01.02.15, 15:49Anna Grodzka (fot. Radek Oliwa/Wikipedia)

Dwie twarze Grodzkiej. Gdzie leży prawda?

Nowy numer tygodnika "wSieci" ukaże się dopiero jutro, ale już dziś wywołał prawdziwą burzę. Artykuł dotyczący Anny Grodzkiej rodzi skrajne emocje. Część komentatorów odsądza tygodnik od czci i wiary, twierdząc, że nie godzi się grzebać w tak osobistych sprawach, jak seksualność, nawet w przypadku kandydata na prezydenta. Inni są wprost przeciwnego zdania, wskazując, że w przypadku Grodzkiej seksualność odgrywa pierwszoplanową rolę.

Szeroko komentowany jest już krótki fragment artykułu Rafała Potockiego, opublikowany przez "wSieci". Czytamy:
"Osoba dobrze znająca Annę Grodzką mówi nam: »Po powrocie do domu zdejmuje te kobiece ciuchy, przebiera się w męskie ubrania. I nikt nie rozpoznałby w niej słynnej posłanki. Również sąsiedzi mówią, że kilkakrotnie udało im się dostrzec przez rozsunięte zasłony, jak posłanka Grodzka przechadzała się po pokoju w męskim stroju«".

Sama Anna Grodzka bardzo krytycznie odniosi się do publikacji, pisząc, że to dla niej "szok. "To dla mnie naprawdę szok. Bardzo trudno mi czytać te wstrętne kłamstwa i obrzydliwe insynuacje. Po prostu nie do wiary!!! Skąd w ludziach tyle nienawiści?!" - pyta.
Trzeba przyznać, że ten emocjonalny komentarz Grodzkiej dziwnie nie pasuje do jej przeszłości. Krzysztof Bęgowski, bo tak wcześniej nazywała się Grodzka, był przecież darzony ogromnym zaufaniem przez służby komunistyczne. Na tę sprawę zwraca uwagę niezalezna.pl i publikę artykuł pt. „Wielka mistyfikacja Grodzkiej. Nowe informacje o kandydacie na prezydenta”. Autorzy przypominają artykuł Doroty Kani z Gazety Polskiej.

„Koniec lat 80. był dla Krzysztofa Bęgowskiego czasem kariery biznesowej i partyjnej. Był członkiem PZPR, a po zmianach ustrojowych – SdRP i SLD. Jednocześnie prężnie działał w biznesie – w spółkach obok Krzysztofa Bęgowskiego można znaleźć ludzi powiązanych z wojskowymi i cywilnymi służbami specjalnymi PRL, głównie z Departamentem I MSW, czyli wywiadem” – pisała Kania.

„Co ciekawe, na dokumentach wyjazdowych Krzysztofa Bęgowskiego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odnotowało, że „wpis w książeczce wojskowej nie wymaga dalszych wyjaśnień”, co oznaczało, że za osobę wyjeżdzająca gwarancje brały wojskowe służby specjalne PRL. Krzysztof Bęgowski posługiwał się paszportem uprawniającym do wielokrotnego przekraczania granicy, na który w czasach PRL mogli liczyć tylko ludzie władzy” – kontynuowała.

Która twarz kandydata na prezydenta jest więc prawdziwa? Twarz wrażliwej i krzywdzonej przez hejterów kobiety, czy twarz zaufanego człowieka komunistycznej władzy?

bjad

Komentarze

anonim2015.02.1 15:58
oto "kobieta" przyszłości według lewicowców i liberałów powstały z wytycznych ideologii gender.
anonim2015.02.1 16:00
Jeszcze nie wiemy która , ale się dowiemy.
anonim2015.02.1 16:07
Już został opublikowany mail wysłany przez Andrzeja Potockiego, który to w imieniu "W sieci" na potrzeby wspomnianego wyżej artykułu zadaje wiceprezes fundacji Trans-Fuzja tak absurdalne i bezpośrednie pytania (na poziomie brukowca) jak: 1. Jaki jest charakter mają Pani relacje z panią Anną Grodzką? 2. Jak długo się znacie? 3. Czy mieszkacie razem i czy prowadzicie wspólne gospodarstwo domowe - jecie razem posiłki? - korzystacie wspólnie z samochodów? - czy posiadacie współwłasność? 4. Czy utrzymujecie relacje intymne? 5. Czy jest Pani, jak można dowiedzieć się z "homopedii.pl" osobą heteroseksualną? Nie jestem fanką Anny Grodzkiej, ale szanowni dziennikarze podglądający Grodzką zza zasłonki... jakiś poziom trzeba trzymać.
anonim2015.02.1 16:37
Nie podoba mi się ten artykuł, ale Anna Grodzka zrobiła ze swojej tożsamości płciowej sztandar wyborczy, a tym samym dotyka to również jej sfery seksualnej. W ten sam sposób media lewicowe prześwietlały (w drugą stronę) posłów katolickich oraz ludzi o poglądach prawicowych.GW opisywała beż żenady życie posłów AWS-u PIS-u, Sprawiedliwej Polski, Ligi Narodowej (por. artykuły dot. Ziobry, Jakiego, Bosaka, Niesiołowskiego -kiedy nie był w PO itd, ponadto ś.p. prezesa Kurtyki, przypomnijcie sobie casus marszałka Kerna i sprawę jego córki). W Newsweeku ukazał się wyjątkowo obrzydliwy artykuł dotyczący ustalenia sprawy ojcostwa dot. wnuka jednego z polityków. Granice już dawno przekroczono, a teraz święte oburzenie. Dulszczyzny i obłudników widzę jest u nas pod dostatkiem, a zawsze mnie bawi dulszczyzna i obłuda ludzi o poglądach lewicowo-liberalnych. Bez odbioru piszcie na Berdyczów.
anonim2015.02.1 16:37
Bo to taka baba z kutasem
anonim2015.02.1 16:38
I jeszcze jedno. Kto sieje wiatr ten zbiera burzę.
anonim2015.02.1 17:01
Cycki sobie dokleiła żeby robić karierę....nie trzeba za firanki zaglądać żeby widzieć że to gach przebrany dla niepoznaki za babę
anonim2015.02.1 17:04
....jeżeli ktoś robi karierę polityczną opartą na przebieraniu się za kobietę, czym zwodzi i oszukuje wyborców to dziennikarze, mają wręcz obowiązek demaskować te przebieranki służące zdobyciu władzy.... Nie zdziwiłbym się gdyby toto było promowane żeby wprowadzać dżenderowy zamęt w umysłach ludzi
anonim2015.02.1 18:14
Nie wiem dlaczego zaliczają ciągle, "Seksmisję" z Jej Ekscelencją do "science fiction"...
anonim2015.02.1 18:56
Jakiej znowu kobiety bałwany. Grodzka nie jest żadną kobietą. To facet w peruce i sukience.
anonim2015.02.1 19:41
Mam pytanie. W TV reklamują witaminy - centrum ON i centrum ONA, tak dobrane, że są osobne dla mężczyzn i kobiet. Jakie witaminy kupi poseł Grodzka? :) I jeszcze jedno pytanie, czy to nie jakiś ciemnogród ze strony tej firmy robiącej osobne tabletki dla mężczyzn i kobiet, przecież mówi się, że płeć to sprawa umowna. :)) można sobie ją zmienić. Reklamę można zobaczyć tu: (https://www.youtube.com/watch?v=ASrgw4vY0rk)
anonim2015.02.1 20:15
współczesne "kobiety" lewicy z przyrodzeniami to dziwolągi i jeśli rzeczywiście Bęgowski ma niepowstrzymaną potrzebę udawania kobiety to należy przymusowo go leczyć. Bęgowski jest chory i wymaga opieki w zakładzie dla obłąkanych ale obecna władza wspomaga wariatów czego przykładem jest obecność Bęgowskiego w sejmie i pozostałej Palikota zbieraninie czubów.
anonim2015.02.1 20:18
Lubiniak dla tych baboków to specjalne pigułki PO przygotowano co tam witaminy i zdrowy tryb życia ważne aby złożyć nienarodzone dziecko w ofierze i pokazać że na przekór Katolom będą ateistyczne zbiry zabijać.
anonim2015.02.1 21:11
facet ma żonę dzieci i sukienki ubiera makijaż strzela...jakim trzeba być poje...nym
anonim2015.02.1 22:05
Czy ten artykuł ukazał się już gdzieś w całości że tak po nim się jeździ? Może krytycy przeczytają najpierw całość a potem ogłoszą swe osądy. No bo chyba wszyscy tutaj się zgodzimy, że oceny typu nie cztyałem lub nie oglądałem ale wiem wszystko, nie najlepiej świadczą o wypowiadającym się :)
anonim2015.02.1 22:24
@AnitaF Ja nie ironizuje, pytam poważnie. A co do "umowności" płci. Jeśli płeć nie ustala biologia (nie tylko narządy, ale geny, chromosomy itp.) a przeczucie, to znaczy, że się co do płci umawiamy. Jeśli dopuściliśmy, że ktoś kto ma wszystkie biologiczne cechy mężczyzny w majestacie prawa nazywa się kobietą (zwracam uwagę na wyraz NAZYWA), to znaczy, że płeć jest rzeczą umowną. I w tej chwili tak jest. Kiedy byłoby inaczej, czyli płeć byłaby płcią? Wówczas kiedy Krzysztof Bęgowski mówiłby, że jest mężczyzną, który CZUJE się kobietą. A jeśli pan Krzysztof, formalnie (przez prawo) staje się panią Anną, to znaczy, że płeć jest umowna. Czyż nie? Pozdrawiam. P.S. I jeszcze ważna sprawa. Ja nie potępiam takich ludzi. Mam świadomość, że jest problem psychologiczny, że część ludzi odczuwa inną płeć niż biologiczną. I szczerze nie zazdroszczę tym ludziom, to musi być dla nich przykre. Zastanawiam się tylko, czy zażywanie hormonów, przebranie się w ubrania i zmiana w dowodzie (nieraz operacja plastyczna), to sensowna terapia dla tych ludzi. Do tego dochodzą takie paradoksy jak ten z tymi witaminami, i inne typu: jak Anna Grodzka będzie leczyła się na męskie przypadłości? Czy jeśli facet, który formalnie ma dowód osobisty "na kobietę", będzie mógł startować w dyscyplinach sportowych (siłowych) dla kobiet? I co na to Komitet Olimpijski? Czy jak nie dopuści taką zawodniczkę, czy okaże się nietolerancyjny, a jak dopuści, to co na to inne zawodniczki? Takich formalnych problemów będzie coraz więcej, i prędzej czy później i z nimi trzeba będzie się zmierzyć.
anonim2015.02.1 23:06
@Majestic A kto pana odda na przymusowe leczenie ?? Oto jest pytanie ... :(
anonim2015.02.2 8:42
@Lubiniak Stary komuch Bęgowski miał się dostać do Sejmu i wykopać następny rów światopoglądowy. Zadanie wykonał. Ot, cała prawda. I śmieje się z naiwniaków, którzy ekscytują się jego "przypadkiem"...Normalna służbowa maskirowka. Naród Polski trzeba dzielić na wszystkich możliwych polach.