! I stała się światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień pierwszy”.



Tyle mówi Księga Rodzaju. A nauka? Cóż, mniej więcej to samo. Teoria „Wielkiego Wybuchu” głosi, że cała materia i energia powstała w jednym momencie trzynaście miliardów lat temu. Tylko tyle. Żaden poważny naukowiec nigdy nie próbował ukuć hipotezy na temat tego, co (lub kto) wybuch zainicjowało. Skąd zatem ta zaciekła negacja tej teorii? Przecież ona dokładnie tak samo jak Biblia mówi, że świat (wszechświat) miał swój początek w jednym momencie! Potwierdza pierwsze zdanie Księgi Rodzaju i niczego nie neguje. Nie wspomina jedynie o Bogu, ale przecież astrofizyka to nie teologia. Czy gdyby w podręcznikach napisano, że Bóg podpalił lont i wybuch zainicjował byłoby to do zaakceptowania dla kreacjonistów? Chyba nie, bo twierdzą oni, że świat powstał od razu w tej formie w jakiej możemy go obserwować dzisiaj. Niestety zapominają oni (kreacjoniści) o jednym: skutki wielkiego wybuchu wciąż trwaję i możemy je obserwować: dowodem na to jest stałe rozszerzanie się wszechświata i oddalanie galaktyk od jego centrum.



Procesy geologiczne



„A potem Bóg rzekł: Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich! Uczyniwszy to sklepienie Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało Bóg nazwał to sklepienie niebem. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień drugi. A potem Bóg rzekł: Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech ukaże się powierzchnia sucha! A gdy tak się stało Bóg nazwał  tę suchą powierzchnię ziemią a zbiorowisko wód nazwał morzem.”



Piękny, metaforyczny opis procesów geologicznych jakie ukształtowały (i nadal kształtują!) nasz glob. Nadal nie widzę sprzeczności pomiędzy powyższym opisem a ustaleniami współczesnej nauki, która po prostu dokładniej opisuje to, co działo się po Bożym rozkazie. Nikt chyba nie wymaga od religijnej księgi by w sposób naukowy, szczegół po szczególe, opisywała procesy zachodzące w skorupie ziemskiej, atmosferze czy wodach oceanicznych. Podobnie nikt (mam nadzieję) nie żąda, by uczeni w swojej pracy zajmowali się słowami Boga. Dwie, jakby się mogło wydawać całkowicie sprzeczne i nie do pogodzenia, dziedziny wiedzy uzupełniają się dając nam całościowy obraz świata. Zamiast więc toczyć jałowe spory postarajmy się zrozumieć. Bo po to Bóg dał nam Pismo, po to dał nam rozum byśmy z nich korzystali na równi i zrozumieli. Tego, w moim odczuciu, od nas oczekuje.



Powstanie życia i ewolucja



„Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona. I stało się tak.  (...) Potem Bóg rzekł: Niechaj się  zaroją wody od roju istot żywych, a ptactwo niechaj lata nad ziemią, pod sklepieniem nieba! Tak  stworzył Bóg wielkie potwory morskie i wszelkiego rodzaju pływające istoty żywe, którymi zaroiły się  wody, oraz wszelkie ptactwo skrzydlate różnego rodzaju. Bóg widząc, że były dobre, pobłogosławił je  tymi słowami: Bądźcie płodne i mnóżcie się, abyście zapełniały wody morskie, a ptactwo niechaj się  rozmnaża na ziemi. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień piąty. Potem Bóg rzekł: Niechaj ziemia  wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów! I  stało się tak. ”



Czy w tych fragmentach istnieje jakaś sprzeczność wobec naukowych teorii? Cóż, przyznać muszę, że z powstaniem życia mam największy kłopot. Gdyby biblijny opis traktować dosłownie, jako reportaż z wydarzeń z udziałem Stwórcy to tak, sprzeczność istnieje. Jednakże Pismo Święte reportażem nie jest. Jest słowem Boga, który mówi do ludzi tak, by mogli Go zrozumieć. Zna ludzkie ograniczenia (w końcu sam ich stworzył) i wie, że potrzebują czasu by pojąć prawa rządzące światem. A jeżeli tak, to logicznym się wydaje fakt, że opisał swoje dzieło w sposób dla ludzi zrozumiały, prosty, taki, który do tychże ludzi trafi. Gdyby tego nie zrobił... Wyobraźmy sobie przez chwilę, że Stwórca objawił człowiekowi wszystkie narzędzia, którymi się posłużył stwarzając świat, że „podyktował” autorom Biblii szczegóły teorii ewolucji, opisałby procesy geologiczne czy reakcje zachodzące w Słońcu. Przecież dla czytelników byłby to stek bzdur, puknęliby się w głowę i poszli swoją drogą. A my nigdy nie usłyszelibyśmy o Bogu, stworzeniu i „przygodach” pierwszych ludzi. Tymczasem Stwórca powiedział tylko: „stworzyłem” a jak? Cóż, ustalenie tego pozostawił nam, ludziom. I dał nam rozum, byśmy mogli się z tego zadania wywiązać. Zauważyć też można, że biblijnym opisie zgadza się kolejność ustalona przez naukowców: najpierw potwory morskie a dopiero potem ptactwo i zwierzęta lądowe. Nauka już dość dawno ustaliła, że organizmy lądowe „wyszły” z oceanów.



Czy zatem Bóg mógł posłużyć się ewolucją w celu stworzenia życia w jego obecnej formie? Wiem, że nie wypada odpowiadać pytaniem na pytanie, ale zrobię wyjątek od zasad savoir vivre: a dlaczego nie? Kto mu zabroni? Czasem, czytając teorie niektórych ludzi dochodzę do wniosku, że chcieliby oni samemu Bogu mówić co ma robić. Niestety, Panie i Panowie kreacjoniści, to tak nie działa. Bóg robi co chce i jak chce, a my możemy jedynie z pokorą pochylić głowę przed Jego potęgą. I nadal szukać, badać, wyjaśniać, bo obok rozumu dał nam również ciekawość świata. Korzystajmy więc z tych darów i nie okopujmy się na pozycji ignorantów, dla których nie istnieje nic co nie zostało opisane w Piśmie Świętym. Bo nie ma tam też kangurów, a latem ubiegłego roku sam widziałem kilka osobników podczas wizyty w ogrodzie zoologicznym. Trzeźwy byłem całkowicie, więc nie były one majakiem spowodowanym nadużyciem legalnych czy też nielegalnych środków psychoaktywnych...



Pojawienie się człowieka



„A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka a Nasz obraz, podobnego  Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad  wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.”



Człowiek – korona stworzenia, ostatnie ogniwo ewolucji. Zarówno Biblia jak i nauka uznają go za najdoskonalszą istotę żywą. Różnica polega na tym, że Pismo Święte mówi Kto go stworzył a nauka jak to się odbyło. Nie ma sprzeczności, jest uzupełnienie. Problemem może to być jedynie dla kogoś, kto traktuje opisy biblijne jako naukowe wykładnie. Przecież Adam i Ewa mieli tylko dwóch synów, skąd więc wzięli się pozostali ludzie, których dziś mamy sześć miliardów? Albo uznamy biblijny opis stworzenia człowieka za metaforę, albo my wszyscy jesteśmy owocami kazirodczego związku pomiędzy synami i matką! Tertium non datur.



Alexander Degrejt

Komentarze

anonim2012.02.8 10:22
<p>Dość dawno temu czytałem książkę wydaną przez zielonoświątkowc&oacute;w \"Zgodność nauki z Pismem Świętym\" - od tamntego czasu hołduję dokładnie tym przekonaniom, co Pan Aleksander - nie ma sprzeczności między nauką a Biblią.</p>
anonim2012.02.8 10:23
<p>Culumus, dlaczego poruszasz sie w swoim utartym schemacie rozumowiana? Probowales kiedys testo na inteligencje, ktore zmuszaja do porzucenia schematow i wyjscie poza nie? To wyobraz sobie, ze opis biblijny pasuje do tego, co mogl widziec obserwator (Byt) z Ziemii a niekoniecznie ktos stojacy ponad, jak w Twoim schemacie rozumowania. Dalej rzucasz tezy bez pokrycia (nie bylo wielkiego wybuchu) wiec rownie dobrze mozna powiedziec o Tobie to samo, co zarzucasz Biblii - przedsawiasz historie tak, jak ja sobie wyobrazasz.</p>
anonim2012.02.8 10:26
<p>Ja jestem w kropce. W żaden spos&oacute;b nie przekonuje mnie teoria ewolucji. Tak naprawdę to tylko teoria, o bardzo kruchych podstawach, z kt&oacute;rej uczyniono ideologię do walki z teizmem. Wiele wzajemnie się wykluczających tez, propaganda, kt&oacute;ra nie dopuszcza krytycznej myśli i przedstawianie jako fakt&oacute;w tego co można nazwać ledwie hipotezą skutecznie mnie od tej teorii zdystansowały. Zwłaszcza po tym jak okazało się, że wiele wykopalisk, kt&oacute;re miały być mitycznymi ogniwami pośrednimi, to zwykłe mistyfikacje.</p>
anonim2012.02.8 10:26
<p>Jest zadziwiająca zbieżność opisu w Piśmie św. z wynikami naukowymi, oczywiście po uwzględnieniu języka zrozumiałego dla &oacute;wczesnej cywilizacji, w kt&oacute;rej powstawały teksty biblijne.</p>
anonim2012.02.8 10:31
<p>Jestem w stanie przyjąć, że ziemia trwała dłużej niż kilkanaście tysięcy lat. Że wszystko powstawało procesach, kt&oacute;re trwały nawet miliony lat. Ale powstaje wtedy wiele pytań odnośnie&nbsp; zbawienia i duszy. Skoro człowiek to efekt ewolucji, to czy możemy zakładać, że niekt&oacute;re gatunki człekokształtnych z czasem dojdą do tego samego momentu ewolucyjnego w kt&oacute;rym jest człowiek? Czy Chrystus za nich umarł? Co z formami pośrednimi? Od jakiego stadium rozwoju ewolucji człowiek ma duszę? Miał ją już jako homo erectus czy nie? Całe życie powstało najpierw w wodzie, potem wyszło na ląd. Czyli naszymi prapraprapraprapradziadkami była jakaś para stworzeń morskich?</p>
anonim2012.02.8 10:35
<p>Misiaczeq, posluchaj jak glowny ideolog ewolucjonistow, niejaki prof. Dawkins przyparty do muru przyznaje, ze tzw. inteligent design ma racjonane podstawy a nawet utrzymuje, ze mozna znalzec jego slady w gentyce czy biologii molekularnej.&nbsp;http://www.youtube.com/watch?v=9M_ZF8r5e7w&amp;feature=fvwrel</p>
anonim2012.02.8 10:36
<p>Mi się wydaje, że ewolucja była tylko narzędziem Boga w stworzeniu człowieka (jego ciała) i na pewnym etapie rozwoju musieli pojawić się pierwsi ludzie, kt&oacute;rzy otrzymali duszę nieśmiertelną.</p>
anonim2012.02.8 10:40
<p>@Culumus napisał:<em> Biblia po prostu przedstawia swiat i wszechswiat jak to sobie wyobrazali owczesni ludzie. &nbsp;</em></p> <p>Myślę, że ubrała Prawdę w słowa, kt&oacute;re tamtym ludziom było łatwo pojąć. Jak sądzisz, czy zrozumieliby oni ideę inteligentnego projektu ? Wątpię.</p>
anonim2012.02.8 10:47
<p>Panie Degrejt, bierzesz się pan za tłumaczenie tego, co pana najwyraźniej przerasta i nie posiadasz pan w tej materii stosownej wiedzy naukowej. Odczywanie Bibli w taki spos&oacute;b jak pan to usiłujesz robić , nie tylko &nbsp;ośmiesza Biblię, czyniąc ją stekiem nonsens&oacute;w, jak i pana, domorosłego astrofizyka. Żenada, panie Degrejt, żenada. Kreacjoniści plotą kompletne bzdury, całkowicie oderwane od rzeczywistości, ale pana tłumaczenie też trąci cienizną w zakresie znajomości tego tematu. Istotą Wszechświata jest rozw&oacute;j ewolucyjny od &nbsp;elementarnych wiązek energii jakimi są kwarki i elektrony po najbardziej skomplikowane struktury RNA i DNA tworzące organizmy żywe. Usiłowanie \"ożenku\" obrazowego przekazu biblijnego dostosowanego do &oacute;wczesnego pojmowania wszechświata&nbsp; z tym, o czym wie już w tej chwili nauka, nie ma żadnego sensu.</p>
anonim2012.02.8 10:51
<p>Panie Adrem2, bierzesz sie pan za tlumaczenie tego, na co nie masz pan zadnych dowodow a jedynie swoje poglady i swoje wierzenia tudziez nieudowdnione hipotezy. Dlatego pana wywod mozna postawic na rowni z wywodem pana DeGrejta. Roznca jest taka, ze pan stara sie zdyskredytowac adwersarza poprzez ad personam, co eliminuje pana z jakiejkowleik powaznej dyskusji.</p>
anonim2012.02.8 10:52
<p>@Marcin.</p> <p>Dzięki za link. Tylko, że odrzucam teorię ewolucji nie tylko dlatego, że kł&oacute;ci się w moim przekonaniu z założeniami wiary, ale też ze względ&oacute;w merytorycznych. Wierzę w ewolucję ale jedynie w obrębie danego gatunku(większe dzioby ptak&oacute;w, inne pi&oacute;rka, mniejszy lub większy wzrost). Nie mogę natomiast przyjąc, że na skutek przypadkowych zmian genetycznych i p&oacute;źniej teorii doboru naturalnego zaczeły powstawać nowe gatunki i tak złożone formy układ&oacute;w nerwowych, system&oacute;w w organiźmie. Dlaczego wykopaliska tego nie potwierdzają? Gdzie tysiące form pośrednich pomiędzy jednym, a drugim gatunkiem? Gdzie nieudane formy ewolucji?</p> <p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_449603\" href=\"../../../users/dane/login/marcin30006\"><cite></cite></a></p>
anonim2012.02.8 10:57
<p>Misiaczeq, ale akurat proces ewolucji dajacej nowe gatunki mozemy obsewrowac na przykladzie chocby bakterii (krotki czas generacji). Oczywiscie dowodu, ze to samo mialo miejsce w przypadku calego znanego teraz i kiedys swiata ozywionego nikt nie przeprowadzi z przyczyn oczywistych - taki dowod polegalby np. na odtworzeniu warunkow doboru i wyprowadzenia czlowieka z archebakterii. Dlatego wszystkie teorie na ten tamat to jedynie nieudowodnione hipotezy o wiekszym lub mniejszym prawdopodobienstwie ocenianym ..subiektywnie w zaleznosci od posiadanej przez czlowieka wiedzy.</p>
anonim2012.02.8 11:04
<p>Adrem2 to zwykły ideolog ignorujący naukę. Ponadto robi podstawowy błąd, podobnie zresztą jak inni domorośli ewolucjoniści (w tym Dawkins): rozciąga kontrowersyjną teorię ewolucji na inne nauki (fizyka), co jest nieuprawnionym nadużyciem ideologicznym. Ignorancja i żenada w jednym.</p>
anonim2012.02.8 11:13
<p>Marcin, na przykładzie bakterii&nbsp; albo w obrębie jednego gatunku jestem w stanie przyjąc, że w jakimś stopniu ewolucja zachodzi. Ale nie znalazłem nigdzie dowod&oacute;w, kt&oacute;re nie okazały się z z czasem naciągane lub fałszywe na to, że z jednego gatunku powstał jakiś inny. Poprzez mutacje genetyczne. Wiem, że to miałoby trwać tysiące lat, ale pomiędzy jednym gatunkiem a drugim powinny być setki jeśli nie tysiące stan&oacute;w pośrednich. Np pomiędzy rybą, a ż&oacute;łwiem. Robiono np eksperymenty z muszkami owoc&oacute;wkami, u kt&oacute;rych po silnym napromieniowaniu występowały mutacje genetyczne wiele tysięcy razy częsciej. Obserwowano kilka pokoleń. Rodziły się muszki z z trzema skrzydełkami, bez jednej n&oacute;żki, z wszelkimi możliwymi kombinacjami i zniekształceniami ale w obrębie tych samych element&oacute;w składowych ciała. Nie powstały żadne nowe mechanizmy ani częsci ciała.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 11:21
<p>Nie wiem też jak powiązać ten czysty biologizm z godnością dziecka Bożego. Praprzodkiem każdego z nas była jakaś para rybek, kt&oacute;ra wyewoluowała z prebiotycznej zupy? Potem ich\"potomkowie\" ewoluowali, wyszli na ląd, dalsza ewolucja doprowadziłą do wykształcenia się rozmaitych gatunk&oacute;w lądowych i&nbsp; tak w dużym skr&oacute;cie powstały zwierzątka podobne do małpek, z kt&oacute;rych potem wyewoluował człowiek? Wiem, że upraszczam ale do tego ostatecznie sprowadza się ta teoria.</p>
anonim2012.02.8 11:21
<p>Biblia jest jedynie opisem literackim, jest kodem określonych symboli potrzebnym człowiekowi w życiu, naprawdę trzeba być totalnym ignorantem żeby interpretować to co zostało tam napisane w spos&oacute;b dosłowny. Natomiast <strong>jak rzeczywiście powstał świat? Nie wiemy i nie dowiemy się tego nigdy</strong>.</p>
anonim2012.02.8 11:29
<p>Skoro nie ma ewolucji, to np. skąd w przeciągu kilkuset lat w Jeziorze Wiktorii, kt&oacute;re według badań hydrologicznych i geologicznych kilkaset lat temu wyschło całkowicie by potemm zn&oacute;w odżyć pojawiło się naraz kilkaset gatunk&oacute;, podgatunk&oacute; i form miejscowych furu (a to tylko jeden z przykład&oacute;w). Nieco podobną sytuację obserwujemy na przykłądzie tychże furu (pyszczak&oacute;w) oraz niekt&oacute;rych innych pielęgnicowatych w Jeziorze Tanganika. Mechanizm ewolucji nie jest dokładnie znany, bo jak pokazują coraz liczniejsze przykłądy to Darwin się mylił i dob&oacute;r naturalny często jest dosyć przypadkowy, chociaż tu niczego nie można ostatecznie rozstrzygać, jako, że mechanizm zmian jest dopiero badany. Nie zmienia to faktu, że przesłanki istnienia ewolucji gatunkowej są naprawdę bardzo mocne. Najpoważniejszym zaś błędem jest m&oacute;ienie w tym kontekście o teorii Darwina, kt&oacute;ra w większej swej części jest już dawno zarzucona. Obecne modele ewolucyjne mają się do teorii Darwina, tak jak Audi Q5 do Malucha.</p> <p>Na argument, iż skoro nie znamy dobrze mechanizmu ewolucji, to dlaczego upieramy się przy ewolucji odpowiem tak. To, że ludzie nie znali mechanizmu grawitacji (do końca jeszcze dzisiaj go nie znamy!), wcale nie oznaczy, że ktokolwiek rozsądny zaprzeczał, iż kamień rzucony w g&oacute;rę spadnie na ziemię, albo, że można dostać jabłkiem spadającym z drzewa, bo poleci ku ziemi, a nie w przestrzeń międzyplanetarną. Podobnie odnoszę się do ewolucji. Nie muszę znać mechanizmu powstawania gatunk&oacute;, aby m&oacute;c powiedzieć, że te ewoluują.</p> <p>A co do Wszechświata. Kiedyś tu na Frondzie całkiem spore grono użytkownik&oacute; pr&oacute;bowało mnie przekonać, że wszelkiego rodzaju zgrzebła krzemienne i obsydianowe, wszelkiego rodzaju znaleziska paleolityczne, mezolityczne i wczesnoneolityczne (że tej starawej terminologii użyję) zostały umieszczone przez Boga w ziemi, aby wystawić na pr&oacute;bę naszą wiarę. Ich zdaniem świat istnieje nieco ponad 6 tysięcy lat i kropka.</p> <p>Powiem tylko tyle o tego typu argumentacji.</p> <p>Rzedko mi się zdarza abym słyszał i czytał większe herezje oraz stwierdzenia bardziej obrażające Pana Boga. Z Wszechmocnego Stw&oacute;rcy, pr&oacute;buje się z niego zrobić kuglarza, kt&oacute;ry bawi się z nami w kotka i myszkę. </p>
anonim2012.02.8 11:36
@Marcin30006 Kim pan jesteś z wykształcenia, historykiem , czy polonistą ? Bo to co pan wypisujesz, nijak się nie ma do tego co ja napisałem. Nie zamierzam zresztą toczyć jałowych debat z ludźmi pozbawionymi nawet elementarnej wiedzy w tym zakresie a mędrkującymi jak gminna rada o astronomii. @Solaw do ciebie jak wyżej.
anonim2012.02.8 11:42
<p>Widzisz Adremie, dla Ciebie moge byc nawet krolowa angielska czy pasterzem z Kazachstanu, co nie niczym nie wplywa na argumenty ktore Ty i ja podnosimy. Skoro rzucasz jakies nieudowodnione hipotezy w tonie autorytatywnym do tego probujac dysktedytowac innych to proponuje inne forum, odpowiednie do Twojego poziomu. A dyskusje na Frondzie zwyczajnie sobie odpusc, bo nie przystajesz poziomem do reszty.</p>
anonim2012.02.8 11:46
<p>Adrem</p> <p>Rzecz w tym, żę poza obrażaniem innych (Jak zwykle zresztą!) nie raczyłeś podać żadnych argument&oacute;w. Aby była jasność, ja tu nie bronię ani tez Autora tekstu, ani innych komentator&oacute;w. Ja tylko zauważam, że Waćpan się pieklisz i obrażasz innych, a sam nijakiej argumentacji ad meritum (albo Ad rem jak kto woli) nie podajesz. Też potrafię obrzucać wyzwiskami, co jeśli sobie życzysz - z przyjemnością na Waćpanu zaprezentować mogę, ale chyba nie o to chodzi w dyskusji. Sztuka dyskursu nie jest łatwa. Ale Waćpan łamiesz najbardziej elementarną jej zasadę. Powt&oacute;rzę się - jak zwykle zresztą!</p> <p>P.S. Nazywanie kwark&oacute;w i elektron&oacute;w - \"wiązkami energii\" jest dosyć mylące i niekoniecznie zasadne. Na ten temat - jak Waćpan zapewne doskonale wiesz - nie można wydawać tak jednostronnego sądu. Można by przecież sądzić, że kwarki albo elektrony to czysta energia, a przecież tak nie jest - co Waćpan przecież z pewnością znakomicie wiesz. Etc...</p>
anonim2012.02.8 11:58
<p>P.S. Oczywiście moje stwierdzenie \"czysta energia\" też jest bardzo nieprecyzyjne (czy wręcz nienaukowe), ale nie błędu tutaj pr&oacute;bował wyjaśnić zawikłanych problem&oacute;w, czym jest energia, bo uważam, że sformułowanie, kt&oacute;rego użyłem wystarczająco wskazuje na problem, na kt&oacute;ry wskazuję w swojej wypowiedzi.</p>
anonim2012.02.8 12:00
<p>Najfajniesze jest to,&nbsp; że dzisiaj trzeba się napracować, aby podważyć pseudonaukową teorię ewolucji. Natomiast wierzący w ewolucję nic nie muszą ...no bo prawda leży po ich stronie.</p>
anonim2012.02.8 12:05
<p>A propos tekstu. Taka drobna uwaga w celu ustystematyzowania pojęć:</p> <p>Chciałem zauważyć, iż w Biblii znajdują się dwa dosyć rozbieżne opisy stworzenia. Chciałbym zatem wiedzieć, kt&oacute;rego opisu dotyczy tutejsza dysputa? </p>
anonim2012.02.8 12:06
<p>Autor tekstu się nie napracował a szkoda.</p> <p>Do wszystkich zwolennik&oacute;w ewolucji (uważających się za ludzi wierzących).</p> <p>Przyjmując teorię ewolucji zaprzeczacie dowodom naukowym (ale to już wyższa szkoła jazdy bo przecież każdy wie, że dinozaury żyły miliony lat temu a ziemia ma 4,5 miliarda lat.)</p> <p>Ale najgorsze jest to, że uznając paradygmat ewolucyjny robicie z Jezusa ignoranta....ale żeby to zrozumieć trzeba choć trochę znać ewangelię.</p>
anonim2012.02.8 12:07
@Sorcier Nie lubię mędrkowania zwłaszcza u ludzi pozbawionych elementarnej wiedzy i kompetemcji, nic na to nie poradzę. Definicja wiązki energi jest umowna, tym pojęciem posługuje się wielu fizyków i nie jest to niczym błędnym ani tymbardziej zdrożnym. Zamiast bezowocnie i niekompetentnie dyskutować o tym czym jest ewolucja a czym nie jest, lepiej by było się skupić na pojęciu planu ewolucji wszechświata i jego celowości. A plan przebiegał ewolucyjnie: od kwarków i elektronów,do atomów wodoru,od obłoków wodoru do młodych galaktyk a następnie gwiazd, od nich do gwiezdnego pyłu powstającego z ciężkich atomowych jąder i dalej do planet, krążących po orbitach gwiazd, do oceanów i atmosfer, do aminokwasów i białek i do żywych komórek. Każdy z tych etapów był konieczny do tego, by mógł zaistnieć następny. Przejście do kolejnego etapu zawsze jest związane ze wzrostem złożności. Więc debata nad tym, czy była ewolucja czy jej nie było jest bez sensu, nauka dawno to ma za sobą. Cały wszechświat to jedna wielka ewolucja złożoności informacyjnej. Na większe debaty na ten temat nie mam czasu, odsyłam do dostępnej literatury popularno - naukowej, zamiast tracić czas na jałowe spory i debaty.
anonim2012.02.8 12:07
<p>Było dokładnie tak, jak opisano w Księdze Rodzaju.</p> <p>Świat został stworzony w 6 dni.</p> <p>Wszystko. Ziemia, Niebo, Słońce, Gwiazdy, woda, zwierzęta i życie.</p> <p>Nauka potwierdza to, a obala przeciwne twierdzenia.</p> <p>Nie ma żadnych pozostałości \"wielkiego wybuchu\", nie było \"epok geologicznych\", nie było żadnych miliard&oacute;w, milion&oacute;w, ani nawet setek tysięcy lat.</p> <p>To wszytko bzdury mające uzasadnić teorię ewolucji, czy raczej religię ewolucji.</p> <p>Ona bez milion&oacute;w lat jest nie do przyjęcia nawet dla upośledzonego umysłowo, więc trzeba było wymyślać miliony, a jeszcze lepiej miliardy lat.</p> <p>Człowiek został stworzony od razu, w pełni sił, doskonalszy niż obecnie.</p> <p>Takie naginanie Słowa Bożego do głupawych teorii wyrosłych na gruncie pr&oacute;b niszczenia obrazu Boga w człowieku nie służą niczemu.</p>
anonim2012.02.8 12:11
<p>P.S. Jeżeli przyjąć literalnie opis biblijny chciałbym tu postawić trzy problemy:</p> <p>1) Dlaczego obecnie na gdzieś pograniczu Iraku i Iranu nie spos&oacute;b znaleźć ogrodu Eden (W Biblii stosunkowo nieźle opisano jego położenie geograficzne)?</p> <p>2) Skąd znalazły się małżonki dla syn&oacute;w Adama i Ewy? (nie wierzę by Pan B&oacute;g miał w swpich planach zgodę na związki kazirodcze)?</p> <p>3) Jakim cudem na Arce znalazło się miejsce dla tylu zwierząt? Jej wymiary są dokładnie podane i nie jest możliwe, aby wszystki gatunki zwierząt lądowych (w tym i ptactwa!!!) mogły się na niej pomieścić.</p> <p>Nie jest moim celem podważać przekaz biblijny, bo jest podstawą mojej wiary, ale chcę tylko wskazać na to, że nie spos&oacute;b odczytywać wszystkiego w spos&oacute;b dosłownuy i literalny, bo schodzimy na straszliwe manowce.</p>
anonim2012.02.8 12:17
<p>Adrem</p> <p>Jaki jest plan to wie tylko B&oacute;g. ja nie wiem i nie wydaje mi się, abyś Ty wiedział. To tyle na ten temat. Nie czuję się zresztą kompetentny aby dyskutować tu ewolucji Wszechśwata, czy choćby szczeg&oacute;łowo na temat fologenezy gatunk&oacute;w (zwłąszcza, że w tych kwestiach niemal codziennie coś się zmienia). Po prostu.</p> <p>A a props \"wiązek\": Elektrony nie są po prostu wiązką energii, chociaż mogą nią być w określonych warunkach. To miałem na myśli. Podobnie jest z kwarkami. Nie kwestionuję samego sformułowania, ale tylko jego uog&oacute;lnienie.</p> <p>Mogę zgodzić się, że szkoda czasu na takie dyskusje. I owszem. Ale jeśli tak jest to w jakim celu tu weszłeś o obrzucasz innych, zamiast zmiażdżyć ich argumentacją, albo po prostu \"olać\", jak sam to teraz m&oacute;wisz?</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 12:17
<p>@Socier, jeśli pytasz w dobrej wierze.</p> <p>1. Do raju wejść nie można. Jest strzeżony przez anioł&oacute;w, kt&oacute;rzy nie wpuszczają tam, a najprościej strzec nie dając odnaleźć drogi.</p> <p>2. To były ich siostry. Związki między rodzeństwem nie były szkodliwe, gdyż kod genetyczny był w stanie idealnych, stąd żadnych złych skutk&oacute;w dla rodzeństwa.</p> <p>3. Wlazły wszystkie. W obrębie rodzaju wytworzyły się p&oacute;źniej rasy, a na dodatek zabrane były młode.</p> <p>Dla wyjaśnienia. Gdyby wszystkich ludzi upakować ściśle, to zajmą oni sześcian o boku 300 m! Policz pan sobie.</p>
anonim2012.02.8 12:19
<p>\"1) Dlaczego obecnie na gdzieś pograniczu Iraku i Iranu nie spos&oacute;b znaleźć ogrodu Eden\" - pytanie dotyczące lokalizacji jest głupie. Jak po potopie i ziemi ukształtowanej na nowo znaleźć można cokolwiek ze starej ziemi?</p> <p>2) Skąd znalazły się małżonki dla syn&oacute;w Adama i Ewy? (nie wierzę by Pan B&oacute;g miał w swpich planach zgodę na związki kazirodcze)? - badania wskazują, że nasza linia genetyczna pochodzi od 1 osoby.&nbsp; Adam i Ewa żyli prawie 1000 lat. Przez tysiąc lat można mieć sporo dzieci. Dzieci parzące się ze swoimi dziećmi itp. Tak związki kazirodcze.</p> <p>3) Jakim cudem na Arce znalazło się miejsce dla tylu zwierząt? - ludzie tamtych czas&oacute;w byli mądrzejsi niż my. Kto powiedział, że na arkę brano dorosłe osobniki? Wystarczy wziąć malutkie wersje tychrze stworzeń proste....</p> <p>Wystarczy pomyśleć. Ale niestety ewolucyjne pranie m&oacute;zgu już od dziecka uniemożliwia nam refleksję na te tematy</p>
anonim2012.02.8 12:22
<p>Lolejszon</p> <p>A może jakieś rzeczowe argumenty? Co nauka udowodniła? Masz może jakieś przykłądy owej \"nauki\", kt&oacute;ra to udowodniła? Z tego co wiem Chrystus nigdzie na kartach Ewangelii nie zajmuje się fizyczną istotą Wszechświata, czy tym jak został stworzony świat. Proponuję zacząć od lektury początku Ewangelii Janowej. Tam jest wszystko! I jakoś nie dostrzegam tam - w najmniejszym stopniu - sprzeczności z ewolucjonizmem. Ale to tak na marginesie. piszę to tylko aby określić swoje stanowisko i wskazać na pustosłowie strony przeciwnej. Prof. Giertych to jest kreacjonista! On ma jakieś (często niebłahe) argumenty, ale tutaj... mizeria panie, mizeria...</p>
anonim2012.02.8 12:28
<p>Lolejszon</p> <p>ad 1) A zatem Ogr&oacute;d Eden uległ zniszczeniu? Toż too herezja. I w moim przekonaniu r&oacute;wnież. Jak coś takiego, na straży czego B&oacute;g stawia Anioła z mieczem mogłoby ulec znisczeniu w pospolitym ziemskim kataklizmie? Herezja!</p> <p>ad 2) A zatem sugerujesz, że w planach Bożych było kazirodztwo i Pan B&oacute;g w swoim nakazie \"Idźcie i rozmanażajcie się\" zalegalizował kazirodztwo! To bzdura i herezja taka, że aż nie chce się tego komentować.</p> <p>ad3) Choćby były malutkie, to i tak by się nie mieściły. Bardzo prosto to obliczyć. Poza tym nie ma w Biblii ani słowa o malutkich osobnikach. Poza tym niemowlęta zwierząt na Arce by nie przeżyły. To humbug!</p> <p>Żadnych argument&oacute;w, kt&oacute;re nie są bzdurami, albo herezją. Tyle na ten temat...</p>
anonim2012.02.8 12:31
<p>P.S. Oczywiście mam rozumieć, ze Słońce i Księżyc są zawieszone nad ziemią, a nie krążą wok&oacute;ł siebie w odpowiednim porządku wynikającym z grawitacji?</p>
anonim2012.02.8 12:43
@Sorcier Stosujesz pan niestety tendencyjną nadinterpretację: nikogo nie obrażam ad personam, jak wszyscy tutaj, wyrażam swoje zdanie na temat prezentowanych tu mniej lub bardziej bezsensownych poglądów i nie wyrażam się o niczyim poziomie intelektualnym, jedynie o braku kompetencji u niektórych, usiłujących się wymądrzać na tematy, o których nie mają nawet bladego pojęcia.Prawdę mówiąc zupełnie mi nie zależy na tym, kto ma cokolwiek do powiedzenia na mój temat, mam poważniejsze sprawy na głowie, niż analizowanie tego, co pan X czy Y ma na mój temat raczył z siebie wydalić, z reguły ignoruje wypowiedzi chamskie i obelżywe, których na tym, rzekomo chrześcijańskim forum, nie brak. Dowodzi to też jedynie tego, że wielu nie raczyło przeczytać choć raz listów św. Pawła, gdzie się mówi o tym, czym chrześcijanie powinni się wyróżniać i odróżniać od innych.
anonim2012.02.8 12:45
<p>@Alexander Degrejt 1. Jaka jest niby ta sprzeczność w akapicie \"Powstanie życia i ewolucja\" 2.&nbsp;\"<span \" : verdana, geneva; font-size: small; text-align: justify;\">Przecież Adam i Ewa mieli tylko dw&oacute;ch syn&oacute;w, skąd więc wzięli się pozostali ludzie, kt&oacute;rych dziś mamy sześć miliard&oacute;w?\" to nieprawda; \"</span><span class=\"werset\" \"font-weight: bold; font-size: 15px; : tahoma; line-height: 20px; text-align: justify;\">25&nbsp;</span><span \" : tahoma; font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: justify;\">Adam raz jeszcze zbliżył się do swej żony i ta urodziła mu syna, kt&oacute;remu dała imię Set</span><span \" : tahoma; font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: justify;\">, &laquo;gdyż - jak m&oacute;wiła - dał mi B&oacute;g potomka innego w zamian za Abla, kt&oacute;rego zabił Kain&raquo;.&nbsp;</span><a \" : tahoma; font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: justify;\" name=\"W26\"></a><span class=\"werset\" \"font-weight: bold; font-size: 15px; : tahoma; line-height: 20px; text-align: justify;\">26&nbsp;</span><span \" : tahoma; font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: justify;\">Setowi r&oacute;wnież urodził się syn; Set dał mu imię Enosz.&nbsp;</span></p> <p><span \" : tahoma; font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: justify;\">Wtedy zaczęto wzywać imienia Pana</span><span \" : tahoma; font-size: 14px; line-height: 20px; text-align: justify;\">.</span><span \" : verdana, geneva; font-size: small; text-align: justify;\">\"</span></p>
anonim2012.02.8 12:46
<p>poza tym nie widzę żadnego problemu w kazirodztwie, kt&oacute;re początkowo występowało w historii ludzkości (nawet u Abrahama, choć po pijaku i bez jego woli)</p>
anonim2012.02.8 12:51
<p>Drogi Adremie</p> <p>Co to jest \"tendencyjna nadinterpretacja\"??? To przejaw jakiejś koszmarnej nowomowy bez sensu i logiki. Przecież jak coś jest nadinterpretacja, to wiadomo, iż jest to nadużycie. A zatem (nawet, gdyby uznać, ze ma to jakiś sens) pańskie sformułowanie jest w najlepszym razie pleonazmem (\"masło maślane\").</p> <p>I znowu Pan obraża innych i nie ma dla mnie znaczenia, że robi Pan to w og&oacute;lności, a nie ad personam.</p> <p>Poza tym zaatokwał Pan Autora tekstu, a apotem jednego z komentujących - jak najbardziej ad personam.</p> <p>Ale ja już kończę tę miłą pogawędkę. Do zobaczenia zaś.</p>
anonim2012.02.8 12:54
@Sorcier Nie \"weszłeś\" kochany, tylko wszedłeś, wszedłeś... Zostawiam waszmości wątpliwą przyjemnośc debaty, w która już wszedłeś, z tymi pożal się Boże \"znawcami\" tematu. Życze dużo zdrowia. Podejrzewam,że ci twoi adwersarze to słuchacze w berecikach, oni zawsze wszystko wiedza najlepiej. Masz waść zdrowie, pozdrawiam.
anonim2012.02.8 12:54
<p>Madziar</p> <p>Sięgnij proszę do Starego Testamentu i nie opowiadaj Waćpan bzdur i herezji. To był Lot, nie Abraham, a po wt&oacute;re kazirodztwo (co właśnie potwierdza wszystko to, co pisze o przypadku Lota) było piętnowane. Nie przypadkiem prawo żydowskie nakazywało kamienować, a do dzisiaj jest to uważane za jedną z najgorszych obrzydliwości.</p> <p>Waćpan r&oacute;wnież herezje opowiadasz.</p>
anonim2012.02.8 12:54
<p>miałęm na myśli Lota (Rdz 19, 30-38), choć Sara była siostrą przyrodnią Abrahama, więc też to jest kazirodztwo</p>
anonim2012.02.8 12:58
<p>@Sorcier nie rozumiem, co jest herezją, poza tym że pomyliłem Lota z Abrahamem; kazirodztwo nie było złe, początkowo, przecież B&oacute;g na nie zezwalał i mu błogosławił - np. Izaak był synem kazirodczego związku Sary z Abrahamem, a my jesteśmy potomkami Adama i Ewy, więc jak najbardziej musiało zaistnieć kazirodztwo</p>
anonim2012.02.8 12:58
<p>Adrem</p> <p>Przepraszam za błąd. To istotnie wstyd. Wracając jednak do tematu: Czasami wolę słuchaczy w berecikach, niż jednego chama, kt&oacute;ry ma o sobie niezwykle wysokie mniemanie, nie podaje żadnych arguemnt&oacute;w i zachowuje się jak słoń w składzie z porcelaną.</p> <p>Bez odbioru.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 12:59
<p>Madziar</p> <p>Twierdzenie, że kazirodztwo kiedykolwiek nie było złem jest herezją! Tyle. Do widzenia.</p>
anonim2012.02.8 13:01
<p>@Sorcier - to już jest Tw&oacute;j pogląd, nie przedstawiaj tego jako wykładni KKK, bo sam popełniasz herezję</p>
anonim2012.02.8 13:01
@Sorcier Tak na odchodnym, może Madziar ma rację, u podstaw legł grzech pierworodnego kazirodztwa, znacznie to lepiej brzmi, niz grzech zrywania jabłuszek. Dyskusja staje się pasjonująca...
anonim2012.02.8 13:07
<p>@Adrem u podstaw legł grzech pierworodny - grzech pychy, nieposłuszeństwa i bałwochwalstwa, kt&oacute;ry jest u podstaw wszystkich grzech&oacute;w ludzkich; natomiast co do początkowego kazirodztwa, koniecznego by ludzkość mogła się rozmnażać, to nie mogło ono być grzechem, skoro B&oacute;g temu potomstwu błogosławił - nie było po prostu innej drogi, potem oczywiście się to zmieniło (oczywiście wedle plan&oacute;w Bożych), tak by możliwa była lepsza wymiana genetyczna, podobnie jak z poplątaniem język&oacute;w w wieży Babel i skr&oacute;ceniem średniego wieku człowieka z kilkuset do kilkudziesięciu lat</p>
anonim2012.02.8 13:07
@Sorcier Widzę, że cię pozniosło na koniec, szkoda, szkoda, miałem cię chwilowo za gościa z większą klasą, niż powszechnie tu obowiązująca. Jak widzisz nie mam zwyczaju odwdzięczać się pięknym za nadobne. Co do argumentów, to przeczytaj uważnie mój wpis a znajdziesz argumenty (miażdżące). Żegnam.
anonim2012.02.8 13:12
<p>Madziar</p> <p>???</p>
anonim2012.02.8 13:17
<p>Madziar</p> <p>To KK nie uznaje kazirodztwa za grzech ciężki?</p> <p>W Katechizmie KK pisze coś innego.</p> <p>Coś kolega kręci...</p>
anonim2012.02.8 13:17
<p>@Sorcier - powiem kr&oacute;tko: co dla nas wydaje się niemożliwe, dla Boga jest możliwe</p>
anonim2012.02.8 13:20
<p>@Sorcier - uznaje; ale to nie jest norma, kt&oacute;ra obowiązywała od początku stworzenia; podobnież było z poligamią i rozwodami</p>
anonim2012.02.8 13:21
<p>Madziar</p> <p>Humbug, herezja i bluźnierstwo (jeśli odebrać to w kontekście tego, że rzekomo B&oacute;g na początku uznał kazirodztwo za coś dobrego) w jednym.</p> <p>Do widzenia</p>
anonim2012.02.8 13:24
<p>@Sorcier - pozdrawiam</p>
anonim2012.02.8 13:29
<p>Madziar</p> <p>Opowiadsz Pan herezje i to straszne herezje.</p> <p><span \"font-size: 12pt; : Arial;\">\"Podeszli w&oacute;wczas do Niego faryzeusze. Wystawiając Go na pr&oacute;bę, zapytali: \"Czy wolno mężowi oddalić swoją żonę z jakiegoś powodu?\" &nbsp;On w odpowiedzi zapytał: \"Czy nie czytaliście, że Stw&oacute;rca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? &nbsp;Powiedział też: \"Z tej racji opuści mężczyzna ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną. I będą oboje jednym ciałem\". &nbsp;Tak nie są już dwoje, lecz jedno ciało. Co zatem B&oacute;g złączył, tego niech człowiek nie rozdziela\". &nbsp;Zapytali Go: \"Dlaczego więc Mojżesz polecił dać dokument rozwodowy i oddalić ją?\" &nbsp;Odpowiedział im: \"Ze względu na zatwardziałość waszego serca pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz na początku tak nie było.&nbsp; </span></p>
anonim2012.02.8 13:30
<p>P.S.</p> <p><strong>Na początku tak nie było...</strong></p>
anonim2012.02.8 13:33
<p>To co pr&oacute;buje pan tutaj siać to moralny defetyzm i relatywizm w czystej formir. I jeszcze śmie pan twierdzić, ze B&oacute;g tak chciał, żeby coś raz było dobre, a innym razem złe. To herezja i bluźnierstwo w jednym.</p> <p>Nie pierwszy raz łapię pana na czymś takim. </p>
anonim2012.02.8 13:38
<p>tak, śmiem tak twierdzić, więcej śmiem twierdzić, że to Ty wypowiadasz herezje, zaprzeczając literze Pisma Świętego; skoro ludzkość pochodzi od Adama i Ewy, to B&oacute;g musiał dopuścić kazirodztwo jako jedyny mechanizm rozmnażania; ponadto, skoro B&oacute;g obiecywał Abrahamowi syna z Sarą, to jakże m&oacute;gł namawiać ich do czegoś złego? B&oacute;g nie namawia do złego i złemu nie błogosławi KROPKA</p>
anonim2012.02.8 13:39
@Piogal Nie mam zbyt wiele czasu na internet, czasami jednak na tym forum zdarzają się (choć niestety rzadko) goście, którzy mają coś sensownego do powidzenia, w tej powodzi głupot, arogancji, ignorancji, chamstwa, prostactwa i niekompetencji. W przeciwnym wypadku w ogóle bym tu nie wchodził, bo i po co. Pozdrawiam.
anonim2012.02.8 13:41
<p>a propos rozwod&oacute;w:&nbsp;http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/kosciol_swiatlem_07.html</p>
anonim2012.02.8 13:41
<p><span \" : \'Trebuchet MS\', Verdana, \'Arial CE\', Arial, \'Helvetica CE\', Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px; text-align: justify; text-indent: 13px; background-color: #fffae5;\">&bdquo;Jeśli mężczyzna poślubi kobietę i&nbsp;zostanie jej mężem, lecz ona nie pozyska jego życzliwości, gdyż znalazł u&nbsp;niej coś odrażającego, napisze jej list rozwodowy, wręczy go jej, potem odeśle ją od siebie&rdquo; (Pwt 24, l)</span></p>
anonim2012.02.8 13:42
<p>Madziar</p> <p>Jestem spokojny, bo takie same herezje jak ja głosi Kości&oacute;ł Katolicki.</p> <p>KROPKA</p>
anonim2012.02.8 13:46
<p>P.S.</p> <p>Uważam, że wchodzi pan tu tylko po to, aby siać tu zamęt i to jest Pana celem (a może tych, kt&oacute;rzy tu pana posłali?). To już stokrotnie wolę @Piogala. Facet jest jaki jest, ale jest konsekwentny w tym co pisze i nie wije się jak piskorz, nie zmienia co pięć minut stanowiska oraz nie wmawia innym, że coś jest nauczniem Kościoła jeśli tym nauczaniem nie jest.</p>
anonim2012.02.8 13:52
<p>@Sorcier, daj już spok&oacute;j, masz wyraźnie zły dzień - weź sobie relanium, albo się przebiegnij i potem wr&oacute;ć, i przemyśl sobie swoje insynuacje pod adresem innych ludzi; to nie jest postawa godna chrześcijanina</p>
anonim2012.02.8 13:56
<p>@Culumus - no, nie zgodziłbym się z tym stwierdzeniem o Locie, na podstawie własnego doświadczenia</p>
anonim2012.02.8 13:57
<p>Madziar</p> <p>Pan sobie daruje sobie ten obłudny ton. Pan kłamie w żywe oczy, pisząc, że Kości&oacute;ł Katolicki naucza, że kazirodztwo kiedyś nie było złem, a coś co jest złe i jest grzechem dzisiaj, jutro może być czymś dobrym i normalnym. Kłąmie pan także pisząc, że Pan B&oacute;g uczynił kazirodztwo dobrym i dopiero p&oacute;źniej stało się one czymś złym.</p> <p>I proszę nie dysponować moimi pieniędzmi!</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 14:02
<p>@Piogal</p> <p>Od strony formalnej - całkowita racja :)) Ale zdaje się, że język polski dopuszcza tutaj bardziej umowne użycie tego związku frazeologicznego. Chociaż upierać się nie będę. Nie jestem fachowcem.</p>
anonim2012.02.8 14:08
<p>@Sorcier jak już wspomniałem, to jest Twoje zdanie, i masz do niego prawo; ja powołuję się bezpośrednio na Pismo Święte, w tym wypadku Stary Testament, kt&oacute;re jest dla mnie podstawowym źr&oacute;dłem prawdy i prawd wiary, i na tej podstawie formułuję swoje poglądy, kt&oacute;re według mnie są zgodne z poglądami Kościoła Katolickiego; odpowiedz na pytanie, dlaczego B&oacute;g zezwolił na ślub Abrahama z Sarą i namawiał ich do wsp&oacute;łżycia, skoro według Ciebie kazirodztwo wtedy było grzechem?</p>
anonim2012.02.8 14:28
<p>w og&oacute;le mam prośbę do wszystkich dyskutujących na tym forum, zwłaszcza chrześcijan, żeby powstrzymywali się od personalnych atak&oacute;w;&nbsp;parafrazując Jezusa Chrystusa: \"<span \"background-color: #c0c0c0; color: #000080; : \'Times New Roman\'; font-size: large; text-align: justify;\">Odrzekł mu Jezus: &laquo;Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?&raquo;</span>\"</p>
anonim2012.02.8 14:30
<p>@Culumus no tu się z Tobą zgodzić nie mogę, ja wierzę wersji podanej w Piśmie Świętym</p>
anonim2012.02.8 14:39
<p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\"><strong>&gt;Rozgorzała ostatnio na <a href=\"http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/teoria_wielkiego_wybuchu_nie_neguje_stworzenia_18860\"><span \"color: #66582e;\">FRONDZIE dyskusja</span></a> pomiędzy tzw. &gt;&bdquo;kreacjonistami młodej ziemi&rdquo; negującymi osiągnięcia nauki, &gt;ateistami zaprzeczającymi prawdziwości Biblijnych opis&oacute;w i ludźmi &gt;</strong></span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\"><strong> </strong></span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">Tzw. \"kreacjonisci mlodej ziemi\" to <strong>PO PROSTU</strong> ci, ktorzy wierza Bogu.</span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">Wierza w Jego Slowo</span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\"><strong> </strong></span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\"><strong> </strong></span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\"><strong>&gt;(nazwijmy ich) umiarkowanymi usiłującymi pogodzić jedno z drugim.</strong></span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\"><strong> </strong></span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">Godzenie Prawdy z falszem, \"tak\" z \"nie\" w tym samym <strong>to modernizm</strong>.</span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">To esencja najgrozniejszej z herezji, scieku nieczystego wszystkich herezji.</span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\"> </span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\"> </span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\"><strong>&gt;Degrejt: Kreacjoniści i ewolucjoniści - gdzie ta sprzeczność? </strong></span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\"> </span></p> <p>Wszedzie!</p> <p>Niemal w kazdym slowie.</p> <p>Tu jest sprzecznosc, ktora jednoznacznie obala teze, ze \"teorie ewolucji mozna pogodzic z Ksiega Rodzaju, Objawieniem Bozym\":</p> <p>Wedle<strong> bredni </strong>pod nazwa \"ewolucja\" musialo byc najpierw bardzo duzo smierci i sprzecznosci, bardzo duzo \"selekcji naturalnej i doboru naturalnego\".</p> <p>Wedle Prawdy, ktora jest Slowo Boze, Ksiega Rodzaju- juz na Poczatku wszystko bylo bardzo dobre. Wedle Pisma Sw i Objawienia, Nauki Kosciola: Bog smierci nie stworzyl, smierc jest skutkiem grzechu. Smierc i sprzecznosci w naturze, wszelkie choroby- to skutek grzechu.</p> <p>Kto ma rozum ten rozumie: pierwsze zaprzecza drugiemu.</p> <p>Kto ma rozum, rozumie: wedle <strong>bredni</strong> pod nazwa \"ewolucja\" czlowiek nie moglby zaistniec, gdyby nie smierc dzialajaca w naturze i liczne sprzecznosci. Smierc jest warunkiem absolutnie koniecznym dla <strong>bredni</strong> pod nazwa \"ewolucjonizm\".</p> <p>Kto wiec ma rozum, od razu zrozumie: tu widac jaki duch za tym musi stac. <strong>Ze musi duch odwrocenia, duch smierci</strong>. Duch odwrocenia- gdyz jedna historia jest \"na odwrot\" wzgledem drugiej. Duch smierci- gdyz bez smierci, brednia pod nazwa \"ewolucja\" nie dziala.</p> <p>Jakie jest imie tego ducha?</p> <p>Wedlug Prawdy, czyli Slowa, ktore JEST Bogiem: smierc jest skutkiem grzechu. Na Poczatku smierci nie bylo, smierc weszla w nature wskutek grzechu czlowieka.</p> <p>Jednak wedle <strong>bredni</strong> ewolucyjnej najpierw musialo byc duzo smierci i zniszczen, cala masa sprzecznosci w Dziele Bozym (!!!), by czlowiek mogl zaistniec i by mogl potem zgrzeszyc. Bo czy moze zgrzeszyc ten kto nie istnieje?</p> <p>&nbsp;</p> <p>To jest wiec najprostszy dowod pokazujacy sprzecznosc pomiedzy Swieta Teologia, a <strong>brednia</strong> ewolucyjna.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Innych sprzecznosci jest wiele.</p> <p>Czy mam je pokazywac?</p> <p>Czy wystarczy jedna?</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>Ewolucjonizm jest to stek bzdur i niedorzecznosci, sa to ekskrementy diabla.</strong></p> <p>Ludzie o malym rozumie pochylaja sie nad <strong>tymi obrzydliwosciami</strong>, grzebia w nich i przesiakaja ich smrodem.</p> <p>Gdyby mieli Wiare w <strong>Slowo, ktore JEST Bogiem -</strong>mieliby rozum i mieliby moc przeciwstawic sie klamstwu.</p> <p>Poniewaz jednak Wiare stracili, to grzebia sie w tym, co diabel wydalil.</p> <p>To jest Tajemnica \"ewolucjonizmu\":</p> <p><strong>Brednia ewolucyjna to jedna z najgrozniejszych herezji, skladnik (niemal) podstawowy wielkiej kloaki herezji jaka jest modernizm.</strong></p> <p>To co napisalem jest Prawda.</p> <p>Bledu w tym nie ma.</p>
anonim2012.02.8 14:45
<p><strong>Łukasz 3:23-38 </strong><span class=\"context-bold\">A Jezus rozpoczynając działalność, miał lat około trzydziestu, a był jak mniemano, synem J&oacute;zefa, syna Helego, <sup>(...)</sup></span><sup>(38)</sup> syna Enosza, syna Seta, syna Adama, kt&oacute;ry był Boży.</p> <p>Jeśli ktoś wierzy w ewolucję człowieka ze zwierzęcia to nie może jednocześnie wierzyć Biblii. Jezus jest potomkiem Adama pierwszego człowieka stworzonego od razu na obraz i podobieństwo boże.</p>
anonim2012.02.8 14:47
<p>W Liscie do Rzymian 5:12 apostoł Paweł napisał: <strong>&bdquo;Dlatego tez jak</strong> <strong>przez jednego człowieka grzech wszedł na swiat, a przez grzech smierc,</strong> <strong>i w ten spos&oacute;b przeszła na wszystkich ludzi, poniewaz wszyscy zgrzeszyli..&rdquo;</strong>. A w 1 Liscie do Koryntian 15:21&ndash;22, pisze tak: &bdquo;<strong>Poniewaz bowiem</strong> <strong>przez człowieka przyszła smierc, przez człowieka tez dokona sie</strong> <strong>zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umieraja, tak tez w Chrystusie</strong> <strong>wszyscy beda ozywieni...</strong>&rdquo;.</p> <p>Śmierć pojawiła się na świecie dopiero po grzechu Adama. Ewolucja zakłada, że śmierć towarzyszyła istnieniu od początku i była jej motorem- dob&oacute;r naturalny i ewolucja z pokolenia na pokolenie.</p>
anonim2012.02.8 14:49
<p>mj</p> <p>Ja jednak wolę słuchać Kościoła niż ciebie. Bo wg mnie Prawdę znajdę w Kościele, a nie w podobnych wypiskach, kt&oacute;re nie dosyć, że gwałcą rozum, to zarazem są sprzeczne z tym co m&oacute;wi mi Kości&oacute;ł. </p>
anonim2012.02.8 14:51
<p>&gt;Jeśli ktoś wierzy w ewolucję człowieka ze zwierzęcia to nie może jednocześnie wierzyć &gt;Biblii. Jezus jest potomkiem Adama pierwszego człowieka stworzonego od razu na obraz i &gt;podobieństwo boże.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Oczywiscie.</p> <p>Rodowod Pana Jezusa od Adama, syna Bozego jest bardzo waznym dowodem na to, ze nie mozna jednoczesnie wierzyc w Slowo, ktore JEST Bogiem i w <strong>brednie</strong> pod nazwa \"ewolucjonizm\".</p>
anonim2012.02.8 14:54
<p>P.S.</p> <p>Ponawiam pytanie do kreacjonist&oacute;w i tych, kt&oacute;rzy literalnie odczytują historię stworzenia, kt&oacute;re tu zadałem:</p> <p>Czy Waszym zdaniem Słońce i Księżyc są zawieszone na firmamencie (a tak stoi w Starym Testamencie), a nie - jak m&oacute;wi astronomia, fizyka i osobiste doświadczenie kosmonaut&oacute;w - krążą wok&oacute;ł siebie wedle prawideł grawitacji?</p> <p>Dlaczego unikacie odpowiedzi na te pytanie?</p> <p>P.S. Opis biblijny stworzenia świata sugeruje także, że kształ Ziemi nie może być kulisty. Czyżby więc to, że m&oacute;wi się, iż Ziemia jest okrągła r&oacute;wnież było podzeptem szatana?</p>
anonim2012.02.8 14:55
<p>Napisalem juz na innym watku, ze @mj, skadinad czlowiek wielkiej wiary, niestety strzela gole do wlasnej bramki. Proponuje zapytac go, czy fakt iz Jozue prosil Boga aby wstrzymal Slonce swiadczy o tym, ze Ziemia sie nie kreci wokol niego ale odwrotnie - Slonce wokol Ziemii. Dostalem odpowiedz, ze obecne nauki kosmologiczne sa w bledzie. Coz, mozna sie spierac co do slusznosci nieudowodnionych hipotez ale w tym przypadku ... zaden lot kosmiczny nie moglby sie odbyc i zakonczyc sukcesem skoro bazowal na zlych parametrach lotu. Dowodow na heliocentryzm jest az nadto ale nasz Mj bedzie niczym beton twierdzil, ze jest inaczej. Ciekawe, o co mial poprosic Boga Jozue 3000 lat temu? &uml;Boze, wstrzymaj ruch obrotowy Ziemii&uml;? Rozumiem, ze wtedy dla @MJ byloby w porzadku?</p>
anonim2012.02.8 14:57
<p><strong>Podstawa Ewangelii jest grzech pierworodny wraz ze swoja konsekwencja &ndash; smiercia.</strong> Oto dlaczego Jezus przyszedł na Ziemie, oto o czym m&oacute;wi CAŁA EWANGELIA. Jesli pierwszy Adam jest tylko alegoryczna postacia, wtedy czemu nie ma nia byc i ostatni Adam (1 List do Koryntian15:45-47) &ndash; Jezus Chrystus? Jesli człowiek rzeczywiscie nie popełnił grzechu, nie ma potrzeby Zbawcy. <strong>Ewolucja burzy same fundamenty chrzescijanstwa</strong>, gdyz głosi, ze: &bdquo;Smierc jest i zawsze była czescia zycia&rdquo;.</p>
anonim2012.02.8 15:00
<p>P.P.S.</p> <p>Aha. Uważam, że zawłaszczenie sobie określenia \"kreacjonista\" przez przeciwnik&oacute;w teorii Big Bangu (lub innej ewolucyjnej teorii rozwoju Wszechświata) oraz teorii ewolucji, jest jednak pewnym nadużyciem. Wszak ktoś taki jak ja, kto wierzy w stworzenie Wszechświata przez Pana Boga r&oacute;wnież jest kreacjonistą. Problem leży zaledwie w sposobie owej kreacji.</p>
anonim2012.02.8 15:05
<p \"margin-bottom: 0cm;\"><a href=\"../../../blogowisko/wpis/nazwa/darwin_tego_nie_wiedzia\">http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/darwin_tego_nie_wiedzia</a></p> <p \"margin-bottom: 0cm;\">&nbsp;</p> <p \"margin-bottom: 0cm;\">Kiedyś posługując się tylko logiką, analizowałem wszystkie za i przeciw ewolucjonizmowi darwinowskiemu. Własne spostrzeżenia umiesciłem na swoim blogu, Link powyżej.</p> <p \"margin-bottom: 0cm;\">W swoich spostrzeżeniach doszedłem do wniosku, że cały ewolucjoniżm, oparty na r&oacute;żnych teoriach, tezach i domniemaniach, jest niczym innym, jak nową religia ateizujących naukowc&oacute;w.</p> <p \"margin-bottom: 0cm;\">&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 15:08
<p>To co stworzył B&oacute;g na początku było \"dobre\" - doskonałe, nie skalane przez grzech i śmierć. Ewolucja m&oacute;wi odwrotnie, że z niedoskonałego powstaje doskonalsze!</p> <p>Zastan&oacute;w się człowieku w co wierzysz! W Biblie - Słowo Boże czy w ewolucję teorię wymyśloną przez ateistę Darwina...</p>
anonim2012.02.8 15:08
<p>http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/darwin_tego_nie_wiedzial</p> <p>Nie wkleił mi się link, więc pr&oacute;buję jeszcze raz.</p>
anonim2012.02.8 15:11
<p>&gt;mj</p> <p>&gt;Ja jednak wolę słuchać Kościoła niż ciebie. Bo wg mnie Prawdę znajdę w Kościele, a nie w &gt;podobnych wypiskach, kt&oacute;re nie dosyć, że gwałcą rozum, to zarazem są sprzeczne z tym &gt;co m&oacute;wi mi Kości&oacute;ł.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Przyjacielu!</p> <p>Ja mowie Prawde.</p> <p>I Kosciol naucza Prawdy.</p> <p>Ty jednak nie sluchasz Kosciola, tylko modernistow, ktorzy jak wilki wdarli sie do Jego Owczarni.</p> <p>Ubrani w owcze skory.</p> <p>Gdybys sluchal Kosciola, sluchalbys Swietego Papieza Piusa X i poznalbys czym jest modernizm.</p> <p>Przyjacielu:</p> <p>Modernizm jest to choroba rozumu, ktorej esencja jest: \"stanie w rozkroku\" (miedzy Prawda, a falszem) i \"godzenie sprzecznosci\".</p> <p>Modernista bedzie mowil, ze wierzy w Ksiege Rodzaju i jednoczesnie powie, ze wierzy w to co Jej zaprzecza, co jest na odwrot.</p> <p>Bo <strong>ma chory rozum</strong>.</p> <p><strong>Wam Wiary brakuje, dlatego macie chore rozumy!</strong></p> <p><strong>Nie wierzycie w Slowo, ktore JEST Bogiem, lecz przestraszyliscie sie tego, co swiat wypluwa.</strong></p> <p><strong>Otoz ja wam powiadam:</strong></p> <p><strong>Patriarchowie, Prorocy, Apostolowie i Swieci Bozy wierzyli tak, jak wam napisalem.</strong></p> <p>Tak wierzyl Kosciol az do czasu Wielkiej Apostazji, do naszego czasu, do XX wieku.</p> <p>Gdy zachwiali sie w Wierze i poszli za tym, co swiat mowi.</p> <p><strong> </strong></p> <p>To co napisalem jest Prawda.</p> <p>Bledu w tym nie ma.</p> <p>Zapamietaj sobie moje slowa.</p> <p>Ich prawdziwosc <strong>poznasz z cala pewnoscia</strong>.</p> <p>Najpozniej na Koncu.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Ty mowisz, ze moj wpis \"gwalci rozum\".</p> <p>A ja Ci powiadam:</p> <p><strong>Ateisci maja wiecej rozumu, niz modernisci !</strong></p> <p>Gdyz oni zauwazaja, ze nie da sie pogodzic \"tak\" z \"nie\".</p> <p>Tego co jest \"do przodu\" z tym, co jest \"na odwrot\".</p> <p>&nbsp;</p> <p>Wy stoicie w rozkroku i usilujecie godzic historie sprzeczne ze soba.</p> <p>To wy sami gwalcicie swoje rozumy.</p> <p><strong>Dlatego popadniecie w obled, a nawet juz wpadliscie</strong>!</p> <p>&nbsp;</p> <p>Ci, ktorych nazywacie \"ateistami\" maja wiecej rozumu, niz wy-modernisci.</p> <p>Oni nie stracili resztek rozeznania i poznaja, ze \"tak\" znaczy \"tak\", a \"nie\" znaczy \"nie\".</p> <p>Oni zauwazaja, ze \"<strong>nauki\" ludzkiej w wielu miejscach nie da sie pogodzic z Biblia</strong>.</p> <p>Wy nie zauwazacie, bo gwalcicie swoje rozumy.</p> <p><strong>Bo brak wam Wiary !</strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Tu jest Madrosc:</p> <p>Kto ma rozum, ten rozumie: <strong>wszystko ,co sprzeczne ze Slowem, ktore JEST Bogiem jest falszywe. </strong>Gdyz Slowo JEST Prawda. A Prawda JEST JEDNA<strong>.</strong></p>
anonim2012.02.8 15:14
<p><span>@Nowomar, a teraz przeczytaj sobie jeszcze raz Rzm 5,12 oraz swoje wywody o ewolucji. Nie przyszlo Ci do glowy, ze czlowiek jako wytwor inteligentnego Stworcy (mniejsza o droge, na jakiej czlowiek sie pojawil, byc moze byla to ewolucja, bo przeciez &uml;</span><span \"color: #222222; line-height: 16px; : arial, sans-serif; font-size: small;\"><em \"font-weight: bold; font-style: normal; color: #000000;\">jeden dzień</em>&nbsp;u Pana jest jak&nbsp;<em \"font-weight: bold; font-style: normal; color: #000000;\">tysiąc lat</em>, a&nbsp;<em \"font-weight: bold; font-style: normal; color: #000000;\">tysiąc lat</em>&nbsp;jak&nbsp;<em \"font-weight: bold; font-style: normal; color: #000000;\">jeden dzień</em>.\" 2Pt 3,8</span><span>) mogl w momencie osiagniecia swojego czlowieczenstwa zostac obdarzony przez Boga pewnymi przymiotami, ktore pozniej stracil przez grzech i zaczal podpadac pod wszystkie inne bez wyjatku prawidla tego swiata? To juz nie klociloby sie z teoria ewolucji. A teraz ciekawostka - nawet glowny ideolog ewolucjonistow, niejaki prof. Dawkins przyznal, iz &uml;Intelligent Design&uml; to racjonalna hipoteza :)</span></p>
anonim2012.02.8 15:21
<p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_449779\" href=\"../../../../../users/dane/login/marcin30006\"><cite>Marcin30006</cite> </a> napisał/a: mogl w momencie osiagniecia swojego czlowieczenstwa zostac obdarzony przez Boga pewnymi przymiotami, ktore pozniej stracil przez grzech i zaczal podpadac pod wszystkie inne bez wyjatku prawidla tego swiata? To juz nie klociloby sie z teoria ewolucji.</p> <p>Ale kł&oacute;ci się z Biblią. Bo wg ewolucji żeby m&oacute;gł osiągnąć swoje człowieczeństwo musiał najpierw wyewoluować. Czyli śmierć istaniała przed człowiekiem. W Biblii to grzech Adama i Ewy sprowadza śmierć na całe stworzenie, wcześniej jej nie było.</p>
anonim2012.02.8 15:21
<p>moje stanowisko w kwestii ewolucji jest takie: pierwszeństwo ma Pismo Święte, ewolucja może być w jakimś stopniu prawdą na tyle, na ile nie przeczy Pismu Świętemu</p>
anonim2012.02.8 15:28
<p>@Nowonar &uml;<span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\">&nbsp;Bo wg ewolucji żeby m&oacute;gł osiągnąć swoje człowieczeństwo musiał najpierw wyewoluować.&uml; I tego wcale nie neguje przypadku, ktory opisalem. Wyewoluowal w czlowieka (wiec przed czlowiekiem istniala smierc), dostal od Boga przymiot w momecnie stania sie czlowiekiem, po czym stracil go przez grzech. Przeczytaj jeszcze raz na spokolnie i pomysl.</span></p>
anonim2012.02.8 15:35
<p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_449788\" href=\"../../../../../users/dane/login/marcin30006\"><cite>Marcin30006</cite></a> Ja wiem o co Tobie chodzi, ale Ty nie wiesz o co chodzi mi. Grzech człowieka sprowadza śmierć na wszystko i wszystkich. Przed pierwszym grzechem nie było śmierci! Nikt i nic nie umierało.</p> <p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_449788\" href=\"../../../../../users/dane/login/marcin30006\"><cite>Marcin30006</cite> </a> napisał/a:<em>Wyewoluowal w czlowieka (wiec przed czlowiekiem istniala smierc), dostal od Boga przymiot w momecnie stania sie czlowiekiem, po czym stracil go przez grzech.</em></p> <p>Biblia m&oacute;wi, że nie było śmierci przed grzechem człowieka, a więc i przed samym człowiekiem też jej nie było.<em>&nbsp;</em></p> <p><em> </em></p>
anonim2012.02.8 15:36
<p>&gt;Ponawiam pytanie do kreacjonist&oacute;w i tych, kt&oacute;rzy literalnie odczytują historię stworzenia, &gt;kt&oacute;re tu zadałem:</p> <p>&gt;Czy Waszym zdaniem Słońce i Księżyc są zawieszone na firmamencie (a tak stoi w Starym Testamencie),</p> <p>&nbsp;</p> <p>Jest tak, jak objawia Slowo Boze, a inaczej nie jest.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;a nie - jak m&oacute;wi astronomia, fizyka i osobiste doświadczenie kosmonaut&oacute;w - krążą &gt;wok&oacute;ł siebie wedle prawideł grawitacji?</p> <p>Nauka ludzka myli sie.</p> <p>Slowo Boze nie myli sie.</p> <p>Czy znasz zwyczajna historie?</p> <p>Chocby cokolwiek?</p> <p>Jesli tak, to powiedz- czyz juz chocby zwyczajna historia nie dowodzi jasno, ze <strong>UPADAJA LUDZKIE DOMYSLY I WYOBRAZENIA?</strong></p> <p>Czy malo juz \"ludzkich nauk\" upadlo?</p> <p>Czyz kazda z epok nie miala swojej \"nauki\", ktorej (niemal) wszyscy sie klaniali?</p> <p>Gdzie one wszystkie sa teraz?</p> <p>&nbsp;</p> <p>Powiedz mi wiec Przyjacielu:</p> <p>Dlaczego wierzysz, ze wlasnie <strong>TA NAUKA</strong>, tego czasu jest wieksza, niz Slowo ktore <strong>JEST Bogiem</strong>?</p> <p>I dlaczego nie wierzysz Slowu, ktore <strong>JEST Bogiem i bylo na Poczatku </strong>?</p> <p>Otoz ja Ci odpowiem:</p> <p>Bo straciles Wiare i przestraszyles sie swiata i jego klamliwych opowiesci.</p> <p>A dlaczego tak Ci sie stalo?</p> <p>To juz jest Tajemnica.</p> <p>Tajemnica Twego sumienia.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Przyjacielu, powiem Ci Prawde:</p> <p>Zyjemy w Babilonie Wielkim i Nowym Egipcie.</p> <p>Dano Bestii Wielkie Usta.</p> <p>Zatem otworzyla swe usta, by mowic <strong>wielkie rzeczy </strong>i bluznierstwa.</p> <p>To jest Tajemnica naszego czasu, naszej epoki.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Przyjacielu!</p> <p>Zyjemy w czasie wielkiego zwodzenia, kosmicznego klamstwa.</p> <p>Jest \"kosmiczne\"- ze wzgledu na wielkosc.</p> <p>I \"kosmiczne\" - doslownie, <strong>bo klamia takze w kwestii kosmosu</strong>.</p> <p>Ty mowisz \"swiadectwa kosmonautow\".</p> <p>A ja Ci mowie:</p> <p><strong>Nie bylo </strong>nawet \"ladowania czlowieka na ksiezycu\".</p> <p>&nbsp;</p> <p>I znow napisalem Prawde.</p> <p>Najpozniej poznasz na Koncu.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong> </strong></p> <p>&gt;Dlaczego unikacie odpowiedzi na te pytanie?</p> <p>&nbsp;</p> <p>Ja nie unikam.</p> <p>Mowie: tak tak; nie nie</p> <p>Ja jestem wolny i niczego sprzecznego \"godzic\" nie musze!</p> <p><strong>To co sprzeczne ze Slowem- odrzucam</strong>.</p> <p>Powiadam Ci Przyjacielu:</p> <p>Niebo i ziemia przemina, lecz Slowo Boze przetrwa.</p> <p>I zwyciezy !</p> <p>Przemina czasy i epoki i ludzkie <strong>BAJANIA</strong> (takze i te o \"ewolucji\" i te \"o kosmosie\").</p> <p>A na Koncu tak bedzie, <strong>a inaczej nie bedzie</strong>:</p> <p><strong>Wszyscy poznaja, ze bylo dokladnie tak, jak Bog objawil. A inaczej nie bylo!</strong></p> <p>&nbsp;</p> <p>Znow napisalem Prawde.</p> <p>Wiara i rozum daja mi pewnosc niezachwiana.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;Opis biblijny stworzenia świata sugeruje także, że kształ Ziemi nie może być kulisty. &gt;Czyżby więc to, że m&oacute;wi się, iż Ziemia jest okrągła r&oacute;wnież było podzeptem szatana?</p> <p>&nbsp;</p> <p>Pokaz mi te sugestie.</p>
anonim2012.02.8 15:55
<p>Ciekawa dyskusja...co do związk&oacute;w kazirodczych - teoretycznie można uzyskać dyspensę papieską na małżeństwo z&nbsp; przyrodnim bratem/siostrą....</p>
anonim2012.02.8 16:00
<p>Po przeczytaniu wywod&oacute;w wszystkich ewolucjonist&oacute;w (z autorem artykułu włącznie), zauważyłam, że wszyscy uważacie sie za mądrych i wyśmiewacie głupotę kreacjonist&oacute;w... To z Biblii taki malutki cytacik, bo skoro Biblia wg Was nie odpowiada na pytanie jak powstał świat, to może przynajmniej odpowiada co to jest mądrość? \"Początkiem mądrości jest bojaźń Pana\" (Przysł. 9,10) lub \"Bojaźń Pana jest początkiem poznania; głupcy gardzą mądrością i karnością\" (Przysł. 1, 7)</p>
anonim2012.02.8 16:07
<p>@Nowonar &uml;<span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\">&nbsp;Grzech człowieka sprowadza śmierć na wszystko i wszystkich.&uml; Obawiam sie, ze to brzmi przynajmniej dziwnie po konfrontacji z ks. Rodzaju, gdzie Bog wyraznie przed czlowiekiem stworzyl zwierzeta. Chcialbys przez to powiedziec, ze np. taki lew czyli obligatoryjny miesozerca zaraz po stworzeniu zdechl z glodu? Czy moze jednak zabil jakies inne zwierze, aby sie pozywic. Czekaj..a moze jednak lew wyewoluowal z roslinozercow, he? Jak pogodzilbys te sprawy w zgodzie z Pismem Sw., odrzucajac jednoczenie ewolucje? &nbsp;</span></p>
anonim2012.02.8 16:09
<p>Do \"Alexander Degrejt\"</p> <p>Jestem zażenowana tym, że nie zadał Pan sobie trudu przeczytania kilku pierwszych rozdział&oacute;w Biblii, albo przynajmniej piątego, bo \"To jest księga potomk&oacute;w Adama\", z kt&oacute;rego dowiadujemy się, że \"po zrodzeniu Seta żył Adam osiemset (!) lat i zrodził SYN&Oacute;W I C&Oacute;RKI\" - skoro wziął sie Pan do wypowiadania na temat tego co w Biblii jest a czego nie ma... Ośmiesza się Pan pr&oacute;bując godzić kreacjonizm z ewolucjonizmem z pozycji \"gdzie ta sprzeczność?\". Bo jak może ją Pan zauważyć mając tak powierzchowną znajomość tematu? Wstyd!</p>
anonim2012.02.8 16:17
<p>Do <a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_449804\" href=\"../../../../../users/dane/login/marcin30006\"><cite>Marcin30006</cite></a></p> <p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_449804\" href=\"../../../../../users/dane/login/marcin30006\">Chciałabym przez to powiedziec, ze np. taki lew czyli obligatoryjny miesozerca zaraz po stworzeniu nie musiał jeść mięsa.</a></p> <p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_449804\" href=\"../../../../../users/dane/login/marcin30006\">Podobnie będzie w Kr&oacute;lestwie Bożym: \"Wilk i baranek paść się będą razem; lew też będzie jadał słomę jak w&oacute;ł; a wąż będzie miał proch ziemi jako pokarm. Zła czynić nie będą ani zgubnie działać na całej świętej mej g&oacute;rze - m&oacute;wi Pan.\" </a><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_449804\" href=\"../../../../../users/dane/login/marcin30006\">Izajasz 65:25</a><span \"text-decoration: underline;\"> <a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_449804\" href=\"../../../../../users/dane/login/marcin30006\"></a></span></p> <p><span \"text-decoration: underline;\"><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_449804\" href=\"../../../../../users/dane/login/marcin30006\"> </a></span></p>
anonim2012.02.8 16:21
<p>@Jakniezostacrozwodka --- skoro czepia sie Pani Autora to moze Pani pomoze w rozwiklaniu dylematu podanego powyzej - jak powstal dzisiejszy lew skoro przed czlowiekiem rzekomo nie bylo smierci? Zywil sie roslinami i dopiero pozniej wyewoluowal (a jednak) w miesozerce? Czy Bog stworzyl go od razu miesozerca? A moze jednak ewolucjonstow i kreacjonostow moze pogodzic wersja ID?</p>
anonim2012.02.8 16:22
<p>W pełni sie zgadzam &nbsp;z autorem tekstu sam jestem osoba wierzaca i nie widze jakiejs sprzecznosci &nbsp;Bibli z nauka.Jaka mogłaby byc sprzecznosc przeciez prawda nas wyzwoli skoro faktem jest ze ziemia ma o wiele wiecej niz kilka tysiecy lat jak okreslaja to krecjonisci to jak mozna mowic o Bogu w kłamstwie ,to tylko oczernia nasza wiare chrzescijanska.Kosci&oacute;ł odrzucił kreacjonizm fideistyczny ( traktujacy Biblie tylko i wylacznie w sposob doslowny sam Jezus przeciez uzwyal jezyka przypowiesci a wiec nie doslownego tylko dostosowanego do odbiorcow i &nbsp;ich swiadomosci)jak i ateistyczny ewolucjonizm ktory przez &nbsp;psudo nauke chce udowonic brak Boga.Ludzie zrozumcie B&oacute;g nie jest przeciwko nauce sam jest Panem wszelkiej energii i procesow ktore my nazywamy naukowe Pozdrawiam&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 16:23
<p>@Nowomar, ale ja nie pytam sie co bedzie ale jak bylo. Moglbys sie odniesc do tego problemu? Pozatym, jesli obligatoryjny to jednak musial. A jesli byl nieobligatoryjny to jednak znaczy, ze podlegal zmianom o charakterze ewolucyjnym. Tak czy nie?</p>
anonim2012.02.8 16:36
<p>&gt;Proponuje zapytac go, czy fakt iz Jozue prosil Boga aby wstrzymal Slonce swiadczy o &gt;tym, ze Ziemia sie nie kreci wokol niego ale odwrotnie - Slonce wokol Ziemii. Dostalem &gt;odpowiedz, ze obecne nauki kosmologiczne sa w bledzie.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Tak.</p> <p>Wspolczesna kosmologia myli sie.</p> <p><strong>Nie moze byc inaczej</strong>.</p> <p>Probuje ona bowiem \"wyjasniac swiat, jakby Boga nie bylo\".</p> <p>Poniewaz jednak <strong>On JEST</strong>, to \"kosmologia\" wychodzi z blednego zalozenia i dochodzi do blednych wnioskow.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;Coz, mozna sie spierac co do slusznosci nieudowodnionych hipotez ale w tym &gt;przypadku ... zaden lot kosmiczny nie moglby sie odbyc i zakonczyc sukcesem skoro &gt;bazowal na zlych parametrach lotu. Dowodow na heliocentryzm jest az nadto ale nasz &gt;Mj bedzie niczym beton twierdzil, ze jest inaczej.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Jakie to sa te \"dowody\"?</p> <p>Ja golym okiem widze, jak slonce kreci sie dokola ziemi.</p> <p>Ty nie widzisz?</p> <p>Zaprzeczasz temu?</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;Ciekawe, o co mial poprosic Boga Jozue 3000 lat temu? &uml;Boze, wstrzymaj ruch &gt;obrotowy Ziemii&uml;? Rozumiem, ze wtedy dla @MJ byloby w porzadku?</p> <p>&nbsp;</p> <p>Cud Jozuego, Cud slonca nie polegal na tym, ze \"wstrzymany byl ruch obrotowy ziemi\".</p> <p>Gdyby tak bylo, to <strong>przy waszych wyobrazeniach </strong>(o kosmosie) slonce musialoby stanac nad cala ziemia.</p> <p>Tymczasem slonce stanelo <strong>tylko nad Gibeonem</strong>.</p> <p>Byly dwa takie Cuda: Cud slonca Jozuego i Cud slonca w Fatimie, ktory ogladalo kilkadziesiat tysiecy swiadkow.</p> <p>Slonce zmienialo swe polozenie na niebie i wirowalo, raz w jedna, raz w druga strone <strong>tylko nad Fatima </strong>i okolicami.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Rozum uczy:</p> <p><strong>Jeden tylko kontrprzyklad obala teorie, chocby ta miala nawet miliardy \"potwierdzen\".</strong></p> <p><strong> </strong></p> <p><strong>Pan Bog dal nie jeden, lecz dwa kontrprzyklady.</strong></p> <p><strong>T</strong>o sa kontrprzyklady od Boga, z Nieba, by majacy rozum poznali iz <strong>jedynie im sie wydaje, ze \"juz wiedza\" jak Pan Bog to wszystko urzadzil.</strong></p> <p><strong>Kosmologia tego czasu jest z gruntu falszywa</strong>.</p> <p>Pan Bog zaswiadczyl, czyniac to co \"niemozliwe\" w oczach nadetych pycha \"wiedzy\".</p> <p>Czyniac dwa razy.</p> <p>Gdy wam powiem, iz kosmologia tego czasu jest bardziej falszywa, niz ta sredniowieczna, to mi nie uwierzycie.</p> <p>Lecz powiem wam, bo to Prawda !</p> <p>A przyszlosc potwierdzi.</p> <p>&nbsp;</p> <p>A jeszcze wam powiem <strong>DLACZEGO</strong> kosmologia sredniowieczna <strong>MUSI byc blizej Prawdy</strong>, niz ta wspolczesna.</p> <p>Otoz dlatego:</p> <p>Bo w Sredniowieczu byli <strong>BLIZEJ BOGA</strong>. Poniewaz zas <strong>Bog JEST Prawda</strong>, to<strong> ten kto jest blizej Niego widzi lepiej</strong>, niz ten kto jest dalej. Ten zas kto jest bardzo bardzo daleko jest jedynie <strong>ZASLEPIONY przez swoja pyche</strong>, ktora jest <strong>pycha \"wiedzy\"</strong> i <strong>jedynie mu sie wydaje</strong>, ze mysli i rozumie lepiej, niz ten kto jest blizej Pana Prawdy.</p> <p>Ta <strong>epoka ciemnosci , </strong>nasza epoka jest wiec glupsza, niz \"ciemne\" Sredniowiecze, bo <strong>ODESZLA OD BOGA</strong>.</p> <p>Pokazcie mi jednak glupca, ktory by nie byl przekonany o wlasnej \"madrosci\"!</p> <p>Kosciol uczy: pycha zaslepia rozum, rozum zaslepiony popelnia bledy.</p> <p>Nie ma zas wiekszej pychy, niz bardziej uwierzyc ludzkiemu rozumowi, wlasnym wymyslom, niz Slowu Bozemu, ktore JEST Bogiem.</p> <p><strong>Dlatego wiec ta epoka bardziej sie myli, niz \"ciemne Sredniowiecze\"!</strong></p> <p>Wszyscy to poznaja, gdy przyjdzie czas.</p> <p>A bedzie wtedy wielkie zdumienie i wielkie przerazenie!</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>Ja wam mowie:</p> <p>Pan Bog zaswiadczy jeszcze wiele razy, bo jest Milosierny i cierpliwy.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Czas czasow, ktory nadchodzi, straszny czas Apokalipsy bedzie wielkim przelomem.</p> <p>I nie beda sie spierac o \"szczegoly\" (teorii \"naukowych\").</p> <p><strong>Gdyz zalamie sie cala ludzka \"wiedza\" i cala \"nauka\".</strong></p> <p><strong>Upadnie bozek</strong>, ktoremu ufaja bardziej, niz Slowu.</p> <p>Bozek \"ludzkiego rozumu\", Religia LICZBOWO-rozumowa, Religia Czlowieka.</p> <p>Upadnie by poznali, ze <strong>nie ma boga nad Slowo, ktore JEST Bogiem</strong>.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Nadchodzi taki czas, ze zalamia sie wszystkie ludzkie wyobrazenia i domysly.</p> <p>W obliczu wielkich Znakow na niebie i ziemi.</p> <p>Nawet wiekszych, niz te dwa Cuda sloneczne, ktore wyszydzaja.</p> <p><strong>Sama tylko Wiara zyc bedzie!</strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Jak myslicie?</p> <p><strong>Dlaczego</strong> Pan nakazal zapisac <strong>Ksiege Konca, Ksiege Apokalipsy</strong>?</p> <p>Czy nakazalby zapisac, gdyby mowila o \"malych rzeczach i malych zmianach, nieistotnych sprawach\"?</p> <p>Dlatego- jezeli macie resztki Wiary- zechciejcie zrozumiec i uwierzyc:</p> <p>Czas Apokalipsy bedzie najwiekszym przelomem swiatopogladowym w historii rodzaju ludzkiego.</p> <p>Otworzcie Ksiege, a poznacie za tak bedzie.</p> <p>Tak musi byc, bo Slowa Boze musza sie spelnic.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Slowo Boze JEST Bogiem.</p> <p>Sama Prawda.</p> <p>Poczatkiem i Koncem, Alfa i Omega.</p> <p><strong>Wyrocznia Nieomylna</strong>, ktora kroluje nad wszystkimi ludzkimi domyslami i \"naukami\".</p> <p>To co sprzeczne ze Slowem musi byc odrzucone, bo falszywe.</p> <p>Potrzeba, aby ludzie to zrozumieli.</p> <p>Trwa Pierwsza Walka Slowa Bozego (z innymi slowami, z szatanskim belkotem).</p> <p>I zbliza sie Wielkie Zwyciestwo- Pierwsze Zwyciestwo.</p> <p>To ktore zapowiada Ksiega Konca, Ksiega Apokalipsy.</p>
anonim2012.02.8 16:36
<p>Do <a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_449813\" href=\"../../../../../users/dane/login/marcin30006\"><cite>Marcin30006</cite></a> Tak było, że lew nie musiał jeść mięsa. A to, że Izajasz pisze, że tak będzie r&oacute;wnież w przyszłości to znaczy, że jest to jak najbardziej możliwe. Cytat o wilku i baranku miał to podkreślić.&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 16:47
<p>Do \"Marcin30006\"</p> <p>Ja nie muszę się czepiać autora - autor sam sobie wystawił laurkę, przeczytał Pan tekst? Jeśli nie to cytuję: \"<span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">Przecież Adam i Ewa mieli tylko dw&oacute;ch syn&oacute;w, skąd więc wzięli się pozostali ludzie, kt&oacute;rych dziś mamy sześć miliard&oacute;w\"a Biblia m&oacute;wi: \"</span>po zrodzeniu Seta żył Adam osiemset (!) lat i zrodził SYN&Oacute;W I C&Oacute;RKI\".</p> <p>Co do samego sporu to jest on fundamentalny: Ewolucjonizm jest wiarą, podobnie jak kreacjonizm - nie ma form pośrednich - żadnej z tych koncepcji nie da się wyjaśnić naukowo (żadne ewolucjonistyczne zaklęcia też nie działają) i obie mają swoje następstwa. To z naszych przekonań wynika nasze postępowanie. Każdy ma wolną wolę - trzeba tylko wiedzieć czy wierzy się w jedno czy w drugie. ID jest odpowiedzią dla ludzi, kt&oacute;rzy nie wierzą w Boga Biblii a jednocześnie to, czym się zajmują prowadzi ich do przekonania, że życie nie mogło powstać samo z siebie. Moim zdaniem wynika to z tego, że B&oacute;g objawił się także w tym, co stworzył i obserwując wspaniałość Stworzenia można dojść do przekonania, że jest też Stw&oacute;rca. \"B&oacute;g, kt&oacute;ry stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych ani też nie złuży mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko. Z jednego pnia wyw&oacute;dł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkiwania, żeby szukały Boga, CZY GO MOŻE NIE WYCZUJĄ I NIE ZNAJDĄ, BO PRZECIEŻ NIE JEST DALEKO OD KAŻDEGO Z NAS.\"</p> <p>Na koniec dalszy ciąg tego cytatu (...) B&Oacute;G WPRAWDZIE PUSZCZAŁ PŁAZEM CZASY NIEWIEDZY, TERAZ JEDNAK WZYWA WSZĘDZIE WSZYSTKICH LUDZI, ABY SIĘ UPAMIĘTALI\" (Dz.Ap. 17, 24-30</p>
anonim2012.02.8 16:51
<p>@Nowonar Czyli jednak przyznajesz, ze musiala istniec ewolucja? Bo skoro nie musial a teraz musi to znaczy, ze zmienil sie w czasie jako gatunek, prawda? A teraz inny paradoks - skoro smierc mial nie istniec przed czlowiekiem a wg. Genesis przed czlowiekiem zostaly stworzone wszystkie zwierzeta, ktore wg. Ciebie nie musialy jesc miesa to znaczy ze ..musialy jest rosliny. I pytanie za przyslowiowe sto punktow - czy zjedzenie rosliny nie powoduje jej smierci? Czy wowczas rosliny byly materia nieozywiona, skoro nie bylo smierci? Hmm, jednak chyba nie bardzo, skoro Bog zalecil im, aby wydawaly owoc obfity (materia nieozywiona niczego nie wydaje a w szczegolnosci owocow). No i czy owoc nie jest przypadkiem odrebnym osobnikiem? Skoro zas mial stanowic pozywnie dla pierwszych ludzi (zanim popelnili grzech) to wnioskuje, ze smierc biologiczna jednak musial istniec.</p>
anonim2012.02.8 16:55
<p>Doooobrze wkońcu dyskusja z naszymi rodzimymi katolikami kt&oacute;rzy dopiero jeszcze przyjdzie czas aby się obudzili z ewolucyjnego letargu. Ale przecież jest napisane, że w owych czasach wyjdą na świat fałszywi prorocy kt&oacute;rzy swoją \"nauką\" zwiodą wielu i o ile to można nawet wybranych....i tak też się dzieje. Nawet ludzie wierzący bronią bezwiednie ewolucji kt&oacute;ra nie ma nawet żadnych podstaw naukowych poza wiarą.</p> <p>Uwierzyliście \"naukowcom\" co wam powiedzieli: Ziemia ma 4,5 mld lat. I co ? Na jakiej podstawie? Wg. obliczeń? Wg. badań? Eksperyment&oacute;w? czy może raczej według \"EWOLUCYJNYCH ZAŁOŻEŃ\"? Kt&oacute;re z zasady tworzy się tak aby \"udowadniać ewolucję.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 16:58
<p>@Jakniezostacrozwodka Alez ja moge zrozumiec czepianie sie o niedokladna znajomosc Biblii, ale to w niczym nie zmienia sensu artykulu. Akurat wywod z potomstwem Adama nie ma nic do rzeczy, gdyz kazirodztwo u pierwszych ludzi nie bylo zadnym problemem - przeciez protoplasci nie mogli posiadac wszystkich alleli recesywnych warunkujacych choroby (tych jest grubo ponad 1000 znanych obecnie a chromosomow u czlowieka jedynie 23 pary), gdyz nigdy nie wydaliby zdrowego i plodnego potomstwa w takim przypadku. Wniosek - wszystkie allele recesywne warunkujace problemy wynikajace z kazirodztwa pojawily sie pozniej i akumulowaly sie w ludzkiej populacji. Jesli nadal widzi Pani koniecznosc literanego czytania ksiag ST, to doprawdy, paradoks istnienia smierci dyskutowany powyzej czeka na rozwiazanie.&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 17:00
<p>@Lelejszon, gdybys mial watpliwosci, to ja nie wierze w ewolucjonizm ale nie myle go z pojeciem ewolucji, co zdaje sie robia poniektorzy. I dlatego uwazam, ze nie ma zadnej sprzecznosci miedzy Pismem a nauka. Bynajmniej w swojej karierze naukowej z takim sie nie spotkalem.</p>
anonim2012.02.8 17:03
<p>A kto powiedział, że obieg materii w przyrodzie musiał oznaczać śmierć? Czyż owoc kt&oacute;ry zrodziło drzewo jest istotą? taką jak drzewo czy tylko jego elementem? Czy trawa zielona opisana w księdze rodzjau - jedzona przez zwierzęta rzeczywiście podlega definicji śmierci kt&oacute;ra \"weszła na świat\"? Może ktoś by się wkońcu zaineteresował tym, że mamy doczynienia z inną ziemią aniżeli z tą kt&oacute;ra defactwo została stworzona na początku oraz tą kt&oacute;ra ma być po ponownym przyjściu Chrystusa. Może prawa i zasady panujące na tych \"innych\" ziemiach poprostu są inne od tych dzisiejszych gdzie panuje śmierć w świecie.</p>
anonim2012.02.8 17:06
<p>@\"Marcin30006\"</p> <p>Czepianie się o szczeg&oacute;ły??? Jeśli ktoś pisze artykuł, w kt&oacute;rym przytacza argument na to, że Biblia jest jedynie księgą metafor ale przykład, kt&oacute;ry przytacza jest nieprawdziwy to czy to nie podważa wiarygodności autora? Czy jego pozostałe tezy są zbudowane na r&oacute;wnie \"rzetelnych\" badaniach? To jest artykuł napisany z pozycji \"gdzie ta sprzeczność?\" i dlatego oczekiwałabym od autora rzetelnych argument&oacute;w lub przynajmniej więcej niż bardzo, bardzo powierzchownej znajomości materii. To nie jest komentarz pod artykułem ale artykuł, chyba...?</p>
anonim2012.02.8 17:08
<p>Marcin ja też nie mam wątpliwości co do zjawiska biologicznego znanego jeszcze przed darwinem. Czyli ewolucji a dokładnie (mikroewolucji) Mendel szacowny mnich odkrywca prawa dziedziczenia genetycznego też wieżył. Natomiast nie wierzę w MAKROewolucję kt&oacute;ra nijak nie ma się do dowod&oacute;w naukowych kt&oacute;re możemy obserwować w świecie. Ale ewolucjoniści znaleźli na to spos&oacute;b -&nbsp; czyli te ukochane MILYYYYYYYJOOOOONY lat. Ale żeby to zrozumiec trza się troszeczke interesować tematem.</p> <p>Dyskusje z ludźmi kt&oacute;rzy myślą, że są geniuszami intelektu nie ma sensu. Ja swoim dyskutantom zawsze m&oacute;wię. Postudiuj troche temat a potem przyjdź do mnie na dyskusję....na szczęście co mądrzejsi wychodzą kreacjonistami.</p>
anonim2012.02.8 17:27
<p> \"background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; margin: 8px;\"> <p>@mj ciekawie piszesz - w zasadzie ciężko się nie zgodzić z Twoimi interpretacjami wsp&oacute;łczesnej nauki; można jak najbardziej przyjąć, że Słońce kręci się wok&oacute;ł Ziemi, z punktu widzenia naukowego to kwestia umowna, wystarczy ustalić układ odniesienia względem reszty Wszechświata jako stacjonarny względem ziemi; co do płaskości, czemu nie, w skali kilkudziesięciu kilometr&oacute;w Ziemia jest płaska, dopiero z kosmosu widać, że taka nie jest; natomiast co do lądowania na Księżycu, to się z Tobą nie zgodzę - uważam, że takowe miało miejsce, czemu nie? natomiast w pełni się zgadzam z uznaniem prymatu i ojcostwa Boga nad nauką, ludzkim rozumem i Wszechświatem; to co nam się wydaje niemożliwe z punktu widzenia naszego rozumu i nauki, dla Boga jest jak najbardziej możliwe np. wspomniane przez Ciebie cuda Słońca; szczęść Boże</p> </p>
anonim2012.02.8 17:29
<p>@Lolejszon - oczywiscie, jesli zalozymy nieciaglosc zasad i praw (biologii, fizyki, chemii) na Ziemii przed zaistnieniem grzechu i po, to mozna dyskutowac. Z tym, ze taka dyskusja ma jedynie sens, kiedy ktos przyjmie ten dogmat. Wiekszosc ewolucjonistow nie przyjmuje wiec nie ma sensu dyskutowanie miedzy ludzmi nie powazajacych wspolnych zalozen. To tak, jakby chcialo sie dogadac dwoch matematykow stosujacych przeciwne aksjomaty. W swiecie, ktory znamy owoc zawierajacy nasiona jest niezaleznym osobnikiem gatunku, do ktorego nalezy drzewo. Zjedzona trawa nie zyje dalej jako trawa ale funkcjonuje w obiegu materii. Co do dowodow na makroewolucje, daleki jestem od kwestionowania istnienia ryb dwudysznych, trzonopletwych czy chocby australopiteka - nie moge powiedziec ze to mistyfikacja jak nie moge powiedziec rowniez, ze to dowod na makroewolucje. Dowodem byloby odtworzenie czlowieka z archebakterii przy jednoczesnym odtworzeniu warunkow doboru a wiec ...dowod niefalsyfikowalny. Dokladnie tak samo, jak hipotezy kreacjonistow. Daleki tez jestem od uznania, ze wszechmogacy Bog nie mogl posluzyc sie ewolucja do swojego planu i mam nadzeje, ze podany powyzej przyklad lwa, ktory chcac nie chcac musial sie zmienic jako gatunek (z roslinozercy na miesozerce) pokazuje, ze cos jednak sie zmienia od czasu stworzenia. Co oczywiscie nie odpowiada ani nie dowodzi jak powstal czlowiek.</p>
anonim2012.02.8 17:33
<p>(tak samo można wyjaśnić pozorną sprzecność pomiędzy wiekiem Ziemi / powstania ludzkości określonym według Biblii i według nauki; przecież dla Boga dzień nie musi być tym samym co dla naukowc&oacute;w)</p>
anonim2012.02.8 17:33
<p>@Madziar, zwroc uwage ze skoro mowimy o <strong>cudzie, </strong>to znaczy to wlasnie tyle, ze doszlo do zaprzeczenia obowiazujacych praw. Dlatego wnioskowanie @mj o normalnych ruchach cial niebieskich na tej podstawie jest pozbawione jakiegokolwiek sensu.</p>
anonim2012.02.8 17:35
<p>Alex:) Dobry tekst, inspirujacy . Neikt&oacute;rzy nawet&nbsp; wywnioskowali, że godzisz ewolucjonist&oacute;w z kreacjonistami. Takie tu \"czytanie ze zrozumieniem\"\' odchodzi. :DDD</p> <p>Biblia zawsze wyprzedzała nauke. To, co ongiś uważano za absolutna fantastykę - znajduje potwierdzenie w nauce. Inne kosmogonie w por&oacute;wnaniu z BIblijna Księgą Rodzaju- to czyta fantazja.</p> <p>Ciekawe,&nbsp; ze kolejne nieizgodnosci aktualnego stanu wiedzy z przekazem Biblijnym-&nbsp; w miarę rozwoju nauki- wyjaśniają się na korzyśc Biblii. Myslę, że właśnie one&nbsp; (paradoksalnie )świadcza o wyjatkowości&nbsp; Biblijnego przekazu. Na przykład ostatnie odkrycia i teorie na&nbsp; temat istneinia dw&oacute;ch rodzaj&oacute;w materii&nbsp; min. tzw&nbsp; ciemnej ( i co za tym idzie dw&oacute;ch zr&oacute;deł energii)&nbsp; sugerują ,oddzielenie światła od ciemności musiało być WARUNKIEM zaistnienia świata materialnego w znanym nam kształcie. I najprawdopodobniej to, co dziś uważamy ża niezgodne z nauką- jutro będzie&nbsp; z nia właśnie zgodne:)</p>
anonim2012.02.8 17:36
<p>@Marcin to zależy; część jego wnioskowania opiera się o pojęcie cudu i, szerzej - wszechmocy Bożej - kt&oacute;ra nie musi się liczyć z żadnymi prawami natury - tu się zgadzam; inna część z punktem widzenia (układ odniesienia / skala obserwacji) - tu się zgadzam; natomiast inna część - z kt&oacute;rą się nie zgadzam - to jest kontestacja pewnych fakt&oacute;w np. lądowania na Księżycu; nie zgadzam się, bo nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych</p>
anonim2012.02.8 17:42
<p>@Madziar, akurat jesli jestes przy ladowaniu na ksiezycu, to musze Cie uswiadomic ze nie mozna byc &uml;troche w ciazy&uml;. Bo skoro uwazasz, ze ladowanie na ksiezycu bylo faktem (co ja akurat przy Twojej logice uwazalbym za najmniej prawdopodne z wymienionych) to musisz tez przyjac, ze odbylo sie zgodnie z zaplanowalnym przez czlowieka modelem teoretycznym. A ten jakby nie kombinowac, zostal oparty na sile grawitacji i wynikajacym z niej m.in. ruchu obrotowym Ziemii. Jesli wiec chcesz kwestionowac ruchy cial niebieskich to musialbys zaczac od podwazenia tego, w co akurat wierzysz.</p>
anonim2012.02.8 17:47
<p>@Marcin kwestionowanie nauki tak dobrze zweryfikowanej jak teoria grawitacji / mechaniki kwantowej jest oczywiście gwałceniem ludzkiego rozsądku i praw natury, kt&oacute;re za jego pomocą poznaje i wykorzystuje np. do lot&oacute;w kosmicznych - tutaj @mj mojego poparcia nie znajdzie; tyle że rozsądek ludzki może być przebity rozsądkiem Boga, kt&oacute;ry nie musi się liczyć z ludzkim rozsądkiem; takie ingerencje Boże mają miejsce od czasu do czasu, trzeba je jednak wyraźnie odr&oacute;żniać od praw natury, i nie pr&oacute;bować tłumaczyć jednych drugimi; pozdrawiam</p>
anonim2012.02.8 17:53
<p>\"Z tym, ze taka dyskusja ma jedynie sens, kiedy ktos przyjmie ten dogmat. Wiekszosc ewolucjonistow nie przyjmuje wiec nie ma sensu dyskutowanie miedzy ludzmi nie powazajacych wspolnych zalozen.\" - no właśnie. Problem w tym, że ewolucjoniści nie przyjmują innych model&oacute;w od tych kt&oacute;re sami wymyślili na potrzeby swojej głupawej teorii. Wymyślili sobie, że dinozaury wygineły przez walnięcie wielkiego asteroidu miliony lat temu, czego nauka i dowody naukowe w żaden spos&oacute;b nie potwierdzają. Natomiast dobitnie potwierdzają teorie makropotopu i to, że obecny wygląd ziemi jest wynikiem przelania sie wielkich mas wody przez świat.</p> <p>Ewolucjoniści wolą wierzyć, że to co znajdujemy czyli skamieniałości zwierząt jest \"dowodem\" na ewolucje, tymczasem fakty pokazują, że zachowanie się skamielin jest możliwe tylko w sytuacji jakiś gwałtownych&nbsp;&nbsp; ekstremalnych warunkach naturalnych np. potop.&nbsp; W normalnym środowisku materia się rozkłada i niezachowuje...ale to tez wyższa szkoła jazdy. Kolejną bzdurą są warstwy geologiczne. Każdy głupi może sobie stworzyć prosty eksperyment w domu niech do przezroczystej szklanki wsypie troche piachu i kamieni a potem zatrzęsie szklanką i odczeka troszeczke....w kilka minut zrobi się trwający rzekomo kilka milion&oacute;w lat proces...</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 17:53
<p>ewolucja wszechświata trwa/ tak jak wszechświat cały czas ciągle się rozszerza/ tak i w przyrodzie organizmy ciągle ewoluują dostosowując się do swoich nisz ekologicznych</p>
anonim2012.02.8 17:54
<p>trzeba wyraźnie stwierdzić: B&oacute;g stworzył człowieka i świat w takiej relacji, by człowiek się rozmnażał i czynił sobie ziemię poddaną; B&oacute;g stworzył człowieka na swoje podobieństwo: dał mu m.in. duszę i rozum, a rozum dał mu po to, żeby z niego korzystał; żeby tworzył teorie, kt&oacute;re pozwalają mu zrozumieć świat, chociaż częściowo; tak więc nie ma i nie może być sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką; jest wręcz nakazane odg&oacute;rnie, by człowiek posługiwał się swoim rozumem by zrozumieć świat i czynić go sobie poddanym</p>
anonim2012.02.8 17:54
<p>Oczywiscie, w kwestii rozsadku masz racje i ja tego nie neguje. Uwazam, zgodnie z dogmatem naszej wiary, ze dla Boga nie ma nic niemozliwego i nasze ludzkie rozumowanie moze byc w kazdej chwili bezpodstawne jesli On tak zechce. Niestety w przypadku @mj mamy do czynienie z kwestionowaniem praw natury pomimo dowodow na ich istnienie i jesli ktos probuje do tego celu wykorzystac Pismo Sw, to powienien sie najpierw dobrze zastanowic ilu ludzi tym przyciagnie do Boga a ilu oddali. Nie mozna nikomu przykladowo wmawiac, ze grawitacja nie istnieje gdyz tak wynika z Pisma. Skutki tego moglyby byc tragiczne.</p>
anonim2012.02.8 17:59
<p>@Marcin - zgoda</p>
anonim2012.02.8 18:01
<p>Widelec - owszem organizmy ewoluują udoskanalają się, przystosowują i to jest proces niepodważalny. Nie jest jednak to tożsame z wielkimi przemianami organizm&oacute;w bo pies choć ratlerek od doga się r&oacute;żniący też jest psem a nie kotem czy innym organizmem.</p>
anonim2012.02.8 18:05
<p>Marcin a kto kwestionuje grawitację? Jeszcze nigdy nie słyszałem o wielkich odkryciach ewolucjonist&oacute;w natomiast historia jest bogata w wielkie odkrycia ludzi kt&oacute;rzy badali wielkie dzieło stworzenia i odkryli wiele praw i zasad funkcjonujących na świecie święcie wierząc w przekaz biblijny jako wykładnie inspirującą a nie zaprzeczenie \"praw naukowych\". Z tą niezgodnością przekazu biblijnego ze \"wsp&oacute;łczesną wiedza naukową\" to bzdura lansowana właśnie przez ewolucjonist&oacute;w. Kt&oacute;rzy niewiedząc dlaczego przywłaszczyli sobie te osiągnięcia naukowe.</p>
anonim2012.02.8 18:18
<p>@Lolejszon, piszac o grawitacji nawiazywalem do postow @mj. On niestety zdaje sie ja kwestionowac (Slonce krazy wokol Ziemii) i twierdzi, ze tak rzekomo mowi Pismo Sw. oraz potwierdzaja cuda. I znowu dla jasnosci. ja takiej sprzecznosci miedzy Pismem a nauka nie widze i wyraznie to napisalem. Zwyczajnie, niepotwierdzone hipotezy traktuja na rowni z wiara, ktore de facto sa:) A w mojej zawodowej dzialce rowniez widzialem i widze ispiracje Pismem oraz co chwile wychodzaca na swiatlo dzienne Madrosc. Zobacz chcocby to: mezczyzna 46XY, kobieta 46XX a w Pismie stoi &uml;<span \" : tahoma; font-size: 14px; line-height: 20px;\">Po czym Pan B&oacute;g z żebra, kt&oacute;re wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę.&uml; Jesli zastanowic sie glebiej nad sensem tego przekazu ... pasuje jak ulal.&nbsp;</span></p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 18:22
<p>Marcin. Dobry będzie z Ciebie kreacjonista jak tylko ogarniesz głębiej temat :)</p>
anonim2012.02.8 18:24
<p>@Marcin: \"Słońce krąży wok&oacute;ł Ziemi\" nie jest zdaniem przeczącym grawitacji; to jest kwestia układu odniesienia, jak wspomniałem wcześniej</p>
anonim2012.02.8 18:32
<p>Brawo, DeGrejT!</p>
anonim2012.02.8 18:37
<p><span \"font-size: 10pt; : &quot;Calibri&quot;,&quot;sans-serif&quot;; color: windowtext;\">Do </span><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_449883\" href=\"../../../../../users/dane/login/marcin30006\"><cite>Marcin30006</cite></a><span \"font-size: 10pt; : &quot;Calibri&quot;,&quot;sans-serif&quot;; color: windowtext;\"> Ksiega Rodzaju 1:29-30 &bdquo;I rzekł B&oacute;g: Oto wam daje wszelka rosline przynoszaca ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, kt&oacute;rego owoc ma w sobie nasienie: dla was beda one pokarmem. <strong>A dla wszelkiego zwierzecia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego co sie rusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek zycia, bedzie pokarmem wszelka trawa zielona</strong>. I stało sie tak&rdquo;.</span></p>
anonim2012.02.8 18:37
<p>@ Lolejszon, byc moze. Poki co takim nie jestem:) @ Madziar, jesli tak uwazasz to zawsze mozesz sprobowac wyznaczyc os obrotu:) No chyba, ze w Pismie jest wzmianka o ukladzie odniesienia bo @mj bynajmniej nie mial tego na mysli. Obawiam sie, ze takie dowolne przestawianie sobie ukladu odniesienia ma skutki takie same jak pokazane przez klasyka tu:&nbsp;http://www.youtube.com/watch?v=tVG0FYQ7Q8Q</p>
anonim2012.02.8 18:38
<p>@Nowonar, no to teraz zdecyduj sie, czy czlowiek jadl te owoce jeszcze przed popelnieniem grzechu czy dopiero po? Bo z Pisma wynika, ze zarowno przed oraz po, czyz nie?</p>
anonim2012.02.8 18:47
<p>Po stworzeniu przed upadkiem człowiek i wszystkie zwierzęta odżywiały się tylko trawą i owocami. Masz wyżej cytat z Pisma.</p> <p><strong>dla wszystkiego co sie rusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek zycia, bedzie pokarmem wszelka trawa zielona</strong></p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 19:01
<p>@Marcin30006</p> <p>Tylko po co B&oacute;g miałby się posługiwać ewolucją? Po to, żeby podważać wiarę w Niego samego? Bo chyba się zgodzisz, że ta teoria stała się bronią przeciw Bogu. A co powiesz na to: \"I spojrzał B&oacute;g na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre. I nastał wiecz&oacute;r, i nastał poranek\" Czy miliony lat (ile tych milion&oacute;w?) mają wiecz&oacute;r i poranek? Czy Biblia (tak jak insynuuje autor tego artykułu) jest spisem metafor i co to byłaby za metafora z tym wieczorem i porankiem?</p> <p>Poza tym przyznaj, że Nowonar przytoczył Ci fragment Biblii, kt&oacute;ry jasno m&oacute;wi o tym czym żywiły się zwierzęta przed grzechem czyli, że lew jadł trawę i co z tym zrobisz - wcześniej to wyśmiałeś...</p>
anonim2012.02.8 19:06
<p> \"color: #000000; : Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: #ffffff; margin: 8px;\"> <p>@Nowonar, rozumiem wiec, ze zdzblo trawy jest martwe? a moze jest osobnikiem niesmiertelnym, to znaczy dalej zyje w przewodzie pokarmowym jako trawa po zjedzeniu jej az do korzenia? Owoc to tez materia nieozywiona? A w dodatku taki zawierajacy nasiona czyli niezalezne osobniki danego gatunku? Wiec jak to w koncu zinterpretujesz? Byla smierc biologiczna przed grzechem czlowieka czy nie? Ty twiedzisz, ze &uml;<span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\">Grzech człowieka sprowadza śmierć na wszystko i wszystkich&uml; a ja pytam co w takim razie z trawa i owocami? Czy aby nie potrzebujesz do swojej tezy jakis dodatkowych zalozen, o ktorych wspominal Lolejszon?</span></p> </p>
anonim2012.02.8 19:12
<p>&gt;natomiast co do lądowania na Księżycu, to się z Tobą nie zgodzę - uważam, że takowe &gt;miało miejsce, czemu nie?</p> <p>&nbsp;</p> <p>Jest to falszerstwo, klamstwo, propaganda.</p> <p>Nigdy tego nie bylo.</p> <p>(Oprocz ladowania w studiu filmowym.)</p> <p>W tym roku, w lipcu od \"pierwszego ladowania\" minie juz 43 lata.</p> <p>Dwunastu apostolow ksiezycowych \"chodzilo po ksiezycu\" (tu nie ma zadnych \"przypadkow\", lecz tylko Znaki- Bestia parodiuje Boga !).</p> <p>Szesc ladowan i szesc startow z ksiezyca- bez wiekszych problemow.</p> <p>Tak <strong>podaja do wierzenia</strong>.</p> <p>Czy nigdy nie poruszylo waszych umyslow, to, ze <strong>juz ponad czterdziesci la, a nie ma zadnego postepu</strong> w \"lotach na ksiezyc\" ?</p> <p>Jezeli wtedy \"mogli szesc razy\", bez problemu, czemu teraz nie lataja?</p> <p>Czyzby \"technologia i wiedza\" cofnely sie?</p> <p>&nbsp;</p> <p>Jesli kto nie umie poznac rozumem, niech rozpoznaje <strong>po ZNAKACH</strong>.</p> <p><strong>Samo slowo swiadczy jaki duch za tym stoi</strong>.</p> <p>Rakieta \"Saturn\", czyli <strong>szatan- </strong>Saturn pozerajacy wlasne dzieci<strong>.</strong></p> <p>Program \"Apollo\" ***- program \"Zatracenie, Niszczyciel\".</p> <p>Itd, itp.</p> <p>Sprawdzcie, jesli rozumem nie poznajecie- studiujcie samo tylko nazewnictwo!</p> <p>&nbsp;</p> <p>Nie ma \"przypadkow\", sa tylko Znaki.</p> <p>NASA jest to jedna z wielu agend czcicieli Lucyfera.</p> <p>Opowiada ona klamstwa i bierze za to ogromne pieniadze.</p> <p>A jednak jest to klamstwo diabelskie, lucyferyczne.</p> <p>Nie mowi wiec ona \"byle jakich klamstw\", tylko <strong>takie ktore maja silny pozor Prawdy</strong>.</p> <p>Albowiem kazde slowo Lucyfera choc Prawda <strong>nie jest</strong>, ma jednak <strong>silny Jej pozor</strong>.</p> <p>Dlatego jest niebezpieczne.</p> <p>Nie to bowiem jest niebezpieczne, ktore kazdy rozpozna jako falszywe, ale to co wiekszosc wezmie za Prawde.</p> <p>Tu jest Tajemnica groznego klamstwa:</p> <p><strong>Jest to klamstwo czesciowe, w pewnym sensie prawdziwe, pomieszanie klamstwa i falszu.</strong></p> <p><strong>Jest czesciowo prawdziwe, lecz jako calosc jest falszem.</strong></p> <p>(Takie wlasnie sa opowiesci kosmiczne)</p> <p>NASA nie opowiada wiec samego falszu, lecz falsz zmieszany z Prawda.</p> <p>By domieszka Prawdy czynila falsz wiarygodnym.</p> <p>Nie opowiada klamstwa byle jakiej jakosci, lecz <strong>subtelne, inteligentne, naukowe, postepowe.</strong></p> <p><strong>Albowiem diabel ma najwiekszy tzw. \"iloraz inteligencji\".</strong></p> <p>&nbsp;</p> <p>Zyjemy w czasie gigantycznego zwodzenia, wielkiego klamstwa.</p> <p>Ma ono juz <strong>wymiar apokaliptyczny</strong>.</p> <p>Przyszlosc potwierdzi moje slowa.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Strzezcie sie \"uczonych i medrcow\" tego swiata!</p> <p>Bo diabel zawsze ukrywa sie za tym, co ludzie najbardziej cenia, w co wierza.</p> <p>Dzis maja bozka wiekszego, niz wszystkie bozki starodawnych pogan!</p> <p>Jego imiona: \"Rozum,Nauka, Wiedza i Postep\"</p> <p>Temu bozkowi klaniaja sie bardziej, niz Bogu i Jego Slowu.</p> <p>A rzucenie <strong>zaklec</strong> \"naukowcy powiedzieli, uczeni udowodnili, nauka wykazala..itp\" zamyka usta i wprawia w przerazenie (tych, ktorzy Wiary nie maja).</p> <p>Naprawde, naprawde mowie wam, a wiem, ze sie nie myle sie!</p> <p>Gdy przyjdzie czas -diabel ukryje sie za tym co \"naukowe\" (juz to uczynil !).</p> <p><strong>Najwieksze nieszczescia przyjda od tego czemu dzisiaj najbardziej ufaja, od \"ludzkiej nauki\".</strong></p> <p>Bedzie sprowadzony ogien z nieba, na oczach swiata.</p> <p>I beda podziwiac, oddadza poklon.</p> <p>Lecz nie poznaja od kogo pochodzi, z jakiego ducha.</p> <p>Albowiem uslysza \"naukowe objasnienia\", szatanski belkot.</p> <p>I uwierza.</p> <p>Bez zrozumienia.</p> <p>Dokladnie tak, jak juz wierza.</p> <p>Bez zrozumienia.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>*** \"Mają nad sobą kr&oacute;la - anioła Czeluści; imię jego po hebrajsku: ABADDON, a w greckim języku ma imię <strong>APOLLYON</strong>\"</p>
anonim2012.02.8 19:13
<p>@Jakniezostacrozwodka &uml;<span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\">Tylko po co B&oacute;g miałby się posługiwać ewolucją? Po to, żeby podważać wiarę w Niego samego?&uml; </span>Widzisz, robisz sobie zalozenie po co Bog mial sie posluzyc ewolucja w domysle stawiajac hipoteze, ze to bez sensu bo ta podwaza wiare w Boga. Nie boisz sie, ze przy opcji &uml;Bog rzeczywiscie posluzyl sie ewolucja&uml; oraz &uml;ludzie zwyczajnie nie poznali jeszcze jej sensu w kontekscie Bozego planu&uml; wychodzisz na hmm... (...). Ja wole nie wyrokowac czym i po co Bog sie posluzyl bo to nie moje kompetencje. Przyjmuje jednak fakty, jakimi sa ewolucja (nie mylic z ewolucjonizmem) oraz zmiany organizmow o podlozu dziedzicznym. A skoro sa to musze przyjac ze istnieja za przyzwoleniem Boga. Czy tym samym mechanizmem posluzyl sie Bog stwarzajac czlowieka? Nie wiem i raczej nie bede wiedziec. Co do fragmentu Nowonara, obawiam sie, ze nie sledzisz dysusji na biezaco lub jej nie rozumiesz. Przeciez nigdzie nie wysmialem zadnego fragemntu Biblii tylko pytam dalej - czy zjedzenie trawy to przypadkiem nie smierc biologiczna trawy jako osobnika? Wiec jak to jest z ta smiercia? Moze Ty odpowiesz?</p>
anonim2012.02.8 19:18
<p>@Marcin ruch ciał niebieskich jest czymś niezwykle skomplikowanym, gdyż wchodzi w grę wsp&oacute;łzależność oddziaływań grawitacyjnych, nie ma na to rozwiązań dokładnych, tylko przybliżone; oczywiście, w przybliżeniu, planety krążą po orbitach eliptycznych z ogniskiem w Słońcu, jeśli układem odniesienia jest właśnie Słońce - i to jest genialne odkrycie Kopernika; lecz jeśli ustalić Ziemię jako układ odniesienia, to wyjdzie że Słońce się kręci wok&oacute;ł Ziemi (chociaż inne planety i gwiazdy będą w takim układzie wykonywały bardziej skomplikowane ruchy, co dało Kopernikowi do myślenia), jakby na to nie patrzeć, nawet jak byś zatrzymał ruch wok&oacute;ł własnej osi, to Słońce by się poruszało wok&oacute;ł Ziemi w cyklu 365 dniowym; jest to kwestia jak najbardziej umowna, chociaż oczywiście faktem jest, że Słońce ma masę na tyle dużą, że efekty działania na nie innych planet z tą samą siłą z jaką ono na nie działa - są znikome</p>
anonim2012.02.8 19:27
<p>ja nie wiem o co chodziło @mj (o cykl dobowy, czy o cykl roczny, czy o wzajemne odziaływanie Słońca i Ziemi w og&oacute;le), jedynie bronię możliwej sensowności jego wypowiedzi \"Słońce krąży wok&oacute;ł Ziemi\"; a taka sensowność jest możliwa w oparciu o odpowiedni układ odniesienia</p>
anonim2012.02.8 19:27
<p>@Madziar, zatem wroc teraz do przekazu @mj - Slonce kreci sie wokol Ziemii i swojego zalozenia, ze nie znamy ukladu odsniesienia. Po pierwsze, w Pismie nie ma napisane nic co przesadza o ukladzie co wokol czego krazy - to jedynie wesola tworoczosc @mj, pod ktora chce podlozyc Pismo. Po drugie - co praktycznie dawalaby taka informacja - mamy ruch czegos wzgledem czegos ale nie znamy ukladu odniensienia? Moim zdaniem - dokladnie nic. Uwazasz, ze Pismo Sw. to przekaz ot tak sobie, dla zapelnienia kartek papieru?</p>
anonim2012.02.8 19:33
<p>Nauka potwierdzia kt&oacute;re prawdy - te z pierwszego rozdziału Księgi Rodzaju czy te z drugiego rozdziału Księgi Rodzaju (w pierwszym para ludzi powstała jednocześnie, w drugi zawiera historię Adama i Ewy)? Rozdziały te stoją ze sobą w sprzeczności, bo ich autorzy byli r&oacute;żnymi ludźmi z r&oacute;żnych epok.</p>
anonim2012.02.8 19:35
<p>@Maricin 30006 - Oto Tw&oacute;j wpis z 17:07 \"Obawiam sie, ze to brzmi przynajmniej dziwnie po konfrontacji z ks. Rodzaju, gdzie Bog wyraznie przed czlowiekiem stworzyl zwierzeta. Chcialbys przez to powiedziec, ze np. taki lew czyli obligatoryjny miesozerca zaraz po stworzeniu zdechl z glodu? Czy moze jednak zabil jakies inne zwierze, aby sie pozywic. Czekaj..a moze jednak lew wyewoluowal z roslinozercow, he? Jak pogodzilbys te sprawy w zgodzie z Pismem Sw., odrzucajac jednoczenie ewolucje\"</p> <p>A kiedy zostaje przytoczony fragment z Biblii (Słowo Boże), że jadł trawę to ty sprowadzasz dyskusję na inny tor - czy trawa jest żywa...? Jestem na bieżąco? Twoje uniki widać jak na dłoni. Ja jedynie chciałam, abyś powr&oacute;cił do swojego \"pierwotnego\" pytania a nie zmieniał (choć tylko odrobinkę, ale zawsze) temat. Nowonar też właśnie dlatego udzielił Ci odpowiedzi na Twoje pierwsze wątpliwości a nie na mielizny...</p> <p>Co do założeń, kt&oacute;re robię czy też nie robię. Powiem to tak: zakładam, że jeśli B&oacute;g użyłby metafory co do Stworzenia to nie wiem czy nie użyłby jej w innych kwestiach, np. odnośnie drogi zbawienia i co wtedy? Czy naprawdę nie rozumiesz, że podważanie sł&oacute;w Boga w jednej kwestii jest podważaniem Jego wiarygodności w każdej kwestii? B&oacute;g dał nam Swoje Słowo po to, abyśmy Go poznali i znaleźli odpowiedzi na pytania, kt&oacute;re są fundamentalne dla każdego człowieka (wiedział jakie to będą pytania, bo jako Stw&oacute;rca dobrze zna człowieka). Objawił to w Swoim Słowie, ja, ty, on, ona, ono możemy je czytać (nie jest już księgą zakazaną) i rozumieć. Rozumieć tak samo kiedy czytasz gazetę czy inną książkę. Kiedy w innej książce czytasz, że malarz namalował sw&oacute;j obraz w tydzień to czy to rozumiesz jako metaforę czy jako ważną informację?</p> <p>I czy odpowiesz mi na moje dziecinne pytanie: dlaczego tak wyraźnie zostało zaznaczone w Biblii, że to był wiecz&oacute;r i poranek?</p> <p>Tylko proszę, nie sprzedawaj mi argument&oacute;w typu, że Biblia była spisywana przez ludzi i takie tam, bo rozumiem, że nie podważasz wiarygodności Biblii, jeśli tak to dalsza dyskusja mija się z celem...</p> <p>Pozdrawiam,</p>
anonim2012.02.8 19:36
<p>Do <a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_449924\" href=\"../../../../../users/dane/login/marcin30006\"><cite>Marcin30006</cite>&nbsp; </a> Rzymian 5:12 \"Przeto jak <strong>przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć</strong>, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli \"</p> <p>Nie wiem przy czym się tak upierasz, przecież masz jasno w Piśmie napisane dlaczego i kiedy pojawiła się śmierć. Widać zjedzone jabłko jest czymś innym niż śmierć człowieka czy zwierzęcia.</p> <p>Może dlatego też B&oacute;g bardziej upodobał sobie ofiarę Abla niż Kaina.</p>
anonim2012.02.8 19:37
<p>@Marcin pewnie jest tak jak m&oacute;wisz, najlepiej jakby @mj nam sam powiedział o co mu chodziło; być może @mj odrzuca teorię grawitacji i obserwacje doświadczalne, być może uznaje je za złudzenie (niech to powie wprost, nie m&oacute;wmy tego za niego), w&oacute;wczas oczywiście jest w błędzie; B&oacute;g nie nakazał nam odrzucać spostrzeżeń empirycznych i sprzeciwiać się prawdom ustalonym metodami naukowymi O ILE nie są one sprzeczne z nauczaniem Pisma; ja nie widzę żadnej sprzeczności pomiędzy teorią grawitacji, ani mechaniką kwantową, ani teorią Wielkiego Wybuchu, a nauczaniem Kościoła Katolickiego; w kwestii ewolucji pewne sprzeczności są, w&oacute;wczas należy uznawać prymat Pisma Świętego</p>
anonim2012.02.8 19:39
<p>&gt;że Słońce ma masę na tyle dużą</p> <p>&nbsp;</p> <p>Skad \"znasz\" Przyjacielu \"mase slonca\"?</p> <p>Czy ktos przewiercil slonce na wylot, pobral usredniona probke i zwazyl?</p> <p>Podaj mi imie i nazwisko tego smialka, date tego wydarzenia!</p> <p>&nbsp;</p> <p>Przyjacielu, gdybys Ty wierzyl Bogu !</p> <p>Wtedy poznalbys, ze <strong>nawet \"masy ziemi\" nie znaja</strong>.</p> <p><strong>A tylko im sie wydaje, ze znaja.</strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Jakze przebiegly jest \"pan wiedzy\", waz starodawny!</p> <p>Jak sprytny i podstepny.</p> <p>Najwieksze bledy \"nauki\" tego czasu nie sa bledami \"obliczeniowymi\" (diabel jest sprawnym rachmistrzem).</p> <p>Lecz bledami myslenia, <strong>prostymi bledami logicznymi</strong>.</p> <p>&nbsp;</p> <p>To sa slowa szyderczego demona, podczas pewnych egzorcyzmow:</p> <p>\"Uczeni to najwieksze glupki\".</p>
anonim2012.02.8 19:51
<p>@Jakniezostacrozwodka Zatem widac nie rozumiesz. W pierwszym poscie, ktory przytoczylas wyraznie zapytalem, czy lew wyewoluowal z rozlinosercow (czyli uznalem, ze mogl jest trawe). Na to nie dostalem odpowiedzi tylko kolejny cytat co jadl lew - trawe. To juz wiemy. Dziwne zatem, ze nie widzisz unikow @Nowonara ale widzisz gdzies moje. Widzisz gdzies jego odpwiedz czy wyklucza ewolucje lwa z roslinozercy w miesozerce? Bo ja nie widzie wiec postanowilem zapytac dalej o problem &uml;czy trawa jest zywa&uml;. Dacie mi odpowiedz czy dalej beda uniki? Co do reszty, chcesz teraz Bogu dyktowac gdzie ma uzywac metafory a gdzie nie? Niezbyt logiczne to podejcie zwazajac na nieznajomosc Bozego zamyslu. A co wieczora i poranka, juz cytowalem tu sw. Piotra, ktory wyraznie przestrzega przed liternalnym odczytywaniem dat, dni itd. Znajdziesz sama czy mam zacytowac znowu?&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 19:52
<p>@Nowonar &uml;<span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\">Widać zjedzone jabłko jest czymś innym niż śmierć człowieka czy zwierzęcia.&uml; </span>Ale ja sie pytam Ciebie, czy jest smieria osobnika czy tez nie? Bo jesli tak, to znaczy ze istniala biologiczna smierc a Ty chcialbys ja wlasnie przedefionowac jako cos innego.&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 19:54
<p>mj - niezly z ciebie frontowiec :)</p> <p>Mam pewna trudnosc w odniesieniu sie do twoich oczobitnych tekstow, gdyz mam wrazenie, ze jestes osobą bardzo młodą lub (a raczej \'i\') zwichrowaną. Ale pozwol, ze sprobuje odpowiedziec na nastepujace pytanie:</p> <p>\"</p> <p>Czy nigdy nie poruszylo waszych umyslow, to, ze <strong>juz ponad czterdziesci la, a nie ma zadnego postepu</strong> w \"lotach na ksiezyc\" ?</p> <p>Jezeli wtedy \"mogli szesc razy\", bez problemu, czemu teraz nie lataja?</p> <p>Czyzby \"technologia i wiedza\" cofnely sie?\"</p> <p>~</p> <p>1. Loty na Ksiezyc nie maja wiekszego sensu, gdyż niewielki z nich pożytek (jak dotąd). Sporo tam pyłu i niewiele poza tym.</p> <p>2. Lot taki jest bardzo kosztowny i nijak sie nie kalkuluje. Ewentualne zyski ze sprzedazy ksiezycowych skal nie przyniosa zwrotu kosztow.</p> <p>3. Te kilka odbytych misji Amerykanie podjeli glownie ze wzgledow: propagandowych, prestizowych, militarnych i oczywiscie naukowych. Takie były czasy, stać ich było. Ale widać wystarczy im eksploracji Księżyca. P&oacute;źniej nastąpiła, i trwa nadal, faza misji bezzałogowych (np na Marsa) oraz orbitalnych (wahadłowce, stacja ISS), itp.</p> <p>4. Dowody na to, ze te misje rzeczywiscie mialy miejsce:</p> <p>&nbsp; - skały przywiezione z powierzchni Księżyca</p> <p>&nbsp; - poźniejsze zdjęcia z rejonu lądowania (http://www.nasa.gov/mission_pages/LRO/news/apollo-sites.html)</p> <p>&nbsp; - astronauci pozostawili na Księżycy zwierciadło, dzięki czemu z jednego z obserwatori&oacute;w dokonywane są precyzyjne pomiary odległości za pomocą odbitej wiązki światła laserowego (http://www.youtube.com/watch?v=X-aFTeXjcRw)</p> <p>... itd, itd ...</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 19:56
<p>@mj masz prawo tak uważać, ja nie chcę się wymądrzać tutaj i wywyższać się względem Ciebie, tylko podawać do wiadomości to, w co sam wierzę, i uznaję za prawdziwe, a Ty masz prawo robić to samo - i robisz to; co do masy Słońca to jest to dobrze stwierdzony i zweryfikowany fakt, kt&oacute;ry można ustalić np. za pomocą Newtonowskiej teorii grawitacji, znając odległość Słońca od Ziemi i długość obiegu Ziemi wok&oacute;ł Słońca http://fizyka.biz/0007-masa-slonca.html</p>
anonim2012.02.8 19:57
<p>@mj &uml;<span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\">Czy ktos przewiercil slonce na wylot, pobral usredniona probke i zwazyl?</span><span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\">Podaj mi imie i nazwisko tego smialka, date tego wydarzenia!&uml; Wyobraz sobie, ze do oszacowania masy dwoch obiektow a szczegolnie tej wielkosci jak Slonce i Ziemia nie trzeba pobierac probek. Ale tego zapewne tez nie wiesz wiec najpierw musisz uzupelnic wiedze z zakresu fizyki, ktora jest akurat weryfikowalna doswiadczalnie. Jesli uwazasz, ze nie znamy masy Ziemii to musisz przyjac poglad, ze nie znasz tez swojej masy wlasnej a to co pokazuje Ci waga to zludzenie. Bo tak sie sklada, jej wyznaczanie masy odbywa sie w oparciu o te same prawidla z Ziemia przyciaga Cie wprost proporcjonalnie do Twojej masy. A moze nie przyciaga i jedynie wydaje Ci sie, ze po niej stapasz? Zastanow sie dobrze i powiedz mi, w ktorej galaktyce krazysz?</span></p>
anonim2012.02.8 20:10
<p>@mj</p> <p>\"</p> <p>To sa slowa szyderczego demona, podczas pewnych egzorcyzmow:</p> <p>\"Uczeni to najwieksze glupki\".</p> <p>\"</p> <p>~</p> <p>Na twoim miejscu nie przejmowałbym się tym co m&oacute;wi diabeł - wszak to ojciec kłamstwa.</p>
anonim2012.02.8 20:15
<p>@Marcin30006</p> <p>Trochę mi głupio tłumaczyć Ci Twoje pytanie, ale obiecuję, że to ostatni raz - więcej już się nie odezwę, bo zgadzam się ze zdaniem \"Nie wiem przy czym się tak upierasz\" ,</p> <p>Rozumiem, że dopuszczałeś, choć z ironią w tle, że lew m&oacute;gł jeść trawę, ale poddawałeś to w wątpliwość, podając to jako argument na to, że zwierzęta zjadały się nawzajem przed grzechem. Czyż nie? Po to to napisałeś przecież! No, to tylko przyznaj, że argument, że przed grzechem byli mięsożercy, jest chybiony, bo zostało Ci przytoczone słowo, że mięsożerc&oacute;w przed grzechem nie było - wszystkie zwierzęta odżywiały się roślinami. Tak zostały stworzone a potem stały się mięsożercami, w wyniku grzechu a nie ewolucji - to była raczej nagła zmiana, nie powolna.</p> <p>Co do metafory to trudno dyskutować z Twoim podejściem. Bo to właśnie Ty chcesz Mu&nbsp; dyktować a właściwie pouczyć Go gdzie użył metafory a gdzie nie (bo chyba, jeśli dobrze Cię zrozumiałam, zgadzasz się z autorem tego artykułu, że biblijny opis Stworzenia to metafora?). C&oacute;ż oskarżasz mnie o dyktowanie czegokolwiek Bogu a sam odbierasz Mu chwałę jaka Mu się należy jako Stw&oacute;rcy. Zważ, co m&oacute;wisz... i życzę Ci odnalezienia prawdy!</p>
anonim2012.02.8 20:16
<p>@mj zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego jabłka spadają na ziemię? czy to też jest dzieło szatana według Ciebie? jeśli tak, to jak powinno być? co powinno się dziać z jabłkami, by nie było to dziełem sztana, nie powinny w og&oacute;le się odłączać od jabłoni?</p>
anonim2012.02.8 20:22
<p>a może Ziemia powinna spadać na jabłka? tylko na kt&oacute;re jabłko powinna spaść Ziemia?bo jest ich dużo... bynajmniej nie kpię, tylko chcę poznać Twoje zdanie w nadziei, że coś jednak w Twoim rozumie przeskoczy i uznasz sensowność istnienia teorii grawitacji wobec absurdalności jej odrzucenia, a także to że jest ona niesprzeczna z Pismem Świętym - bo gdzie w Piśmi jest napisane, że jabłka nie mogą spadać na ziemię, albo gdzie jest napisane, że tylko Ziemia działa na Słońce, a Słońce na Ziemię nie działa, bo np. nie ma masy, albo jest tylko złudzeniem niczym niebo w filmie Truman Show (polecam, bardzo fajny film), nie wspominając o Matriksie (a to już byłoby obrazoburcze względem Boga)</p>
anonim2012.02.8 20:26
<p>gdzie jest w Piśmie Świętym napisane, że rozum i mądrość dana człowiekowi przez Boga na Jego podobieństwo po to by rozmnażać się i czynić sobie świat poddanym, są dziełem szatana? przecież B&oacute;g jest Ojcem tego świata i B&oacute;g stworzył prawa natury w tym takie zjawiska jak grawitacja po to, byśmy je odkrywali i by nam służyły w drodze do Niego, jaką jest doczesne życie ludzkie</p>
anonim2012.02.8 20:31
<p>@<a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_449965\" href=\"../../../../../users/dane/login/marcin30006\"><cite>Marcin30006</cite></a> Lew nie wyewoluował z roślinożercy w mięsożercę. Może dostal od Boga taki przymiot w momecnie popełnienia przez czlowieka grzechu. Tak jak dopiero po potopie Noe dostał pozwolenie na zjadanie zwierząt.</p> <p>Boga dał człowiekowi rośliny jako pożywienie. To był przejaw Jego miłości, by człowiek nie jadł zwierząt a zwierzęta siebie nawzajem. Niestety Adam złamał nakaz Boga i wiadomo co dalej.</p> <p>Dla mnie najlepszym argumentem jest Słowo Boże. Dlatego przytaczam cytaty.</p> <p>To, że ewolucja jest sprzeczna z Pismem Świętym widzą nawet sami ewolucjoniści.</p>
anonim2012.02.8 20:38
<p>Czy nie wiecie? Czy nie słyszeliście? Czy wam tego nie opowiadano od początku? Czy nie pojmujecie tego dzieła stworzenia ziemi?</p> <p>Izajasz 40:21</p>
anonim2012.02.8 20:46
<p>@mj dodatkowo zastan&oacute;w się nad zjawiskim przypływ&oacute;w i odpływ&oacute;w; skoro grawitacja działa tylko w jedną stronę, czyli w stronę Ziemi, to skąd się biorą przypływy i odpływy, samoistne ruchy boczne wody? czy to uznajesz za kategorię cud&oacute;w tak jak cud rozwarcia w&oacute;d Morza Czerwonego? po co by takie cuda B&oacute;g codziennie czynił? nie lepiej to pozostawić prawom natury?</p>
anonim2012.02.8 20:48
<p>a może to szatan jest odpowiedzialny za codzienne przypływy i odpływy?</p>
anonim2012.02.8 21:22
<p>&gt;1. Loty na Ksiezyc nie maja wiekszego sensu, gdyż niewielki z nich pożytek (jak dotąd). &gt;Sporo tam pyłu i niewiele poza tym.</p> <p>Na Antarktydzie jest sporo lodu i niewiele poza tym, a \"naukowcy\" siedza tam bez przerwy. I jest ich coraz wiecej. Cale stada uczonych- jakby stada pingwinow.</p> <p>Podobnie byloby <strong>gdyby rzeczywiscie potrafili latac na ksiezyc</strong>.</p> <p>Chocby dla \"naukowej ciekawosci\" siedzialyby tam <strong>cale stada \"uczonych</strong>\".</p> <p><strong>GDYBY TO BYLO MOZLIWE.</strong></p> <p>&gt;2. Lot taki jest bardzo kosztowny i nijak sie nie kalkuluje. Ewentualne zyski ze &gt;sprzedazy ksiezycowych skal nie przyniosa zwrotu kosztow.</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>Nawet nie pomyslales nad tym, co mowisz!</strong></p> <p>Wedle tego <strong>co podaja do wierzenia </strong>komputer pokladowy z czasow <strong>misji Zatracenie/Niszczyciel </strong>(tzw. \"Apollo\") mial olbrzymia pamiec, rzedu ...trzydziestu kilobajtow.</p> <p><strong>I byl bardzo drogi</strong>. (Bo taki wtedy naprawde byl)</p> <p>Dzis takiego nie znajdziesz nawet na smietniku.</p> <p>Bo znajdziesz tam <strong>lepsze</strong>.</p> <p><strong>Podobnie jest ze wszystkim innym, co dotyczy technologii</strong>.</p> <p>Tylko wiec omamiony przez Bestie i jej Wielkie Usta powtarza bezmyslne frazesy ze \"za drogie\".</p> <p>Wez sobie samochod z lat szescdziesiatych i wspolczesny.</p> <p><strong>I patrz !</strong></p> <p>Jesli wtedy mozna bylo szesc razy, bez zadnych problemow- dzis latalyby tam wycieczki i zarabialyby pieniadze.</p> <p>A chetnych byloby bardzo wielu</p> <p>Czy nie zauwazyles, ze tak jest ze wszystkim <strong>co rzeczywiscie jest mozliwe </strong>w dziedzinie \"technologii, techniki\"?</p> <p>[Np. wylecial pierwszy samolot, a juz po trzydziestu latach niebo bylo pelne samolotow (II wojna swiatowa)]</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;3. Te kilka odbytych misji Amerykanie podjeli glownie ze wzgledow: propagandowych, &gt;prestizowych, militarnych i oczywiscie naukowych. Takie były czasy, stać ich było.</p> <p>Przyjacielu.</p> <p>Tajemnica \"lotow na ksiezyc\" jest taka:</p> <p><strong>Byl to WYSCIG KLAMCOW, wyscig NA ZASTRASZENIE, na blef, na klamstwa</strong>.</p> <p>Odkad istnieje rodzaj ludzki i ludzka pycha zawsze bylo tak, a inaczej nie bylo:</p> <p>Kazdy z dwoch rywalizujacych ze soba pyszalkow (walczacych o wladze nad swiatem) usiluje zastraszyc przeciwnika, <strong>pokazac sie wiekszym, niz jest</strong> w rzeczywistosci.</p> <p>Mozna bowiem kogos pokonac w walce, ale mozna tez zastraszyc lub usilowac odstraszyc.</p> <p><strong>Znaczna czesc opowiesci o \"poteznych arsenalaach militarnych\" to klamstwo.</strong></p> <p><strong>Tak zawsze bylo, tak zawsze bedzie.</strong></p> <p>(Strach ma wielkie oczy- glosi madre przyslowie)</p> <p>Dawniej krolowie rozpowszechniali pogloski o wielkiej liczbie swego wojska, o mocarzach w armii, o niezwyklej sile i zacietosci wojownikow, o ich nadludzkich zdolnosciach, o piekielnych machinach...</p> <p><strong>Teraz snuja opowiesci gwiezdne, kosmiczne.</strong></p> <p>To jest Tajemnica \"lotow na ksiezyc\".</p> <p>Naprawde tego nie rozumiesz?</p> <p>(Lecz Przyjacielu, <strong>to nie jest cala </strong>Tajemnica.)</p> <p>&nbsp;</p> <p>Ale &gt;widać wystarczy im eksploracji Księżyca. P&oacute;źniej nastąpiła, i trwa nadal, faza misji &gt;bezzałogowych (np na Marsa) oraz orbitalnych (wahadłowce, stacja ISS), itp.</p> <p>Uruchom rozum!</p> <p>Wiele razy odwolywali loty tzw. \"promow kosmicznych\" (to nie zadne \"promy\", <strong>tylko wysoko latajace samoloty, co widac golym okiem</strong>) z powodu \"warunkow atmosferycznych\" (!!!), lecz leciec na ksiezyc i z powrotem nie mieli zadnych klopotow i to szesc razy!</p> <p>Przyjacielu, zacznij myslec.</p> <p>Narysuj sobie na kartce i porownaj!</p> <p>Chocby skale odleglosci porownaj !</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>To jest dopiero sztuka mamienia rozumow:</strong></p> <p><strong>Wmowic ludziom, ze jest \"wiekszym postepem\" latac tuz tuz nad ziemia (\"promy kosmiczne\") niz latac na ksiezyc !</strong></p> <p>Bo przeciez tak wam wmowiono- ze to \"postep\".</p> <p>A ja wam mowie:</p> <p><strong>NARYSUJCIE SOBIE NA KARTCE, w odpowiedniej skali i zacznijcie myslec</strong>.</p> <p><strong>A jeszcze wiecej wam powiem!</strong></p> <p>Loty \"wahadlowcow\" tez juz zamkneli !</p> <p><strong>I to oczywiscie tez jest postep !</strong></p> <p>Moj Boze, Moj Boze !</p> <p><strong>Czego to nie da sie wmowic tym, ktorzy Wiary nie maja!</strong></p> <p><strong>Jesli kto nie ma zdrowej Wiary, we wszystko uwierzy, w kazda brednie.</strong></p> <p><strong>A zwlaszcza w te \"naukowa\".</strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>[Teraz beda opowiadac o malych, \"bezzalogowych\" pudelkach latajacych na marsa, na wenus, na...co tam jeszcze wymysla. A wy oczywiscie kupicie to jako \"najwiekszy postep\"!]</p> <p><strong> </strong></p> <p>&gt;4. Dowody na to, ze te misje rzeczywiscie mialy miejsce:</p> <p>&gt;- skały przywiezione z powierzchni Księżyca</p> <p>&nbsp;</p> <p>To sa <strong>skaly o ktorych MOWIA</strong>, ze \"byly przywiezione z ksiezyca\".</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt; poźniejsze zdjęcia z rejonu lądowania (<a href=\"http://www.nasa.gov/mission_pages/LRO/news/apollo-sites.html)\"><span \"color: #66582e;\">LINK</span></a></p> <p>&nbsp;</p> <p>Ja wlasnie przy ogladaniu zdjec po raz pierwszy poznalem, ze to oszustwo.</p> <p>Lecz Przyjacielu- nie bede robil tu wykladu z fotografii.</p> <p>To w sumie smutne, ze ludzie nie widza, iz to falszywki.</p> <p>Bo to po prostu widac!</p> <p>Przyjacielu, powiem Ci inna Prawde, taka ciekawostke!</p> <p>Kilka lat temu NASA podala, ze oryginalne nagrania z \"pierwszego ladowania czlowieka na ksiezycy\"... <strong>zaginely</strong>.</p> <p>Taki tam maja balagan.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;- astronauci pozostawili na Księżycy zwierciadło, dzięki czemu z jednego z &gt;bserwatori&oacute;w dokonywane są precyzyjne pomiary odległości za pomocą odbitej wiązki &gt;światła laserowego (<a href=\"http://www.youtube.com/watch?v=X-aFTeXjcRw\">http://www.youtube.com/watch?v=X-aFTeXjcRw</a>)</p> <p>&nbsp;</p> <p>Swiatlo odbija sie <strong>nawet i bez \"lustra\" (</strong>tym bardziej laserowe<strong>)</strong></p> <p>Dowodem niech beda slowa samych \"uczonych\": ksiezyc swieci swiatlem odbitym.</p> <p>Czyz nie tak nauczaja?</p>
anonim2012.02.8 21:45
<p>To sa slowa szyderczego demona, podczas pewnych egzorcyzmow:</p> <p>\"Uczeni to najwieksze glupki\".</p> <p>Na twoim miejscu nie przejmowałbym się tym co m&oacute;wi diabeł - wszak to ojciec kłamstwa.</p> <p>&nbsp;</p> <p>-------------</p> <p>Owszem.</p> <p>Lecz Przyjacielu- trzeba <strong>ZROZUMIENIA.</strong></p> <p>Czyz nie pisalem Ci, iz <strong>klamstwo inteligentnego diabla jest zawsze czesciowa Prawda</strong>, to znaczy w pewnym sensie Prawda?</p> <p>[Np. diabel powiedzial do Ewy: \"jesli zjecie owoc z tego drzewa, to wcale <strong>NIE</strong> pomrzecie\". Potem Adam mogl jeszcze przez ponad 900 lat wierzyc, ze \"to jednak Bog klamal\". Tak mogl wierzyc dopoki nie umarl. To wiec co powiedzial diabel bylo czesciowo prawdziwe, w pewnym sensie prawdziwe, sprawdzalo sie przez ponad dziewiecset lat zycia Adama.]</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>Szatan jest piekielnie powazny gdy szydzi, gdyz szyderstwo jest jego rozkosza.</strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Dlatego w tych slowach \"uczeni to najwieksze glupki\" jest tez i Prawda.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Zreszta Przyjacielu, bys nie watpil, ze JEST Prawda odwolajmy sie do Prawdy, to jest do Slow Bozych:</p> <p>\"Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom\".</p> <p>&nbsp;</p> <p>Wy wierzycie: \"uczeni sie nie myla\" i wierzycie do tego stopnia, ze zadacie nawet aby naginac Slowo, ktore JEST Bogiem do \"naukowych objawien\".</p> <p>A ja wam mowie: <strong>Uczeni was zwodza, albowiem sami sa zwiedzeni</strong>.</p> <p><strong>Bo pycha \"wiedzy\" zaslepila im rozumy.</strong></p> <p>Oto bowiem chca wyjasniac swiat, jakby Boga nie bylo.</p> <p>Taki dogmat sobie przybrali, a nazywaja go \"paradygmatem nauki\" (z nienawisci do slowa \"dogmat\", bo kojarzy sie z religia, a oni chca aby ich Religia LICZBOWO- Rozumowa uchodzila za \"cos innego\", nie za religie).</p> <p>Lecz <strong>kto usiluje wyjasniac \"jakby Boga nie bylo\", ten nie wyjasnia, ale ZACIEMNIA</strong>.</p> <p><strong>Bo Bog JEST</strong>.</p> <p>Dlatego cala ta \"nauka i wiedza\" tego czasu, naszej epoki- musi upasc.</p> <p>I upadnie.</p> <p>Rozsypie sie jak domek z piasku.</p> <p>I prysnie jak banka mydlana.</p> <p>Przebita Palcem Bozym.</p> <p>Wtedy ujdzie powietrze z glow pycha nadetych.</p>
anonim2012.02.8 21:49
<p>Ostatecznie taki mj moze o sobie powiedziec, ze nalezy do wąskiej elity. Niemal cała ludzkość, w tym ja, daje sie omamiać jeszcze węższej elicie naukowc&oacute;w opętanych przez demony, od pokoleń zaangażowanych w ten sam spisek...</p>
anonim2012.02.8 22:07
<p>@mj</p> <p>co ty bierzesz za proszki, że są po tym takie wizje i czy to jest legalne?</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 22:09
<p>@Marcin30006</p> <p>Rdz 2:7 \"<span class=\"verse-nr\">&nbsp;</span> wtedy to Pan B&oacute;g ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek <strong>istotą żywą</strong>.\"</p> <p>Rdz 2:19&nbsp; \"Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki powietrzne, Pan B&oacute;g przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jaką on da im nazwę. Każde jednak zwierzę, kt&oacute;re określił mężczyzna, otrzymało nazwę \"<strong>istota żywa</strong>\".\"</p> <p>Rośliny nie zostały nazwane istotami żywymi, więc ich śmierć nie dotyczy w takim sensie jak człowieka i zwierzęta. Ta śmierć to utrata tchnienia życia, kt&oacute;re ma człowiek. Rośliny miały być pokarmem. To cytaty z Biblii. Wierz w co chcesz ja wolę w to.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 22:15
<p>&gt;Niemal cała ludzkość, w tym ja, daje sie omamiać jeszcze węższej elicie naukowc&oacute;w &gt;opętanych przez demony, od pokoleń zaangażowanych w ten sam spisek...</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>Jesli kto wierzy w Boga, to nie napisze takiego tekstu, jak powyzej, poniewaz wierzy w te Slowa:</strong></p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>\"A cała ziemia w podziwie powiodła wzrokiem za Bestią, \"</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>Ksiega Apokalipsy, Slowo Boze jasno <strong>zaswiadcza</strong>:</p> <p><strong>Szatan zwiedzie cala ziemie, (niemal) wszystkich mieszkancow ziemi</strong>.</p> <p>Diabel jest tak piekielnie inteligentny ze moze oszukac kazdego (<strong>kto nie trzyma sie Slow Bozych !</strong>).</p> <p>Szatan jest najwiekszym z \"psychologow\"!</p> <p>Najlepiej manipuluje rozumem i potrafi <strong>SPRAWIAC WRAZENIE</strong>.</p> <p><strong>Jest Ksieciem Pozorow</strong>.</p> <p>To jest Tajemnica Ksiecia Klamstwa:</p> <p><strong>Klamstwa jego dlatego uwodza, ze maja pozor Prawdy.</strong></p> <p>Prawda nie sa, lecz maja Jej pozor.</p> <p>Dlatego uwiodly Ewe w Raju.</p> <p>Dlatego uwodza wielu przez wszystkie czasy i w kazdym miejscu.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Nadchodzi czas, ze trzeba bedzie wybrac <strong>tylko jednego boga</strong>.</p> <p>Bo dwom panom sluzyc sie nie da.</p> <p>Albo \"rozum ludzki\" jest bogiem- wtedy wierzcie \"nauce\", ludzkim wymyslom i domyslom.</p> <p>Albo Bogiem JEST Slowo, ktore bylo na Poczatku- wtedy Jemu wierzcie.</p> <p>Jak dlugo zamierzacie stac w rozkroku i godzic to co sprzeczne?</p>
anonim2012.02.8 22:21
<p>Czy opis stworzenia świata nie przypomina wam relacji o cudach, kt&oacute;re czynił Jezus?</p> <p>Rdz 1 <strong>I rzekł B&oacute;g:</strong> Niech się zbiorą wody, kt&oacute;re są pod niebem, na jedno miejsce, a niech się okaże miejsce suche; <strong>i stało się tak.</strong></p> <p><strong>I rzekł B&oacute;g: </strong>Niech będą światła na rozpostarciu niebieskim, ku rozdzielaniu dnia od nocy, a niech będą na znaki, i pewne czasy, i dni, i lata.&nbsp; I niech będą za światła na rozpostarciu nieba, aby świeciły nad ziemią; <strong>i stało się tak. </strong></p> <p><strong>Rzekł też B&oacute;g:</strong> Niech wyda ziemia duszę żywiącą według rodzaju swego; bydło i płaz, i zwierz ziemski, według rodzaju swego;<strong> i stało się tak.</strong></p> <p><span class=\"verse-ref\"> Mt 8:13 &nbsp;<span class=\"bible_name\"></span> </span> <span class=\"verse-txt\" \"cursor: default;\">\"<strong>I <span class=\"match\">rzekł</span> <span class=\"match\">Jezus</span></strong> setnikowi: Idź, a jakoś uwierzył, niech ci się stanie; <strong>i uzdrowiony jest sługa jego onejże godziny.\"</strong></span></p> <p><span class=\"verse-ref\"> Mt 9:22&nbsp;</span> <span class=\"verse-txt\" \"cursor: default;\">\"<strong>Ale <span class=\"match\">Jezus</span> obr&oacute;ciwszy się i ujrzawszy ją, <span class=\"match\">rzekł</span></strong>: Ufaj, c&oacute;rko! wiara twoja ciebie uzdrowiła; <strong>i uzdrowiona była niewiasta od onej godziny.</strong>\"</span></p> <p>J 5:8 <span class=\"context-bold\">\"<strong>Rzekł mu Jezus:</strong> Wstań, weźmij łoże twoje, a chodź.&nbsp; </span><strong>A zarazem stał się zdrowym on człowiek</strong>, i wziął łoże swoje, i chodził.</p> <p>Przecież Jezus jest Słowem. Co On powie natychmiast się dzieje. Czy więc nie potwierdza to dosłowności Ks. Rodzaju.</p>
anonim2012.02.8 22:24
<p><span class=\"verse-ref\"> Mt 21:21 </span> <span class=\"verse-txt\" \"cursor: default;\">\"Tedy odpowiadając <span class=\"match\">Jezus</span>, <span class=\"match\">rzekł</span> im: Zaprawdę powiadam wam: Jeźlibyście mieli wiarę, a nie wątpilibyście, nie tylko to, co się stało z figowem drzewem, uczynicie, ale gdybyście i tej g&oacute;rze <strong>rzekli</strong>: Podnieś się, a rzuć się w morze, <strong>stanie się.</strong>\"</span></p> <p><span class=\"verse-txt\" \"cursor: default;\"> </span></p>
anonim2012.02.8 22:38
<p>@Maju</p> <p>Argument typu miliony much nie mogą się mylić, więc jedzmy g&oacute;wna jest raczej niepoważny.</p> <p>Skąd wiesz Pan ilu ludzi wierzy w kłamstwo ewolucji (nie mylić z doborem naturalnym przez przystosowanie w ramach możliwości jednego rodzaju), a ilu wierzy własnym oczom, logice, no i Słowu Bożemu???</p> <p>Właśnie w tej kolejności, chociaż katolik powinien mieć odwrotną kolejność.</p> <p>Bo talk w telewizorze powiedzieli albo w szkole pod przymusem dzieci nauczają???</p>
anonim2012.02.8 22:50
<p>@Nowonar &uml;<span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\">Lew nie wyewoluował z roślinożercy w mięsożercę. Może dostal od Boga taki przymiot w momecnie popełnienia przez czlowieka grzechu. Tak jak dopiero po potopie Noe dostał pozwolenie na zjadanie zwierząt&uml; Oj oj oj... a wiec skoro nie wyewoluowal to powiedz, dlaczego dziejesze lwy nie odzywiaja sie trawa, he? Dlaczego nie maja takiej mozliwosci (np. trawienia celulozy) Zmienily sie jakos od czasow kiedy jadly trawe czy nie? &uml;</span><span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\">o, że ewolucja jest sprzeczna z Pismem Świętym widzą nawet sami ewolucjoniści.&uml; Powiedz mi, dlaczego mylisz ewolucje z ewolucjonizmem? Przeciez prosilem dobre dwie strony temu, aby nie mylic tych pojec a Ty czynisz to z uporem maniaka :(&nbsp;</span></p>
anonim2012.02.8 22:50
<p>@mj</p> <p>Mogę tylko podziękować za zamieszczone, budujące i pełne wiary teksty.</p> <p>To co nazywamy dziś nauką jest najczęściej kłamstwem tak piramidalnym, że ludzie nie mogą uwierzyć, by ktoś tak kłamał.</p> <p>Ale już wielki socjalistyczny przyw&oacute;dca Adolf Hitler naucza, że kłamstwo, by było skuteczne, musi być właśnie tak wielkie, by nikomu nawet nie przyszło na myśl, że można tak kłamać.</p> <p>Nauka rzetelna i prawdziwa w niczym nie sprzeciwia się Pismu, ale je z całą bezwzględnością potwierdza.</p> <p>O, gdybyż na wsp&oacute;łczesnych uczelniach była nauka a nie kłamstwo uprawiane, o ileż więcej byśmy wiedzieli i mogli lepiej korzystać ze stworzonej dla nas Ziemi realizując słowa Pisma - \"czyńcie sobie Ziemię poddaną\".</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 22:56
<p>i dalej &uml;<span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\">Rośliny nie zostały nazwane istotami żywymi, więc ich śmierć nie dotyczy w takim sensie jak człowieka i zwierzęta. Ta śmierć to utrata tchnienia życia, kt&oacute;re ma człowiek. Rośliny miały być pokarmem. To cytaty z Biblii. Wierz w co chcesz ja wolę w to.&uml; Nie zabraniam Ci wierzyc w co chcesz i zdaje sie, ze wierzymy w tego samego Boga. Prosze Cie jedynie, abys nie probowal tlumaczyc zdarzen biblijnych, do ktorych wyjasnienia potrzebujesz najwyrazniej dodatkowych przeslanek swoja retoryka bez przeslanek. Bo jesli potrzebujesz przeslanki, ze rosliny nie byly &uml;istota zywa&uml; wedle nomenklatury bibiljnej to zawrzyj ja na poczatku zamiast tlumaczyc innym, ze biologiczna smierc nie istniala. Widzisz, swiat niestety nie posluguje sie takim znaczeniem slowa &uml;smierc&uml; wiec kazda smierc istoty zywej jest smiercia. Dotyczy to rowniez roslin i o ile nie zaznaczysz ze poslugujesz sie inna semantyka. o tyle inni maja prawo nie brac Cie na powaznie. To spory problem, jesli chcesz rozmawiac z np. ateistami i ich do czegokolwiek przekonac.</span></p>
anonim2012.02.8 23:00
<p>@AlexSailor3 Wytlumacz mi, co jest klamstwem w naukach, ktore kwestionowal @mj. Heliocentryzm i prawo powszechnego ciazenia? A moze traktujesz powaznie jego argument, ze nikt nie zna masy Slonca bo go nie zwazyl ani nie pobral probki? Masy Ziemii tez nie znamy? To jakim cudem wiemy, jakie przyspieszenie trzeba nadac obiektowi aby opusil pole grawitacyjne Ziemii albo Uklad Sloneczny i jest to sprawdzalne w praktyce? No chyba ze satelity tez kwestionujecie a telewizja satelitarna to zbiorowa halucynacja?&nbsp;</p>
anonim2012.02.8 23:54
<p>&gt;Nauka rzetelna i prawdziwa w niczym nie sprzeciwia się Pismu, ale je z całą &gt;bezwzględnością potwierdza</p> <p>&nbsp;</p> <p>TAK!</p> <p>Dokladnie TAK.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;Ale już wielki socjalistyczny przyw&oacute;dca Adolf Hitler naucza, że kłamstwo, by było &gt;skuteczne, musi być właśnie tak wielkie, by nikomu nawet nie przyszło na myśl, że &gt;można tak kłamać.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Tak.</p> <p>To jest zuchwalosc klamcy.</p> <p>Masoni rytu szkockiego, mowia w ten sposob \"audacity alway audacity\" (zuchwalosc, zawsze zuchwalosc\").</p> <p>\"Gdy klamiesz, czyn to z wielka zuchwaloscia i pewna, powazna mina, patrzac w oczy\"- to jest \"przepis na skuteczne klamstwo\".</p> <p>Dlatego wlasnie klamstwo jest tak diaboliczne i szokujace dla ludzi dobrej woli.</p> <p>Czlowiekowi dobrej woli nie miesci sie ono w glowie.</p> <p>\"Byl taki sympatyczny, taki przekonujacy, tak kulturalny i grzeczny\"- tak najczesciej mowia oszukani przez oszustow.</p> <p>To jest najgrozniejszy klamca: ten ktorego nikt (lub prawie nikt) nie podejrzewa o klamstwo.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Pan Jezus przestrzegal:</p> <p>\"Strzezcie sie wilkow w odzieniu owczym\".</p> <p>To jest najgrozniejszy klamca: wilk, ktory wyglada jak baranek.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Czy waz moglby uwiesc Ewe, gdyby brzydko wygladal, ryczal, przerazal, zional ogniem i smierdzial?</p> <p><strong>Diaboliczne uwiedzenie jest subtelne.</strong></p> <p>Dobrze byloby, gdyby ludzie choc troche nad tym rozmyslali.</p> <p>Musimy miec serca golebie, ale pamietac iz stapamy po wezach i skorpionach.</p> <p>A poslani jestesmy jak owce miedzy wilki.</p>
anonim2012.02.9 9:03
<p>&gt;A moze traktujesz powaznie jego argument, ze nikt nie zna masy Slonca bo go nie &gt;zwazyl ani nie pobral probki? Masy Ziemii tez nie znamy?</p> <p>&nbsp;</p> <p>Slowo Boze powiada, aby cala sprawa opierala sie na slowach co najmniej dwoch swiadkow.</p> <p>Cala zas \"teoria grawitacji\" stoi na \"swiadku\" jednego tylko rodzaju.</p> <p>Istnieje tylko jeden jedyny rodzaj doswiadczen, wyznaczajacych tzw. \"stala grawitacji\".</p> <p>Nie ma zadnego potwierdzenia tej wielkosci stalej, ktorego by dokonano inna metoda, metoda <strong>innego rodzaju</strong>.</p> <p>Jezeli wiec tzw. \"doswiadczenie Cavendisha\" z pozniejszymi modyfikacjami (Etovos) jest zle zinterpretowane (jezeli to nie \"sila grawitacji\", nie \"sila pochodzaca od mas\" skreca w tym doswiadczeniu tzw. \"wage skrecen\"), to zalamuja sie wszystkie wasze \"obliczenia\" roznych \"mas\". Mas ksiezyca, mas ziemi, mas slonca, mas punkcikow na niebie (gwiazdy), o ktorych mowia, ze \"sa odleglymi sloncami\".</p> <p>Rozumiesz Przyjacielu?</p> <p>Wszystkie te \"obliczenia\", cala ta \"wiedza gwiezdno-galaktyczna\" stoja na tym jednym, jedynym doswiadczeniu (jednego rodzaju).</p> <p>Gdyby potwierdzono mase slonca (ziemi) wyliczona z tzw. \"wzoru na sile grawitacyjna\" <strong>jakas INNA METODA </strong>(np. pobranie usrednionej probki i zwazenie), metoda innego rodzaju, to wowczas bylby spelniony warunek, o ktorym mowi Slowo Boze- by sprawa opierala sie na dwoch swiadkach.</p> <p>Wowczas ta konstrukcja myslowa mialaby wieksza wartosc, bo bylaby <strong>POTWIERDZONA czyms innym, innym sposobem,</strong></p> <p>Wy nawet sobie nie uswiadamiacie na jak kruchych podstawach stoi ta cala konstrukcja ktorej sie klaniacie- Religia LICZBOWO-Rozumowa, Wyznanie Gwiezdne, Religia LICZBY czlowieka, Religia Kosmosu.</p> <p>Uswiadomicie sobie dopiero w czasie czasow, czasie Apokalipsy.</p> <p>Gdy sie zawali.</p> <p>Dlatego opowiadaja wam opowiesci gwiezdne, kosmiczne, o \"podboju kosmosu\".</p> <p>Ktoz bowiem sprawdzi dokonania czlowieka w kosmosie, na ksiezycu, daleko daleko?</p> <p>Wy mowicie \"znamy mase ziemi, mase slonca, mase ksiezyca\".</p> <p>A ja wam mowie: wy sobie wyliczyliscie te masy ze \"wzoru\", <strong>dopasowaliscie sobie </strong>te masy do \"wzoru\", <strong>przyporzadkowaliscie </strong>te \"masy\" wedlug \"wzoru\", wedlug <strong>magicznego zaklecia</strong>, ktore daje wam wrazenie (zludzenie), ze \"panujecie\" nad tym wszystkim, ze \"wiecie\", ze operujecie \"faktami, pewnikami\".</p> <p>Ja wam mowie: wasze <strong>magiczne zaklecie</strong>, wasz \"wzor\" na podstawie ktorego przyporzadkowywujecie \"masy\" roznym punktom i tarczom na niebie <strong>stoi TYLKO NA JEDNYM SWIADKU</strong>, na <strong>doswiadczeniu jednego tylko rodzaju </strong>i nie ma zadnych innych, <strong>niezaleznych potwierdzen (inna metoda, innym sposobem).</strong></p> <p>Nad tym sie zastanowcie: Co jezeli doswiadczenie \"wyznaczania stalej grawitacji\" jest zle zinterpretowane? Jezeli to nie masa jest zrodlem \"skrecenia wagi skrecen\". Jezeli nie masa, lecz <strong>jakas inna wlasciwosc przedmiotow</strong> (materii) uzytych w tym doswiadczeniu?</p> <p>Czy wszystkie przedmioty uzyte w tym doswiadczeniu maja tylko jeden aspekt (tylko \"mase\")?</p> <p>W waszych rozumach dokonaliscie zabiegu wymazania innych wlasciwosci, innych aspektow (innych hipotetycznych \"sil\", ktore moga tam dzialac) tego doswiadczenia. I <strong>przyjeliscie ZALOZENIE</strong>: to masa odpowiada za skrecenie.</p> <p>Lecz co jesli sie mylicie? Jezeli to nie \"masa\" jest przyczyna najistotniejsza? Lub nie tylko \"masa\"?</p> <p>Otoz wowczas zalamuje sie cala wasza \"teoria grawitacji\". Nie znacie bowiem wowczas zadnej \"stalej grawitacji\". Nie mowiac juz o \"masie ziemi\", czy masie swiecacych punkcikow na niebie (gwiazd).</p> <p><strong>Czy mysleliscie kiedys nad tym?</strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Przyjacielu musze Ci powiedziec Prawde, zreszta to juz tutaj napisalem:</p> <p>Bledy nauki tego czasu nie sa bledami \"obliczeniowymi\". Lecz sa<strong> BLEDAMI MYSLENIA.</strong></p> <p>Prostymi bledami logicznymi. Zdradze Ci jeden z podstawowych bledow tej epoki:</p> <p>Jest to <strong>blad NIEDOSTRZEGANIA ZALOZEN </strong>na ktorych opiera sie ludzkie rozumowanie.</p> <p>Czlowiek tej epoki rozumuje, przyjmujac pewne zalozenia bez uswiadomienia sobie tego, bez wypowiedzenia tych zalozen, bez swiadomosci, ze sa to zalozenia, ze jest to tylko jego wiara. Wywodzi z tych zalozen wnioski i traktuje je jako \"fakty, pewniki\", poniewaz zapomnial, nie uswiadomil sobie tego, ze w swym mysleniu wyszedl od pewnych <strong>NIEWERYFIKOWALNYCH ZALOZEN</strong>.</p> <p>Powstaje konstrukcja, ktora wydaje mu sie pewnym, trwalym i wytrzymalym gmachem.</p> <p>Lecz ona jest tylko domkiem z piasku, poniewaz stoi na kruchym fundamencie.</p> <p>Dlatego mu sie wydaje, poniewaz on <strong>nie uswiadomil sobie od czego wychodzi, ze wychodzil od zalozen, od pewnej wiary. </strong></p> <p><strong>Przyjacielu, tak wlasnie jest z \"nauka tego czasu\"!</strong></p> <p>Uczeni nie dostrzegaja zalozen swego myslenia, bo <strong>pycha \"wiedzy\" ich zaslepila </strong>(bo odeszli od Boga). Dlatego traktuja swoje konstrukcje myslowe jak dogmaty. A \"doswiadczalne potwierdzenia\" jedynie utrwalaja ich stan zaslepienia.</p> <p>Lecz tylko do czasu.</p> <p>Bo jeden kontrprzyklad obala teorie.</p> <p>Zbliza sie taki czas, ze Bog dostarczy wiecej kontrargumentow.</p> <p>Wtedy zaczna dostrzegac wlasne bledy, swoje zaslepienie.</p> <p>Lecz i tak nie wszyscy!</p> <p><strong> </strong></p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;To jakim cudem wiemy, jakie przyspieszenie trzeba nadac obiektowi aby opusil pole &gt;grawitacyjne Ziemii</p> <p>Wystarczy znac obwod ziemi i znac przyspieszenie spadania (tzw. \"grawitacyjne\"- czli g). I wtedy <strong>rzecz jest analogiczna do obserwacji rzutu z predkoscia poczatkowa</strong>. [Obwod ziemi mozna zmierzyc- np. obleciec ziemie dokola samolotem. Przyspieszenie spadania-np. kulki spadajace w prozni i ich predkosc, czasy]</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt; No chyba ze satelity tez kwestionujecie a telewizja satelitarna to zbiorowa &gt;halucynacja?</p> <p>&nbsp;</p> <p>Nie beda wam tego tlumaczyl.</p> <p>Powtorze tylko to co juz napisalem:</p> <p>Zyjemy w czasie wielkiego klamstwa, kosmicznego zwodzenia. Opowiada sie rzeczy czesciowo prawdziwe (patrz chocby to co mowi \"fizyka\" o tzw. \"stalej grawitacji\", a co opisalem wyzej). Lecz czesciowa Prawda jako calosc jest falszem.</p> <p><strong>To wszystko JEST INACZEJ, niz podaja wam do wierzenia</strong>.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>To jest Madrosc Boza:</p> <p>&nbsp;</p> <p>\"Nie przyjmie się zeznania jednego świadka przeciwko nikomu, w żadnym przestępstwie i w żadnej zbrodni. Lecz każda popełniona zbrodnia musi być potwierdzona zeznaniem dwu lub trzech świadk&oacute;w\"</p> <p>&nbsp;</p> <p>\"..żeby na słowie dw&oacute;ch albo trzech świadk&oacute;w oparła się cała sprawa.\"</p> <p>&nbsp;</p> <p>Wy opieracie swoje konstrukcje myslowe na bardzo slabym swiadectwie.</p> <p>Przyszlosc potwierdzi moje slowa.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Jesli kto nie potrafi rozwazac tzw. \"fizyki\", to niech nad tym sie zastanowi:</p> <p>Cala ta \"nauka\" tego czasu jest konstrukcja zbudowana <strong>z natchnien zrodzonych w umyslach heretykow i bezboznikow, z ich rozumowych objawien </strong>(Newton byl protestantem, na dodatek zajmowal sie magia, okultyzmem, wiekszosc uczonych naturalistow- to heretycy protestanccy, Darwin byl ateista...itp. Sprawdzcie innych !)</p> <p><strong>Jakze wiec to co rodzi sie w rozumie tych, ktorzy odeszli od Zdrowej Wiary moze byc \"bezbledne\"?</strong></p> <p><strong>Jaki duch dawal im natchnienia?</strong></p> <p><strong>Czy Duch Prawdy?</strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Otoz ja wam mowie: To nie jest bezbledne, lecz jest tylko czesciowo prawdziwe. Dlatego jako calosc jest falszywe. Wiec sie zawali.</p> <p><strong>Zadna doskonala mysl nie wyjdzie NIGDY z rozumu bezboznego lub skrzywionego, wypaczonego. A takim jest rozum kazdego heretyka i bezboznika.</strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Dzis w to nie wierza, lecz przyszlosc potwierdzi.</p> <p>\"B&oacute;g sprzeciwia się pysznym, pokornym zaś daje łaskę.\"- Swiety Jakub Apostol</p> <p>\"Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne? Czyż nie uczynił B&oacute;g głupstwem mądrości świata?\"- Swiety Pawel Apostol.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Glupcem jest kazdy kto bardziej niz Slowu Bozemu ufa \"nauce\" i \"uczonym\".</p> <p>Jesli ludzkie slowo jest sprzeczne z Bozym- trzeba odrzucic ludzkie, a przyjac Boze.</p> <p><strong>Nawet bez zrozumienia!</strong></p> <p>Zreszta, czy \"objawienia naukowe\" przyjmujecie z pelnym zrozumieniem?</p> <p>Kto z was zglebil wszystkie tajniki wyzszej matematyki, czy \"fizyki\"?</p> <p>Dlaczego wiec to, co ludzkie kupujecie na wiare, bez zrozumienia, a tego co Boze kupic nie chcecie?</p> <p>Gdy slyszycie Slowo Boze to mowicie \"nie mozemy uwierzyc, jak to zrozumiec?\".</p> <p>Lecz gdy <strong>wypowiedza zaklecie </strong>\"uczeni udowodnili, naukowcy wiedza\" to przyjmujecie w zachwycie z otwartymi ustami, prawie zawsze <strong>BEZ ZROZUMIENIA</strong>.</p> <p>Dlaczego wiec objawienia \"nauki\" przyjmujecie z poklonem, a Bozego Objawienia przyjac nie chcecie?</p> <p>To jest Tajemnica !</p> <p>Tajemnica Wiary!</p> <p>Zdajecie egzamin z Wiary Bogu.</p> <p>Jesli nie zdacie- polegniecie na zawsze.</p> <p>To wszystko co was otacza- to jest tylko <strong>Proba Wiary !</strong></p> <p>Bog sprawdza czlowieka.</p> <p>Komu czlowiek uwierzy?</p> <p>Czy Bogu, Jego Slowu, czy tym slowom, ktore Mu zaprzeczaja?</p> <p><strong> </strong></p> <p>Czlowiek moze sie mylic.</p> <p>Bog sie nie myli.</p> <p>Kto ma rozum, ten wierzy Bogu.</p> <p>Kto Bogu nie wierzy- ten nie ma, temu sie tylko wydaje, ze ma.</p>
anonim2012.02.9 9:40
<p>@mj, problem w tym, ze Ty dalej nie rozumiesz ale piszesz przydlugi wywod nie na temat. Jesli uwazasz, ze wielkosc skalalrna jaka jest masa jest czysto relatywistyczna to znaczy rowniez, ze wszystkie wektory oparte na rowaniach ,gdzie wystepuje masa, sa tylko uluda. Tak czy nie? Jesli wiec uluda, to w swojej rzeczywistosci nie masz prawa ogladac np. telewizji satelitarnej, ksiezyc wcale nie krazy wokol Ziemii a Twojego polozenia wzgledem Ziemii nie mozna precyzyjnie okreslic. Zdecyduj sie zatem, czy zyjesz w matrixie czy w rzeczywistym swiecie. I prosze Cie, nie probuj argumentowac, ze z Biblii ma wynikac geocentryzm czy zaprzeczenie prawa grawitacji (a wiec i obliczen masy Ziemii czy Slonca) bo Biblia o niczym takim nie przesadza.</p>
anonim2012.02.9 10:13
<p>I jeszcze jedno do @Nowonara i podobnych jemu. Wczoraj tego nie zauwazylem, ale przeciez Nowonar oparl swoj wywod na falszywym zalozeniu - mianowicie jakoby ewolucja byla warunkowana smiercia. To bzdura - ewolucja jest warunkowana rozmnazaniem a nie smiercia gdyz bez rozmnazania nowe cechy nie moga byc utrwalana w populacji. Moze zas istniec bez smierci, gdyz smierc nie jest warunkiem pojawiania sie nowych cech. Bez smierci zwyczajnie w populacji utrzymuja sie cechy state i nowe. A jesli ktos chcialby zaprzeczyc ewoluowaniu gatunkow to niestety zaprzecza samemu Pismu Sw., wg. ktorego np. lew mial sie odzywiac roslinami a obecnie nie ma takiej mozliwosci. Ta zmiana ma charakter dziedziczny i jest przekazywana z pokolenia na pokolenie wiec spelnia warunki ewolucji. To samo tyczy sie czlowieka. Gdyby czlowiek nie zmienial sie od stworzenia to nie mielibysmy dzis roznych ras czlowieka, roznych kolorow skory, wlosow, kazirodztwo nie byloby problemem jak za czasow naszych przodkow (brak recesywnych alleli warunkujacych choroby lub specyficzne przystosowania) a przeszczepy narzadow moglyby odbywac sie skolko ugodno miedzy wszystkimi ludzmi (powinni miec taki sam uklad zgodnosci tkankowej zamiast kilkudziesieciu/kilkuser haplotypow w populacji i te same grupy krwi). Wszystkie wymionione powyzej sa zmianami utrwalanymi u potomstwa a zapisanymi w konkretnym locus w genomie wiec podpadaja pod charakter ewolucyjny. A teraz najwazniejsze - nauka nie odpowiada na pytanie &uml;dlaczego&uml; ale na pytanie &uml;jak&uml;. Nauka ogranicza sie lub powinna ograniczac do udowadniania hipotez, ktore sa weryfikowalne pozytywnie lub negatywnie czyli innymi slowy falsyfikowalne. Jesli cos nie jest falsyfikowalne to moze pozostac jedynie nieudowodniona hipoteza czyli de facto wiara. I takimi wlasnie wierzeniami czyli nieudowodnionymi naukowo hipotezami sa zarowno teoria ewolucjonizmu zakladajaca powstawania wszystkich gatunkow na Ziemii na drodze ewolucji od wspolengo przodka oraz teoria kreacjonistyczna, zakladajaca stworzenie wszystkich obecnych gatunkow i brak powstawania nowych w czasie pozniejszym. Pismo Sw. nigdzie nie wyklucza, ze Bog posluzyl sie mechanizmami ewolucji (ktora jest faktem chocby w przypadku rozwoju czlowieka jako gatunku czy np. bakterii lekoopornych) jako mechanizmem kreujacycm swoje stworzenie oraz ze w czasie pozniejszym nie doszlo do pojawienia sie nowych gatunkow - opis w ksiedze Rodzaju, 2,1 &uml;<span \" : tahoma; font-size: 14px; line-height: 20px;\">W ten spos&oacute;b zostały ukończone niebo i ziemia oraz <strong>wszystkie</strong> jej zastępy &uml; sugeruje, ze dzielo na tamta chwile zostalo ukonczone i tym samym bylo dobre (&uml;</span><span \" : tahoma; font-size: 14px; line-height: 20px;\">A widział B&oacute;g, że były dobre&uml;.)&nbsp;</span><span \" : tahoma; font-size: 14px; line-height: 20px;\">. A przeciez wiemy, ze zarowno niebo i Ziemia zmieniaja sie ciagle - vide eksplozje gwiazd, ruch kontynentow i plyt geologicznych. Tak wiec dlaczego nie mozemy rozumiec, ze Bog po szostym dniu stworzenia ukonczyl Niebo, Ziemie i organizmy zywe w takim stanie, aby wszystko bylo funkcjonalne a nastepnie powolil dzialac prawom natury (ktore rowniez musi kontrolowac, skoro jest Sila Sprawcza)? Jesli zaprzeczamy istnieniu jakichkolwiek zmian czy to na Niebie, czy na Ziemii czy w naszym wlasnym gatunku to zaprzeczamy obserwowalnym faktom. Co zas do ewolucjonistow - nigdy nie przeprowadza dowodu potwierdzajacego swoja teorie, gdyz takim dowodem byloby odtworzenie warunkow doboru i wyprowadzenie czlowieka z archebakterii w czasie. Reasumujac, proponuje nie mieszac nauki z wiara i nie probowac przystawiac swojego rozumienia organizacji swiata do rozumienia ludzi sprzed 4000 tysiecy lat, ktorzy przeciez musieli go jakos pod natchnieniem opisac uzywajac znanych sobie pojec. A jesli ktos zaglebi sie bardziej w nauke i filozofie, to naprawde dojdzie do wniosku ze sprzecznosci miedzy nauka a wiara nie ma, sa za to nieudwodnione hipotezy zwane naukowymi.&nbsp;</span></p>
anonim2012.02.9 12:28
<p>@mj- świetnie piszesz @Marcin3006, tak ten fizyczny świat, szczeg&oacute;lnie materia, jest w jakiejś mierze matrixem - \"przemija postać tego świata\" To co nazywamy dziś nauką jest przede wszystkim opisem a nie wytłumaczeniem, taki był sens newtonowskiej rewolucji i&nbsp;stąd w dużej mierze wynika jej skuteczność. Grawitacja, kt&oacute;rą możnaby mniej pompatycznie nazwać np. miłością cielesną. Powiadacie, że wyjaśnia ona nam świat, nawet masę słońca możemy dzięki niej poznać. Dobrze, to zadajmy pytanie sprzed 300 lat (Leibniza z listu bodajże do Clarke\'a): co jest takiego w masie, że przyciąga inną masę? Hmm, skoro nie wiemy może to np. moc, albo łaska Boża, kt&oacute;ra może być w każdej chwili odjęta lub zmieniona (np. zmieniona stała) Czemu Ziemia krąży wok&oacute;ł słońca? Tylko proszę nie odpowiadać, że inaczej by spadła na nie, bo to tylko OPIS stanu.</p>
anonim2012.02.9 13:30
<p>@Mirmil, przeciez nauka nie odpowiada na pytanie &uml;dlaczego&uml; - o tym juz wyraznie napisalem powyzej. Nauka odpowiada na pytanie &uml;jak&uml;, tudziez opisuje wielkosci fizyczne potrzebne do korzystania z funkcjonalnosci danego nam swiata. Taka wielkoscia jest wlasnie masa, dzieki ktorej mozemy wyprowadzic cala game innych wielkosci potrzebnych nam do utylitarnego korzystania z otrzymanych od Boga dobr. I jak slusznie zauwazyles - nauka to opis stanu a nie wytlumaczenie sensu istnienia stanu (w ktorym wszelkie stale moga sie nagle zmienic a my jako ludzie nie mamy na to zadnego wplywu - tu Katolicy i nie tylko widza role Boga i ja sie zaliczam do tej grupy). Wiec naprawde prosze - nie wkladaj mi w usta czegos, czego nie napisalem. To, ze grawitacja wyjasnia nam swiat to juz Twoja tworczosc, ja jedynie pisze ze grawitacji nie nalezy kwestionowac z uwagi na subiektywne rozumienie pisma przez @mj.</p>
anonim2012.02.9 14:03
<p>@Marcin, zgoda, napisałeś, tylko przez setki była ona - nauka -&nbsp;rozumiana inaczej. I z tego, co dziś nazywamy nauką nie należy wyciągać bardziej og&oacute;lnych wniosk&oacute;w,&nbsp;tym bardziej z&nbsp;psuedonaukowej hipotezy wielkiego wybuchu, co zrobił autor artykułu.</p>
anonim2012.02.9 14:05
<p>&gt;mj, problem w tym, ze Ty dalej nie rozumiesz ale piszesz przydlugi wywod nie na &gt;temat. Jesli uwazasz, ze wielkosc skalalrna jaka jest masa jest czysto relatywistyczna &gt;to znaczy rowniez, ze wszystkie wektory oparte na rowaniach ,gdzie wystepuje masa, &gt;sa tylko uluda. Tak czy nie?</p> <p>&nbsp;</p> <p>Nie.</p> <p>Nie jest to \"tylko uluda\".</p> <p>(Co zreszta <strong>podkreslalem WIELOKROTNIE</strong>. Wiele razy powtorzylem: co bledna jako calosc, moze byc czesciowo prawdziwe, pod pewnym wzgledem prawdziwe, ze wzgledu na pewien apekt/aspekty- prawdziwe).</p> <p>Zechciej zrozumiec:</p> <p>Rzecz <strong>NIE POLEGA NA TYM</strong>, ze oto ja glosze \"absolutnie cala nauka tego czasu jest falszywa, wszystkie twierdzenia nauki sa falszywe\".</p> <p>Lecz blad tej epoki polega na tym, ze ona (epoka) glosi: \"absolutnie cala nauka jest prawdziwa, wszystkie jej udowodnione twierdzenia\".</p> <p>A nawet jezeli otwarcie tak nie glosi, <strong>to w kazdym razie zachowuje sie i mysli tak, jakby w to wlasnie wierzyla.</strong></p> <p><strong>Bo dzis czlowiek wypowiada hasla iz Slowo Boze nalezy interpretowac pod dyktando objawien naukowych.</strong></p> <p>(Otoz powyzsze haslo/zdanie zawiera niewypowiedziane, ukryte, ale <strong>REALNE zalozenie</strong>, ze \"nauka jest czyms wazniejszym, niz Boze Objawienie\" i ze \"nauka jest bezbledna, a w kazdym razie najlepsza\". Bo interpretujemy pod dyktando najlepszego. Rozum uczy-gorsze naginamy do lepszego.).</p> <p>Rozumiesz juz?</p> <p>Rzecz nie w tym, ze \"ja odrzucam wszystkie twierdzenia nauki\".</p> <p>Lecz w tym:</p> <p>Ty przyjmujesz wszystkie twierdzenia i wywody naukowe jako absolutne pewniki, dogmaty.</p> <p>A <strong>w kazdym razie tak sie zachowujesz (w swoim mysleniu), jakbys tak wlasnie przyjmowal.</strong></p> <p>Probowalem Ci pokazac, ze kazda teoria naukowa stoi na zalozeniach.</p> <p>Np. w takim zdaniu:</p> <p>Masa jest zrodlem (pierwsza przyczyna) \"sily grawitacji\".</p> <p>Sa co najmniej dwa ukryte (niewypowiedziane, nieuswiadomione) zalozenia:</p> <p>1. Materia (masa) moze w ogole byc pierwsza przyczyna czegos.</p> <p>2. Wspolwystepowanie \"masy\" i \"sily\" grawitacji dowodzi, ze \"masa jest przyczyna sily\".</p> <p>&nbsp;</p> <p>Ad1.</p> <p>Jest to <strong>blad materializmu</strong>. Materia <strong>NIGDY</strong> nie jest pierwsza przyczyna czegos !</p> <p>Materia moze bowiem byc tylko poruszana. Sama jednak poruszac nie moze. Patrz tomizm.</p> <p>Ad2.</p> <p>Jest to blad pomieszania (znakow z przyczynami). Wspolwystepowanie dwoch rzeczy (zjawisk) jeszcze nie jest dowodem na to, ze jedna (jedno) z nich jest przyczyna drugiej (drugiego).</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt; Jesli wiec uluda, to w swojej rzeczywistosci nie masz prawa ogladac np. telewizji &gt;satelitarnej, ksiezyc wcale nie krazy wokol Ziemii a Twojego polozenia wzgledem Ziemii &gt;nie mozna precyzyjnie okreslic. Zdecyduj sie zatem, czy zyjesz w matrixie czy w &gt;rzeczywistym swiecie.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Swiat jest realny.</p> <p>Falszywe sa jedynie \"objasnienia\" tego swiata serwowane przez \"nauke tego czasu\".</p> <p>To one sa \"matrixem\".</p> <p>Swiat jest realny, swiatopoglad wspolczesny jest falszywy !</p> <p>Wielu ludzi ma trudnosci z elementarzem myslenia i nie moga pojac np. takiej kwestii:</p> <p>To, ze \"objasnienie, tlumaczenie\" (teoria naukowa, empiryczna) sprawdzila sie miliard miliardow miliardow...razy <strong>zadna miara nie dowodzi jej prawdziwosci !</strong></p> <p>Czym innym jest to, ze \"dziala\".</p> <p>Czym innym tlumaczenie DLACZEGO dziala.</p> <p>Czym innym jest umiec wykorzystac np. \"zjawisko natury\".</p> <p>Czym innym doglebnie zrozumiec to, co sie wykorzystuje.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Ja nie atakuje rzeczywistosci (poza rzeczywistoscia klamstw-jak np. \"ladowanie na ksiezycu\")</p> <p>Ja atakuje tlumaczenia tej rzeczywistosci.</p> <p><strong>Jezeli bowiem z tych \"tlumaczen\" wynikaja wnioski sprzeczne ze Slowem Bozym, to one musza byc falszywe.</strong></p> <p>Bo Slowo JEST Prawda.</p> <p>Gdyby wiec one (tlumaczenia, teorie, domysly) byly prawdziwe=&gt; musialyby z nich wyniknac prawdziwe wnioski. Bo z Prawdy nie wynika falsz. Uczy rozum. Elementarz logiki klasycznej (choc dzisiaj kwestionuja nawet i logike klasyczna !)</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;I prosze Cie, nie probuj argumentowac, ze z Biblii ma wynikac geocentryzm</p> <p>&nbsp;</p> <p>Pan Jezus dziala w centrum, nie na obrzezach.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;czy zaprzeczenie prawa grawitacji (a wiec i obliczen masy Ziemii czy Slonca) bo Biblia o &gt;niczym takim nie przesadza.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Wrecz przeciwnie !</p> <p>Slowo Boze zaswiadcza: <strong>duch porusza cialo (materie).</strong></p> <p>To duch jest przyczyna ruchu materii.</p> <p>Zas blad materializmu (w tym np. \"prawo grawitacji\") polega na odwroceniu zaleznosci przyczynowo-skutkowej. Wedle \"prawa grawitacji\" to \"materia jest pierwsza przyczyna sily \"grawitacji\", ktora potem porusza inne ciala\".</p> <p>Teoria grawitacji jest wiec jak najbardziej sprzeczna z Bozym Objawieniem, Nauka Kosciola (materializm czyli wiara w materie jako pierwsza przyczyne- jest potepiony), a takze z rozumem-zdrowa filozofia (tomizm) naucza: materia sama poruszac nie moze, jest pusta, martwa. Moze byc tylko poruszana.</p> <p>Znow uwaga:</p> <p>Piszac \"teoria grawitacji jest falszywa\" nie twierdze ze \"zaprzeczam temu, ze ciala rzucone na ziemie prawie zawsze spadaja\".</p> <p>Lecz zaprzeczam wierze iz \"materia jest pierwsza przyczyna sily, ktora sprawia ze najczesciej spadaja\".</p> <p>Rozumiesz?</p> <p><strong>Nie zaprzeczam rzeczywistosci </strong>(ciala <strong>prawie zawsze </strong>spadaja. \"Prawie zawsze\"- bo np. lewitowali Swieci, wbrew \"prawu grawitacji\", lewituja opetani- wbrew \"prawu grawitacji\". Hostia i Kielich w Fatimie zawisly w powietrzu- wbrew \"absolutnemu\" prawu grawitacji...itp).</p> <p>Lecz zaprzeczam <strong>tlumaczeniu tejze rzeczywistosci. Tj. zaprzeczam tej wierze iz przyczyna owego spadania cial jest \"sila grawitacji, ktorej zrodlem jest masa\".</strong></p> <p><strong>Czym innym jest rzeczywistosc, czym innym jej tlumaczenie.</strong></p> <p><strong>Gdy tlumaczenia sa niezgodne z Prawda, to wowczas MUSZA SIE KIEDYS ZALAMAC.</strong></p> <p><strong>I tak tez sie stanie w czasie czasow, strasznym czasie Apokalipsy.</strong></p>
anonim2012.02.9 14:05
<p>setki lat oczywiście</p>
anonim2012.02.9 14:29
<p>@Mirmil. zgoda, mysle ze sie rozumiemy. Ja nieudowodnione teorie traktuje jako wierzenia dopoki nie zostana naukowo udowodnione. Zreszta, ten poglad prezentowal juz niejaki Popper bardzo dawno temu a czesc swiata &uml;naukowego&uml; chce od niego odejsc na potrzeby swojej filozofii. I tu jest pies pogrzebany. Ale powiedz mi, co zrobic z takim @mj, ktory zaprzecza powyzej, ze przyczyna spadania cial jest sila grawitacji? Czy naprawde mam przyjac, ze sila grawitacji nie ma nic wspolnego ze spadaniem i w oparciu o te wykladnie brac sie za konstruowanie satelity? Czy mam odrzucic a priori hipoteze, ze ludzie nieco zmienili sie od czasu Stworzenia i w zwiazku z tym nie probowac dociekac, dlaczego przeszczepy sie nie przyjmuja? Jesli tak wlasnie zrobie to obawiam sie, ze skutki moga byc przynajmniej oplakane. A tymczasem Bog dal nam rozum i powiedzial, abysmy czynili sobie ziemie poddana...</p>
anonim2012.02.9 15:12
<p>&gt;Gdyby czlowiek nie zmienial sie od stworzenia to nie mielibysmy dzis roznych ras &gt;czlowieka, roznych kolorow skory, wlosow</p> <p>&nbsp;</p> <p>Ewolucjonizm, ktory glosza nie polega tylko \"na zmianach\". Ale na zmianach udoskonalajacych, budujacych. \"Prazupa\"=&gt;DNA czlowieka.</p> <p>Brednia nie jest twierdzenie \"swiat sie zmienil\".</p> <p>Brednia jest twierdzenie \"swiat sie udoskonalal\" (tak glosi ewolucja).</p> <p>Jest to sprzeczne z tym, co Bog objawil</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;Nauka ogranicza sie lub powinna ograniczac do udowadniania hipotez,</p> <p>&nbsp;</p> <p>Tu <strong>szwankuje elementarz myslenia</strong>.</p> <p>Mozna udowodnic hipoteze nauk czystych (rozumowych). Np. mozna udowodnic twierdzenie matematyczne- w sposob absolutnie pewny.</p> <p><strong>Lecz w naukach szczegolowych (empirycznych) nie mozna udowodnic zadnej teorii</strong>.</p> <p>Mozna teorie obalic. Udowodnic nie mozna.</p> <p>[Tu masz dowod z rozumu, ze nie mozna udowodnic teorii nauk szczegolowych: By udowodnic jakas teorie naturalistyczno-empiryczna to koniecznie trzeba rozwazyc wszystkie przypadki. By rozwazyc wszystkie przypadki=&gt; trzeba rozwazyc wszystkie fenomeny (zjawiska) natury. <strong>To jednak jest niemozliwe</strong>, chocby dlatego, ze nie mozna rozwazyc tych fenomenow, ktore sie jeszcze nie zdarzyly, ktorych jeszcze nie zaobserwowano (tych przypadkow z przyszlosci). Zatem: <strong>koniec dowodu</strong>. Masz absolutnie pewny <strong>dowod z rozumu </strong>na to, ze kazda teoria w naukach szczegolowych jest tylko hipoteza. Taki zawsze jest jej status. Przyklad z doswiadczenia: historia ludzkosci posuwa sie do przodu, <strong>a nauki systematycznie upadaja</strong>, np. z tej przyczyny, ze dzieje sie cos czego wczesniej nie obserwowano, a co zaprzecza wczesniejszej teorii.]</p> <p>&gt;Pismo Sw. nigdzie nie wyklucza, ze Bog posluzyl sie mechanizmami ewolucji</p> <p>Wrecz przeciwnie. Ksiega Rodzaju jasno i wprost objawia, ze \"jedno w drugie nie przechodzilo\", ale kazde bylo stworzone wedlug wlasnego rodzaju.</p> <p>Brednia ewolucyjna glosi zas przejscia (od \"pantofelka z prabulionu przez zwierze-malpoluda do czlowieka\')</p> <p>&gt;ewolucji (ktora jest faktem chocby w przypadku rozwoju czlowieka</p> <p>Pismo Sw jasno zaswiadcza, ze czlowiek zostal ulepiony z prochu, z blota.</p> <p>Nie \"wymutowal\" ze zwierzecia.</p> <p>Nadto: kobieta powstala z zebra Adama, czego ewolucjonizm nie przewiduje.</p> <p>W Pismie Sw jest jasno i jednoznacznie napisane iz czlowiek nie ma \"wspolnego pnia\" ze zwierzeciem. Szosty dzien. Oto zwierzeta juz biegaja sobie po swiecie. <strong>Pan Bog zas bierze bloto i lepi Adama</strong>. Gdyby ulepil Adama ze zwierzecia, to by objawil. Bo On nie klamie, ani nie ukrywa tego, co zrobil.</p> <p><strong>Sama mysl iz Syn Bozy moglby miec w Swoim Rodowodzie \"malpe\" jest bluznierstwem !!!</strong></p> <p><strong>Bog tchnal w nozdrza Adama, ktorego ulepil z blota.</strong></p> <p><strong>Nie ze zwierzecia.</strong></p> <p>T&gt;ak wiec dlaczego nie mozemy rozumiec, ze Bog po szostym dniu stworzenia ukonczyl &gt;Niebo, Ziemie i organizmy zywe w takim stanie, aby wszystko bylo funkcjonalne a &gt;nastepnie powolil dzialac prawom natury (ktore rowniez musi kontrolowac, skoro jest &gt;Sila Sprawcza)?</p> <p>&nbsp;</p> <p>Tak tez bylo.</p> <p>Lecz gdzie tu \"ewolucja\"?</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;Reasumujac, proponuje nie mieszac nauki z wiara i nie probowac przystawiac swojego &gt;rozumienia organizacji swiata do rozumienia ludzi sprzed 4000 tysiecy lat, ktorzy &gt;przeciez musieli go jakos pod natchnieniem opisac uzywajac znanych sobie pojec</p> <p>&nbsp;</p> <p>Po pierwsze: pierwsi ludzie mieli wiecej rozumu, niz wspolczesni (bo bylo mniej grzechu). Rozumieli wiec lepiej, niz czlowiek tej epoki. Przeswiadczenie naszego czasu, ze \"teraz jest najmadrzejsza z epok\" jest <strong>zacmieniem rozumu wyniklym z grzechu pychy</strong>. Kazdy pyszalek jest glupcem. Kazdy glupiec nadyma sie swoim \"rozumem\".</p> <p>Dlatego wlasnie musi przyjsc czas czasow- by poznali stan swoich rozumow.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Po drugie wreszcie:</p> <p>Tamci ludzie znali takie \"pojecia\" jak \"zwierze, proch ziemi, bloto, rosliny\".</p> <p><strong>Gdyby wiec Bog zbudowal czlowieka ze zwierzecia, to by to wprost powiedzial. Bo tamci ludzie znali takie pojecia jak \"zbudowac, stworzyc, ulepic\" i takie pojecie jak \"zwierze</strong>\".</p> <p>&nbsp;</p> <p>Pan Bog nie jest zlosliwym szaradzista, ktory bawi sie z czlowiekiem w lamiglowki slowne.</p> <p><strong>Lecz mowi wprost</strong>.</p> <p>Powiedzial, ze trzeciego dnia zmartwychwstanie i zmartwychwstal.</p> <p>Po prostu !</p> <p>Dokladnie tak samo jest z Ksiega Rodzaju.</p> <p><strong>Pan Bog mowi wprost. Czlowiek nie wierzy.</strong></p> <p><strong> </strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>&gt;Ale powiedz mi, co zrobic z takim @mj, ktory zaprzecza powyzej, ze przyczyna &gt;spadania cial jest sila grawitacji?</p> <p>&nbsp;</p> <p>Zadanie dla Ciebie:</p> <p>Wroc do mojego tekstu (tekstow) i zacytuj taki fragment z ktorego wynika, iz \"ja zaprzeczam, ze przyczyna spadania cial jest sila grawitacji\"</p> <p>Staraj sie czytac ze zrozumieniem.</p>
anonim2012.02.9 16:30
<p>Brednia jest twierdzic, ze swiat sie nie zmienia, @mj. jesli uwazasz, ze zmiany w genomie czlowieka nie czynia go doskonalszym (w sensie bardziej przystosowanym do panujacych warunkow) to jestes w wielkim bledzie bo wyobraz sobie, ze bez bialego koloru skory czlowiek nie bylby w stanie skolonizowac obszarow o mniejszym naslonecznieniu a bez ciemnego jej pigmentu- mieszkac w rejonach o duzej ekspozycji na promienie UV. Bez polimorfizmu w genach ukladu zgodnosci tkankowej pierwsza lepsza epidemia np. grypy zabijalaby kazdego po kolei (skutek uboczny - przeszczepy sie nie przyjmuja). Bez anemii sierpowatej - wiekszosc populacji Afryki wymarlaby z powodu malarii a z anemia sierpowata jako opcja poczatkwowa mialbys nieco inne erytrocyty niz masz. I nie jest to sprzeczne z tym, co Bog objawil tylko sprzeczne z tym, co @mj glosi na temat Bozego Objawienia. Bo Bog nigdzie nie objawil, ze swiat i czlowiek sie nie zmienia po dziele Stworzenia, o czym napisalem w poscie o 11:13, ktotego zdaje sie nie przeczytales ze zrozumieniem. --------------------------------------------------- Bredni napisanych pozniej o braku mozliwosci udowodnienia teorii empirycznej nawet nie bede komentowal gdyz sa oparte na falszywym zalozeniu, iz badamy wszystkie przypadki. Sila rzeczy nie badamy wszystkich przypadkow ale konkretne i dlatego wlasnie jestesmy w stanie wyslac satelite na nasza ziemska orbite gdyz opieramy sie na konkretnych warunkach a nie fenomenach czy cudach. Tak wiec z Twojego dowodu &uml;z rozumu&uml;zostaly nici a istnienie prawa powszechnego ciazenia zostalo udowodnione w praktyce. ------------------------------------------------------------ &uml;<span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\">Pismo Sw. nigdzie nie wyklucza, ze Bog posluzyl sie mechanizmami ewolucji -&gt;</span><span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\">Wrecz przeciwnie. Ksiega Rodzaju jasno i wprost objawia, ze \"jedno w drugie nie przechodzilo\", ale kazde bylo stworzone wedlug wlasnego rodzaju.&uml; Znowu myslisz ewolucje z ewolucjonizmem? Proponuje, dowiedz sie w koncu gdzie tkwi roznica i nie powtarzaj wiecej bredni ze Pismo Sw. neguje ewolucje. Jesli neguje to neguje rowniez fakty takie jak ten, ze jestes bialy i masz dwa z ponad 4000 haplotypow MHC w ludzkiej populacji. Posiadacze pozostalych 3998 musieli byc stworzeni osobno wedlug Twojej teorii a Pismo Sw. mowi wyraznie tylko o jednym Adamie. ---------------------------------------------- &uml;Wroc do mojego tekstu (tekstow) i zacytuj taki fragment z ktorego wynika, iz \"ja zaprzeczam, ze przyczyna spadania cial jest sila grawitacji\"&uml; Prosze bardzo:&nbsp;<strong \"padding: 0px; margin: 0px;\">Tj. zaprzeczam tej wierze iz przyczyna owego spadania cial jest \"sila grawitacji, ktorej zrodlem jest masa\" -</strong><strong \"padding: 0px; margin: 0px;\"></strong><strong \"padding: 0px; margin: 0px;\">to z postu z 15:05. --------------------------------- </strong><strong \"padding: 0px; margin: 0px;\">Musisz albo wyrazac sie precyzyjniej albo wziac cos na pamiec zamiast wyzywac innych od pyszalkow tylko dlatego, ze nie rozumiesz roznicy miedzy ewolucja a ewolucjonizmem. Gdybys tez umial czytac ze zrozumieniem, to juz dawno temu przeczytalbys, ze uwazam ewolucjonizm za nieudowodniona naukowo hipoteze czyli ..wierzenie oparte na ludzkiej ekstrapolacji.&nbsp;</strong> &nbsp;</span></p> <p><span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\"> <p \"margin-top: 0.1em !important; margin-right: 0px !important; margin-bottom: 0.1em !important; margin-left: 0px !important; padding: 0px;\">&nbsp;</p> </span></p>
anonim2012.02.9 18:15
<p>&gt;@mj. jesli uwazasz, ze zmiany w genomie czlowieka nie czynia go doskonalszym (w &gt;sensie bardziej przystosowanym do panujacych warunkow) to jestes w wielkim bledzie &gt;bo wyobraz sobie, ze bez bialego koloru skory czlowiek nie bylby w stanie skolonizowac &gt;obszarow o mniejszym naslonecznieniu a bez ciemnego jej pigmentu- mieszkac w &gt;rejonach o duzej ekspozycji na promienie UV. Bez polimorfizmu w genach ukladu &gt;zgodnosci tkankowej pierwsza lepsza epidemia np. grypy zabijalaby kazdego po kolei &gt;(skutek uboczny - przeszczepy sie nie przyjmuja). Bez anemii sierpowatej - wiekszosc &gt;populacji Afryki wymarlaby z powodu malarii a z anemia sierpowata jako opcja &gt;poczatkwowa mialbys nieco inne erytrocyty niz masz</p> <p>&nbsp;</p> <p>Szczegoly zacmily Twoj rozum. <strong>Jakie to wszystko ma znaczenie?</strong></p> <p>NajprostszY dowod, ze czlowiek sie nie udoskonala jest taki:</p> <p><strong>Patriarchowie zyli ponad dziewiecset lat</strong>- patrz Ksiega Rodzaju.</p> <p><strong>Postepujace zepsucie natury </strong>(w tym ciala ludzkiego) sprawia, ze dzisiaj nie zyja nawet 120 lat (prawie nikt tyle nie dozyje)</p> <p>Argumentacja, ze \"posiadanie anemii sierpowatej\" jest \"zyskiem\" jest niepowazna.</p> <p>Popatrz:</p> <p>Jesli zadzialam na populacje zyjaca promieniowaniem, temperatura, zimnem, brakiem tlenu itp (a wszystkie czynniki beda odpowiednio silne), to moge doprowadzic do stanu, ze wszystko umrze, a przezyja tylko prymitywne bakterie.</p> <p>Czy to wiec jest \"postep ewolucyjny i udoskonalenie\"?</p> <p><strong>Czynnik niszczacy...NISZCZY</strong>. Elementarz logiki.</p> <p><strong>Czynnik szkodzacy...SZKODZI</strong>. Elementarz logiki.</p> <p>Ewolucjonizm to choroba rozumu. <strong>Wierza bowiem w \"budowanie przez niszczenie\".</strong></p> <p>Jak Ty wierzysz, ze \"maja zysk (w stosunku do pierwszych ludzi) z posiadania wady genetycznej\"</p> <p>Taka chorobe ma w glowie kazdy modernista.</p> <p>Juz na poczatku napisalem: na tym polega istota modernizmu- na sprzyjaniu jednoczesnie dwom sprzecznym tezom.</p> <p>Zechciej zrozumiec:</p> <p>Gdyby grzech nie wszedl na swiat nie byloby zadnego szkodzenia, w tym np. malarii, anemii sierpowatej</p> <p>Nie bylby wiec potrzebny \"pozytek\" z posiadania \"genu anemii\".</p> <p>&gt;Bredni napisanych pozniej o braku mozliwosci udowodnienia teorii empirycznej nawet &gt;nie bede komentowal gdyz sa oparte na falszywym zalozeniu, iz badamy wszystkie &gt;przypadki</p> <p>&nbsp;</p> <p>To nie jest \"zalozenie\". <strong>To jest wymog</strong>. Oczywisty przy dowodzeniu czegokolwiek.</p> <p>Gdy udowadniasz jakies twierdzenie dotyczace zbioru (np. \"kazdy pies ma prosta siersc\")- to musisz zbadac lub rozwazyc kazdy przypadek, kazdego psa. Dowod nie moze polegac na tym, ze wyciagniesz jednego psa i pokazesz, ze ma prosta. Nawet gdy wyciagniesz miliard psow z prosta sierscia- nic to ! Musisz wyciagnac wszystkie.</p> <p>Nie rozumiesz takich rzeczy?</p> <p>Analogicznie: jezeli teoria empiryczna oglasza jakas teze, ktora \"rzadzi natura\" to musi rozwazyc wszystkie przypadki, by udowodnic, ze ona rzeczywiscie rzadzi natura. Lecz to jest niemozliwe- co udowodnilem.</p> <p>Przyjacielu, szwankuje Ci elementarz myslenia.</p> <p>Kazda teoria nauk empirycznych jest budowana w ten sposob: biora jakas liczbe obserwacji (fenomenow, zjawisk natury) <strong>i UOGOLNIAJA</strong>.</p> <p>Uogolnienie polega na wnioskowaniu: skoro tak jest dla n przypadkow=&gt;jest dla wszystkich.</p> <p>Lecz <strong>to jest TYLKO WIARA. Tego przejscia, tego wynikania udowodnic nie mozna</strong>.</p> <p>Co udowodnilem.</p> <p>Dowody indukcyjne sa mozliwe w naukach czystych (rozumowych), np. w matematyce.</p> <p>W naukach empirycznych nie sa mozliwe.</p> <p><strong>Z tego, ze slonce wstalo tysiac razy- nie wynika wcale pewnosc, ze \"wstanie tez i jutro\".</strong></p> <p>Nie ma indukcji empirycznej.</p> <p>Olowek wypuszczony z reki spadl na ziemie miliard miliardow razy- z tego zadna miara nie wynika ze spadnie za nastepnym razem!</p> <p>Owszem mozna tego oczekiwac, spodziewac sie tego. Lecz pewnosci, ze tak bedzie miec nie mozna.</p> <p>(Patrz kontrptzyklady przeczace \"prawu grawitacji\", ktore Ci podalem.)</p> <p>By jednak mowic o dowodzie- potrzeba pewnosci.</p> <p>Teoria empiryczna nie moze byc udowodniona empirycznie- <strong>co Ci udowodnilem rozumowo.</strong></p> <p><strong>Nie znasz wszystkich mozliwosci- </strong>mowiac prostym jezykiem.</p> <p>Nie znasz wszystkich fenomenow (zjawisk natury), nie znasz wszystkich faktow.</p> <p>Malo tego- nie tylko nie znasz, ale nawet nie mozesz poznac, gdyz np. tego co jeszcze sie nie zdarzylo, a co moze sie zdarzyc- nie znasz.</p> <p>Nie rozumiesz takich oczywistosci, ze teoria w naukach empirycznych jest budowana <strong>JEDYNIE</strong> na podstawie <strong>ZAOBSERWOWANYCH FAKTOW</strong>?</p> <p>By zas cos udowodnic, jako pewnik- musialbys rozwazyc wszystkie fakty (nie \"zaobserwowane\", ale wszystkie!), czyli w tym <strong>wszystkie mozliwe.</strong></p> <p>To co Ci opisalem to elementarz myslenia.</p> <p>Dzis nie rozumieja elementarza, dlatego niewiele rozumieja.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;istnienie prawa powszechnego ciazenia zostalo udowodnione w praktyce.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Nie ma czegos takiego jak \"dowod praktyczny\" prawa ciazenia.</p> <p>Sa obserwacje, ktore (wydaje sie, ze) potwierdzaja to prawo.</p> <p>Lecz nie ma takich, ktore <strong>UDOWADNIAJA</strong>.</p> <p>Sa tez obserwacje, ktore zaprzeczaja temu prawu (np. te zjawiska, ktore Ci wymienilem).</p> <p>Czym innym jest <strong>potwierdzenie</strong> teorii, czym innym <strong>udowodnienie</strong>.</p> <p>To co udowodnione- jest pewne.</p> <p>Lecz to co potwierdzone- wcale nie musi byc pewne.</p> <p>Nastepnym bowiem razem moze sie zdarzyc cos co zaprzeczy wczesniejszym potwierdzeniom.</p> <p>&gt;Jesli neguje to neguje rowniez fakty takie jak ten, ze jestes bialy i masz dwa z ponad &gt;4000 haplotypow MHC w ludzkiej populacji. Posiadacze pozostalych 3998 musieli byc &gt;stworzeni osobno wedlug Twojej teorii a Pismo Sw. mowi wyraznie tylko o jednym &gt;Adamie</p> <p>&nbsp;</p> <p>Poslugujesz sie <strong>zakleciami</strong> (\"haplotyp, MHC\" itp)- to jest szczegolami. Mnozysz szczegoly- tracisz zrozumienie o co w tym chodzi.</p> <p>To wszystko jest OD RZECZY (tj. przywolywanie tego przez Ciebie jest od rzeczy).</p> <p><strong>Jakie to ma znaczenie?</strong></p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;Wroc do mojego tekstu (tekstow) i zacytuj taki fragment z ktorego wynika, iz \"ja &gt;zaprzeczam, ze przyczyna spadania cial jest sila grawitacji\"&uml; Prosze bardzo: <strong>Tj. &gt;zaprzeczam tej wierze iz przyczyna owego spadania cial jest \"sila grawitacji, &gt;ktorej zrodlem jest masa\" -</strong><strong> </strong><strong>to z postu z 15:05</strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Musisz nauczyc sie <strong>MYSLEC PRECYZYJNIE</strong>.</p> <p>Dwa zdania:</p> <p>1. \"Sila grawitacji jest przyczyna spadania cial\"</p> <p>2. \"Sila grawitacji, <strong>ktorej zrodlem jest masa -</strong>jest przyczyna spadania cial\"</p> <p>Przyjacielu.</p> <p><strong>To sa dwa rozne zdania- kazde znaczy co innego</strong>.</p> <p>Ja <strong>nie</strong> zaprzeczam pierwszemu zdaniu. Lecz <strong>drugiemu</strong>, Zaprzeczam temu, ze \"zrodlem sily grawitacji jest masa\"</p> <p>Rozumiesz?</p> <p>Cym innym jest \"sila grawitacji\"</p> <p>Czym innym jest \"<strong>sila grawitacji, ktorej zrodlem jest masa</strong>\".</p> <p>To pierwsze jest bardziej ogolne, to drugie bardziej szczegolowe.</p> <p>Nie przecze istnieniu jakiejs sily, ktora zmusza ciala do spadania (nazwijmy ja sila grawitacji- tak ja zreszta swiat nazwal).</p> <p><strong>Przecze istnieniu \"sily grawitacji, ktorej zrodlem jest masa\"</strong></p> <p>Bys zauwazyl, ze kazde z tych dwoch zdan jest rozne, ma rozny sens rozwaz sobie to:</p> <p>1. Przyczyna spadania ciala Jasia byla sila uderzenia.</p> <p>2. Przyczyna spadania ciala Jasia byla sila uderzenia, ktorej zrodlem byla piesc Stasia.</p> <p>Czy rozumiesz juz, ze mozna zaprzeczac zdaniu drugiemu, nie przeczac jednoczesnie zdaniu pierwszemu? (Bo to sa dwa rozne zdania- majace rozny sens)</p> <p>Analogicznie jest z ta nieszczesna \"sila grawitacji\".</p> <p>Nie przecze istnieniu \"sily\", ktora zmusza ciala do spadania ku ziemi (te sile mozesz sobie nazwac \"sila grawitacji\").</p> <p>Przecze iz ta sila ma zrodlo w masie cial, co jest rownowazne zdaniu: przecze, ze przyczyna spadania cial jest sila majaca zrodlo w masie.</p> <p><strong>Ty popelniasz proste bledy logiczne, bledy myslenia.</strong></p> <p>Musisz nauczyc sie myslec dokladnie.</p> <p><strong>By rozstrzygac rzeczy wielkie, to koniecznie trzeba nauczyc sie myslec!</strong></p> <p><strong>Nie wystarczy mnozenie szczegolow \"wiedzy\".</strong></p> <p><strong>Tu trzeba wielkiej PRECYZJI: w mysleniu !</strong></p> <p>&nbsp;</p> <p>A wiec jeszcze raz:</p> <p>Wroc do mojego tekstu (tekstow) i zacytuj taki fragment z ktorego wynika, iz \"ja zaprzeczam, ze przyczyna spadania cial jest sila grawitacji\".</p>
anonim2012.02.9 19:35
<p>Nie chciałem się odzywać, ale nie wytrzymałem.</p> <p>@mj: nie przyszło Panu do głowy, że B&oacute;g ustalił prawa fizyki? I że z tych praw ustalonych przez Boga wynika, że źr&oacute;dłem siły grawitacji jest masa? Waćpan nie tylko jesteś ignorantem, Waćpan usiłujesz zabronić Bogu działania wedle swoich praw, praw kt&oacute;re sam ustanowił! Puścił Ziemię i inne planety by kręciły się wok&oacute;ł Słońca, bo MIAŁ TAKI KAPRYS - czy to jest dla Waćpana do przełknięcia czy też nie? Czy też nadal będziesz Pan twierdził, że to Słońce porusza się wok&oacute;ł naszego globu a Kopernik był niedouczonym ignorantem??</p>
anonim2012.02.9 22:24
<p>&gt;@mj: nie przyszło Panu do głowy, że B&oacute;g ustalił prawa fizyki?</p> <p>&nbsp;</p> <p>To Pan Bog ustalil \"prawa natury\".</p> <p>Zatem i \"prawa fizyki\"</p> <p>(Choc nie wszystko co dzieje sie w naturze jest od Boga).</p> <p>Tylko, ze wy (czciciele Religii LICZBOWO-Rozumowej) <strong>nie rozrozniacie prawdziwych praw </strong>rzadzacych tym swiatem (takich, ktore rzeczywiscie, obiektywnie sa i dzialaja) <strong>od tych praw, ktore podaje do wierzenia nasza epoka.</strong></p> <p>Dla was <strong>te dwie rzeczy , tzn. </strong>to <strong>co ludzie dzisiaj mowia </strong>o dzialaniu natury <strong>i to co JEST RZECZYWISCIE</strong> (a co w pelni zna Pan Bog) <strong>zlewaja sie w jedno</strong>.</p> <p>Rozumiesz juz, czy jeszcze nie?</p> <p>Swiat <strong>jest jaki jest</strong>- tzn. taki jak Pan Bog go stworzyl i jak diabel przetworzyl ( bo Bog dopuscil tez diabla do dzialania).</p> <p>To jest pierwsza rzecz: <strong>swiat taki, jaki naprawde jest.</strong></p> <p>A to jest druga rzecz: <strong>ludzkie wyobrazenia o tym, jaki swiat jest i jak dziala</strong>.</p> <p>U was (czcicieli Religii LICZB czlowieka, Religii Natury, Wyznania Gwiezdnego) te dwie rzeczy sa jednym. Zlewaja sie w waszych rozumach w jedno. <strong>Sa w waszym rozumie przyjmowane za tozsamosc.</strong></p> <p>Teraz juz rozumiesz?</p> <p>Jeszcze nie?</p> <p>To sprobujmy \"z historii\": zapewne wierzycie (tak zakladam), ze tzw. \"prawa natury\" sto lat temu byly takie same jak dzisiaj. Poylilem sie, czy tak wierzycie?</p> <p>Jezeli sie nie pomylilem, to musicie chyba zauwazyc, ze ludzkie opowiesci naukowe sprzed stu lat nie pokrywaja sie z opowiesciami wspolczesnymi! I nie chodzi tu tylko o to, ze wspolczesne sa bardziej rozbudowane. Lecz przede wszystkim o to, ze <strong>wspolczesne przynajmniej w niektorych kwestiach zaprzeczaja tym sprzed stu lat</strong>.</p> <p>Zgadza sie?</p> <p>Macie wiec przyklad z \"historii\" iz <strong>to co ludzie uwazaja za \"prawo natury\" nie jest tozsame z tym co rzeczywiscie nim jest. </strong></p> <p>[Bo z tej sprzecznosci pomiedzy opowiesciami naukowymi dnia dzisiejszego, a opowiesciami naukowymi sprzed stu lat jasno wynikaja trzy mozliwosci: 1.albo mylili sie sto lat temu, 2.albo myla sie teraz, 3. albo mylili sie sto lat temu i myla sie teraz. Takiej zas mozliwosci by mieli racje i sto lat temu i dzisiaj nie ma. Gdyz przy zalozeniu stalosci praw natury-opowiesci naukowe tych dwoch epok nie moglyby byc sprzeczne, bo w Prawdzie nie ma sprzecznosci].</p> <p>&nbsp;</p> <p>Ludzkie wyobrazenia- jedna kwestia.</p> <p>Prawda o naturze- kwestia druga.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Czy teraz juz rozumiesz na czym polega wasz blad?</p> <p>Jesli nie, to ja juz prosciej nie potrafie Ci tego wyjasnic.</p> <p>&nbsp;</p> <p>W waszych (czcicieli Religii Czlowieka, Religii Rozumu) rozumach nastapilo <strong>przedziwne zlanie sie </strong>tego, <strong>co ludzie dzisiaj mowia o swiecie </strong>z tym, <strong>jaki swiat jest naprawde.</strong> I nie moze wam zmiescic sie w glowie, by to co ludzie mowia (ludzkie wyobrazenia) nie pokrywalo sie z Prawda o naturze.</p> <p>&gt; I że z tych praw ustalonych przez Boga wynika, że źr&oacute;dłem siły grawitacji jest masa?</p> <p>Po pierwsze: Nie jest tak, ze \"to wynika z praw ustalonych przez Boga\".</p> <p>Tylko tak: to ludziom dzis sie tak wydaje, ze \"tak wynika\".</p> <p>Po drugie: Masa nie moze byc zrodlem sily grawitacji. Jest to absolutnie niemozliwe. Wynika to z rozumu. Ze Swietej Teologii, konretnie z tomizmu. Ktory jest prawdziwy, potwierdzony przez Kosciol.</p> <p>Jest tak dlatego, ze<strong> materializm jest bledem</strong>. Materializm- to twierdzenie, ze materia moze byc pierwsza przyczyna rzeczy i zjawisk. I to jest blad myslenia, potepiony przez Kosciol.</p> <p>Tomizm uczy: materia nie moze poruszac innej materii (<strong>jako pierwsza przyczyna</strong>). Materia moze byc tylko poruszana.</p> <p>Gdyby wiec \"masa byla pierwsza przyczyna sily grawiitacji\" (jej zrodlem), to znaczyloby to, ze materia jest przyczyna sily, ktora porusza inna materie. To zas jest niemozliwe, gdyz materia moze byc tylko poruszana. Sama nigdy nie porusza (<strong>jako pierwsza przyczyna</strong>).</p> <p>&gt;Waćpan nie tylko jesteś ignorantem,</p> <p>Tak.</p> <p>Dzieki Panu Bogu jestem !</p> <p>Dlatego rozumiem tego czego nie rozumieja ci, ktorym wielka LICZBA szczegolow tzw. \"wiedzy\" przeslonila Prawde.</p> <p><strong>Czym innym jest miec tzw. \"wiedze\"</strong>.</p> <p><strong>Czym innym rozumiec</strong>.</p> <p>[Przyklady: komputer ma z zasady wieksza wiedze, niz przecietny czlowiek. Lecz komputer nie ma zrozumienia a czlowiek ma !!! Czlowiek rozumie \"o co w tym chodzi\".Nawet jesli zapomni paru szczegolow- moze sprawdzic w pamieci komputera, lecz rozumie o co chodzi. Natomiast komputer majac wielka wiedze- nie ma zrozumienia. Przyklad drugi: mozna sie nauczyc na pamiec podrecznika matematyki i mozna nic nie rozumiec z matematyki. Nie rozwiazac zadnego zadania. Mozna wyrecytowac podrecznik matematyki z pamieci. I nic z tego nie rozumiec, nie znac o co w tym chodzi. Przyklad trzeci: sa na tym swiecie ludzie bedacy debilami, lecz posiadajacy wielka zdolnosc zapamietywania. Majac \"wiedze\" nie maja oni zrozumienia.]</p> <p>&nbsp;</p> <p>Do czego mozna porownac to pokolenie, te epoke?</p> <p><strong>Otoz sa oni podobni do debila (patrz wyzej- moj przyklad nr 3), ktory zgromadzil wielka LICZBE \"faktow\", ogromna \"wiedze\".</strong></p> <p><strong>Lecz zupelnie nie wie o co w tym chodzi</strong>.</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>Tak wiec jest. Jestem ignorantem</strong>.</p> <p><strong>I dziekuje za to Panu Bogu</strong>.</p> <p>Gdyz dzieki temu wielka LICZBA szczegolow tzw. \"wiedzy\" nie przeslonila mi Prawdy.</p> <p><strong>A Pan Bog pozwolil mi zrozumiec o, co w tym wszystkim chodzi</strong>.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Tu jest Prawda:</p> <p>Madrosc nie jest \"w wiedzy\".</p> <p><strong>Lecz w ZROZUMIENIU</strong>.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;Waćpan usiłujesz zabronić Bogu działania wedle swoich praw, praw kt&oacute;re sam &gt;ustanowił!</p> <p>&nbsp;</p> <p>Nie.</p> <p>To ze ja \"tak usiluje\" to Twoje urojenie.</p> <p>Rzecz polega na tym:</p> <p><strong>To wy usilujecie nagiac Boga do wlasnego rozumu.</strong></p> <p>Wydaje sie wam, ze On ustanowil \"prawa jakie wam sie wydaje (ze ustanowil)\".</p> <p>Tymczasem jest tak:</p> <p>On ustanowil prawa <strong>takie jakie ustanowil</strong>, a <strong>nie takie </strong>jakie wam sie dzisiaj wydaje (ze ustanowil).</p> <p>&gt;Puścił Ziemię i inne planety by kręciły się wok&oacute;ł Słońca, bo MIAŁ TAKI KAPRYS - czy to &gt;jest dla Waćpana do przełknięcia czy też nie?</p> <p>Nie.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;Czy też nadal będziesz Pan twierdził, że to Słońce porusza się wok&oacute;ł naszego globu</p> <p>Codziennie widac to golym okiem.</p> <p>Zaprzeczasz tej obserwacji (zreszta elementarnej)?</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;a Kopernik był niedouczonym ignorantem??</p> <p>&nbsp;</p> <p>Ja tego nie napisalem nigdy.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Wy (czciciele Religii Kosmiczno-Galaktycznej)<strong> nawet nie rozumiecie co Kopernik napisal !</strong></p> <p>Wszystko co Kopernik napisal (esencja):</p> <p><strong>Przyjecie modelu ze sloncem w centrum UPRASZCZA OBLICZENIA RUCHU PLANET.</strong></p> <p>Teraz uwazajcie, teraz sie skupcie, wytezcie wasze rozumy!</p> <p>Otoz w waszych rozumach zachodzi taki <strong>przedziwny proces myslowy </strong>(pomieszania z poplataniem), ktory sprawia, ze \"uproszczenie obliczen\" staje sie tozsame z rzeczywistoscia.</p> <p>To, ze \"upraszczaja sie obliczenia\" nie jest dowodem na to, ze rzeczywistosc jest taka jak ta odpowiadajaca \"uproszczonym obliczeniom\".</p> <p><strong>Rzeczywistosc jest TAKA JAKA JEST.</strong></p> <p><strong>Dlaczego mialaby \"dostosowywac sie\" do uproszczonych obliczen?</strong></p> <p>Rzeczywistosc - jedna kwestia.</p> <p>Uproszczenie obliczen- kwestia druga.</p> <p><strong>Kazda z kwestii jest kwestia INNEGO RODZAJU</strong>.</p> <p>&nbsp;</p> <p>[Podam wam przyklad, bo mam wrazenie, ze nadal nie rozumiecie o co chodzi: wyobrazcie sobie taka rzeczywistosc: Pewien czlowiek zapisal liczby od jeden do stu na na kulach, kazda liczba na jednej kuli i ustawil te kule jedna za druga 1, 2, 3...50...100. I postawil zadanie: oblicz sume tych wszystkich liczb.</p> <p>Przyszedl pierwszy czlowiek i liczy 1+2+3+4...itd.</p> <p>Przyszedl drugi, o jasniejszym rozumie i \"<strong>ustawil te kule z liczbami w myslach</strong>\" w takich parach 1+100, 2+99, 3+98 itd.</p> <p>Tzn. pierwsza z ostatnia, druga z przedostatnia itd. Zauwazyl tez, ze takich par jest piecdziesiat, a suma kazdej z par to 101. Zatem suma wszystkich to 101x50. Obliczyl wiec te sume szybciej, niz ten pierwszy.</p> <p>Lecz teraz zauwazcie, <strong>wytezcie rozumy</strong>:</p> <p><strong>Obliczenia upraszczaja sie </strong>przy \"ustawieniu liczb w pary jw\". Lecz jest to <strong>USTAWIENIE W MYSLACH</strong>.</p> <p>To, ze takie <strong>USTAWIENIE W MYSLACH </strong>upraszcza obliczenia <strong>NIE DOWODZI </strong>tego, ze <strong>PRAWDZIWE USTAWIENIE </strong>jest takie jak pod dyktando \"uproszczenia obliczen\".</p> <p><strong>Bo prawdziwe jest takie jak czlowiek ustawil</strong>.</p> <p>A ustawienie w myslach to tylko jakby \"sztuczka\" myslowa, proces myslowy, ktory jedynie pozwala uproscic obliczenia.</p> <p>Podobnie jest z ruchami planet i cialami niebieskimi.</p> <p><strong>Ich Prawdziwe Ustawienie jest takie jak Bog ustawil !</strong></p> <p><strong>A nie takie jak ustawienie w myslach ludzkich, przy ktorym dochodzi do \"uproszczenia obliczen ruchu planet\".</strong></p> <p>Czy wiec juz teraz rozumiecie jak bardzo zmanipulowano to co Kopernik napisal?</p> <p><strong>Albowiem Kopernik nigdy nie napisal, ze \"jest uklad heliocentryczny\".</strong></p> <p><strong>A jedynie tyle</strong>, ze <strong>przyjecie w myslach takiego ustawienia </strong>uprosci nam obliczenia ruchu planet. To jednak co przyjmuje sie w myslach (by np. uproscic obliczenia)- to jedna sprawa. A to JAK JEST NAPRAWDE- to druga sprawa.]</p> <p>Teraz juz rozumiecie?</p> <p>Jesli nie, to ja juz prosciej nie umiem.</p> <p>Musicie prosic Pana Boga by wam wyjasnil.</p> <p>On jako Byt doskonale prosty mowi najprosciej.</p>
anonim2012.02.9 22:50
<p>@mj, czlowieku, z Tobia naprawde nie mozna sie dogadac. Ja pisze o faktach, a ten wypiera fakty i bredzi cos o bledzie myslenia, przy czym sam uwaza ze Ziemia kreci sie wokol Slonca bo tak niby wynika z Pisma Sw. Dobrze napisal Alexander - jestes ignorantem, ktory w dodatku dziala na szkode swojej Religii wypisujac takie bzdety. Jesli nie potrafisz czytac wlasnego tesktu i zdania &uml;<span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\"><strong \"padding: 0px; margin: 0px;\">zaprzeczam tej wierze iz przyczyna owego spadania cial jest \"sila grawitacji, ktorej zrodlem jest masa&uml; </strong><strong \"padding: 0px; margin: 0px;\">to nie pytaj mnie glupio o to, gdzie zaprzeczasz, ze przyczyna spadania cial jest sila grawitacji tylko naucz sie sam siebie czytac. Inaczej inni wezma Cie za kogos niespelna rozumu i bynajmniej beda mieli powody. Ja bynajmnej uwazam, ze ciala spadaja z uwagi na sile grawitacji wprost proporcjonalna do swojej masy a takie a nie inne prawa fizyki mamy za sprawa Stworcy. Ty chcesz mi wmowic, ze zdanie &uml;cialo spada z powodu sily grawitacji&uml; jest bledne. Czy wiec za kazdym razem, kiedy spadnie Ci cos na glowe, winisz za to Boga zamiast czepiac sie w pierwszej kolejnosci swojej nieuwagi a w drugiej wlasnie sily grawitacji? &nbsp;Jak Ci pokazuje, ze czlowiek caly czas ewoluuje (czyli zmienia sie w zaleznosci od zastanych warunkow zewnetrznych) od czasow Stworzenia, bo wyksztalca roznorodne cechy uwarunkowane genetycznie i podlegajace dziedziczeniu to stwierdzasz glupawo &uml;szczegoly zacmily Twoj umysl&uml;. Nie, @mj, to Twoj umysl jest zacmiony skoro chcesz kwestionowac fakty istnienia roznych ras czlowieka, roznych kolorow oczu, profilu twarzy, grup krwi czy ukladow zgodnosci tkankowej zaleznych od genotypu czlowieka tylko dlatego, ze nie pasuja do Twojego ciasnego systemu pojmowania swiata, ktory sobie narzuciles w oparciu o prywatna interpretacje Pisma Sw. Co gorsza, nie jestes w stanie przyjac ze to wszystko musialo sie rowniez stac i dzieje sie &nbsp;za przyzwoleniem Boga, ktory jest wszechmocny, moze ustalac prawa natury a czlowieka szczegolnie umilowal i ma pod swoja opieka. Jesli nie rozrozniasz pojec &uml;ewolucja&uml; i &uml;ewolucjonizm&uml; to nie moja wina ale to nie uprawnia Cie do wieszania psow na ludziach, ktory pokazuja Ci ze ewolucja czyli utrwalanie sie dziedziczych zmian w osobnikow jest faktem. Ewolucje uznaje nawet sama Stolica Apostolska ale jakis @mj twierdzi, ze takiego faktu nie ma a Slonce kreci sie wokol Ziemii. Obawiam sie, ze jestes na dobrej drodze do zalozenia jakiejs sekty mj-onistow ale goraco Cie od tego odwodze. Sprobuj raczej pojsc za glosem Boga, ktory dal Ci rozum i zmysly abys czynil sobie Ziemie poddana. Wierz jego Slowu a jesli kloci sie z Twoim pojmowaniem rzeczywistosci to pogadaj z kims madrzejszym (np. jakims teologiem) zamiast wmawiac sobie i innym np. geocentryzm czy brak mutacji w DNA.&nbsp;</strong></span></p>
anonim2012.02.9 22:52
<p>errata: oczywiscie mialo byc &uml;Slonce kreci sie wokol Ziemii, bo tak niby wynika z Pisma&uml; w drugim zdaniu.</p>
anonim2012.02.9 23:19
<p><strong>&gt;Ty chcesz mi wmowic, ze zdanie &uml;cialo spada z powodu sily grawitacji&uml; jest &gt;bledne</strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Nie.</p> <p>Po pierwsze: nie chce Ci niczego \"wmawiac\".</p> <p>Po drugie: nie zdanie \" cialo spada z powodu sily grawitacji\" jest bledne.</p> <p>Tylko zdanie \"cialo spada z powodu sily grawitacji, <strong>ktorej zrodlem jest masa</strong>\"- jest bledne.</p> <p>Juz to tlumaczylem, iz te dwa zdania maja inny sens.</p> <p>[Ty zas uparcie wierzysz, ze zdania typu \"zostal uderzony\" i \"zostal uderzony piescia\" znacza dokladnie to samo.]</p> <p>Przykra jest rozmowa z czlowiekiem, ktory nie rozumie sensu zdan.</p> <p><strong>&gt;Nie, @mj, to Twoj umysl jest zacmiony skoro chcesz kwestionowac fakty &gt;istnienia roznych ras czlowieka, roznych kolorow oczu, profilu twarzy, grup &gt;krwi czy ukladow zgodnosci tkankowej zaleznych od genotypu czlowieka </strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Przyjacielu, o czym Ty w ogole mowisz?</p> <p>Nie tylko, ze \"nie chce kwestionowac tych faktow\", ale <strong>po prostu ich nie kwestionuje</strong>.</p> <p><strong>J&gt;esli nie rozrozniasz pojec &uml;ewolucja&uml; i &uml;ewolucjonizm&uml; to nie moja wina ale &gt;to nie uprawnia Cie do wieszania psow na ludziach, ktory pokazuja Ci ze &gt;ewolucja czyli utrwalanie sie dziedziczych zmian w osobnikow jest faktem.</strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Ewolucja nie polega na \"utrwalaniu sie zmian\" tylko na twierdzeniu, ze nastapilo przejscie od \"ameby w prazupie\" do czlowieka.</p> <p>\"Zaba zamienia sie w ksiezniczke\" (pod wplywem \"pocalunkow ewolucji i czasu\" mowiac w przenosni)- to jest sens bredni, ktora glosza.</p> <p><strong>&gt;Ewolucje uznaje nawet sama Stolica Apostolska </strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>To Twoje urojenie.</p> <p>Pokaz mi nieomylne orzeczenie Kosciola o \"uznaniu teorii ewolucji\".</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>&gt; Slonce kreci sie wokol Ziemii.</strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Tak.</p> <p>Widac to codziennie, golym okiem.</p> <p>Sprawdz jutro, jak nie bedzie chmur.</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>&gt;Obawiam sie, ze jestes na dobrej drodze do zalozenia jakiejs sekty mj-onistow </strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Jestem raczej samotnikiem.</p> <p>Nie widze sensu w \"zdobywaniu poparcia\".</p> <p><strong>Moim zadaniem jest pisac Prawde, tak JAK JEST</strong>.</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>&gt;Sprobuj raczej pojsc za glosem Boga, </strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Wierze, ze tak wlasnie czynie.</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>&gt;zamiast wmawiac sobie i innym np. geocentryzm czy brak mutacji w DNA. </strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Pokaz mi moje slowa, w ktorych \"wmawiam sobie i innym brak mutacji w DNA\"</p>
anonim2012.02.10 6:02
<p>Gołym okiem widzę też, że Księżyc świeci. Czy tak jest w istocie? Gołym okiem wielu pustynnych wędrowc&oacute;w widziało miasta, studnie, karawany będące w istocie mirażami. Gołym okiem widzę, że gwiazdy są maleńkie i w jednakowej od Ziemi odległości. Wiele rzeczy widzę gołym okiem, ale dopiero kiedy je obserwuję okiem \"ubranym\" dostrzegam ich prawdziwą naturę.</p>
anonim2012.02.10 9:42
<p>&gt;Gołym okiem widzę też, że Księżyc świeci</p> <p>A nie swieci?</p> <p>(Czasem nie swieci)</p> <p>&gt; Gołym okiem wielu pustynnych wędrowc&oacute;w widziało miasta, studnie, karawany będące &gt;w istocie mirażami</p> <p>&nbsp;</p> <p>Mozna wierzyc, ze \"rzeczywistosc nie istnieje\".</p> <p>Tak wierza ci, ktorzy popadli w obled.</p> <p>Tak dzieje sie modernistom- tracac zdrowa Wiare, w nic juz nie wierza.</p> <p>Lecz wierza w \"matrix\".</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;Gołym okiem widzę, że gwiazdy są maleńkie i w jednakowej od Ziemi odległości.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Wy (czciciele Cielca Rozumu) nie rozumiecie nawet i tego, ze <strong>nie istnieje zadna prawdziwa i pewna metoda \"obliczania\" odleglosci gwiazd nieruchomych </strong>(ktore nie daja paralaksy)</p> <p>Wy mowicie \"wiemy jaka jest ich masa, jaka odleglosc\".</p> <p>Lecz czy chocby raz zobaczyliscie <strong>WIELKIE</strong> Dzielo Boze <strong>z innego punktu</strong>, niz lokalny grajdolek?</p> <p>Patrzycie wiec ciagle tylko z jednego punktu i wierzycie, ze macie dobry oglad, ze \"juz wiecie\".</p> <p>Jak nazwac czlowieka, ktory patrzy z jednego tylko miejsca, lecz wrzeszczy, ze wszystko najlepiej juz widzi?</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>Popadliscie w <strong>Obled Wielki</strong>.</p> <p>Chorobe rozumu.</p> <p><strong>To wielka nedza !</strong></p> <p>A jest to <strong>Obled Kosmiczno-LICZBOWY</strong>.</p> <p>To choroba rozumu, ktora <strong>rodzi sie z pychy \"wiedzy\".</strong></p> <p>Pycha zas z braku Wiary w Slowo, ktore JEST Bogiem.</p> <p>Takie sa objawy Obledu Wielkiego:</p> <p>Oddawanie czci LICZBOM (czlowieka) i magicznym zakleciom (\"wzorom\") zrodzonym w glowach pycha nadetych.</p> <p>Wiara, ze Prawda jest \"w LICZBACH i wzorach\", nie w Slowie, ktore JEST Bogiem.</p> <p>Zadanie, by Slowo nagielo sie do LICZB zrodzonych w <strong>umyslach bezboznych, pelnych niewiary i pychy.</strong></p> <p>To jest glowny objaw Obledu Wielkiego:</p> <p>Wiara, ze LICZBA czlowieka jest wieksza, niz Slowo, ktore JEST Bogiem.</p> <p><strong>Waszym bozkiem sa LICZBY i \"wzory\".</strong></p> <p>To stawiacie sobie na pierwszym miejscu.</p> <p>Wierzac ze w \"swietle\" (to ciemnosc) tego bozka nalezy \"interpretowac\" Slowo, ktore bylo na Poczatku.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Przyjaciele!</p> <p><strong>Prawda JEST w Slowie</strong>.</p> <p>Nie w LICZBACH (i \"wzorach\").</p> <p>&nbsp;</p> <p>Nauki ludzkie- pelne LICZB.</p> <p>Ktoz je przeliczy?</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>\"Tu jest mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka.\"</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>Przyjaciele!</p> <p>Jesli rozumem poznawac juz nie umiecie, poznajcie <strong>chocby po Znakach</strong>.</p> <p>Nie ma \"przypadkow\", sa tylko Znaki.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Oto logo CERN, tam gdzie <strong>kaplan</strong>i Religii LICZBOWO-Rozumowej, Religii Natury tworza dogmaty, ktorym sie klaniacie, te same do ktorych chcecie naginac Slowo, ktore JEST Bogiem</p> <p><a href=\"http://truthmovementuk.wordpress.com/gallery/hidden-symbols-sinister-logos/400px-cern_logo_black-svg-3/\">http://truthmovementuk.wordpress.com/gallery/hidden-symbols-sinister-logos/400px-cern_logo_black-svg-3/</a></p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p> \"A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć. \"</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>Przyjaciele.</p> <p>Juz wczesniej napisalem wam Prawde, bo musze pisac Prawde:</p> <p>Gdy przyjdzie czas -Bestia ukryje sie zwlaszcza za tym co \"naukowe\".</p> <p>Bo on zawsze za tym stara sie ukryc, co ludzie najbardziej cenia.</p> <p>Sprowadzony bedzie ogien z nieba.</p> <p>Na oczach swiata.</p> <p>I podane beda \"naukowe objasnienia\"- <strong>szatanski belkot</strong>.</p> <p>I nie uwierza Bogu, lecz Bestii.</p> <p>Bo w \"naukowe\" bardziej wierza, niz w Slowo.</p> <p>Zwlaszcza, gdy nic z tego nie rozumieja.</p> <p><strong>Im bardziej nie rozumieja, tym bardziej wierza!</strong></p> <p><strong>Bo \"naukowe\".</strong></p> <p>&nbsp;</p> <p>Przyjaciele.</p> <p>Juz wczesniej wam napisalem, bo musze pisac Prawde:</p> <p><strong>Juz sie ukrywa!</strong></p> <p>&nbsp;</p> <p>Nie ma przypadkow, sa tylko Znaki.</p> <p>Kto nie ma rozumu- niech poznaje po Znakach.</p> <p>Czas jest bliski.</p> <p>To juz Wigilia czasu czasow.</p> <p>Niebawem sie zacznie.</p>
anonim2012.02.10 11:15
<p>Stracilem cierpliwosc do naszego @mj. Skoro nie chce sie dowiedziec, co to ewolucja a co to ewolucjonizm to &nbsp;nie mam na to rady, tak samo jak nie jestem mu w stanie wytlumaczyc, ze powodem spadania cial jest sila grawitcji a powodem dzialania sily grawitacji jest masa cial. Powodem zas istnienia takich a nie innych praw fizyki jest Bog. Oczywiscie mozna pisac cale elaboraty jak to robi nasz @mj na temat tego, czy nasze zmysly nas oszukuja czy nie niemniej ja posluguje sie zmyslami aby funkcjonowac w swiecie jaki zostal mi dany i bynajmniej nie przeszkadza mi to w widzeniu w tym swiecie samego Boga. Zeby bylo zabawniej, @mj kaze mi literalnie czytac Genesis a wszystkie istniejace fakty nie opisane w Genesis wypierac zgodnie z jego domyslami ale juz przy moim literalnym rozumieniu jego wlasnego zdania &uml;<span \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px;\">cialo spada z powodu sily grawitacji,&nbsp;<strong \"padding: 0px; margin: 0px;\">ktorej zrodlem jest masa&uml; &nbsp;czepia sie, ze czegos nie zrozumialem. Zdecyduj sie wiec Przyjacielu kto i jak ma Cie rozumiem, zrob jakis grafik i nie ciagnij dalej tej dyskusji bo w obecnej formie nie ma ona sensu. PS. Ksiezyc nie swieci ale odbija swiatlo, przez co Tobie wydaje sie, ze swieci. Jesli nie wierzysz to zapytaj sam siebie, jakim cudem mozliwe jest zacmienie Slonca.No wlasnie, moze to tez cud wg. Ciebie (ktorego dziwnym przypadkiem potrafimy obliczyc dokladna date wystapienia)?&nbsp;</strong></span></p>
anonim2012.02.10 16:16
<p>&gt;@mj na temat tego, czy nasze zmysly nas oszukuja czy nie niemniej ja posluguje sie &gt;zmyslami aby funkcjonowac w swiecie jaki zostal mi dany i bynajmniej nie przeszkadza mi &gt;to w widzeniu w tym swiecie samego Boga</p> <p>&nbsp;</p> <p>Przyjacielu.</p> <p>To przede wszystkim rozum was zwodzi.</p> <p>A zwodzi was, <strong>gdyz nie wierzycie Bogu</strong>.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&gt;Zeby bylo zabawniej, @mj kaze mi literalnie czytac Genesis</p> <p>Tak.</p> <p><strong>Poniewaz Pan Bog mowi wprost</strong>.</p> <p>Jest Dobrym Ojcem.</p> <p>Nie jest zlosliwym szaradzista.</p> <p>Kto jednak nie jest z Boga, nie lubi prostego slowa.</p> <p>Lubi zagmatwane!</p> <p><strong>Im bardziej zagmatwane i niezrozumiale- tym bardziej lubi !</strong></p> <p>Tak wlasnie dzieje sie tym, ktorzy ida droga \"wiedzy\".</p> <p>Dlatego tak bedzie w czasie Antychrysta, <strong>a inaczej nie bedzie</strong>:</p> <p>Bedzie on czynil cuda, moca diabelska.</p> <p>Jak zapowiada Slowo.</p> <p>I bedzie wypluwal \"objasnienia\" tych cudow- \"<strong>naukowy\" belkot</strong>.</p> <p>A ludzie nie majacy zdrowej Wiary beda polykac to czym diabel zwymiotowal.</p> <p>W wielkim zachwyceniu.</p> <p>Gdyz bedzie bardzo zagmatwane, zupelnie niezrozumiale, <strong>lecz pelne magicznych zaklec (\"wzorow\") i pelne LICZB (czlowieka).</strong></p> <p>Bedzie bardzo \"naukowe\"- tak bardzo iz<strong> NIKT nie bedzie tego rozumial</strong>.</p> <p>Lecz wielu pyszalkow bedzie sie przechwalac iz \"rozumieja\"- chcac by swiat ich podziwial, jako \"wielkich uczonych\".</p> <p>To bowiem jest pycha.</p> <p>A jest to pycha \"wiedzy\".</p> <p>Zdradze Ci Prawde:</p> <p>Juz tak sie dzieje! Np. to co nazywaja \"mechanika kwantowa\"- <strong>jest szatanskim belkotem, wewnetrznie sprzeczna mowa. </strong></p> <p>Przyjacielu- <strong>NIKT tego nie rozumie</strong>, gdy <strong>tego co wewnetrznie sprzeczne zrozumiec nie mozna.</strong></p> <p>Wielu jednak klamcow nadyma sie przed swiatem, mowiac, ze \"rozumieja\".</p> <p>Chcac uchodzic za \"wielkich uczonych\", pragnac by ludzie ich podziwiali.</p> <p>&nbsp;</p> <p>To co napisalem jest Prawda.</p> <p>Wszyscy poznaja, gdy wyjda na jaw zamysly serc.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>Przyjacielu, otworzze lepiej Ewangelie i czytaj!</p> <p>Czy Pan Jezus mowil Mowa Prosta?</p> <p>Czy Jego Mowa byla raczej podobna do \"naukowych wywodow\"?</p> <p><strong>Czemu wiec nie nauczysz sie poznawac jakie cechy ma Prawdziwa Mowa?</strong></p> <p>Czy nie rozumiesz, ze <strong>prawdziwa MUSI byc podobna do Jego Mowy najprostszej</strong>?</p> <p>Poniewaz <strong>On JEST Prawda</strong>.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>Pokaz mi taki Cud opisany w Ksiedze Zycia, ktory by nie byl doslowny!</p> <p>Ktory bylby \"w przenosni\"?</p> <p>Czy Pan Jezus zmartwychwstal w przenosni?</p> <p>Czy doslownie?</p> <p>Czy wprost powiedzial, ze zmartwychwstanie?</p> <p>Czy bawil sie wczesniej w szarady slowne?</p> <p>Czy rozmnozyl chleb doslownie, czy na niby, \"symbolicznie\"?</p> <p>Czy chodzil po wodzie doslownie, czy \"alegorycznie\"?</p> <p>&nbsp;</p> <p>Przyjacielu.</p> <p><strong>Kto Ci tak bardzo wypral rozum, ze Cuda Poczatku, Cuda opisane w Ksiedze Rodzaju potrafisz czytac tylko \"na niby\"?</strong></p> <p>Przyjacielu, ja Ci odpowiem, a powiem Ci Prawde:</p> <p>Bozek Rozumu Ludzkiego- on wypral Ci rozum.</p> <p>Ty nie wierzysz Bogu.</p> <p>Ty wierzysz Religii LICZBOWO-Rozumowej bardziej, niz Slowu Bozemu.</p> <p>Te Religie postawiles sobie na pierwszym miejscu, pod jej dyktando \"interpretujesz\" (czyli <strong>PRZEKRECASZ !</strong>) Slowo Boga.</p> <p>W jej \"swietle\" (to ciemnosc) widzisz swiat.</p> <p>Przyjacielu!</p> <p>Duch odwrocenia Cie zwiodl.</p> <p><strong>Tu trzeba na odwrot</strong>.</p> <p>Do Slowa, ktore JEST Bogiem trzeba naginac ludzkie wymysly.</p> <p>A nie Slowo do ludzkich wyobrazen.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Otoz ja Ci mowie Prawde:</p> <p>Gdyby Maryja Matka Boza bardziej wierzyla \"rozumowi\"- niemozliwe byloby cale Zbawienie.</p> <p><strong>Przestan wierzyc swemu glupiemu rozumowi, uwierz Bogu !</strong></p> <p><strong>To co nie miesci Ci sie w rozumie- to wlasnie Bog czyni.</strong></p> <p><strong>Po prostu i doslownie- to co Sam mowi.</strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Przyjacielu jezeli juz zupelnie niczego nie rozumiesz, to choc nad tym rozmyslaj dniem i noca:</p> <p>Patriarchowie, Prorocy, Apostolowie i wszyscy Swieci Bozy wierzyli w Ksiege Rodzaju.</p> <p>Po prostu.</p> <p>Kosciol przez dwa tysiace lat tak wlasnie wierzyl.</p> <p>Doslownie.</p> <p>Czyzby wiec mylil sie przez dwa tysiace lat?</p> <p>Czyzby wszyscy ci Swieci mieli niezdrowa Wiare?</p> <p>Jakim prawem rodzi sie w Twoim rozumie ta mysl, ze to Ty dobrze wierzysz, a Tamci sie mylili?</p> <p>Ja Ci odpowiem: <strong>prawem pychy</strong>.</p> <p><strong>A jest to pycha \"wiedzy</strong>\".</p> <p>Albowiem <strong>wiedza wbija w pyche</strong>- zaswiadczyl Swiety Pawel Apostol.</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong> </strong></p> <p>&gt;a wszystkie istniejace fakty &gt;nie opisane w Genesis wypierac zgodnie z jego domyslami</p> <p>&nbsp;</p> <p>Przyjacielu.</p> <p>Ty nie jestes zdolny do myslenia.</p> <p>Nie potrafisz w ogole zrozumiec chocby tego, co mowi drugi czlowiek.</p> <p>Ja <strong>nie</strong> \"nakazuje wypierac tego, co <strong>nie opisane </strong>w Biblii\".</p> <p>Ja nakazuje odrzucac <strong>to, co z Nia SPRZECZNE</strong>.</p> <p>Czy Ty w ogole rozumiesz co to jest sprzecznosc?</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>&gt;Ksiezyc nie swieci ale odbija swiatlo, przez co Tobie wydaje sie, ze swieci. </strong></p> <p><strong> </strong></p> <p>Nic mi sie nie wydaje. Wierze, ze dobrze widze, gdy widze jak swieci.</p> <p>Ty nie wierzysz w to co widzisz?</p>
anonim2012.02.10 16:41
<p>@mj Poniewaz Pan Bog mowi wprost.</p> <p>Pokaz mi taki Cud opisany w Ksiedze Zycia, ktory by nie byl doslowny!</p> <p>Ktory bylby \"w przenosni\"?</p> <p>Dobrze prawisz! Jeśli z pierwszego rozdziału robi się mit i legendę to można i ze wszystkich innych.</p> <p>Pan Jezus m&oacute;wi: <span class=\"postbody\">Ja jestem alfa i omega, </span><span class=\"st\"> pierwszy i ostatni, </span><span class=\"postbody\">początek i koniec. </span><span class=\"postbody\">Obj. 22:13 oraz<strong> </strong></span><span class=\"verse-txt\" \"cursor: default;\">Ja jestem <span class=\"match\">droga</span> i <span class=\"match\">prawda</span>, i żywot </span><span class=\"verse-ref\">J 14:6 </span></p> <p><span class=\"verse-ref\">Prawdą jest wszystko od początku do końca Pisma Świętego.</span></p>
anonim2012.02.10 16:42
<p class=\"style2\">2 Tm.3, 16-17 &bdquo;<span class=\"style23\">Całe</span> Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do <span class=\"style23\">wykrywania błęd&oacute;w</span>, <span class=\"style23\">do poprawy</span>, <span class=\"style23\">do wychowywania w sprawiedliwości</span>, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.\"</p> <p class=\"style2\">Rzym. 15:4 \"Cokolwiek bowiem przedtem napisano, <span class=\"style23\">dla naszego pouczenia napisano</span>, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli.\"</p> <p>Dz.Ap. 17:11 \" Kt&oacute;rzy byli szlachetniejszego usposobienia niż owi w Tesalonice; <span class=\"style23\">przyjęli</span> oni <span class=\"style23\">Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają</span>.\"</p>
anonim2012.02.10 19:44
<p>@mj @Nowonar</p> <p>Pozdrwaiam serdecznie.</p> <p>Niech Pan B&oacute;g pomnoży w was mądrość i błogosławi.</p>
anonim2012.02.10 19:59
<p>@mj Wlasnie tu masz problem - to co widzisz ale nie rozumiesz, wypierasz poza swiadomosc (vide ewoluowanie czlowieka na podanych przykladach czy heliocentryzm) ale to, widzisz i wydaje Ci sie, ze rozumiesz bierzesz za pewnik (ksiezyc swieci). Przyjmij wreszcie do wiadomosci ze czlowiek sie zmienil od Stowrzenia a zmiany sa zapisane w jego DNA oraz to, ze ksiezyc w rzeczywistosci nie swieci tylko odbija swiatlo. Jesli upierasz sie, ze jednak swieci to powinienies tez uznac, ze Ziemia nie kreci sie wokol wlasnej osi z predkoscia okolo 120 km/h na Twojej szerokosci geograficznej bo przeciez stoisz w miejscu i sie nie przewracasz. I zdaje sie, ze wlasnie tak rozumujesz a innych sie czepiasz kiedy probuja Ci cos rozjasnic w rozumku. Mimo wszystko mam nadzieje, ze jednak kiedys dojdziesz do Prawdy i uznasz, ze nie kloci sie ona z Objawieniem.</p>
anonim2013.01.9 19:06
szanowny autorze. Zaskakujesz nieporządkiem w tłumaczeniu spraw kreacji i ewolucji oraz nieznajomością Biblii. To przykre, bo Fronda powinna niezwykle starannie dbać o poziom. Wyjaśnienia dot. Stworzenia świata są ujęte w sposób niespójny i prowadzą do z góry powziętych wniosków. Tak nie należy dowodzić ani nawet objaśniać. Domaga się tego szacunek dla Boga i czytelników. A zatem, w dniu 1-ym Bóg stworzył swiatlość, określił ją jako dobrą i potem oddzielił ją od ciemności. Należy wyjaśnić, że nie istnieje światlość bez ciemności, a ciemność bez światlości. Nie mogła zatem istnieć wyłącznie światłość. Należało to wziąć pod uwagę w dowodzeniu. Dalej: drugiego dnia Bóg tworzył sklepienie w środku wód i oddzielał jedne wody od drugich. Zatem dnia drugiego Bóg stworzył konkretną materię - H2O, czyli wodę. Można także sądzić, że po prostu stworzył wtedy Ziemię (planetę) na co wskazuje całość opisu. A także niebo - co jest wprost stwierdzone. Z powodu kolejności opisu wynikałoby , że najpierw Bóg stworzył Ziemię, a potem niebo. Należało to wziąć pod uwagę w argumentacji w artykule. Dnia trzeciego Bóg bardzo jednoznacznie zajmuje się porządkowaniem powierzchni Ziemi - oddziela wodę od przestrzeni suchej - lądu. Następnie Bóg stworzył wszelkie rośliny, według ich rodzaju. Wraz z drzewami owocowymi. Żeby mogły istnieć drzewa owocowe, musiały powstać - jednocześnie - owady i ptaki, które je zapylają i roznoszą nasiona. Inaczej ani drzewa owocowe ani większość owadów ani wiele ptaków nie miały by jak żyć. Jednak tego dnia Bóg nie stworzył ani ptaków, ani owadów. Należało to wyjaśnić, szanowny autorze. Czwartego dnia Bóg stworzył niebo - po raz drugi, bo po raz pierwszy stworzył je dnia 2-go. A w każdym razie stworzył - dosłownie tak jest to napisane - "ciała niebieskie". Zatem najpierw powstała Ziemia, a potem dopiero Słońce, Mars, Wenus, Księżyc, Mgławica Andromedy, Droga Mleczna itd. Należało to wyjaśnić. Piątego dnia Bóg stworzył zwierzęta, m, in. ptaki - niezbędne w zapylaniu drzew owocowych by mogły być drzewami owocowymi. Nie jest jasne, czy Bóg tego dnia stworzył owady. Nie ma o nich nic konkretnie. Wspomniane jest jednak, że Bóg stworzył "wszelkiego rodzaju pływające istoty żywe". Ponieważ istnieją też owady pływające, zatem mogły wtedy powstać te z owadów, które pływają. Niestety, one chyba nie zapylają drzew owocowych. Dopiero dnia 6-go Bóg stworzył zwierzęta lądowe. W tym dinozaury i ssaki, a także zwierzęta pełzające po ziemi - a więc płazy. Otóż aby mogły powstać ptaki, musiały najpierw powstać płazy, potem gady (dinozaury) , a dopiero z nich - ptaki. Tymczasem wg Biblii było odwrotnie. Należało się do tego ustosunkować. Szanowny autor pominął te wszystkie kwestie, cytaty z Biblii podaje cząstkowo, wybiórczo, co jest sprzeczne z zasadą dobrze uargumentowanego wyjaśnienia, pozwalając na wyciąganie dowolnych wniosków. Dla przykładu - autor pisze: ""Zauważyć też można, że biblijnym opisie zgadza się kolejność ustalona przez naukowców: najpierw potwory morskie a dopiero potem ptactwo i zwierzęta lądowe. Nauka już dość dawno ustaliła, że organizmy lądowe „wyszły” z oceanów."" To rzekome "wyjaśnienie jest nieprawdziwe, powoływanie się na naukę - nieuprawnione. Najpierw bowiem Bóg stworzył Ziemię, a dopiero potem ciała niebieskie - nauka twierdzi coś dokładnie odwrotnego. Owszem, najpierw , według nauki, powstały zwierzęta wodne a dopiero potem lądowe, a z nich ptaki. Ale Księga Rodzaju twierdzi coś innego. Płazy - jako pierwsze zwierzęta lądowe powstały później niż ptaki. Dnia szóstego Bóg stworzył też człowieka. W drugim opisie stworzenia, Bóg najpierw stworzył człowieka (ale tylko mężczyznę - co jest jednoznacznie powiedziane), po czym zobaczył, że "nie jest dobrze, żeby MĘŻCZYZNA był sam..." i wtedy Bóg stworzył mu do pomocy "wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki powietrzne". Dopiero po stworzeniu zwierząt Bóg stworzył kobietę. Tak więc wyjaśnienia w artykule szanownego autora są drastycznie sprzeczne z tym co mówi Księga Rodzaju, czyli Bóg. Jest to także sprzeczne z tym, co mówi nauka. Faktycznie, Adam i Ewa mieli tylko synów. Kontynuacja rodzaju ludzkiego mogła nastąpić wyłącznie w drodze kazirodczej. Sama Biblia mówi, że "Kain zbliżył się do swej żony, a ona poczęła i urodziła Henocha". Ponieważ nie istniała żadna inna kobieta niż Ewa, ona musiała być "żoną". Zupełnie niezrozumiały jest wniosek końcowy szanownego autora, że należy traktować opis stworzenia jako metaforę, a nie jako realistyczny opis tego co Bóg zrobił. "Współczesna, zaawansowana nauka POTWIERDZA prawdy zawarte w Piśmie Świętym" - to teza autora. Metafora nie jest prawdą a nauka nie potwierdza metafor. Na to metafora jest zbyt fantazyjna, ogólna, niejednoznaczna i niepewna by nauka mogła ją potwierdzać. Czyżby nauka potwierdzała, że najpierw powstał człowiek, potem zwierzęta a na końcu kobieta - czyli "metaforę"? Albo najpierw Ziemia, potem planety i gwiazdy? Albo najpierw ptaki a potem płazy? Jest bardzo proste wyjaśnienie tego wszystkiego. Dosłowne. Całe stworzenie trwało zaledwie 6 dni. Wtedy owady czy ptaki mogłyby powstać DWA dni po drzewach owocowych i ani drzewa ani ptaki czy owady by na tym nie ucierpiały. Tak samo z kolejnością mężczyzna-zwierzę-kobieta. Musiało się to dziać zdecydowanie szybko. A jeśli Dzieło Stworzenia Bożego miałoby być metaforą, by być w zgodzie z nauką - to znaczy, że nauka rządzi Stworzeniem, czyli samym Bogiem. Należy więc stwierdzić, że początek artykułu nie zgadza się z końcem, tezy z wnioskami. Biblia jest słowem Bożym i twierdzenie, że jest "metaforą", choćby w części - to bluźnierstwo. Jeśli to jest metafora, to pytanie gdzie indziej też jest metaforą, żeby się zgadzała z nauką? Należy oczekiwać, że w tak ważnym miejscu dla zaangażowanych katolików poziom artykułów będzie wyższy i bliższy istocie wiary i Prawdy o Człowieku. Niniejszy artykuł jest doprawdy zasmucający.